
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Katastrofa Smoleńska: Nieprawdziwe teorie profesora
Rafał Wodzicki|Tuesday, February 7, 2012
Nie można tego tematu pozostawić, gdyż tytuł profesorski może onieśmielać wielu i pozwalać na upieranie się dalsze posła Macierewicza. Nie jest to dyskusja różnych punktów widzenia, a awanturnictwo, związane z lekceważeniem przeciwników. Pokazywana w Polsce w telewizji Trwam, rozmowa telewizji PolNews Chicago (red. Robert Szabla) z profesorem Wacławem Biniendą jest kolejną odsłoną tych manipulacji. Była ona prowadzona tonem troski o prawdę i pokazywana przez telewizję, posługującą się takimż tonem. Tak prowadzona jest zresztą każda propaganda, powodująca nieraz ogromne skutki społeczne. Wypada się więc sprzeciwić, nieprawdzie tak pokazywanej.
Profesor był uprzejmy wspomnieć o mnie chyba, twierdząc, że jeden specjalista stwierdził, że nie lubi programów do odtwarzania wypadków. Miało z tego wynikać, że komisja Millera, z którą nie ma żadnych związków, jest zła. A ja tylko napisałem, że używanie programów tutaj przez Profesora jest zwyczajnym nadużyciem, ponieważ używa on ich do wykazania, że tezy Macierewicza są prawdziwe, a nie do dochodzenia przyczyn wypadku oraz sposobu zniszczenia samolotu 101 w Smoleńsku. Do ustalenia tego, że samolot odwrócił się na plecy nie potrzeba żadnych programów, pisałem.
Prawidłowe prowadzenie dochodzenia w sprawie katastrofy polega na opisie pola katastrofy przede wszystkim i rozpoznaniu rodzaju wypadku. W przypadku katastrofy lotniczej, jest ważne czy nastąpiła ona w przestrzeni, czy w bezpośredniej bliskości ziemi, na skutek kontaktu z nią: najniebezpieczniejsze zawsze są lądowania i starty. Przywoływanie więc przez pana Biniendę przypadku promu kosmicznego Columbia jest tu absurdalne podobnie jak przez PIS katastrofy nad Lockerby. Wszyscy wiedzą, że tam statki powietrzne rozpadły się w przestrzeni, wysoko nad ziemią i rozrzut odłamków był bardzo duży, a przyczyna nieznana lub niejasna. Samolot 101 został niejako roztarty po ziemi ruchem stycznym, na plecach. Nastąpiły tu kilkanaście metrów nad ziemią duże wstrząsy w momencie wyłamywania statecznika poziomego, a zaraz potem pionowego oraz odrywania części tylnej. Kto ma dość wyobraźni potrafi to sam ustalić. Samolot nie wpadł do oceanu, jak ten francuski, którego poszukiwania były długotrwałe, a ustalenie przyczyn dużo trudniejsze ze względu na trudności w odnalezieniu w głębinie rejestratorów.
Przywoływane przez Biniendę zbieranie szczątków w przypadku katastrofy lotniczej jest niezbędne w czasach pokoju, ale nie zawsze ma ten sam cel. I tak katastrofy na skutek wybuchu powodują rozrzut szczątków na dużym obszarze, a także brak prostego dostępu do śladów inicjacji tego wybuchu i jego skutków. Pozwala to ustalić wiele innych rzeczy: siłę wybuchu i jego przyczyny. Ewentualne wady statku powietrznego.
Tymczasem w Smoleńsku mieliśmy do czynienia z obrotem samolotu na plecy i zaczepieniem statecznikami i zaraz po ich wyłamaniu - środkowym silnikiem o ziemię, co spowodowało gwałtowne zatrzymanie i oderwanie tylnej części kadłuba. Pozostała część samolotu została roztarta po ziemi przez centropłat – najcięższa część samolotu znalazła się na górze zgniatając rurę cienkościenną, jaką jest kadłub. Długość pola katastrofy, na którym roztarty został samolot wynosi 165 metrów. Podkreślam słowo roztarty, bo wyjaśnia ono jak niepoważne były twierdzenia o tym, że ktoś przeżył, a Rosjanie zastrzelili. Mitomanów jest i cyników sporo wśród nas, więc produkują bzdurne rekonstrukcje i znajdują rzekome dowody. Niepoważnie też brzmiały twierdzenia o zamachu i bombie próżniowej czy helu. Nie jest możliwy taki zbieg okoliczności (choć każdy wypadek zbiegiem jest), żeby we mgle utrafić z momentem zamachu akurat na moment lotu na plecach tuż na ziemią, gdy wszyscy ludzie wiszą na pasach, a nie przypięci już spadli na głowę. Naiwność wielu ludzi rozpowszechniających takie dzieła jest tu porażająca. Niestety, dotyczy to też osób, które powinny charakteryzować się umiejętnością rozpoznawania tak jakie to jest zło.
