Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Mieszkańcy Arizony o nowym prawie imigracyjnym

Sylwia Martynowicz|Monday, May 3, 2010

Wybory
Podczas gdy Prezydent Obama  próbuje znaleźć złoty przepis na nową Ustawę Immigracyjną, wielu  ludzi w Arizonie zastanawia sie nad skutkami nowo podpisanej reformy immigracyjnej. Tak jak każda reforma także i ta ma licznych zwolenników i przeciwników. Wielu ludzi pewnie zgodzi sie co do opinii, że zmiany muszą być,  jednakże wielu także  podkreśla, że ta reforma jest nie najlepszym rozwiązaniem. Już dzisiaj niektórzy mieszkańcy Arizony zaczynają sprzedawać swoich posiadłości.

Jamie Scolop, Afro-Amerikanin uważa reformę za konieczną „Wydaje mi sie, że rząd powinien bardziej skupić się na partolu przygranicznym, zatrudnić więcej policjantów. Jak możemy wyrzucać ludzi, którzy dla nas pracują?  Głupotą było dawać im pracę, zalecić płacić podatki, pozwolić na kupno domu a teraz wyrzucić”.

Ingrid Ellis, od 30 lat mieszkanka stanu Arizona skarży sie na upadający system bezpieczeństwa. „Od 30 lat mieszkam w Arizonie i nigdy jeszcze tak z mężem nie martwiliśmy się o nasze życie. Nawet najbezpieczniejsze dzielnice stają sie niebezpieczne. Nowe przepisy zakupu broni w Arizonie, na pewno spowodują wzrost przestępczości. Mój dom został okradziony już trzy krotnie przez ostatnie pieć miesięcy”.

Wielu Meksykanów uważa ,że to rasistowska wojna skierowana przeciwko nim, jednakże Kurt Scanio z Policji w Mesa, zapewnia że Policja również sprawdza status azjatów i inne narodowości. „Sprawdzamy każdego, kto popełnia przestępstwo. Każdego tygodnia odkrywamy opuszczone domy. W domach tych są przetrzymywani spowadzani nielegalnie do USA ludzie i dzieci. Rodzina płaci za nich połowę ceny a następną połowę powinna zapłacic kiedy już członek rodziny jest sprowadzony na teren USA. W 2-3 pokojowym domu przebywa 100-150 osób a czasem nawet więcej. Często po nalotach znajdujemy także martwe ciała dorosłych i dzieci”, dodaje.

Maria Garcia, pracownik US Airways od 8 lat mieszkająca w Arizonie twierdzi „rząd musi coś zrobić: „Mam dużo kolegów i koleżanek z którymi chciałabym sie wybrać do kina, ale wiem że jeśli policja nas złapie to może nas obie aresztować, bo większość  jest nielegalnie. Nie wypada mi spytać sie o status zamin pozwolę komuś wsiąść do mojego samochodu”.

Policja od lipca, będzie miała prawo do sprawdzenia statusu osoby zatrzymanej i osób towarzyszących. Arizońska policja rozpoczęła już wielkie przygotowania do akcji. Jadąc rano na uczelnię nie spotkalam ani jednej żywej duszy czekającej przy Home Depot czy Lowe’s. Mniejsze niż kiedyś grupy nielegalnych pracowników chowa się w Latynoskich dzielnicach. „Ludzie są wystaszeni i siedzą w domach. Nawet do Kościoła nie chodzimy, bo się boimi Policji”, mowi Sonia, która od 18 lat przebywa nielegalnie na terenie USA.

Sandra F. z Meksyku  mieszka nielegalnie nielegalnie w USA od 20 lat. „ Kupiliśmy dom, dzieci w Collegu, zainwestowaliśmy czas i pieniądze i teraz zostaniemy na bruku. Dlaczego oni nas tak nie nawidza? – z jej oczu puszczają sie łzy.

Wydawałoby się, że ta reforma rozwiąże problem stanu Arizona, jednakże z  wypowiedzi wielu nielegalnych mieszkańców wcale tak nie wynika.

