Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Jak Polska małpiarnię utrzymuje

Kazimierz Uleniecki|Thursday, June 11, 2009

Wybory
Niezależnie od tego, czy w Polsce rządzi prawica czy lewica w relacjach z Polonią amerykańską utrzymywany jest wygodny dla wszystkich stan totalnej fikcji. Nawiązując do niedawnej afery związanej z chicagowskimi długimi ministra Andrzeja Czumy a może bardziej filipik jego obrońcy Stefana Niesiołowskiego można powiedzieć dosadnie. To polskie władze ze Stefanem Niesiołowskim na czele małpiarnię utrzymują. To dzięki im ona istnieje. Dobrze z tym zarówno władzom RP jak i małpiarni. Istniejący stan rzeczy pozwala udawać, że wszystko jest w porządku i niektórym przy okazji kręcić przysłowiowe lody. Można powiedzieć, iż dla tych lodów cała ta fikcja jest utrzymywana.

Jak Polska małpiarnię utrzymuje W rzeczywistości nie ma z kim rozmawiać W pewnym sensie hipokryzja i intelektualna nędza władz RP jest zrozumiała. Gdyby bowiem w ludziach odpowiedzialnych za relacje z Polonią, za kontakty było choć trochę uczciwości musieliby przyznać, że w Stanach Zjednoczonych i owszem mieszka sporo osób polskiego pochodzenia, ale żadna Polonia, czy instytucje z nią związane już nie istnieją. Kiedyś może były, ale poszukiwanie ich śladów do zadanie dla historyków. Zazwyczaj jeśli chodzi o relacje Polonia – kraj wymienia się Kongres Polonii Amerykańskiej i ubezpieczalnię Związek Narodowy Polski. Trudno rozgraniczyć te instytucje z powodu unii personalnej i innych licznych powiązań, często o mafijnym charakterze. Kongres Polonii Amerykańskiej faktycznie już nie istnieje. Instytucja ta może wysłać list na firmowym papierze, ale gdyby przyszło zorganizować choć 10-osobową grupę, która pismo dostarczy okazałoby się, iż to przerasta ich możliwości. Dzisiaj KPA to w dużej mierze zgrmadzenie weteranów – niedobitków, ciagle szykujących się do wojny jak nie z Niemcami to z Rosją. Ponadto Kongres groszem nie śmierdzi I istnieje tylko dzięki unii personalnej z ZNP. Wymierająca ubezpieczalnia posiada jeszcze resztki kapitału, ale spokojnie, niedługo okaże się, że to tylko wspomnienie. ZNP przejęty zostanie przez jakiegoś ubezpieczeniowego giganta, zaś siedziba organizacji z powodów kłopotów finansowych sprzedana. Wówczas przestanie istnieć Dziennik Związkowy, zaś radiostacja WPNA zacznie może nadawać bluesa, albo kupi ją jakiś kaznodzieja, aby się w eterze wykrzyczeć do woli. Reszta najadła się szaleju Cała masa innych pożal się Boże reprezentantów postępuje tak tak jakby najadła się szaleju. Wystarczy tylko poczytać Dziennik Związkowy lub posłuchać niektórych programów radiowych i to nie chodzi tylko o legendarny i kultowy program Łucji Śliwy, aby przekonać się, że w szpitalu psychiatrycznym powinni szykować obszerne sale na przyjęcie większej ilości pacjentów. Normalny człowiek czytając wypociny w “Kurierze” Adama Ocytki, czy w “Związkowym”, wielkie strony zadrukowane totalnymi bredniami po prostu wstydzi się, że jest Polakiem i ucieka od Polonowa gdzie pieprz rośnie. Ponadto za Chiny nie przyzna się, że z tym towarzystwem ma cokolwiek wspólnego. Chicagowskie wytwory miejscowych intelektów to taki Roman Dmowski przeniesiony do dnia dziesiejszego, twierdzący iż w między czasie nic się nie stało i wszystkie jego mózgowe wypociny nadal są aktualne. Tak trwa ta wojna nawiedzonych, polonijnych szaleńców z całym światem, czyli z Żydami co rządzą światem, z Niemcami, co dzieci germanią, ze Szwedami, którzy ponownie na Jasną Górę się szykują, z masonami kradnącymi świętą Panienkę z pobliskiego kościoła i Liwinami, którzy Suwałki chcą nam podchrzanić. Gdyby Cervantes dzisiaj szukał pierwowzoru do Don Kichota pewnie przyleciałby do Chicago i obserwował albo Spulę ze swoim giermkiem Białasiewiczem, albo Ocytkę z jakimś Klimuszką. Niestety Cervantes do Chicago nie przyjeżdża, bo Don Kichota już napisał. Za to do Chicago przybywają radośni przedstawiciele władz Najjaśniejszej Rzeczpospolitej i nadają odznaczenia, spotkają się, poklepują po ramieniu. Ponieważ z kimś rozmawiać wypada, zapraszają tych dziwolągów, dekorują i udają, że za oknem jest nornalnie. To właśnie dzięki takiemu postępowaniu małpiarna może egzystować. Nic dziwnego, że wielu w takiej rzeczywistości wyjeżdża z Illinois, aby nie oglądać tego cyrku. Tak na marginesie to zauważmy, że to właśnie Niesiołowski i Czuma w Chicago malpiarnię tworzyli. To oni bali się nosa wynurzyć poza Jackowo. To własnie oni byli tą małpiarnią, ale mniejsza o to. Faktem jest, że to lenistwo intelektualne Wspólnoty Polskiej, polskiego MSZ i innych placówek utrzymuje ten nienormalny stan rzeczy, wyciągając trupa z grobu, byle tylko komu było prawicę uścisnąć. Nie przypadkowo wspomniałem o Wspólnocie Polskiej, gdyż organizacja ta odgrywa wyjątkowo negatywną rolę. Nie wiem, czy Wspólnota Polska to pralnia pieniędzy zawiadywana przez mafię albo odnoga kolumbijskiego kartelu narktycznego albo w przypadku Chicago prywatny folwark kombinatora Grzegorza Popielarza. Jeżeli mówię o kręceniu lodów, to Wspolnotę Polską między innymi mam na myśli. Jednak Senat z Bogdanem Borusewiczem finansujący ten poderzany proceder ani myśli cokolwiek zmieniać. Kto mi powie na przykład jak wyglądają finansowe kulisy koncertów organizowanych w Chicago z udziałem podejrzanych lokalnych biznesmenów i władz Rzeczypospolitej. Mam nadzieję, że kiedyś sprawa ta zbadana zostanie przez prokuraturę lub przynajmniej Najwyższą Izbę Kontroli. Może po to właśnie trwa ten proceder. W każdym bądź razie jeżeli dla Polaków w kraju, Chicago to dziwna i niezrozumiała egzotyka, to dla wielu polityków i kombinatorów egzotyka ta jest potrzebna i całkiem przydatna. Dlateo zapewne będzie trwała. Małpiarnia bowiem jest całkiem przydatna. Przynajmiej dla niektórych. Kazimierz Uleniecki