Ww. teorie były wygłaszane od momentu katastrofy przez określone środowisko, które założyło, że Ruscy kłamią, a na pewno w zmowie z nimi jest Tusk, który niezasłużenie wygrywa wybory. Mieli to uzasadnić tajemniczy profesorowie amerykańscy. Początkowo tajemniczo tak określani przez Macierewicza panowie Binienda i Nowaczyk się ujawnili. Rozpoczęli już jawnie naciągać swoje teorie do twierdzeń polityków różnego poziomu.
W literaturze znane jest zjawisko, że są ludzie nauki, którzy usiłują używać swoich tytułów, znajomości czy programów w sposób nieodpowiedni. Ma to służyć do nieuczciwego onieśmielenia adwersarzy tytułem, uczestnictwem w czymś ważnym, albo Stanami Zjednoczonymi w tle. Wykazywanie się wiedzą zastępowanie jest certyfikatami, posiadanymi programami komputerowymi i znajomymi profesorami. Pawiem narodów byłaś i papugą Polsko! W tym przypadku też tak jest: chęć dowalenia rządowi jest tak wielka, że nazywa się ją dążeniem do prawdy, której ten rząd nie umie ustalić. Przyszło mi więc obalać to wszystko: jakoś inni to tylko zmilczają.
Nie lubię znęcać się nad leżącymi, jednak jestem też człowiekiem społecznym, który ma poczucie obowiązku jako zaprzysiężony ekspert. Posiadane umiejętności dochodzeniowe czy jakiekolwiek inne powinny społeczeństwu służyć. Nie tylko polskiemu, ale i światowemu. Więc w opiniach amerykańskiego profesora Wacława Biniendy:
- nieprawidłowe jest rozważanie tematu czy brzoza mogła zniszczyć skrzydło samolotu,
- nieprawidłowe jest pomijanie sił bezwładności, które dla tego samolotu, w czasie takiej ewolucji są bardzo duże,
- nieprawdziwe jest twierdzenie, że część skrzydła nie mogła upaść111 metrów od brzozy w żadnym przypadku i badanie toru lotu oraz aerodynamiki tak by wykazać, że brzoza złamała się sama,
- nieprawidłowe jest porównywanie katastrofy smoleńskiej z katastrofą promu kosmicznego sprzed lat: prom Columbia został zniszczony na wysokości 60 km, a samolot 101 został roztarty po ziemi,
- nieprawidłowe jest pomijanie opisu pola katastrofy i wszystkich znajdujących się tam elementów; przez długi czas twierdzono, że brak zdjęć satelitarnych uniemożliwia dochodzenie do prawdy,
- nieprawdziwe jest twierdzenie, że jest jakiś kokpit w całości,
- nieprawidłowe jest wmawianie, że koła skierowane w górę oraz tylna część leżąca lukiem dolnym do góry nic nie znaczą,
- nieprawda, że wrak był celowo złośliwie niszczony (części duże musiały być prawdopodobnie podzielone w celu wywiezienia, a niektóre szyby wybite w celu uzyskania punktów zaczepienia: jeden z Rosjan zginął przygnieciony tymi szczątkami),
- nieprawdą jest, że wrak jest potrzebny do ustalenia przyczyn katastrofy w nieskończoność: widać to na zdjęciach, natomiast można z niego odczytać szczegóły sposobu niszczenia wraku w czasie katastrofy,
- nieprawdą jest, że komisja Millera bezmyślnie cytowała raport rosyjski; raporty w jednej sprawie mają zawsze wiele podobieństw, mimo innych punktów widzenia; wręcz przeciwnie – opinia MAK została zakwestionowana,
- nieprawda, że jest potrzebna komisja międzynarodowa w celu ustalenia prawdy: ta jest znana w znacznej części i się pracuje nad resztą wg kompetencji,
- nie ma specjalnego znaczenia dla ustalenia przyczyn katastrofy czy lot był wojskowy czy cywilny: pytanie główne dochodzenia jest – dlaczego samolot znalazł się tak nisko.
Prawdziwy ekspert jeśli nie wie to nie mówi i nie kombinuje tylko mówi, że nie wie. Polityka powinna być jak najdalej od eksploatacji i od ekspertów. Więc prześledźmy jak to jest i spytajmy Profesora, czemu o tym nie wspomina:
* to czy brzoza mogła zniszczyć skrzydło samolotu jest tematem pobocznym; to dlaczego brzoza była złamana wymaga w tym dochodzeniu wyjaśnienia nawet jeśli ma z tego wyjść, że to nie ona ścięła skrzydło, tylko poprzedni przelatujący samolot. Czemu Profesor o tym nie wspomina?
