Kwaśniewski jednak poprze Olechowskiego?
Kamila Wronowska, Marcin Graczyk - Dziennik.pl|Sunday, January 10, 2010
Choć Aleksander Kwaśniewski zobowiązał się stanąć na czele komitetu poparcia dla Jerzego Szmajdzińskiego, w wyborach prezydenckich może poprzeć Andrzeja Olechowskiego. Na wiosnę były prezydent chce przeprowadzić prawybory na centrolewicy w oparciu o sondaże, w których Olechowski wyraźnie prowadzi ze Szmajdzińskim.
W poniedziałęk w Sejmie grupa byłych współpracowników Kwaśniewskiego z czasów pracy w Kancelarii Prezydenta organizuje konferencję "Ludzie Kwaśniewskiego wspierają Olechowskiego". Jej organizatorami są m.in. były prezydencki minister Robert Smoleń i były doradca Kwaśniewskiego Ryszard Ławniczak. Jak twierdzą osoby związane z organizatorami konferencji, ma to być jedynie preludium tego, co ma się wydarzyć na przełomie marca i kwietnia.
Według bliskich współpracowników byłego prezydenta, Aleksander Kwaśniewski ma wówczas ogłosić, że o tym, kto w ostatecznej rozgrywce będzie kandydatem lewicy w wyborach prezydenckich powinny zdecydować prawybory. A ponieważ w sondażach największe poparcie ma zdecydowanie Olechowski, były prezydent zamierza właśnie jemu kibicować. "To już pewne. Kwaśniewski jest w stałym kontakcie z Olechowskim, a także popierającym go Stronnictwem Demokratyczny z Pawłem Piskorskim na czele. Wszystko jest dogadane" - zapewnia jeden ze współpracowników byłego prezydenta.
Podobne głosy docierają również z otoczenia Olechowskiego. Jego współpracownicy gotowi są nawet zakładać się, że to jego, a nie Szmajdzińskiego będzie popierał były prezydent.
Dlaczego więc Aleksander Kwaśniewski pozytywnie odpowiedział na zaproszenie Szmajdzińskiego i publicznie potwierdził, że stanie na czele jego komitetu honorowego? Nasi rozmówcy tłumaczą, że była to jedynie gra mająca na celu uśpienie czujności szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. I podkreślają, że początkowo kierownictwo Sojuszu było przekonane, że Kwaśniewski pokieruje całym sztabem wyborczym, a nie honorowym komitetem poparcia.
Ale Sojusz nie zamierza się poddawać. O szefowanie sztabem Szmajdziński poprosił Jolantę Szymanek-Deresz. Nieprzypadkowo, bo przecież była ona bliską współpracowniczką Kwaśniewskiego w Pałacu Prezydenckim. W opinii ludzi z otoczenia Napieralskiego to świetnyruch, który ma pokazać, że Szmajdziński ma faktyczne wsparcie Kwaśniewskiego, wbrew medialnym spekulacjom.
Oni z kolei są gotowi zakładać się, że były prezydent Sojuszu nie zdradzi. Boją się jednak, że po wyborach prezydenckich dojdzie do czegoś, co nazywają „pałacowym przewrotem”. Politycy SLD związani z Kwaśniewskim mieliby doprowadzić do odsunięcia od władzy Napieralskiego i przekazania jej w ręce Szmajdzińskiego.
Kamila Wronowska, Marcin Graczyk
Dodaj komentarz
• Olechowski, Kwaśniewski, Jarmakowski - trzej przyjaciele z boiska, skrzydłowy , bramkarz i łącznik, żyć bez siebie nie mogą , jak zawsze są nierozłączni....To piosenka
Monday, January 11, 2010 | Jadwiga
• Portal progressforpoland stał się - obok politycznego i biznesowego watażki Pawła Piskorskiego - ośrodkiem popierającym w sposób wyjątkowo namolny Olechowskiego do wyścigu na fotel prezydenta. Nie jest to działanie dla dobra Polski, bo ten pan - mimo fizycznego wyglądu arystokraty i psychologicznego picowania o potrzebie wyboru niezależnego prezydenta - jest tylko zwykłym koniunkturalistą, liczącym na kilka, tak jak do tej pory, dalszych lat wygodnej egzystencji. A na to polskie społeczeństwo nie da sie nabrać.
Monday, January 11, 2010 | Grzegorz Jaworski
• Kwaśniewski to szmaciarz polityczny, po którym wszystkiego można sie spodziewać. Świadczy o tym fakt, że korzystając w PRL z przywilejów komucha gnębiącego Solidarność, po roku 1989 stał się nagle zwolennikiem demokracji wywalczonej przez te wlaśnie Solidarność . Czy może być coś bardziej ohydnego w nanturze czlowieka?
Monday, January 11, 2010 | Ryszard