Amerykańscy muzułmanie z radością przyjęli informację o zabiciu Osamy bin Ladena. Waszyngtońska Rada do spraw Stosunków Amerykańsko-Islamskich napisała w oświadczeniu, że zginął człowiek, który był zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych i całego świata.
Muzułmańska organizacja podkreśliła, że od czasu zamachów z 11 września 2011 roku konsekwentnie powtarza, iż bin Laden nigdy nie reprezentował wyznawców islamu. "W rzeczywistości, oprócz zamordowania tysięcy Amerykanów, wraz z Al-Kaidą jest on winny śmierci niezliczonej liczby muzułmanów na całym świecie" - czytamy w oświadczeniu Rady.
Amerykanie entuzjastycznie przyjęli wiadomość o śmierci bin Ladena. Tłumy zgromadziły się przed Białym Domem w Waszyngtonie, a także przy Ground Zero w Nowym Jorku - miejscu tragedii z 11 września.