* siły bezwładności takiej masy, tak rozłożonej, mają zasadniczy wpływ na tor lotu w zestawieniu z siłami aerodynamicznymi. Czemu więc o nich ani słowa? Do tego powinny być używane programy, bo to trudno obliczyć na piechotę.
* katastrofa smoleńska nie ma nic wspólnego z katastrofą promu Columbia (lot STS 107), który rozprysnął się na wielokilometrowej wysokości: w internecie jest dostępny obraz rozrzutu szczątków na wielkiej powierzchni; wtedy istotnie należy postąpić tak jak opisano w Wikipedii. Czemu Binienda twierdzi, że to ma być jakiś wzorzec? Istotnie Rosjanie powinni lepiej zabezpieczyć szczątki samolotu, ale nie ma to takiego znaczenia jak w przypadku Columbii.
* opis pola katastrofy to jest rzecz podstawowa, bo z niego wynikają pierwsze dane: można powiedzieć, że pole katastrofy promu Columbia de facto nie istnieje, bo jest tylko pole rozrzutu szczątków, natomiast pole katastrofy samolotu 101 jest bardzo wyraźne (dotyczy części wraku, oraz powierzchni ziemi – drzew i innych elementów tam istniejących). Czemu o tym się nie wspomina?
* rozważanie aerodynamiczne kawałka skrzydła, aby wykazać, że nie mogło polecieć 111 metrów i przelecieć na prawą stronę jest po prostu śmieszne: skrzydło mogło nie odpaść od razu i być przeniesione przy obrocie wisząc na ostatnim skrawku metalu, który potem pękł, a tak spaść pionowo. Czemu Wacław Binienda kombinuje? Nie wie, że tak się robi?
* nieuszkodzone koła skierowane w górę, wbity w ziemię środkowy silnik z nr 101, luk dolny skierowany w górę oraz odkształcenia żeber centropłata jednoznacznie pokazują jak on upadł. Dlaczego Profesor omija to szerokim łukiem, a tylko wspomina o beczce?
* na koniec pytanie zasadnicze: dlaczego samolot prezydencki znalazł się tak nisko i odwrócił się na plecy? Czy jest jakieś inne wytłumaczenie niż ta brzoza? Czemu tego Profesor nie wyjaśnia?
Czy zadawać inne pytania? Kiedyś dyskusja naukowa była podstawą rozwoju, a więcej wiedzący czuli się mistrzami dla innych. Dziś wielu utytułowanych ludzi usiłuje skupić się na swoim wizerunku i ma wręcz pretensje do tych, co odpowiednich tytułów nie mają, a ośmielają się być w jakiejś sprawie lepsi. Znam kilku profesorów i doktorów z różnych dziedzin. Niektórzy mnie lubią, a niektórzy starają się podstawić mi nogę i psują moją robotę za plecami. Bardzo lubią siebie i swoje tytuły. Inni nie umieli mnie uczyć i musiałem się sam uczyć tego co najważniejsze.
Jednym z najważniejszych elementów procesu eksploatacji – eksploatyka nie jest to wiedza powszechna choć eksploatacja jest wszędzie - są dochodzenia różnych poziomów. Jest tam bardzo przydatne stosowanie programów pozwalających odtworzyć przebieg wypadku. Dlaczego prof. Binienda postępuje niezgodnie z zasadami usiłując to zamaskować wymienianiem nazw programów i nazwisk znajomych? Dlaczego lekceważy to, że ktoś używa swojej wiedzy do ustalenia bez programu tego czego on nie może ustalić? Dlaczego używa swojej wiedzy do judzenia w Polsce oraz wśród Polonii na świecie i wspomagania ludzi, którzy nieraz dali dowody, że najważniejsze jest obalenie Tuska, który ich obalił?
Można też zadać pytanie dlaczego naukowcy dążący do prawdy nie protestują przeciwko tym manipulacjom. Nie wierzę, że nikt nie wie, że jest tak jak wyżej napisałem. Moralność to jednak trudna rzecz. Etyka jest w eksploatacji niezbędna dla podejmowania dobrych decyzji, także w czasie dochodzeń. Można się tego doczytać w literaturze przedmiotu.
Działania profesora Biniendy, ale także prof. Kazimierza Nowaczyka są szkodliwe dla University of Acron i Politechniki Warszawskiej, NASA oraz University of Maryland, które stały się przykrywką dla nieprawdy i manipulacji politycznych. Nie można bezkarnie szkalować wszystkich nieodpowiadających politycznie ludzi. Wszyscy w Polsce nie są łobuzami i nie ma żadnego powodu by pokazywać państwo polskie jako twór nieudolny. W jakimś sensie oblepia to nieprawdą pamięć ofiar katastrof – zarówno Columbii jak i samolotu 101, wprowadzając w błąd także ich rodziny, które muszą przeżywać wciąż na nowo te sprawy.
© Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji (niezależny)
--
(-) Rafał Wodzicki; ekspert eksploatacji, publicysta; www.eksploatyka.pl
Dodaj komentarz
• Doskonay tekst, dobrze ktoś zabrał sie za brenie profesora Bieniedy i innych ekspertów Macierewicza, który po raz koejny w Chicago wygadywał totalne brednie, obrażające ludzki rozum.
Tuesday, February 7, 2012 | Jan Krzysztofiak
• Brawo Rafał za wykonanie ciężkiej pracy obalając wiele mitów. Gratulacje.
Tuesday, February 7, 2012 | wikonwi
• Witam. Pan profesor udowodnił naukowo wyłącznie to na czym się zna - "nie ma pancernej brzozy". Nieprawidłowe jest przypisywanie panu profesorowi twierdzeń, których nie wygłasza. Prof. Binienda sam zaznacza, że innych badań nie prowadził. Zachęca do ich przeprowadzenia i wyjaśnienia co się stało. Jego celem, sądzę, było wskazanie na mizerię procedowania "usiądźmy i pomyślmy co mogło się stać". Prawdziwy ekspert jeśli nie wie to nie mówi i nie kombinuje tylko mówi, że nie wie. Ponieważ tego nie dochowano to rodziny muszą przeżywać wciąż na nowo te sprawy. Autora artykułu pocieszę, jak prof. B nie dochodził przyczyn katastrofy to i tak nie będzie tego robił. Życzę uwolnienia się spod presji i przez to lepszych tekstów.
Tuesday, February 7, 2012 | Andrzej Bojko
• Do Bojko: Jedyne co Bienieda udowodnił, to to,, że nie ma pojęcia o czym mówi. dacet komppromitował uczelnie, na któych pracuje. Niczego nie udowodnił, żaś jego twierdznia obali każdy facet, który nie spał na lejcjach fizyki. Doprowady wystarczy podstawowa wiedza, aby znaleźć miejsca, w ktorych ekspert bredzi. Najlepszy przyklad to jego dane wyjsciowe, ktorych nie zna oraz konstrukcja skrzydla, ktorej tez nie zna i w swoich badaniach poslugiwał sie instrukcją pilotow, a to nie dane dotyuczące konstrukcji samolotow. Ci eksperci macierewicza oblaliby prosty test z fizyki.
Tuesday, February 7, 2012 | Warski
• Z katastrofą to było tak. Niemcy z Ruskimi i Tusk, namówili się, żeby zgładzić rusożerców. Na początek dziki zryły lotnisko. Potem Żydzi z pobliskiego kołchozu wypuścili opary, przypominającą mgłę. Opary były trujące, bo Żydzi wypuścili je z chlewni, gdzie hodują koszerne świnie. Rosjanie silnym elektromagnesem ściągnęli samolot na pole minowe. To cała prawda o katastrofie !
Tuesday, February 7, 2012 | Jarun
• Gratulacje Jarun. twoja teoria ze świaniami koszernymi to perełka we wszelkich konspiracyjnych teoriach. A to zagłodzenie, rozumiem, że Tusk sapowodował, że skacowany kaczynski nie dostal sniadania w samolocie. Ale przeciez on miał nieco nadwagi, to tylko mu na zdrowie wyszło. No i nie zapominajcie, że w krzakach siedział Palikot z Niesiłowskim z pancerfaustami i strzelali jak sie okazało celnie. Nie rozumiem, że komisja Macerewicza nie bada tego wątku. I ni nie zapominajmy o bombie helowej czy magnetycznej. Pewnie jak wszystko dzisiaj chinskiej produkcji. A cóz obaj profesorowie, motywowani wylacznie politytcznie pewnie odkryją jeszcze nie jedne. Nie zdziwię sie, jak pojawią sie teorie z UFO. Obu profesorów stać i na to.
Tuesday, February 7, 2012 | trochę myslący
• Szanowny Panie Wodzicki ,wszystko co próbuje się udowodnić za pomocą prof. Biniendy to skompromitować wszystko co polskie ,po to aby wypromować siebie .Tak się stało bo p. Macierewicz stał się aktualnie pierwszym przybpcznym Kaczyńskiego .To ,że tym razem skompromitował prof ,który nieudolnie się bronił ,mówiąc ,że jego badania nie są w pełni wiarygodne,ponieważ nie posiada odpowiednich danych ,to już dla Antosia nie było ważne .Ciekawe czy próbuje uzyskać oczywiście Antoni zieloną kartę ,to trudno powiedzieć,ale plucie na swój kraj to już co innego .