„Oni sobie nie zdają sprawy jak wielu nielegalnych jest w Arizonie, mówi Jose R. Nielegalny, który przybył do Arizony 25 lat temu. Większość moich znajomych, mówię o setkach ludzi, planuje sie wyprowadzić sie do Texasu, Nowego Meksyku i Chicago. Rząd myśli, że wielu z nich pewnie wróci do domu, ale ja w to nie wierzę”.

„Ostatnio nawet na niektórych przejsciach granicznych z Meksykiem, strażnicy graniczni zaczęli sprawdzać paszporty. Tym, którzy przekroczyli pobyt w USA sa pobierane odciski palców i robione zdjęcia. Mówi sie, że ludzie Ci będą musili płacić ogromne kary pieniężne po powrocie do kraju, lub będą musili odsiedzieć w więzieniu. Ci ludzie na pewno nie wrócą do Meksyku”, mówi Rosetta Molina, studentka miejscowego collegu.

Są i tacy, którzy popieraja tę reformę. Nielegalni, którzy urodzili dzieci na terenie Stanów Zjednoczonych pobieraja zasiłki dla całej rodziny.” To jest ogromna kwota, każdego roku. Wielu nielegalnych rodziców, nie posiada kard social security. Uważam, że w Arizonie powinniśmy zmienić prawo dotyczące podatków socjalnych. Reforma ta powinna przynieść oczekiwane zmiany i na pewno zmniejszy deficyt budżetowy”, mówi Heather Weech, urzędnik Department Economic Security.

Wizja arizońskiego rządu o wydaleniu nielegalnych z terenu Stanów Zjednocznoych wygląda mało realistycznie. Większość nielegalnych niestety nie wróci do domu, tak jak Rząd przewidywał, jednakże przeniesie sie do innch stanów i tam będzie oczekiwać na następną reformę immigracyjną. Wielu z nich się obawia jednak, że i w niedalekiej przyszłości inne stany wprowadzą reformy immigracyjne. Gubernator Jan Brewer w swoim wywiadzie oznajmiła że już zaczęła wstępne rozmowy z przedstawicielami innych stanów na temat kontynuacji reform.

  Sylwia Martynowicz

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Kwestia jest bardziej ekonomiczna niz moralna. Nielegalni pracuja za male pieniadze, ale przy dzisiajeszej ekonomii, niektorzy Amerykanie sami podjeliby sie tych prac. Jak nie ma dla wszystkich pracy, to nie ma zmiluj sie - kazdy mysli o sobie i tak zwana solidarnosc ubogich proletariuszy, czy wspolny etos przybysza z innego kraju nie liczy sie.
Monday, May 3, 2010 | Ananas

•  Nie rozumiem tych protestow. ezeli przyjac punkt widzenia latynosow, nalezy tworzyc prawa, ktorych potem nikt nie przestrzega. W tych protestach chodzi o to, aby prawa nie przestrzegac. To ja w mysl tej filozofii ide okrasc najblizszy sklep.
Monday, May 3, 2010 | Mateusz

•  Kwestia jest najbardziej polityczna, mniej ekonomiczna, a najmniej moralna (jesli w ogole). W praktyce jest to prawo, ktore pozwala Policji zatrzymac kazdego (bo czy ktos z nas ma wypisane na czole obywatel/rezydent?) i aresztowac kazdego kto nie ma dokumentow, a nawet jesli je ma, to tez go mozna aresztowac do wyjasnienia, jezeli budza one (dokumenty) podejrzenia lub watpliwosci. Teraz policja moze zrobic z czlowiekiem wszystko, z obywatelem ktory im z jakiegos powodu nie pasuje tez. Niczego wam to nie przypomina? Bo mi totalitaryzm i zniewolenie i to jeszcze przy przyklaskiwaniu czesci nieswiadomego i oglupialego spoleczenstwa.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  Dotka, nie przesadzaj. W Ameryce naprawde mozna jeszcze normalnie zyc. Nie ma lapanek na ulicy, nawet w Arizonie! A co komu przeszkadza nosic dokumenty przy sobie? Porownywanie Ameryki do panstw totalitarnych dowodzi jedynie, ze nie wiesz czym naprade jest totalitaryzm. Pojedz sobie do Korei Polnocnej do zobaczysz. Kuba tez nie jest najgorsza. A umilowana przez latynosow Wenezuela jeszcze lepsza.
Monday, May 3, 2010 | Jacek

