Inżynierowie wojskowi w pośpiechu umacniają wały i zabezpieczenia wokół rzeki Mississippi na odcinku od Memphis po Nowy Orlean. Sytuacja jest trudna, już w tej chwili na terenach nisko położonych w okolicy rzeki zalanych zostało wiele domów. Podczas przejścia fali kulminacyjnej fachowcy spodziewają się, że rzeką płynąć będzie około 2 milionów stóp sześciennych wody na sekundę.
Władze Memphis twierdzą, że będzie to największa woda od 70 lat i już w tej chwili ewakuowano wielu mieszkańców z terenów położonych nad rzeką.
Wojskowi umacniają wały oraz zabezpieczenia chroniące mosty i wiadukty kolejowe.
Wysoka woda to efekt dużych opadów deszczu notowanych w dorzeczu rzeki. Spowodowało to, że poziom rzeki może aż o 14 stóp przwyższyć poziom alarowy. Taki poziom wody spodziewany jest między innymi w Mempis. Poziom ten porównywalny będzie z tym notowany podczas katastrofalnej powodzi pod koniec lat dwudziestych ubiegłego stulecia, kiedy to wiele miast położonych nad rzeką zostało zniszczonych. W wielu miejscach inżynierowie nadzorujący wały zdecydowali się na ich przerwanie i tym samy zalanie niektórych terenów rolniczych co a zmniejszyć napór wody na wały w innych miejscach.
Wielką powodzią zagrożonych jest 8 stanów. W Nowym Orleanie władze chcą bronić miasta dokonując kontrolowanego zalania wielu terenów w delcie rzeki.