Justyna Kowalczyk wygrała w Oberhofie bieg narciarski na 10 km na dochodzenie techniką klasyczną. Broniąca trofeum Polka o 0,2 s wyprzedziła Norweżkę Therese Johaug. Piątkowe zawody były drugim etapem cyklu Tour de Ski, który potrwa do 8 stycznia.
Na najniższym stopniu podium stanęła kolejna Norweżka Marit Bjoergen - 7,1 s straty.
Narciarka z Kasiny Wielkiej, dzięki czwartkowemu zwycięstwu w prologu, na trasę ruszyła 5,4 s przed Bjoergen, ale utytułowana rywalka szybko ją dogoniła. Obie biegły spokojnie, wkrótce do prowadzącej pary dołączyły Johaug i Finka Aino-Kaisa Saarinen.
Gdy do mety pozostawało mniej niż kilometr na atak zdecydowała się Johaug. W pogoń ruszyła tylko podopieczna Aleksandra Wierietielnego, która filigranową Norweżkę pokonała po zaciętym finiszu.
"Warunki były dziś bardzo trudne. Wszystkie miałyśmy problemy ze smarowaniem nart, dlatego to zwycięstwo bardzo mnie cieszy. Teraz pora na sprint. W sobotę muszę być bardzo skoncentrowana. Liczę, że uda mi się zająć miejsce w pierwszej piątce" - powiedziała na mecie mistrzyni olimpijska z Vancouver.
Ewelina Marcisz zajęła 64. miejsce, a Paulina Maciuszek 67. w gronie 71 zawodniczek, które dotarły do mety. Sylwia Jaśkowiec wycofała się z zawodów.
W sobotę rywalizacja przeniesie się do Oberstdorfu. Narciarki rok 2011 pożegnają sprinterską rywalizacją techniką klasyczną. Początek zawodów o 13.30.