•  Nie swiruj Dotka i nie histeryzuj. Nawet male dzieci wiedza, ze ta ustawa wycelowana jest w latynosow. Mozesz smailo wyjsc na miasto.
Monday, May 3, 2010 | Ananas

•  uwazam, ze ta ustawa jest calkiem sluszna. W koncu policja powinna dbac o przestrzeganie prawa. Od tego podobno jest!
Monday, May 3, 2010 | Justyna

•  Nie widze w swoich wywodach histerii, natomiast zainteresowanych odsylam do poczytania na temat New World Order (wystarczy wpisac w google), a dowiecie sie ciekawych rzeczy jakie szykuja nam rzady (nie tylko USA). Ananasie ja akurat jestem tutaj legalnie, nie obawiam sie wiec o wlasny tylek jak Ci sie zle wydaje. Natomiast zobaczymy kiedy Ciebie zatrzyma Policja (zakladam, ze jestes tu legalnie) np. do wyjasnienia (powiedzmy tydzien) z ich jakichs tam zupelnie subiektywnych, a Tobie niezrouzmialych powodow, przez ten czas stracisz prace, a samo aresztowanie pojdzie Ci na "record" (bo teraz licza sie nie tylko skazania, ale i aresztowania). Czego CI nie zycze, ale proponuje jedynie szerzej otworzyc zamglone oczy i spojrzec poza swoj czubek nosa, troche pomyslunku i przewidywania zdarzen, ktore zmierzaja w naprawde zlym kierunku dla calego spoleczenstwa i zwyklych obywateli. Co do totalitaryzmu Jacku nie ma go jeszcze w takiej formie jak Ci sie wydaje ale spokojnie, wszystko to kwestia czasu, moze Ty go juz doczekasz, a moze dopiero Twoje dzieci. Dzis pod przykrywka ustawy o imigracji maja prawo zatrzymac i arestowac kazdego, takze Ciebie, a jutro pod przykrywka np. walki z terroryzmem albo bezpieczenstwem omonitoruja i beda Cie obserwowac 24h/d, bo wpisales w google Al-Kaida. Wielki brat patrzy coraz agresywniej, a wszystko to robi bardzo zrecznie i ludziom sie wydaje, ze to dla ich dobra (ponad polowa Amerykanow popiera arizonska ustawe). To sie nie stanie od razu, to sie dzieje na naszych oczach.Troche wyobrazni ludzie, szerszego spojrzenia na swiat niz i nie dajcie sie omamic.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - CHicago

•  Justynko przed ta ustawa tez bylo prawo i wtedy tez Policja miala obowiazek go przestrzegac, bo wiesz, Policja z tego co mi wiadomo zawsze miala obowiazek przestrzegac prawa ale i szanowac prawa obywatelskie, a Twoje prawo wolnosci i swobody wlasnie malymi kroczkami zostaje ograniczane. Zreszta co ma do tego Policja, to nie jest organ ustawodawczy. I wlasnie dzieki takim ludziom jak Ty, ktorzy bezmyslnie chlona wszystko co im sie zaserwuje w mediach, w odpowiednio przygotowanej propagandowej papce, zindoktrynuje i poda niezawodny argument (np. Twoje bezpieczensto), powoli bedziemy sie godzic na coraz to wieksze ograniczenia i podporzadkowanie.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  Polecam takze dokumentalny film z 2006 roku, Aarona Russo pt. "Ameryka: od wolnosci do faszyzmu", do obejrzenia takze w czesciach na youtubie, a moze szybciej zrozumiecie o co w tym wszystkim chodzi.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  Rozpisalas sie, bo nie jestes do konca pewna, czy masz racje. Przesadzasz i to bardzo. Nie wiem, co ci powiedziec Dotka. Chyba musisz opuscic ten kraj w poszukiwaniu wolnosci.
Monday, May 3, 2010 | Ananas

