Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Jak powstaje zaćmienie słońca.

Dariusz Wisniewski|Tuesday, April 26, 2011

Wybory
Jeszcze do niedawna Donald Trump uważał, że prezydent Barack Obama urodził się na Hawajach. Ale nagle nabrał wątpliwości. Od kiedy? Dokładnie od momentu, kiedy na poważnie zaczął rozważać przystąpienie do kampanii prezydenckiej w 2012 roku. Wysłał nawet ekipę dochodzeniową do Honolulu, aby sprawdzić wszystkie dokumenty.

Zbędny wydatek. Metryka urodzenia Obamy była publikowana przez wiele gazet i jest nadal do wglądu na internecie.

    Według sondaży jedna trzecia Amerykanów nie wierzy, że Barack Obama urodził się na Hawajach. Mniej więcej ci sami ludzie podejrzewają, że prezydent USA nie jest chrześcijaninem, za którego się podaje, a muzułmaninem. I nie pomogą tu żadne metryki i świadectwa chrztu. Wątpliwości, co do miejsca urodzenia i wyznania Obamy są sprytnie podgrzewane przez przeciwników politycznych Obamy. Sarah Palin utrzymuje niewinnym tonem, że „jeżeli Amerykanie mają pytania, to wszystko trzeba wyjaśnić”, tym bardziej – przekonuje gwiazda Tea Party – że „Barack podobno wydał 2 miliony dolarów, aby niektóre szczegóły jego narodzin nie wyszły na jaw”. Michele Bachmann, republikańska kongreswomen z Minesoty, użyła dwuznaczności: „musimy uwierzyć prezydentowi na słowo”. A przecież nie potrzeba wierzyć słowu prezydenta, gdyż wszystkie dowody i świadectwa są opublikowane na stronach internetowych i w gazetach. Ale wątpliwość została podtrzymana. I o to przecież chodziło.
 
    Gdy Donald Tusk został premierem, przeciwnicy za najbardziej podejrzany fakt uznali „niemieckość dziadka Tuska, który służył w wermahcie”. W umyśle zwykłego człowieka epizod ten obciąża również wnuczka. „Niemieckość dziadka” stała się dowodem na „niemieckość premiera”, skłonnego do zdrady interesów Polski. W podobny sposób wykorzystywana była „żydowskość” Aleksandra Kwaśniewskiego, czy na naszym podwórku „żydowskość” Rahma Emanuela. Gdyż dla wielu ludzi, wyznawca judaizmu już samą swoją obecnością stwarza zagrożenie dla świata. Nie ma dobrego albo złego Żyda. Wystarczy Żyd. Resztę dopowie wyobraźnia i przesąd.
 
    Gra na ludzkich namiętnościach, strachu i przesądach to najbardziej efektywne narzędzie, które pozwala kontrolować ludzkie masy. Brak wiedzy, albo irracjonalna niechęć do faktów stwarzają najlepszą glebę do manipulacji. Już w starożytnym Egipcie, ci, którzy wiedzieli jak powstaje zaćmienie słońca, tłumaczyli to plebsowi niezadowoleniem bogów, zmuszając tym sposobem masy do posłuszeństwa. Wtedy jednak ludzie tkwili w ciemnościach dlatego, że wiedza nie była powszechna. Uprzywilejowani kapłani wykorzystywali zdobycze nauki w celach politycznych. Dzisiaj jednak sytuacja jest nieco inna.Nauka przegrywa z epidemią głodu i nie potrafi sobie poradzić z wieloma chorobami. Nastroje antyintelektualne wzmagają się. W wielu krajach, nawet w USA, widoczny jest renesans spiritualnego, pozarozumowego postrzegania świata. W kraju (USA), który nadal jest w czołówce jeżeli chodzi o odkrycia naukowe, naucza się w kilku stanach kreacjonizmu. Niechęć do racjonalnych rozwiązań odzwierciedla też spadający prestiż wyższego wykształcenia. Ludzie wracają do zabobonów, odżywają legendy i mnożą się nieprawdopodobne historie. Współczesny antynaukowy czy antyintelektualny ruch opiera się na niechęci do wiedzy. Ludzie, chociaż mają dostęp do osiągnięć naukowych, z wrogością odrzucają je na rzecz przesądów i irracjonalnych scenariuszy. Chociaż dostępne jest naukowe wytłumaczenie zaćmienia słońca, katastrofalnych powodzi i trzęsień ziemi, ludzie jednak padają na twarz przed zjawiskiem, wierząc w jego nieziemskie pochodzenie. 