Tuesday, February 7, 2012 | baba-jaga
• Najbardziej radosne z tego jest to, że poglądy Panów macierewicza czy Jarosława kaczyńskiego w Polsce przehgrały. Polacy konsekwentnie odrzucają tę wizję świata w wyborach, tak jak odrzucają podpowiedzi niestety czesto narabanej Polonii chicagowskiej. Przecież ta cała akcja pisania listów w sporawie komisji międzynarodowej jest jednym z największych nonsensów jakie wymyslono. Polacy oto pluja na własne tak ciężko wywalczone państwo, opowiadaja androny, usiłuja osłaic pozycje rządu sojuszniczego wobec USA. USA nie mają żadnego interesu w takim dzialaniu. Dlatego postulaty dotyczące powołanbia komisji międzynarodowej szkodzą także Stanom Zjednoczonym. To dzialanie antypolskie i antyamerykanskie. Na szczęscie pozbawioneznaczenia poliycznego.
Tuesday, February 7, 2012 | Obserwator
• Ekspert Rafal Wodzicki ma zaproszenie od prof. Bieniedy do Passsadena USA , aby wykazywac braki jego simulacji i wyjasnien, mogl to zrobic wczesniej w POlsce , ale tez nie skorzyslal z okazji. To co napisal , to tylko zbior luznych zdan bez zwiazku.A propos Komisja miedzynarodowa juz jest(?) Jak biora w niej udzial tylo Rosja i POlska , to komisja taka nazywana jest dwustronna, nie miedzynarodowa, w niej zaklada sie wiecej niz dwie nacje. A co Pan Rafal Wodzicki mysli o ponizszych klamstwach? Lista kłamstw smoleńskich 1.TU 154M,nr 101,cztery razy podchodził do lądowania,mimo ostrzeżeń z wieży i odsyłania na zapasowe lotnisko.Kłamstwo.Samolot wykonał jedno podejście ZA ZGODĄ WIEŻY. 2.Prezydent Kaczyński opóźnił wylot z Warszawy,planowany na 7.00.Kłamstwo. Jak zeznał w prokuraturze wojskowy kontroler lot odbył się w reżimie 30 minut ważności planu lotów. 3.Gdyby prezydent przyleciał wcześniej nie byłoby katastrofy.Kłamstwo. Prognoza pogody dla lotniska Smoleńsk Północny z godz.7.43:ostrzeżenie sztormowe nr 3 spodziewane silne zamglenie, widzialność we mgle 600-1000m,zachmurzenie warstwowe na 50-100m. 4.Przed wylotem załoga otrzymała dokładne prognozy pogody dla lotniska Smoleńsk Północny.Kłamstwo.Załoga nie dostała prognozy dla lotniska Smoleńsk Północny mimo,że Rosjanie zobligowani byli umową z 1993 roku między resortami obrony. 5.JAK przyleciał wcześniej i spokojnie wylądował.Kłamstwo.Piloci lądowali poniżej dopuszczanych norm pogodowych.Polska,nie rosyjska prokuratura zajęła się pilotami Jaka. 6.Dowódca załogi kpt.Protasiuk nie znał rosyjskiego,podobnie reszta załogi.Kłamstwo.Protasiuk znał doskonale język rosyjski.Protasiuk wykonał 30 lotów do Rosji i na Ukrainę,mjr Grzywna 13 takich lotów. 7.Dowódca statku kpt.Protasiuk i drugi pilot mjr Grzywna mieli małe doświadczenie.Kłamstwo.Nalot ogólny kpt Protasiuka–3531 godzin,mjr Grzywny–1901godzin. 8.Rosjanie zarzucają załodze,brak zgrania i,złą technologię pracy.Kłamstwo. Protasiuk–Grzywna–Michalak odbyli 21 lotów,Protasiuk z Grzywną–27 lotów,Protasiuk i Michalak–8.W TYM SAMYM SKŁADZIE polecieli na Haiti,wracali z uszkodzonym autopilotem 14–godzinnym lotem z trzema międzylądowaniami.Ten lot został uznany przez dowództwo i pilotów za majstersztyk i najwyższą klasę pilotażu. 9.Na smoleńskim lotnisku nie próbował lądować żaden Ił-86,Pospieszalski z moherami mieli zwidy.Kłamstwo.Po dwóch nieudanych podejściach(3 m nad ziemią)odleciał do Moskwy.Właśnie po tej,niemal tragicznej,próbie lądowania,lotnisko powinno zostać zamknięte. 10.Lotnisko było w pełni przygotowane i zabezpieczone na przylot Prezydenta.Kłamstwo.Była pełna prowizorka i same utrudnienia,Rosjanie nie godzili się,aby borowcy na lotnisku mieli broń.IŁ-86 ze sprzętem obsługującym wizytę nie wylądował. 