•  Gdyby to byla tylko kwestia USA to masz racje, opuscilabym. Natomiast takie rzeczy dzieja sie wszedzie, w Polsce tez (vide wprowadzenie biometrycznych dowodow osobistych). A rozpisalam sie nie z braku swojej pewnosci co do mych pogladaow, a tylko po to zebys moze w koncu poszerzyl swoje horyzonty myslowe. Plonne me nadzieje i strata cennego czasu :) Pzdr.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  Bardzo mi sie podoba, co i jak Dotka - Chicago pisze. Jak widac, sprawdzila temat i wie co pisze, brawo. Tak wlasnie powinna wygladac dyskusja, jesli to mozna robic na tym portalu. Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  Dotka, nie wyjezdzaj jeszcze. W sumie, dobrze mi sie z toba tutaj rozmawia. Big Brother cie przesladuje, powiadasz? Kamery na skrzyzowaniach, sprawdzanie papierow, chipy itd. Straszne. Abysmy wspolnie rozgryzli temat, proponuje ci zastanowic sie nad nastepujaca kwestia. Dlaczego dla niektorych ludzi wolnosc jest mniej wazna od bezpieczenstwa? Nie musisz, rzecz jasna, dzielic sie swoimi przemysleniami na tym portalu. Jezeli rozwiazesz te zagadke, wrocisz tutaj jako zupelnie inna osoba - duzo madrzejsza. Powodzenia.
Monday, May 3, 2010 | Ananas

•  Ananasie, szanuje Twoje poglady i brak wyobrazni :) tylko ze jak sie obudzisz to bedzie za pozno. Pozwol ze Twoja sugestie jakobym sie juz nie dzielila swoimi pogladami na tym portalu odbiore jedynie jako Twoj ostatni marny argument w dysksji. Pozdrawiam Kazia i reszte czytajacych :)
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  Czy zastanawialas sie nad pytaniem-kwestia, ktore ci zadalem? W odpowiedzi na nie kryje sie dosc solidny argument, ktory - jezeli do niego dobrniesz - bedzie o tej pory twoj. Ale nie wczesniej! Jezeli nie, to nadal bedziesz pyskowac, odnoszac w tej branzy pozorne sukcesy, ale pozniej zostaniesz skazana na zpomnienie. I to wszystko przez twoje lenistwo i mlodziencza chec bycia na wierzchu! W rzeczowej dyskusji (przepraszam cie za bezposredniosc) w ktoryms momencie twoja ruchliwa buzia juz sie nie zamknie i pozostanie otwarta ze zdziwienia i braku argumentow. Wolalbym nie byc swiadkiem tej sceny.
Monday, May 3, 2010 | Ananas

•  Po pierwsze chcialabym przeprosic autorke tematu pania Sylwie za osobiste wycieczki Ananasa, a przez to takze i moje :) Nie wiem Ananasie o jakich pyskowkach mowisz ( czyzby o swoich?) i o jakiej branzy, bo ja w dziennikarskiej nie dzialam, wiec nie interesuja mnie zadne sukcesy jak i wieszczona przez Ciebie moja ewentualna porazka :D No i na podstawie portretu psychologicznego o jaki pokusiles sie w stosunku do mojej skromnej osoby (merci!) musze uznac, ze kariera psychologa portrecisty tez nie dla Ciebie :) Bardzo przepraszam Cie, jesli czyjes (w tej sytuacji moje) poglady sprowokowaly Cie do bezsilnego saczenia jadu. Jak bys jeszcze cos ciekawego mial do powiedzenia, ale na temat ustawy, ok? to chetnie poczytam. Opinie swoich oponentow uwazam za przyczynek do ciekawej dyskusji, a nie pyskowek.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  Ananas...i tutaj sie musze wlaczyc. Nazywaj, jak to chcesz, ale nowe prawo w Arizonie to nic innego, jak faszystowskie Niemcy, przepraszam z gory za porownanie. Wolnosc dla niektorych jest tym samym co wiezienie dla innych. Moze i Dotka - Chicago lekko przesadza z tym zamykaniem na tydzien, ale fakty sa takie, ze jakos republikanskie rzady zawsze daza do zamykania ludzi za istnienie. Bo jak mozna inaczej nazwac fakt, ze w Arizonie mozna teraz zamknac ludzi za wyglad. Jestes niby madry, Ananas...takze powiedz mi kochasiu, jak Ty rozpoznajesz nielegalnego (czytaj nieudokumentowanego) goscia w Arizonie? Moze zabawimy sie w gre...jak rozpoznac nieudokumentowanego polaczka w Chicago? Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  Nie pisalam o aresztowaniu na tydzien, tylko przyjelam jakis tam dowolny odcinek czasu jaki Policja MOZE uznac za sluszny pod ogolnym terminem "zatrzymany/a do wyjasnienia sprawy". Moga to byc takze 2 dni, 3 albo tydzien, co bedzie zalezalo od czyjegos widzimisie jak i byc mzoe okolicznosci sprawy. Zreszta liczy sie sam fakt, ze policja ma takie uprawnienia w ustawie emigracyjnej. "Tydzien" byl tylko przykladem, a nie pewnikiem. W prawie funkconuje termin "zatrzymany do wyjasnienia sprawy" i powinny byc w nim okreslone maxymalne granice czasowe zatrzymania czy aresztowania.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chiago