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Sam tytul jest juz dla mnie dosc ezoteryczny.. utrzymywac kogos , o ile dobrze wiem to znaczy placic za wyzywinie , mieszkanie wyksztalcenie, a nie "nadawac" medale czy odznaczenia.. Cos tu z logika Kaziu poplatales nie do odplatania.. Polonia wedlug Ciebie , a tez: z tak "wnikliwego' czytania zrozumialem Twoja mysl, to dwie organizacje :KPA PZN. I znowu cos tu nie gra, bo te dwie organizacje na pewno nie "jest "Polonia.. Pomysl co piszesz , a nie wciskaj swojej ciemnoty innym.. moze Polonii.. O tej malpiarni to juz nie bede nic mowil JAk piszesz wspolnota Polska kogos finansuje? Zdazylem z Twoich wywodow wywnioskowac , ze finansuje razem z Popielarzem jakies koncerty. Konia z rzedem dac Tobie moge jak powiesz mi o jakie koncerty chodzi .. a moze tylko jeden" Freedom For Poland" w Pritzker muszli?? I znowu Kaziu jakies delucje u Ciebie wystepuja. Z tymi pismami to moze Kaziu masz po czesci racje.. ale w "Zwiazkowym" Kalejdoskop nie jest taki zly.. PAnie Uleniecki, a co Pan napisal wartego do poczytania?? Chyta nie to co jest troche wyzej, bo ani stylu , ani tesci , ani logiki. Wprawdzie mieszkam w okolicach Chicago juz ponad 30 lat.. ale nie poczulem sie wcale dotkniety tymi "wypocinami' bo to ani na temat , ani nie wiadomo o czym, a co najwyzej "zmarnowanie talentu zamiast koszenia trawy, lub wbijania gwozdzi. Pozdrawiam
Thursday, June 11, 2009 | Marian

