Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Kontrowersyjna decyzja Obamy

Andrzej Jarmakowski|Thursday, June 23, 2011

Wybory
Prezydent Barack Obama podjął w czwartek decyzję o skierowaniu na rynek 30 milionów baryłek ropy naftowej pochodzącej z rezerw strategicznych. Organizacje biznesowe skrytykowały decyzję prezydenta twierdząc, że zgromadzona tam ropa ma służyć pokryciu zapotrzebowania w razie kryzysu, nie powinna zaś być używana w celu obniżania cen, które nie podobają się politykom. 

W podzimenych bunkrach Teksasu i Luizjany zgromadzono w sumie 727 milionów baryłek ropy. Ropa ta może pokryć zapotrzebowanie na import tego surowca przez 85 dni. Decyzja Obamy podjęta została z powodu niedoborów surowca na rynkach światowych po wstrzymaniu eksportu przez Libię. OPEC obiecał zwiększenie wydobycia, ale decyzja ta nie została wykonana. Niektórzy eksperci twierdzą, że stało się tak z powodu braku możliwości technicznych. Wydobycie na starych polach zwłaszcza w Arabii Saudyjskiej spada i nowe odkrycia ledwo pokrywają ten spadek. Jednak prezydent podjął decyzję w momencie kiedy mimo teoretycznych czysto niedoborów na rynku ceny spadały. Po decyzji prezydenta ceny ropy na giełdzie spadły do poziomu około 91 dolarów za baryłkę, nie wiadomo jednak czy utrzymają się na tym poziomie.

  Oczywiście rząd sporo zarobi na tej sprzedaży, gdyż ropę do rezerw strategicznych kupowano w czasach kiedy kosztowała ona około 40 dolarów za baryłkę. Szybka sprzedaż ropy pozwoli także rządowi załatać bieżące dziury finansowe, gdyż Kongres zdominowany przez republikanów nie chce podnieść dopuszczalnego poziomu długu publicznego, który niedawno Ameryka osiągneła. Rząd po wprowadzeniu cięć może funkcjonować w ten sposób do końca czerwca. Na razie neocjacje w sprawie podniesienia dopuszczalnego poziomu długu publicznego nie przyniosły rezultatu, choć niemal pewnym jest, że poziom ten zostanie ostatecznie podniesiony, aczkolwiek nie o tyle, o ile pragnęłaby administracja prezydenta Obamy.

  Sprzedaż ropy z rezerw strategicznych miała także uspokoić nerwową sytuację na rynkach światowych zaniepokojonych sytuacją w Grecji. Zapowiedź strajku generalnego w tym kraju w czasie kiedy parlament będzie obradował nad przyjęciem kolejnego pakietu oszczędnościowego spowodowała, iż giełda w USA znacznie traciła na wartości. Zyskiwał na wartości frank szwajcarski powodując ból głowy między innymi wszystkich Polaków, którzy posiadają kredyt hipoteczny zaciągnięty w tej walucie.   Stany Zjednoczone do tej pory bez ważnego powodu, nigdy nie sięgały do rezerw strategicznych najważniejszego surowca. W historii czyniono to trzykrotnie tylko w momentach kryzysu, gdy brakowało surowca z importu i groziło zatrzymanie pracy rafinerii. Obama złamał tę zasadę, uważając, że rezerwy strategiczne mogą posłużyć do regulowania cen. Jednak sprzedaż 30 milionów baryłek – zdaniem ekonomistów – nie spowoduje znaczniejszej reakcji rynku. Dziennie na świecie zużywa się blisko 100 milionów baryłek ropy, więc trudno wyobrazić sobie, aby tak niewielka ilość znacząco wpłynęła na ceny. Uszczuplenie zasobów budzi kontrowersje także dlatego, że magazyny rezerw strategicznych i tak nie były pełne. Zaprzestano zwiększania rezerw kiedy ceny ropy osiągnęły wysoki poziom. Mało prawdopodobne także, aby przy obecnych cenach i deficycie budżetowym istniała realna szansa na wyrównanie braków. Tym bardziej to dziwne, iż poza rezerwami strategicznymi USA praktycznie nie posidają znaczniejszych zapasów. Nie przekraczają one miesięcznego zapotrzebowania kraju. USA posidają relatywnie mniejsze zapasy niż te wymagane na przykład wobec swoich członków przez Unię Europejską.

  Decyzja prezydenta związana jest zapewne z rozpoczynającą się kampanią wyborczą. Nigdy prezydent nie wygrał reelekcji przy tak wysokich cenach paliw. Kto wie, może to więc dopiero początek ruszania rezerw strategicznych, zwłaszcza, że inne dane ekonomiczne nie są najlepsze, zaś Ameryka jeżeli nie upora się z deficytem budżetowym może podzielić los Grecji. Na pewno zaś decyzja Obamy pokazuje jak nerwowa jest sytuacja na rynku.

  Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Obama wyprzeda rezerwy ropy, powinien jeszcze wyprzedać zloto z Fort Knox, trochę uratuje budżet i zostaniemy goli, za to weseli. Nic dobrego z tego nie wyjdzie. Rezerwy ropy potrzebne sa nie tylko na wypadek wjny. Przypominam huragan Katrina, kiedy to pożyczono koncernom ropy dla podtrzymania produkcji, kiedy uszkodzony byl terminal niedaleko Nowego Orleanu.
Thursday, June 23, 2011 | Kurdyk

•   Ajej ,gdyby nie ta ropa byłoby fair play .Nie ginęłyby dzieci i kobiety ,nie musieliby uciekać osiedleni tam cudzoziemcy,niestety niektórzy z przyjaciół zmieniają się w gnębicieli.Najpierw sute przyjęcia ,a potem śmierć .
Thursday, June 23, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493