•  To moja ostatnia proba - tez pewnie nieudana. Zadalem ci pytanie, czy tez prosilem o refleksje nad pewna kwestia. To nie pulapka, Dotka, a raczej dla ciebie szansa aby oderwac sie od klatwy bycia plytkim dyskutantem. Kto ja na ciebie rzucil? - nie wiem. Stawiam na lenistwo i genetyczna sklonnosc do pyskowek. To mi przychodzi do glowy. Byc moze wchodza w gre rowniez kompleksy spowodowane niepowodzeniami towarzyskimi, albo pakudnym wygladem. Skad ja mam wiedziec? Mowisz, ze lubisz rzeczowo dyskutowac. Piekna deklaracja. A zatem zacznij. Wszystko wokol czego nie rozumiesz kojarzy ci sie tylko z totalitaryzmem? Tak jak prostemu chlopu, co to sie wszystko kojarzy z dupa? Gdzie glebia zwiazana z historycznoscia wydarzen? Gdzie intelektualny brak pewnosci? Watpliwosc wynikajaca z kontekstu rozwoju ekonomicznego? Nic z tych rzeczy. Ty tylko big brother, kamery, chipy i totalitaryzm. Nuda i pospolitosc.
Monday, May 3, 2010 | Ananas

•  Niektorzy komentatorzy znacznie przesadzaja. Ameryka nie jest krajem faszystowskim, ani totalitarnym. Trudno zroumiec komentatorow wypisujacych takie brednie. uwazam nowe prawo w Arizonie, podobnie jak Justyna za rozsadne i potrzbne. Nie chce, aby Latynosi zmienili ten kraj w Wenezuele Hugo Chaveza, ptrzac zas na ich manifestacje mozna miec takie obawy.
Monday, May 3, 2010 | Jarek

•  Z taka sklonnoscia do pieniactwa Anansie, wezmmy na warsztat tym razem Twoje pochodzenie i genetyke, z pewnoscia musi byc ono woznicze. I teraz popatrz na ten swoj caly belkot i nerwy, ktore tu pieczolowicie wylewales :) i pokaz mi chociaz jedno Twoje zdanie na temat USTAWY. Czy padlo ono chociaz w Twoim jednym poscie? NIC, ZERO. Ja juz CI powiedzialam, ze milo mi iz tak gleboko analizujesz moja osobe i w swych rozwazaniach nie tyle jestes zalosny, co malo trafny, ale przeciez ja nie jestem tak wazna jak ta ustawa, wiec zajmij sie laskawie przedmiotem dyskusji. Skoro uwazasz mnie za prostego i plytkiego dyskutanta, to dlaczego posiwecasz mi az tyle uwagi? :) Jeszcze jakbys sie faktycznie odnosil merytorycznie do tego co pisze, a Ty probujesz nieudolnie po prostu jezdzic po mojej osobie, moim charakterze, wygladzie i pochodzeniu :) Przestan sie osmieszac i moze zapisz na jakies forum madrych inaczej. Chyba masz powazne problemy z psychika.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  I jeszcze w temacie, nie chce zeby ten kraj zmienili w kraj policyjny. Ustawa ogranicza swobody obywatelskie kazdego z nas. Skoro USA dopuscily do tego aby tyle ludzi nielegalnie przedostalo sie do ich kraju, to moze niech najpierw zaczna od uszczelniania swoich granic (i szkoda, ze tak pozno), a potem znajda madrzejsze rozwiazania w temacie nielegalnych. Glupota i brak wyobrazni niekotrych komentatorow wprawia w utrate wiary w intelekt.
Monday, May 3, 2010 | Dotka - Chicago

