ABC 7 Chicago | Chicago Tribune|Monday, September 12, 2011
Ptaki, koty, psy, nietoperz, szop, myszy, szczury, karaluchy - wszystkie w liczbie ponad 200 (!) przywitały służby ratownicze, które zostały wezwane do domu w Berwyn, by udzielić pomocy 14-letniemu niepełnosprawnemu Matthew Denger. Pomoc wezwała jego matka, 47-letnia Lydia Price. Chłopak był nieprzytomny.
Mathhew zabrano do szpitala MacNeal, gdzie stwierdzono jego zgon. Matce postawiono już zarzuty o przemoc i zaniedbanie. Przesłuchanie w sądzie odbyło się dziś, w poniedziałek 12 września.
Zwierzęta, które znaleziono w domu w Berwyn w większości zostały uśpione, ponieważ były zbyt powaznie chore i zaniedbane.
Jak wykazała sekcja zwłok 14-latka, zmarł on z przyczyn naturalnych.
W domu znajdował się jeszcze jego rodzeństwo w wieku 12,16,17 i 18 lat oraz ich babcia. Wszyscy zostali zabrani do ośrodka pomocy dzieciom i rodzinie. Na ciałach całj piątki widoczne są znaki pogryzienia przez zwierzęta.