
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Marek Belka to dobry wybór Sejmu
Beata Trzeciak|Thursday, June 10, 2010
Ukończył w 1972 studia ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim, po których podjął pracę w Katedrze Ekonomii na tej uczelni początkowo na stanowisku asystenta. W 1978 uzyskał stopień naukowy doktora, w 1986 habilitował się. W 1994 otrzymał tytuł profesora nauk ekonomicznych.
Od 1986 pozostaje równolegle związany z Instytutem Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. W latach 1993–1997 pełnił funkcję dyrektora tej jednostki. Podejmował również współpracę z prywatnymi wyższymi uczelniami, m.in. z Wyższą Szkołą Humanistyczno-Ekonomiczną w Łodzi.
W latach 1978–1979 i 1985–1986 odbywał długoterminowe staże w Uniwersytecie Columbia i Uniwersytecie w Chicago, zaś w 1990 przebywał na krótkim stażu w London School of Economics.
Opublikował ponad 100 prac naukowych, poświęconych głównie teorii pieniądza oraz polityki antyinflacyjnej w krajach rozwijających się. Specjalizuje się w zakresie ekonomii stosowanej oraz współczesnej myśli ekonomicznej. Jest także członkiem Komitetu Nauk Ekonomicznych PAN. Był doradcą ekonomicznym prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, wicepremierem, ministrem finansów i w końcu premierem. Po kampanii irackiej był zastępcą Paula Bremnera, szefa okupacyjnego rządu. W Iraku Belka zdobył sobie uznanie Irakijczyków za kompetencje i uczciwość. Ostatnio był dyrektorem Wydziału Europejskiego w Międzynarodowym Funduszu Walutowym. Trudno więc o osobę bardziej kompetentną, szanowaną nie tylko w kraju, ale i na świecie.
Kojarzony z lewicą Marek Belka ma jeszcze jedną zaletę. Potrafi on podejmować niezależne decyzje, a właśnie niezależność banku centralngo jest ważną zdobyczą ustrojową. Dzięki niezależnemu bankowi politycy nie mają szans majstrować przy polityce monetarnej. Silny, niezależny bank centralny to gwarancja stabilności krajowej waluty. Politycy majstrujący przy walucie, to natomiast gwarancja kłopotów. Szef NBP to strażnik pieniądza. Myślę, że właśnie gwarancja niezależności banku nie podobała się PiS, a zwłaszcza PSL. Politycy tych ugrupowań chcieliby majstrować przy walucie dla osiągnięcia chwilowych korzyści.
Bronisław Komorowski podjął dobrą decyzję desygnując na stanowisko szefa NBP wybitnego fachowca. Taki człowiek potrzebny jest na tym stanowisku zwłaszcza w czasie zawieruchy na światowym rynku finansowym. Zresztą polski złoty zareagował na wybór nowego prezesa znacznym wzrostem wartości, a to najlepszy argument za słusznością tej decyzji.
Beata Trzeciak
Dodaj komentarz
• Bronislaw Komorowski powienien powstrzymac sie od wszelkich decyzji obsadzajacych wazne stanowiska panstwowe do czasu zaprzysiezenia nowego prezydenta RP, ktorym mam nadzieje Komorowski nie zostanie. Obawiajac sie przegranej, PO chce szybciutko obsadzic stolki sobie przychylnymi. Prawodopodobnie tez chce przejac w II turze elektorat Napieralskiego. Poczynania Komorowskiego sa bez politycznej klasy. Jako pelniacy jedynie funkcje prezydenta i to tylko tymczasowo powienien powstrzymac sie od wydawania najwazniejszych decyzji panstwowych, czym pokazalby klase i moze nawe zyskal jakis autorytet i szacunek, przynajmniej moj. Byc moze jako czlowiek sam w sobie ja posiada, ale jako marionetkowy kadyndat na Prezydenta robi to co mu kaza inni. Budzi to niesmak i konrowersje. Zastanawiajace dlaczego popierajacy go tego nie widza. Pozostaje tez ubolewac, ze lewica zatraca swoje idealy idac w uklady z centroprawicowa platforma.