•  T ta ustawa to ciekawa sprawa. A moze jeszcze ciekawsze jest zachowanie polonijnych organizacji w Chicago. Ja tego zupelnie nie rozumiem. Pamietam jak na kilku polonijnych stacjach radiowych wzywano, aby uczestniczyc w marszu imigrantow. Wmawiano, ze to niemal patriotyczny obowiazek. Manifestacje organizowano 1 Maja. Poszedlem, ale szybko przekonalem sie, ze to cyrk. Zobaczylem mnostwo czerwonych flag i portretow Che. Byl to zwyczajny pochod 1 majowy, ktory takze walczyl o prawa imigrantow. Popatrzylem i wrocilem do domu, bo dziekuje za rakich sojusznikow. Moze ustawe trzeba zmienic, ale to nie moze byc tak jak jest teraz, gdy przez zielona granice przenikaja rozmaici kryminalisci. CNN pokazal historie farmera zamordowanego przez przemytnikow ludzi na granicy. Czy takze tych ludzi bronic bedzie Kaziu i Dotka, czy proba wylegitymowania kogos przez policje to juz faszym? Nie przesadzajcie.
Monday, May 3, 2010 | Krzysztof

•  I tutaj Dotka trafilas w sedno. Nawet demokraci zgadzaja sie, ze najpierw trzeba uszczelnic granice. Dlatego na reforme prawa imigracyjnego poczekamy kilka lat. Na razie to tylko bicie piany.
Monday, May 3, 2010 | Teresa

•  Kochana Tereso..."Nawet demokraci zgadzaja sie, ze najpierw trzeba uszczelnic granice. Dlatego na reforme prawa imigracyjnego poczekamy kilka lat." O tym problemie demokraci pisza, dzwonia, mowia, gadaja, szczekaja itp. od wielu, wielu lat. Twoja partia republikanska jakby nigdy o tym nie "pisala, dzwonila, mowila, gadala, szczekala itp", i doprawdy nie wiem dlaczego, LOL? Czekac nastepne kilka lat, zanim, Twoja partia cokolwiek WYMYSLI, to wrecz wyglada jakby ja mogl zaplodnic Joasie, poprzez "progressforpoland". Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  Ciekawe, co powie Kaziu, jak demokraci przegraja w listopadzie wybory do Kongresu
Monday, May 3, 2010 | Jarek

•  To bedzie bardzo ciekawe, Jareczku, jak myslaca czesc Ameryki zaglosuje, LOL, Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  W pełni popieram nowe prawo uchwalone w Arizonie
Monday, May 3, 2010 | Agnieszka

•  Ja tez... Agnieszko, tylko za cholere nie wiem dlaczego, co nie? Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  Najbardziej podobaja mi sie te gadki jakby w listopadzie nagle sie cos zmieni. Im bardziej narzedzia zwane republikanskimi herabacianymi fusami o tym pisza, tym bardziej srodkowi, demokraci, lewica bedzie glosowac na inteligencje, czyli na demokratow. Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  Bardzo dobry material.Madre slowa madrej kobiety :)
Monday, May 3, 2010 | Dario

