Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Mój po(d)gląd – DOMYŚLACZE

Andrzej M. Trzos|Wednesday, March 18, 2009

Wybory
W polskim społeczeństwie coraz bardziej narasta mania sypania domysłami w różnych nie do końca sprawdzonych sprawach. I to z mniej lub więcej wyrazistą sugestią, że te domysły to pewność. Szczególnie aktywni są w tym politycy opozycji i tak zwani dziennikarze śledczy, stawiający sobie za główny cel nie tyle dochodzenie prawdy, co bulwersowanie opinii publicznej. Od dawna mistrzostwo w serwowaniu domysłów posiadł prezes PiS Jarosław Kaczyński, a od niedawna usiłuje mu dorównać przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski. Nieco w tyle, choć też ze znacznymi efektami, pozostaje prezydent z doradcami ze swojej kancelarii. Niestety - dotyczy to również milionów naszych rodaków nie mająych nic wspólnego z działalnością polityczną czy medialną, a chcących wymądrzać się we własnym środowisku lub co najmniej w swoim otoczeniu. Nie omija to też środowiska polonijnego.

Szafowanie domysłami skutkujące podsycaniem negatywnych dla rządu nastrojów społecznych na pewno jest korzystne dla PiS czy SLD, ale nie dla Polski. Opozycja od dawna dawała i w ciąż daje dowody, że liczy się dla niej nie interes państwa, ale objęcie władzy nad państwem. A to jest już wyjątkowo niebezpieczne w okresie, gdy to państwo boryka się z poważnym kryzysem gospodarczym. I w tej najważniejszej dla państwa polskiego sprawie pojawia się teraz na dodatek wielu domyślaczy ekonomicznych, ogłaszających swoje domysły jak przebiegać będzie w naszym kraju kryzys i jakie będą jego skutki. Ma to w rzeczywistości takie same podstawy, a więc i taką samą wartość jak prognozowanie pogody na imieniny Józia w dniu 19 marca 2020. roku. Ale za to robi niemałe zamieszanie w głowach obywateli, w których odrazu rodzi się obawa o własny los: pracę, zarobki, możliwość spłaty kredytów, standard życia... W tej sytuacji do najbardziej groźnych należą domysły dotyczące rozpadu koalicji rządzącej. Jest to wprawdzie tylko pobożne życzenie przeciwników obecnej władzy, ale ich domysły o totalnym konflikcie w koalicji nie przynoszą niczego innego, jak tylko kolejne napięcia społeczne, a bywa że i gospodarze. Nowe doniesienia mediów o stworzeniu przez wicepremiera i prezesa PSL Waldemara Pawlaka wokół siebie układu dowarzysko-biznesowego przyniosły nowe domysły: dlaczego premier Tusk natychmiast nie zabiera głosu w tej sprawie?.. Jedni publicznie snuli domysły, że premier zastanawia się nad zerwaniem koalicji i rozpisaniem nowych wyborów lub wejścia w koalicję z Sojuszem Lewicy Demoratycznej. Inni - że Donald Tusk długo będzie udwał, iż nic się nie stało, bo liczy na tak zwane przyschnięcie sprawy. I uzasadniano to idiotycznym domysłem, że właśnie dlatego premier chowa się przed dziennikarzami, a newt chyłkiem przed nimi ucieka. I od razu w mediach i w opinii społecznej zawrzało: nowe wybory byłyby w obecnej sytuacji kraju polityczną nieodpowiedzialnością, a klajstrowanie sytuacji w jakiej znalazł się Waldemar Pawlak - zaprzeczeniem tego co PO głosiła o standardach moralnych obowiązujących polityków. A więc jedno niedobre, a drugie jeszcze gorsze. A że czasem sprawdza się powiedzenie, iż nieszczęścia chodzą parami – wynikła sprawa senatora PO Tomasza Misiaka, który wykorzystał sprawowane w senacie funcjie dla pozyskania korzyści przez firmę, której jest udziałowcem. I znów domyślacze wrzasnęli chórem, że w tym przypadku premier też dlatego nie zabiera głosu, bo kombinuje jak ochronić członka swojej partii. I tylko niewielu ujawniało rozsądniejsze domysły, że premier dlatego milczy i nie ogłasza jakieś pochopnej decyzji pod medialnym przymusem, bo chce tę sprawę zbadać i przemyśleć do końca. I tak się stało. Donald Tusk zabrał głos stwierdzając w sposób stanowczy, że nie może być mowy o radykalnych zmianach politycznych w obecnej sytuacji kraju, a „koalicja PO i PSL, choć nie idealna, ale jest optymalna i powinna trwać dalej.” Natomiast w odniesieniu do tworzenia przez prezesa PSL wokół siebie układu towarzysko-biznesowego oświadczył, że Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe reprezentują inny punkt widzenia jeśli chodzi o dobre obyczaje i przestrzeganie standardów moralnych. I choć w przypadku ich naruszania przez członków PO uznałby to za zdecydowanie naganne, to w stosunku do członków PSL nie ma prawa się wypowiadać, gdyż jest to sprawa wewnętrzna tej partii. I na potwierdzenie swoich słów - w stosunku do członka PO Tomasza Misiaka podjął decyzję, która brzmiała: „W tej sprawie potrzebne jest działanie twarde, które będzie miało walor prewncyjny. Sytuacja jest więcej niż dwuznaczna i nie zamierzam jej tolerować. W związku z tym będę wnioskował, by Tomasz Misiak przestał być członkiem klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej i szeregów tej partii.” Dodajmy, że senator Misiak nie mając wątpliwości, iż wniosek premiera zostanie przyjęty przez władze PO – sam złożył formalną rezygnację. I znów wielu domyśliwaczy, którzy narobili w przedstawionych wyżej sprawach medialnego i społecznego zamieszania, okazało się zwykłymi szczekaczami. I tak też kończy się dziewięćdziesiąt pięć procent epatowanych nam domysłów. Ale straty pośrednio wynikłe z działalności domyśliwaczy są nie do obliczenia. Andrzej M. Trzos