Thursday, June 10, 2010 | Dotka - Chicago
• Nie zgadzam się z Dotką. Wybory nie zakoncza sie pewnie w I turze. Gdyby wiec Komorowski nie wskazal kandydata, a Sejm go nie zatwierdzil, NBP w czasach sporej finansowej zawieruchy bylby bez szefa. pewnie gdzies do polowy wrzesnia. To zbyt ryzykowne. Ponadto Belka to dobry kandydat. Lepszeo trudno wskazac. Autorka slusznie zauwazyla zwyzke kursu zlotego. Komorowski postapil slusznie. Pokazal, ze potrafi podejmowac trafne decyzje, a NBP posiada dobrego szefa. Nawet PiS merytorycznie nie mogl nic belce zarzucic. A ponadto Belka nie jest ze srodowiska PO. To dobrze jak prezydencki kandydat potrafi wzniesc sie ponad partyjne podzialy.
Thursday, June 10, 2010 | Teresa
• OJ GLUPIA TY,GLUPIA TY TERESA, SZKODA NAWET DYSKUTOWAC Z TAKA BLONDYNKA
Thursday, June 10, 2010 | IWONA
• Komorowski za wszelką cenę chce zagarnąć co się da. Dziesięć dni przed wyborami obsadza wszystkie stanowiska, gdzie tylko był wakat po Katastrofie Smoleńskiej. Nie ma żadnego uzasadnienia takiego pośpiechu. Wszystkie instytucje są sprawnie zarządzane przez zastępców tych, którzy zginęli. Tak jest z Instytutem Pamięci Narodowej, NBP, KRRiTV, miejscami w zarządach spółek Skarbu Państwa, nominacjami generalskimi... Komorowski zachowuje się bezczelnie, zupełnie nie zważając na fakt, że on jest z przypadku, i tylko pełniącym obowiązki prezydenta. Powinien powstrzymać się z podejmowaniem decyzji, które podejmować powinien przyszły prezydent. To dawało właśnie gwarancję niezależności NBP od rządu, jednakże Komorowski, a przede wszystkim cała Platforma zdają sobie sprawę, że za 10 dni ich czas bezpowrotnie minie i dlatego w szaleńczym pośpiechu, pod byle jakimi pretekstami obsadzają wszystkie stanowiska, nie zważając już nawet na uwiarygodnienie swoich poczynań. Jeżeli nawet sprzedajne PSL i spolegliwy Pawlak, którzy do tej pory wszystko bezkrytycznie przyklepywali, a teraz odcięli się od tej decyzji, to znaczy że nie jest dobrze. Ostatnich "szańców" upadającej Platformy bronią jeszcze sprzedajni "dziennikarze", pracujący w zależnych od obecnego układu mediach. Zapamiętajcie sobie Państwo nazwiska tych ludzi, którzy teraz bez jakichkolwiek podstaw merytorycznych piszą, że jest to "dobry wybór", a zobaczycie jak będą się zachowywać ci sami "dziennikarze" po wyborach. Przy okazji "dobrego wyboru" powiem, że gdyby był taki dobry, to p. Belka nie zmieniałby tak często pracy. Poza tym jakim był premierem - wszyscy pamiętamy, ministerm finansów też nie był lepszym, sam nie wiem , gdzie się bardziej nie sprawdził. To właśnie media, które wyłączyły "guzik obiektywizmu i dziennikarskiej rzetelności" próbują nam wmówić, że Belka to "dobry wybór". Popatrzcie zresztą Państwo sami, że "dziennikarka" Beata Trzeciak nie podaje jakichkolwiek konkretów, nie wspomina o osiągnięciach p. Belki, nie mówiąc już o sukcesach. To, co napisała zaczerpnęła po prostu z Wikipedii i innych tekstów napisanych w polskiej prasie. Te teksty z kolei są popierane