•  Jestem za tymi przepisami! Brawo Arizona! Czysmy nas kraj! Nastepny krok to Obama i jego team ktory doprowadza ten kraj do ruiny! Ciekawie piszecie ostatnio na tym portalu. Brawo!
Monday, May 3, 2010 | Kolinka

•  najciekawsze sa klamstwa demokratow, wliczajac prezydenta i Hillary Clinton. Prezydent i Pani seketarz stanu powiedzieli, że kazdy moze zostac wylegitymowgany przez policje. Clinton mowila o rezydentach stanu Nowy Jork, ktorzy moga zostac zatrzymani w Arizonie, poniewaz maja inny akcent. Tymczasem uchwalone prawo zaklada, ze najpierw musi nastapic kontakt z policjantem, a dopiero potem policjant moze zapytac o dokumenty. Nikt wiec ne bedzie zatrzymywal amy, tora idzie z dziecmi na lody - jak mowil Obama. Demokraci jak zwykle myla fakty.
Monday, May 3, 2010 | Jacek

•  W Meksyku obowiazuje prawo, ze za nielegalne przekroczenie granicy tego kraju skazanym mozna zostac na dwa lata wiezienia. Gdyby Ameryka stosowala takie same prawo i na dwa lata skazywala kazdego Meksykanina, ktory nielegalnie przekroczy granice USA, to dopiero bylby wrzask.
Monday, May 3, 2010 | Piotrek

•  Uwielbiam oslow, co pisza dokladnie to samo i sie podpisuja innym nickiem, brawo. Sztuczny tlok. Pozdrawiam.
Monday, May 3, 2010 | Kaziu

•  Reforma konieczna, ale teraz wszyscy nielegalni, ktorzy popelnili jakiekolwiek przestepstwo kryminalne i byli skazani WON Z TEGO KRAJU - policja ich powinna wywiezc, zrobic lapanki na takich, moze byloby bezpieczniej na ulicach - zwlaszcza Chicago
Tuesday, May 4, 2010 | Zwolennik bezpiecznego panstwa

•  Pozwólcie Arizonie umrzeć - gospodarczo. Gdy wyjedzie 400 tys. ludzi, to ok. 50000 apartamentów będzie pustych. 50 tys. apartamentów nie będzie płaciło za energię, wodę. Kilkuset rodowitych Amerykanów natychmiast straci pracę. Usługi budowlane, koszenie trawy itp - będą bardzo drogie. Farmy zbankrutują z powodu braku robotników rolnych. Ceny żywności podskoczą natychmiast. 400 tys ludzi nie będzie kupowało w sklepach - znowu trzeba będzie zwolnić personel - amrykański. A to tylko dlatego, że jakiś idiotyczny szeryf woli polować na Latynosów, bo łatwo ich rozpoznać i znależć, niż walczyć z prawdziwymi przestępcami. Produkt gospodarczy Arizony spadnie o ok. 10%. A starą lorę , która podpisała to rasistowskie prawo - wywiozą na taczkach.
Tuesday, May 4, 2010 | ewa

•  Obama bedzie rozdawal zielone karty juz za tydzien przy belmont/central w Chicago tak zeby Polonnia miala jak najmniej problemow z ich odebraniem. Nie przegapcie okazji!
Tuesday, May 4, 2010 | Sarianna

•  Kaziu, droga dziecino!. Ja mysle, ze uczestnicy tego forum juz maja powyzej uszu twoich wypocin. Idz sie przespac, wypocznij i mysle, ze z czasem zmadrzejesz. Jak nie masz pojecia, czym byl faszyzm, to lepiej nie zabieraj glosu. Lepiej zacznij sie uczyc historii i to na poziomie szkoly podstawowej.
Tuesday, May 4, 2010 | Jack Tripper

•  Dobrze, ze myslisz Jack Tripper, bo najwyrazniej nie umiesz czytac. Pozdrawiam.
Tuesday, May 4, 2010 | Kaziu