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Chcialem panu zwocic uwage, ze Kaczory ida w sadazach w gore, a PO i Tusk leci na dol. Prosze nie bic piany.
Wednesday, March 18, 2009 | nacjonalista

•  NIe chce byc domyslaczem, ani szczekaczem, ale wpadlo mi do reki opracowanie ekonomiczne - prognoza, ekonomisty z Polski. Wyliczyl on ze w roku 2009 PKB - produkt krajowy brutto, czyli inaczej gospadarka zmniejszy sie o 2 do 6%. Czyli bedzie minus 2 do minus 6%, Podczas gdy rzad zaklada wzrost o 1,7% Opracowanie to, prognoze wyslal do rzadu do Tuska, na co nie dostal zadnej odpowiedzi, ani oczywiscie tez zadnej wierszowki. Jest bowiem ekonomista niezaleznym , czyli nie nalezy do PO ani do PiS. Jest poczatek roku, wiec teraz nie wiadomo, a przynajmniej nie wiadomo dla mnie jak bedzie z kryzysem w Polsce, slowo jest tu dzisiaj napisane, zobaczymy za kilka miesiecy. Co w sprawie jest istotne - Tusk , ani jego doradzcy ekonomiczni wykazali calkowity brak zainteresowania tym opracowaniem. Nie to ze sie nie zgadzali, nie ze zauwazyli jakies bledy, albo chcieli dodatkowych wyjasnien, poprostu cale opracowanie wrzucili do ustepu. Poniewaz autor nie siedzi w politycznym towarzystwie, i nie jest jakims profesorem marcowym , czy innym. Jesli PKB wyniesie np. minus 3% a nie plus 1,7%, to juz teraz natychmiast nalezy dokonac korekty budzetu, jesli sie tego nie zrobi za rok bedzie spora katastrofa. Zobaczymy jak to bedzie, ale nie chcialbym aby za 10 miesiecy Tusk sie tlumaczyl jak kiedys Gomolka - "niewiedzialem" Bo jesli nie wiedzial , to dlatego ze nie chcial wiedziec.
Wednesday, March 18, 2009 | John

•  PO nie ma ostatnio dobrego,okresu i tyle.
Wednesday, March 18, 2009 | wojtek

•  Czlowieku, ja tez moge ci podac rozne linki, a potem ty mi podasz inne linki, wskazujace na cos innego, a potem ja podam ci kolejne, inne linki. Chodzi o to, ze ogolnie PO nie spelnilo jak dotychczas roznych obietni ci nadziei, dobrobytu tez nie zbudowali. A obiecywali. Kaczory moga znowu dojsc do wladzy - na fali zamykania granic i odsylania emigrantow do domow.
Thursday, March 19, 2009 | nacjonalista

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493