przez takich komentatorów jak Teresa, Mateusz czy mającego problemy z koncentracją i jasnym formułowaniem myśli Johna, którzy dodają jakieś wyssane z palca idiotyzmy w rodzaju, że "NBP byłby bez szefa do połowy września". Skąd Teresa wzięła ten termin - nie wiem, ale jeszcze raz podkreślam, że NBP cały czas miał szefa, którym był I-szy zastępca nieżyjącego prezesa. Całkowicie zgadzam się z Dotką, w tej sytuacji zarówno Komorowski, jak i cała Platforma tracą szacunek i wiarygodność wyborców. Zdają sobie z tego sprawę i stąd ich pośpiech w dokonaniu jak największych zmian, bo wiedzą, że za 10 dni ich czas już minie. Te zabiegi o zagarnięcie jak największej ilości stołków przysłoniły im rzeczywiste zagrożenia, jakie dotknęły Polskę, chociażby powódź, która dotknęła 1/3 Kraju i jest większa niż ta, która nawiedziła nas w 1997 roku, a przecież wtedy mówiło się, że była to powódź 1000-lecia. Na zakończenie dodam, że Teresa bezkrytycznie powtarza komunały z innych mediów, że zwyżka kursu złotego jest dobrym objawem, co wcale nie jest prawdą, bo w tej sytuacji nasze towary stają się droższe i -tym samym- mniej konkurencyjne na rynkach światowych, co z kolei odbija się na eksporcie. Popatrzcie zresztą Państwo sami na ceny chociażby żywności importowanej z Polski, którą widzimy w polskich sklepach w Chicago. Ta zwyżka cen, to właśnie efekt sztucznego utrzymywania wysokiego kursu złotego. Wysokie ceny polskich towarów niekorzystnie odbijają się na wielkości eksportu, co z kolei jest jedną z przyczyn ogromnej dziury budżetowej i wzrastającego zadłużenia Kraju.
Friday, June 11, 2010 | Ryszard
• Coś mi tu nie pasuje . Belka urodził sie w 1952r , a studia ukończył w 72 , czyli miał 20 lat. To policzmy sobie. Rocznik 52 mógł chodzić do 8 klasy , albo skończyć na 7mej. Powiedzmy że do 8 nie chodził, 4 lata liceum , to jest 18 lat matura. Zostaje 2 lata na ukończenie studiów 4 letnich. Powiedzmy że poszedł do szkoły rok wcześniej , zdarza sie, to znowu studia musiałby skończyć w 3 lata. A może był geniuszem i miał indywidualny tok studów? Czy ktoś może coś więcej na ten temat powiedzieć??
Friday, June 11, 2010 | John AA
• Z Dotki zrobiła sie kokietka . " Jakby Komorowski pokazał klase , to by zyskal szacunek Dotki"" , a to dobre. Nie ważne co Komorowski pokaże, szacunku Dotki i tak NIGDY nie zyska , ani jej głosu. Dotka ma swoje wyrobione poglądy i ich nie zmieni, mimo maskowania sie elokwencją od czasu do czasu. ja proponyje żeby Jarosław Kaczyński pokazał klase to wtedy uzyska mój szacunek
Friday, June 11, 2010 | John AA
• Ryszardem szkoda zawracać sobie głowy , jest takim samym demagogiem jak Kaczyński , cytuje " ">>Poza tym jakim był premierem - ( Belka) wszyscy pamiętamy, "<< Bardzo wybórczą pamięć ma ten Ryszard , i stosuje demagogiczne triki. Akurat pamiętamy jakim premierem był Belka , pomijając już to że był premierem rządu SLD, co powodowało duże ograniczenia , akurat Belka był jednym z najlepszych premierów w ostatnich 20 latach.