    Metryka urodzenia Baracka Obamy niczego więc nie dowodzi. Nawet dziesięć komisji badających katastrofę pod Smoleńskiem nie zmienią niczego w irracjonalnych umysłach. Podejrzenia i strach są bardziej przekonywujące. Nigdy chyba wcześniej nie byliśmy świadkami takiej ogromnej eksplozji w fantazjowaniu jak po Smoleńsku. Wybór czarnoskórego prezydenta również zapłodnił prostą wyobraźnię. Podczas ostatniej kampanii prezydenckiej krążyły po ulicach i w internecie podobizny Obamy z rogami, jako szatan, albo w turbanie. Wizerunki te skutecznie odwoływały się do przesądów i strachu, a nie ludzkiej racjonalności. 
 
    Donald Trump wie, że wysyłając ekipę dochodzeniową na Hawaje ożywi wątpliwości milionów Amerykanów, którzy staną się jego potencjalnym elektoratem, głównie z uwagi na dzielenie identycznego przesądu. Czy Donald Trump wie, że metryka urodzin Baracka Obamy jest ogólnie dostępna? Oczywiście, że wie. Kapłan w starożytnym Egipcie też trzymał istotne informacje dla siebie. Inaczej – straciłby władzę. Czy Żyd może być dobrym burmistrzem? Tak. Czy polski premier może być patriotą nawet jak miał dziadka służącego w niemieckim wojsku? Tak. Czy ścięcie brzozowego lasu pod Smoleńskiem, albo pozostające na miejscu katastrofy szczątki samolotu przesądzają o zamachu? Nie. Ale strach i przesądy podszeptują coś innego. A gdy okazuje się, że podobnym lękom ulegają inni – przesąd i absurd stają się prawdą, która łączy wspólnotę. Wróg w przebraniu patrioty, chrześcijanina i Polaka, szatan udający prezydenta, naukowiec wyjaśniający jak powstaje zaćmienie słońce, skradają się do naszej zagrody. Czujni, zwarci i gotowi – czekamy z widłami i modlitwą.
 
  Dariusz Wiśniewski/Radio Horyzonty
 

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Jest w tym duzo racji, ale to dotyczy jednak czesci Polakow i Amerykanow. Procentowo znacznie mniej, niz przypuszcza autor. Co do Smolenska, to liczba zwolennikow zamachu znacznie sie ostatnio skurczyla. Mowiac prostym jezykiem - nawiedzeni ludzie nie sa tak liczni. pozdrawiam
Tuesday, April 26, 2011 | naped na cztery

•  Bzdura. A co, Tusk jest moze propolski? Kto w takie rzeczy wierzy?
Wednesday, April 27, 2011 | Kolobrzeg

•  Trump to zwykly komik. Gdzie on do prezydentury. Alfons i dziwkarz
Wednesday, April 27, 2011 | a

•  Zacmienie ludzkich umyslow? Cos w tym jest, ale chyba autora.
Wednesday, April 27, 2011 | ANNAliza

•  Dobry tekst. Przypomne, że spiskowych teorii nigdy nie zabraknie. Trump musial się dzisiaj uciszyć, ale w sprawie Smolenska zadna komisja chocby nawet nie międzynarodowa a kosmiczna nie pomoze. Kaczor i jego adwokat beda pierdolić o helu rozpylanym i innych cudach. Głupota polska nie zna ganic.
Wednesday, April 27, 2011 | Wacek

•  Druga strona tez ulega roznym przesadom. Dzielenie ludzi na racjonalnych i irracjonalnych jest niemozliwe. Czlowiek zachowuje sie roznie w roznych sytuacjach. Fakt jest faktem, ze religijni maja sklonnosci do wylaczania mozgownicy. Po co uzywac szarych komorek, jak bog za mnie wszystko zalatwi?
Wednesday, April 27, 2011 | antyreligijny

•  Ciekawe konkluzje! panie Darku-------Trump do "fryzjera" ,Kaczy-Syn" do psychoanalityka albo do mamy na kolana -natomiast Tusk i Obama do roboty bo ludziska traca cierpliwosc. Pania Palin to dobrze by bylo zaangazowac do exluzywnej Agencji Towarzyskiej ,tam moglaby popisywac sie oracja i pokazywac "jezyczek".
Friday, April 29, 2011 | Anton Wscieklica

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493