11.Wieża STANOWCZO odradzała lądowanie i odsyłała na zapasowe lotniska.Kłamstwo.Wieża najpierw chciała zamknąć lotnisko,a po konsultacji z rosyjską centralą pozwoliła na próbne podejście. 12.Chorąży BOR usłyszał i kamera zarejestrowała,awanturę gen.Błasika i kpt.Protasiuka na krótko przed wylotem z Okęcia.Kłamstwo.Nie znalazł się tajemniczy chorąży ani zapis z kamery przemysłowej rejestrujący ten moment.Kilkudziesięciu świadków zaprzeczyło tym rewelacjom. 13.Pijany generał Błasik naciskał pilotów.Kłamstwo.Nie ma żadnych dowodów na jakikolwiek wpływ dowódcy Sił Powietrznych na pilotów. 14.MAK(Międzynarodowy Komitet Lotniczy)jako,państwowa komisja Federacji Rosyjskiej,a jej,raport jest wiążący.Kłamstwo.Prezydent Federacji Rosyjskiej powołał 10.04.2010r.Komisję Państwową z premierem Władimirem Putinem na czele i to jej raport będzie oficjalnym dokumentem w sprawie katastrofy Tu154M 101. 15.Załoga polskiego Tu154M 101 postanowiła lądować wbrew zaleceniom rosyjskiego kontrolera.Kłamstwo.Kierownik Lotów ppłk Plusnin znając minimalne warunki lądowania dla Tu154(100x1200m)i wiedząc,że warunki na lotnisku są poniżej minimum(100x1000m)nie zamknął lotniska i nie przerwał operacji podejścia. 16.Na pilotów Tu154M naciskał Główny Pasażer,a na kontrolerów lotniska Smoleńsk Północny–nikt.Kłamstwo.Już o godz.7.40 Kierownik Lotów,uzgadnia z Moskwą prognozę pogody.Od godz.6.00 do godz.8.50 na wieży przebywał płk Krasnokutski,którego zadaniem była koordynacja i kontrola,chociaż jego status jest nieznany. Meldunki składane do Moskwy,generałowi W.Iwanowiczowi o,zadaniu postawionym Kierownikowi Lotów. 17.Krajowi eksperci telewizyjni twierdzą,niemal zgodnie,że nie było podstaw do zamknięcia lotniska Smoleńsk Północny.Kłamstwo.Brak warunków do lądowania samolotu kategorii D(Tu154)i warunki atmosferyczne poniżej minimum lotniska,według Faderalnyje Awiacjonnyje Prawiła Polietow w Wozdusznom Prostranstwie Ruskoj Federacji oraz zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu nr 108 z 2008r powinny skutkować zamknięciem lotniska. 18.Nawet małpa na wieży kontroli lotów nie miałaby wpływu na podejście i katastrofę Tu154M 101.Kłamstwo.Kontroler radarowy,kierownik strefy lądowania mjr Wiktor Ryżenko odczytywał ze wskaźników radaru systemu lądowania RSP-6M2 azymut i odległość samolotu podał te słynne,na ścieżce,na kursie nie wymagając,WBREW PROCEDURZE,kwitowania wysokości przez załogę tupolewa.Zrzuty z ekranów tego radaru to najpilniej strzeżona tajemnica. 19.Podstawa prawna przy badaniu przyczyn katastrofy została podjęta wspólnie,przez stronę rosyjską i polską.Kłamstwo.Donald Tusk przyznał,że nie ma żadnego polskiego podpisu pod takim porozumieniem. 20.Ujawnione stenogramy MAK z czarnych skrzynek,były wynikiem prac najwyższej klasy ekspertów,więcej zrobić nie można. Kłamstwo.Luki w stenogramach i ewidentne przekłamania w słowach i CAŁYCH ZDANIACH,zostały zweryfikowane przez polskich ekspertów,część zaprezentowano na konferencji Millera. 21.Generał Błasik pilotował samolot na fotelu drugiego pilota.Kłamstwo.Kłamstwo zakładające pełen obłęd odbiorców kłamstwa. 22.On mnie zabije,słowa jakie miał wypowiedzieć kapitan odnosząc się do presji prezydenta.Kłamstwo.W tym fragmencie stenogramu są zupełnie inne słowa. 23.Patrzcie jak debeściaki lądują.Kłamstwo.Plotka kolportowana przez zasłużone media,sprawa umarła jak wiele innych.
Tuesday, February 7, 2012 | troche czytajacy
• Kolejny,,ekspert'' gawedziarz,zadnych badan,tylko mlocenie plew i to nadzwyczaj upolytycznione.Gawiedz Progressowa ma nareszcie pozywke do plucia na Polske.
Tuesday, February 7, 2012 | szeryf
• Ten Bienieda, to taki wyemigrowny Jarun i podobni na falach tego portalu.