Friday, June 11, 2010 | John AA
• John z AA ma tylko w jednym racje, Komorowski nigdy nie uzyska mojego glosu, bo nie popieram jego pogladow, ale moglby zyskac szacunek i uznanie jako polityk pokazujac swoja klase. Taka ocena polityka jest Johnowi obca, bo ograniczone myslenie Johna sprowadza sie do prostych podzialow: my i oni. Dla Johna duren Palikot i Niesiolowski beda idolami tylko dlatego, ze sa z PO, nie potrafilby sie wzniesc na obiektywna ocene zachowania polityka odsuwajac na bok swoje poglady. Zreszta czego wymagac od Johna, absolwenta (o ile w ogole absolwenta) kursow korespondencyjnych wydzialu gier i zabaw na ktorejs z prywatnych Akademii Relaksu oddzial zamiejscowy w Pcimiu Dolnym? Elokwencji? Logicznego myslenia szerszego niz jego wlasny pardon interes? Zachecam Johna do uczestnictwa nie tylko w AA, byc moze znajdzie sie jakis miting przy kosciele dla jemu podobnych, czyli madrych inaczej. Tam sobie podyskutuje na swoim poziomie elokwencji, bo ten tutaj widocznie jest dla niego za wysoki :)
Friday, June 11, 2010 | Dotka - Chicago
• mam jednak nadzieję, że Komorowski wygra te wybory i narzekania Ryszarda i Dotki pozostawi bez odpowiedzi. Niech się zaplacza. Ja oddam swoj glos na Komorowskiego, gdyz nie zgadzam sie z pogladami Kaczynskiego. Nie chce panstwa policyjnego i wyciagania ludzi o szostej rano tak jak to bylo w przypadku Barbary Blidy. Nie chce panstwa, ktore jak rzad Kaczynskiego nie potrafi zbudowac kilometra drogi. Pokazce jakiekolwiek sensowne dzialania rzadu Kaczynskiego. Ciagle oskarzenia pod adresem rozmaitych grup zawodowych, obrazanie ludzi i wojenki w sasidami. Nikt tak nie obnzyl pozycji Polski na arenie międzynarodowej jak Kaczory.
Friday, June 11, 2010 | Jarek
• Niech cenzura PforP wie - wiemy kim jest Jarmarek i jego "Teresa" - agentura sjonistycznych bolszewik
Saturday, June 12, 2010 | Justyna K.
• Bolszewicy POrabanych oraz sjonisci postkomuny SLD wybrali Belkę. PSL i PIS - przeciwko.
Saturday, June 12, 2010 | jury
• Prawdziwe jest przedwojenne przysłowie , że frak dobrze lezy na człowieku dopiero w trzecim pokoleniu. To samo z Dotką. Taka Dotka , ciagle mimochodem podkreśla , że ma ukończone studia , w dodatku na dziennym, a nie wieczorowo, i na państwowej uczelni , a nie prywatnej. Czemu tak ciągle to podkreśla ?? Bo co po chwile wychodzi jej słoma z butów , i chce ja maskować Ale Dotka mieszka w Chicago , a nie na rubierzach Galicji wschodniej , i w żaden sposób do Dotki nie dociera to że mieszka w Chicago. A w Chicago swoimi dyplomami z Polski może sobie du..podetrzec. I pewnie to robi, ale nawet nie swoją , a babci na domku. Mieszkając W Chicago niedouczona Dotko ważne są dyplomy i szkoły ukończone w USA, ale to jest obszar rzeczywistości , który jest całkowicie poza zasięgiem horyzontów myślowych Dotki.
Saturday, June 12, 2010 | John AA
• Johnie z AA, ja nie podkreslam swojego wyksztalcenia, tylko brak Twojego. Ale u Ciebie nie chodzi jedynie o braki w edukacji, bo to masz jeszcze szanse nadrobic, pamietaj. Jesli ciagle zarzucasz komus pewne rzeczy, to widocznie masz jakies kompelsky, a wiesz, facet z kompleksami to jedyn slowem PORAZKA. :*
Saturday, June 12, 2010 | Dotka - Chicago
• Pan JohnAA nie wie nawet jak sie pisze rubieze,coz wychodza braki w wyksztalceniu a i wodeczka zrobila swoje,czego Jas sie nie nauczy to John nie bedzie umial -to takie polsko-amerykanski przyslowie specjalnie dla JohnaAA JohnAA zapomina ,ze nie jest na spotkaniu AA ,tam belkot jest na miejscu .
Saturday, June 12, 2010 | ANNA
• No tak,to najlepszy wybor bo przeciez belka byl zarejestrowany,oczywiscie ''bez swojej wiedzy i zgody'' i to pod dwoma pseudonimami, wiec wybor rewelacyjny bo ktoz moze byc posluszniejszy i bardziej ulegly niz agent. agenci wszystkich krajow laczcie sie.
Saturday, June 12, 2010 | aj
• Dobrze sie bronisz, Dotka, ale radze cii, abys porzucila watek wyksztalcenia. To dla ciebie grzaski teren. Sprobuj go chytrze podmienic na problemy np. rolnictwa albo zanieczyszczenie srodowiska. Moze nikt nie zajarzy.
Tuesday, June 15, 2010 | Ananas
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

