Opinia publiczna obserwuje prace hazardowej Komisji Śledczej. Komisja niczego jeszcze nie ustaliła, ale powoduje, że mało kto zajmuje się ustawą hazardową jaka w niezwykłym wprost pośpiechu przyjęto w Polsce.
Ustawę napisano na kolanie, a jedynym jej celem było pokazanie, że partia rządząca czyli Platforma Obywatelska walczy z hazardem i jest odporna na naciski płynące z branży. Miała to być odpowiedź na pseudoaferę powstałą po nieetycznych rozmowach polityków PO.
Uchwalona ustawa eliminuje na przykład firmy bukmacherskie w możliwości reklamowania się na stadionach. Ustawa oznacza nie mniej nie więcej tylko tyle, że jeśli do Polski przyjedzie drużyna piłkarska Realu Madryt powinna zakryć logo firmy jakie posiada na koszulkach. Jest to bowiem firma bukmacherska, sponsor klubu.
Podobnie firma bukmacherska jest sponsorem koszykarskiej euroligi gdzie świetnie spisuje się drużyna z Sopotu. Jej reklamy w Polsce zawieszane w trakcie meczów będzie w Sopocie nielegalna. Czy to oznacza, że Prokom należy wycofać z euroligi, bo o tym co jej reklaowane na tych meczach Polacy nie decydują. To samo dotyczy piłkarskiej ligi mistrzów. Zgodnie z uchwaloną ustawą polskie kluby w ogóle nie powinny startować w tych rozgrywkach.
Polski sport straci na ustawie około 50 milionów złotych. Oczywiście drużyny będą grały w eurolidze, a jeżeli Wisła Kraków wpadnie w rozgrywkach Ligi Mistrzów na Real Madryt, „królewscy” przyjadą do Krakowa i pewnie nie trafią do kryminału za sprzeczne z głupim prawem koszulki.
Przykłady z ustawy, gdzie państwo decyduje co może robić niby wolny obywatel można mnożyć. Tak to bywa, gdy ustawy pisze się na kolanie na zamówienie konkretnego interesu politycznego.