•  A ja sie zgadzam, a sadze, ze Marian bzdury pisze. Po pierwsze to rzeczywiscie wstyd, ze takie pisma jak Zwiazkowy xzy Kurier w ogole sie ukazuja. Ile papieru i puszczy w Brazylii mona zaoszczedzic, gdyby tych bredni nie drukowac. A po drugie, to wlasnie tak jest, ze POlska utrzymuje tych cynmalow i zlodzieji z ZNP i KPA. I nie chodzi o jeden koncert bo ich bylo juz chyba kilkanascie. Ty Marian nie wiesz gdzie zyjesz. Tutaj kase z glupich podatnikow grzmoca i niech sie tym NIK zajmie.
Thursday, June 11, 2009 | Andrzej

•   Przyganiał kocioł garnkowi. Czy Marian, to ten sam Marian, który napisał "oszałamiajacy" artukuł, w którym dowodził, że rozmowy USA_Rosja, to będzie druga Jałta dla Polski? Jeżeli tak - to Panie Marianie - to były prawdziwe wypociny. A ten artykuł to też niezłe bzdety.
Thursday, June 11, 2009 | west

•   To, ze ktos sie zgadza lub nie zgadza to jego indywidualny wybor.. ale nikt z was dyskutujacych nie przytacza jakichkolwiek argumentow.. Ludzie , czy tak na prawde jest trudno zrozumiec podstawowe slowa jak ; utrzymac . Polonia, koncert i jego organizacja. Andrzej, jakich podatnikow grzmoca: amerykanskich czy z ksiezyca.. czy na prawde trudno spotkac kogos kto przynajmniej "elementarzem" mysli? Nie dziwie sie , z e nawet" zwiazkowy" krytykujecie, bo sami nie umiecie czytac, ani nic nie napisaliscie, a nawet logicznie nie umiecie "sklecic" zdania. To nie znaczy ,ze bronie "Zwiazkowy" czy "Kurier", to tylko znaczy z e nie rozumiecie co czytacie. Co za glupota ze Polska utrzymuje "cymbalow i zlodzieji zKPA ZNP"- moja oni pensje bo tam pracuja i jest przedsiebiorstwo ubezpieczen. A odnosnie "drugiej Jalty " to nie rozumiecie co robi USA: musza dogadac sie z Rosja, bo Chiny stoja u wrot USA w Iranie, Iraku,Afryce, Afganistanie, Pakistanie. imaja triliony amerykanskich dolarow. Panowie ale tego juz wasze 'ptasie" mozdzki nie pojma. A ty ,West wez sie za elemetarz mimo twoich wyzszych studiow. Skoncz pisanie glupot w tej dyskusji.. a siegnij do argumentow.
Thursday, June 11, 2009 | Marian

•  ...ten wywód zniewala inteligencją piszącego. Ciekawe kogo on jest reprezentantem ? Prawdopodobnie jest on reprezentantem Renesansowego rozumu. A może Platformy , to zresztą znaczy to samo.
Thursday, June 11, 2009 | jurek

•  A co wy chcecie od Dziennika Zwiazkowego??? Jak potrzebuje ogloszenia poczytac, albo jakies zamiescic, to co?? Tylko Dziennik Zwiazkowy!! To sie odczepcie !
Thursday, June 11, 2009 | John

•  No tak, tylko co znaczylby Spula i jego grupa gdyby nie te spotkanka w Sejmie, gdzie co jakis czas na koszt polskiego podatnika go zapraszaja. A poziom polonijnych dziennikow jest straszny.
Friday, June 12, 2009 | krzysztof54

•  Jak sprzedawalem samochod dalem ogloszenie do Tribune. W zyciu nie dalbym do zwiazkowego czy Kurierka Ocytki. Drogi Johnie nie zamierzampopierac tego polonijnego barachla. Nie glosowalem na Forysia i dla zasady nie popre nikogo zwiazanego ze stara Polonia. Koniec gadania.
Friday, June 12, 2009 | Tadeusz

•   Do pisorka jurka: Lepiej być w kółku renesansowym, niż w kółku różańcowym. Dzisiaj masz 10 zdrowasiek jeszcze przed sobą i jeden przekaz pieniężny do klechy z Torunia. A więc do dzieła "inteligencie".
Friday, June 12, 2009 | west