Tuesday, February 7, 2012 | Cep
• Troche czytający, bredzisz jak potłuszony, widć. Przecież oczywistym jest, że ten samolot nie powinien w ogole wystartować. Pytanie brzmi dlaczego popuszczono, aby premier, potem prezydent latalki na lotnisko tak źle wyposażone. Po prostu politycy w Polsce to dupki, ktore nie wiedzą co to znaczy podział kompetencji. Takjim dupkiem był też L. kaczynski i z tego unktu widzenia ponosi on odpowiezialnośc za tę katastrofę. twoje dywagacje Trochę czytający nie mają związku z sama katastrofą. To sie w koncu musialo tak skonczyc jak polityczne dupki z Polski latali na kartoflisko.
Tuesday, February 7, 2012 | duzo czytający
• Brawo jarun wreszcie udowodniles ze masz dwa fakultety a ten "troche czytajacy" to powinien isc na kursy logicznego myslenia w szkole podstawowej w Semipalatynsku.Katastrofa pod Smolenskiem jest amalgamatem wytworzonym przez polska zacieklosc ,malostkowosc ,bylejakosc,tromtadaracje ,klotliwosc i zalosne proby udowodnienia innym ze jestesmy naprawde narodem strasznie pokrzywdzonym ktoremu nalezy sie specjalne traktowanie-chlopcy pierdolneli w pancerna brzoze a pozniej "roztarli " sie po ziemi z okrzykiem bojowym O kurwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tuesday, February 7, 2012 | Anton Wscieklica
• do duzo czytajacy Poczytaj to co napisane. Nic z bicia piany , a tylko z jednej strony stwierdzone fakty , a z drugiej to co sie o nich pisalow propagandoweij prasie Doczytaj wiecej :duzo czytajacy. To zupelnie inne zagadnienie , jesli chodzi o to czy lot powinien sie odbyc, w jakich i na jakich warunkach . w dyskusji chodzi tylko i wylacznie o sam fakt katastrofy. Co sie stalo , a nie co mysla politycy, ze sie stalo.
Tuesday, February 7, 2012 | malo czytajacy
• Kiedy troiche czytający Twoj poprzedni długi wpis to typowe bicie piany bez związku z samą katastrofą. Faktem jest, że gdyby w tymn samolocie siedzieli ludzie przytomni, to zanim zeszli bardzo nisko odlecieliby na zapasowe lotnisko. A co było z jakiem 40. [rzeciez to klasyczny przyklad poskiego debilizmu. Przeciez tych pilotow pasażerowie powinni oskarżyc o narazenie ich zycia. Przeciez te ich odzyski o mhle i mozliwosci sprobowania ladowania to jakis zart, kabaret. Piloci zupelnie nieodpowiedzialni, pospolici kretyni. Katastrofa Smolenska obnaza slaboscpolskiego panstwa.Ulomnosc umyslow politykow. Bo to brak zdrowego rozsadku byl podstawową przyczyna, ktora doprowadziła do dramatu.
Tuesday, February 7, 2012 | Również czytający
• W Chicago Radio Maryja i Lucja Slwa twierdzila i twierdzi ze Rosjanie podlozyli drugi samolot,druga antrape w lesie.Otumaniaja ludzi i zbieraja na badania mMcierewicza i podroze po calym swiecie Rydzyka i spolki.Zamiast robic podsmiechujki nad wisla nauczcie sie Polacy ze czasemwarto kogos zza granicy posluchac i obudzic sie w koncu!!
Tuesday, February 7, 2012 | Marian Rembowski
• Rafał Wodzicki, ekspert eksploatacji - czego? (niezależny?). Czy Pan jest taki samym ekspertem jak pan Jarmakowski od Funduszu Walutowego? Dobrane towarzystwo!
Wednesday, February 8, 2012 | natalia
• Są ludzie, którzy ciągle wierzą, że ziemia jest płaska - jak tych paru matołów - komentatorów i większość macierewików.
Wednesday, February 8, 2012 | ela
• Co to za tytul? po zawodowce koledzy pewnie sa tez ekspertami esploatacji, moze eksploatuje swoich p[racownikow ponad norme? jakie szkoly ma skonczone? Tak zawsze mozna banialuki mozna sobie plest bez skladu i ladu! Panie wez sie do roboty a nie bajki dla dzieci pisac. Jakbys byl choc troche w temacie o ktorym sie mowi to znalbys sie na prawach chociaz mechaniki, a tu puste slowa, nawet po podstawowce chyba lepiej mysla!
Wednesday, February 8, 2012 | Andrzej J.
• kto napisal glupiej elce,kto?
Wednesday, February 8, 2012 | alek
• Do Eli - a bez obelg się nie da? Twój komentarz i większość komentarzy podobnych do Twojego świadczy o Waszej "kulturze". Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, takich ludzi się unika. I tak zapewne jest w Waszym życiu prywatnym, skoro swoje frustracje (nie wyłączając pomyj) wylewacie na tym portalu. Ale - parafrazując Waszego prezydenta - jaki portal, takie komentarze.