•  Gdzie Dotka? Wczoraj mielismy tutaj ciekawa dyskusje. Zlapano ja, jak szla na lody? Moze i salata podrozeje. Ale co z tego? Sa wazniejsze sprawy od cen warzyw. Amerykanie czuja, ze fiskus jest obciazony nielegalnymi. I pewnie maja racje. Co robi nielegalny? Pracuje na czarno, moze i niektorzy placa placa podatki, ale korzystaja z darmowych swiadczen, edukacji, oraz zarobiona forse wysylaja do rodziny w Meksyku. Suma sumarum, ludzie sobie kalkuluja, nielegalni, zwlaszcza teraz, nie sa juz potrzebni w takiej liczbie.
Tuesday, May 4, 2010 | Ananas

•  Witaj Anansku, jestem i mam sie dobrze. I mala errata, wbij sobie do glowy, ze ja nie stoje w obronie nielegalnych, bo sama jestem nielegalna, otoz jestem tutaj legalnie, jedynie w przeciwienstwie do Ciebie nie mysle tylko o wlasnym czubku nosa. Pozatym chyba sie powtorze jesli napisze ( ale widac do niektorych tlukow bez szkoly trzeba pare razy w nadzieji, ze trafi), ze ustawa trafia w KAZDEGO obywatela i takze w Ciebie :) Zobaczymy jak bedziesz pisal kiedy to Ciebie zlapia ofiaro losu, bo cos im sie nie spodoba. Zreszta dyskusja z Toba jest bezcelowa, jak chcesz sobie pobluzgac i toczyc piane z ust to "zapraszam" do prywatnej korespondencji, bo to co tu wyczyniasz jest glupsze niz przewiduje ta arizonska ustawa. Powiadasz, ze byla ciekawa dyskusja? Bo ja widze tylko slowa poparcia dla ustawy (typu krzyki: Popieram! Jestem za!) bez zadnych argumentow. Tak bezmyslnie wykrzykiwac kazdy potrafi, nawet Ty :)
Wednesday, May 5, 2010 | Dotka - Chicago

•  Napisalem, ze mielismy ciekawa dyskusje, ale myslalem o jej rozrywkowym charakterze. Przy czyym ty, Dotka, tupalas nozkami i wykrzykiwalas cos niezrozumialego, natomiast ja, Ananas, siedzialem sobie na widowni, posuwalem pop corn, jak w kinie, i od czasu do czasu rzuacalem na scene cwiercdolarowke. Wszystko po to, aby przedluzyc widowisko i aby nie byc swiadkiem nieuchronnego dramatu, kiedy ludzie wychodza zniesmaczeni, a ty probujesz ich powstrzymac rozpaczliwym szlochem. Uczynilem ci wiec przysluge, przedluzajac zywot analityka biezacych wydarzen, ktory tutaj odstawiasz. Ale nie naduzywaj mojej zyczliwosci. Koncza mi sie cwiercdolarowki. Co do ustawy, ktora cie dreczy. Zostannie ona wkrotce zaskarzona do najwyzszego sadu, a nawet jezeli wyrok bedzie sie przeciagal, to jej przepisy wykonawcze, nigdy nie wejda w zycie.
Wednesday, May 5, 2010 | Ananas

•  Stara prawda, nigdy nie dyskutowac z glupim, bo cie sprowadzi do swojego poziomu, a pozniej pokona doswiadczeniem.
Wednesday, May 5, 2010 | Dotka - Chicago

•  Merci boque, Kaziu. Pozdrawiam z powrotem :)
Thursday, May 6, 2010 | Dotka - Chicago

•  Nie lubie Obamy, nie zgadzam sie z Kaziem ale bardzo lubie ze ktos o innych opiniach dyskutuje tu i wymienia sie z nami swoimi pogladami. Lubie Progress za to! :)
Friday, May 7, 2010 | Natalie

•  Natalie, chyba jestes osamotniona w swojej euforii. Niedlugo na progresie nie bedzie nikogo o innych pogladach, bo stosowana tu przez stalych bywalcow taktyka obrazania i wyzywania innych z zaciekloscia wscieklego rotweilera, brak kultury i poziomu w dyskusji skutecznie zmierza do wyelimowania ludzi, ktorzy maja inne zdanie niz progress i jego wyznawcy.
Monday, May 10, 2010 | Dotka - Chicago

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493