•  Ale, tu sie porobilo! Polonia nie ma ani jednego radnego w Chicago, ale nerwowo reaguje jak ktos powie jej ile tak naprawde znaczy. A moze tak polonijne media zabiora sie za remont konsulatu. Jesli pytal o to posel Mularczyk z PiS, towcale nie znaczy, ze nie ma racji. Niech sie wytlumacza. A koncerciki przy okazji? Nie wiem gdzie chadzaja komentujacy ten tekst, ale chyba dawno nie byli na zadnym polonijnym spotkaniu. Toz zazwyczaj to nieporozumienie totalne.
Friday, June 12, 2009 | wojtek

•  Jak Forys nie wszedl do Kongresu, to nad kondycja Polonii zalamywano rece. Pisano dlaczego tak malo ludzi poszlo glosowac, dlaczego w ogole taka nedza. A teraz ilu obroncow polonijnych instytucji! Jurek zalamuje rece wezcie sie do roboty krzyczy. Niech sobie jeszcze pokrzyczy i tak niewiele zwojuje. Jurek wez sie do robot, zmieniaj Polonie.
Friday, June 12, 2009 | krzysztof54

•  Drogie Polonusy. Nie przejmujcie sie, u nas w Polsce wcale nie jest lepiej.
Friday, June 12, 2009 | apoloniusz

•  Szanowny Panie Kazimierzu. Proszę podać dane nt. sytuacji finansowych instytucji PNA (bank, ubezpieczenia). Ponoć jeszcze w latach 2003-2005 miały solidny standing płynnościowy, podczas gdy wielkie instytucje o zasięgu międzynarodowym, już dostawały lekkiej czkawki. Jak przedstawiają się dzisiaj wyniki z audytów obecnie? Z niecierpliwością czekam na Pana bardziej konkretny artykuł.
Friday, June 12, 2009 | Rafał

•  Wnikliwy artykul, jasne, ale o co w nim chodzi? Panowie, badzmy szczerzy: to sa zwykle pierdoly i to podane w nudny sposob. Juz wole Kruszewska i jej obsesje. Ta strona bez Kruszewskiej to jak swiat Disney'a bez kaczora Donalda.
Friday, June 12, 2009 | aniak

•  W ostatnim KURIERZE , który tak krytykujecie poczytajcie list córki Nila, pani Fieldorf do Aliny Całej , to ciekawa lektura. Z pewnością tego znakomitego listu nie przeczytacie w GW , która jest waszym katechizmem.
Friday, June 12, 2009 | jurek

•  Moze i tego listu nie przeczytamy w GW, ale Kurier to zwykly nacjonalistyczny brukowiec. Nawet ty moglbys tam pisac. Rozumiesz o co chodzi, Jurek? Nie wazne kto ma jakie poglady, ale jak ktos nie potrafi pisac, to nic nie poradzisz. Taka Kruszewska, przykladowo. Patriotka. Walczy o polskosc, o nasza historie, zbiory archiwalne, w ktorych Dusza, wrazliwy poeta, zdeponowal wilekiej wagi listy, perly literatury polskiej emigracji itd. Niestety, z pisaniem slabiutko. Jak nie ma iskry bozej, to niczym tego nie zalatasz, ani patriotyzmem, ani katolicyzmem, ani polskoscia.
Saturday, June 13, 2009 | aniak

•   Nie wiem, dlaczego niektórzy tak czepiają się Kruszewskiej, Ona jako prawa katoliczka pewnie modli się dzisiaj, aby grzechy i winy zostały Czumie wybaczone przez innych prawych katolików.
Sunday, June 14, 2009 | west

•  Nie wiem skad tyle ironii. Czy jak ja na przyklad polece do USA to moge liczyc na pomoc Kongresu Polonii w zaadoptowaniu sie w Ameryce? Mysle, ze pomoc Kongresu bylaby najlepszym dowodem na brak slusznosci autora. Przynajmniej w Polsce KPA to ciagle znaczaca organizacja.
Monday, June 15, 2009 | apoloniusz

•  A coz takiego sie stalo, ze West modli sie za Kruszewska. Z poprzednich wpisow raczej sadzilem, ze West nie traci czasu na modlitwy. A za Kruszewska to juz w ogole mowy nie ma! Co za zmiana godna odnotowania.
Monday, June 15, 2009 | Andrzej

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493