Wednesday, February 8, 2012 | natalia
• Ludki PI-zdowskie jak przeprowadzicie się na księżyc może tam samoloty nie będą spadać. Ponoć tam jest inne przyciąganie. Może i Jarek się zmieni i coś zaora. Pozostanie przynajmniej po nim pokolenie.
Thursday, February 9, 2012 | Cep
• Panie Wodzicki,dziekuje. Wreszcie znalazl sie ktos kto wyluszczyl sprawe od poczatku do konca. Zgadzam sie z panem w kazdym punkcie panskiego wyjasnienia katastrofy i ciesze sie,ze panskie slowa o tych "znawcach" utwierdzaja wielu a moze nawet wiekszosc w tym,ze jednak "myslacych inaczej" w naszym Narodzie niepokornym i "bohaterskim" jest tez znaczna ilosc,niestety. Ten tekst winien byc wyslany do tvn24,tvp,Polsatu i TRWAM oraz tygodnikow od Polityki do "Uwarzam Rze". To bylby swoisty papierek lakmusowy naszych rodzimych "przekaziorow".
Friday, February 10, 2012 | don tadzio
• Panie Don Tadzio. To że Pan zrozumiał a pewnie chodził Pan do normalnej szkoły wcale nie obliguje tych co chodzili do ponad normalnej. Patriotyzm ma rózne wymiary jak stopniowanie przymiotników. Widocznie Pan należy do tej najniższej i dlatego jest to dla Pana łatwe. Tych najbardziej obowiązują w nauce inne normy i dlatego nie potrafią tego zrozumieć.
Friday, February 10, 2012 | Cep
• Autorze! bredzic kazdy moze jak to mowia ,a antypolonizm jest dobrze platny,jawi sie pan jako jedyny "madry"i "moralny"ha,ha na antypolskim portalu,co juz samo w sobie jest zalosne .Szybciutko po te miliony dolarow do NASA,ktore dostaje Binienda jako wybitny ekspert i naukowiec.Taki "wybitny umysl"nie moze sie marnowac i miec powazanie tylko wsrod cepow ,baby gada i johna z AA!!! Ekspert EKSPLOATACJI czego!? glupoty?
Saturday, February 11, 2012 | amerykanin
• oatatni wpis Cepa swiadczy o jego glupocie. Chce on patriotyzm mierzyc wiar w smolenska religie Macierewicza. Idz Cep kretynie i zapal kadzidlo za Antoniego. A w sonmdazach nie jest juz zle. Palikot z SLD maja juz wiecej niz PiS. moze w Polsce zaczna rzadzic ludzie normalni i pogonia to koscielne towarzystwo rozancowe.
Saturday, February 11, 2012 | Zwolennik Palikota
• Wypisujcie dalej te bajki, w końcu i tak je odwołacie EKSPERCI !
Saturday, February 11, 2012 | zibi
• Antypolski progress,antypolski,,ekspert'',antypolscy piewcy ,,eksperta'',czyli GNIDY.
Saturday, February 11, 2012 | szeryf
• ~amerykanin ,zdaje sie ,że "obrońca ubogich się znalazł ,jeśli nie znasz bliżej tematu to nie zabieraj głosu ,wczytaj się w symulację prof. Biniendy i potem zacznij opowiadać o "antypolskości : Jeden człowiek (dlaczego nie stara się o oficjalne wizyty w instytucjach USA?) ,który jeździ po USA i Kanadzie (koniecznie kościoły ,bo tam mu najłatwiej opowiadać ) zbiera datki i opowiada ludziom nie znających realiów o tragicznej katastrofie ,która dotknęła Naród polski w sobie wiadomym celu ,niszczy innych poprzez angażowanie i przedstawianie symulacji jako dowodu prawdy jest kpiną i zdradą Polski i Polaków.Jeśli Ty " amerykaninie" masz do mnie jakieś ale to wyjaśnij w czym jestem antypolska ? Jedno jest pewne ,że Kaczyńscy oficjalnie traktowali każdego Rosjanina z wrogością więc wiedzieli , (przyjmując tezę Antoniego ),że nikt nie zadba o ich bezpieczeństwo ,a być może za pychę sam Bóg ich ukarał mgłą ,ale dlaczego wszystkich pozostałych ?
Saturday, February 11, 2012 | baba-jaga
• No coz nic nie zmieni faktu, e polscy cudowni piloci wyrneli tupolewem w ziemie we mgle. Prawdy tej nie zmieni ani Antoni ani sfora pisowskich kretynwow
Saturday, February 11, 2012 | Normalny
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

