Marilyn Monroe stoi na Michigan Avenue
Ewa Malcher | ewamalcher.com|Sunday, July 17, 2011
Nic się nie zmieniła. Stoi w tej swojej białej sukience podwiewanej przez podmuch powietrza - Marilyn Monroe. Taką znamy ją z filmu "Słomiany wdowiec". Taka stoi na Michigan Ave., w cieniu Chicago Tribune, telewizji NBC i budynku Wrigley. A tłumy ciekawskich przechodniów zaglądają jej pod sukienkę, robią tysiące zdjęć.
Posąg nazywa się "Forever Marilyn" (Wieczna Marilyn). Liczy sobie 8 metrów wysokości (26 stóp). Jej autorem jest J. Seward Johnson z New Jersey. Wykonany jest z aluminium i stali. W Wietrznym Mieście posąg stanął dzięki inicjatywie The Sculpture Foundation, która jest jego właścicielem. Ma przyciągać turystów. I przyciąga.
Ale wzbudza i kontrowersje. Rzeźba nie spodobała się sąsiadującej z nią Chicago Tribune. Gazeta napisała, że autorowi brak dobrego smaku. Jeden z bloggerów ChicagoNow.com nazwał ją seksistowską.
Jest jeszcze sporo czasu, by samemu ocenić Marilyn. Rzeźba postoi na Pioneer Court do wiosny przyszłego roku.
Foto: ewamalcher.com
Dodaj komentarz
• i niech tak pozostanie...
Sunday, July 17, 2011 | drogocenny
• Ciekawe, kiedy w Warszawie stanie figura Marty Żmudy Trzebiatowskiej albo Anny Muchy!
Monday, July 18, 2011 | Jola
• mi sie potoba,fajnie:)
Monday, July 18, 2011 | maggie
• Jak widac glupota w Chicago jest nieskonczona. "Gratulacje" dla gospodarzy miasta za to "wybitne osiagniecie".
Wednesday, July 20, 2011 | roman
• Kwintesencja wszelkiego kiczu.
Przyciągać będzie, ale o kulturze Chicago będzie się żle myślalo, mówiło i pisało.
Friday, July 22, 2011 | czytelnik
• Beznadzieja.Nie podoba mi sie
Wednesday, July 27, 2011 | walek