Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Jak nie dojechać do pracy w sobotę o 6 rano i mieć na to dobrą wymówkę

Bart R. Domanski|Saturday, August 20, 2011

Wybory
 Mieszkaniec Chicago , 64 letni Boksam Khim pochadzący z Kambodży jak zwykle rano w sobotę 08/20/2011 zdążał do pracy, nie zdając sobie sprawy, że do niej nie dojedzie.   

 Zaczynając od poczatku, musimy cofnąć sie tydzień do tyłu, gdy to mieszkańcy bloku 5200 N. Laporte Ave. w Chicago zaczęli telefonować do Water Department of Chicago ze skargami na znaczny spadek ciśnienia wody w kranach. Inspektorom wysłanym na miejsce nie udało się  znaleźć przyczyny takiego spadku ciśnienia i dalsze prace były odwlekane przez kilka ostatnich dni. Sprawa wyjaśniła siś sama, gdyż - jak czesto bywa - przypadek losu jest szybszy od pracowników wodociągów miasta Chicago. 


Tutaj właśnie nasz bohater, pan Khim, o godzinie 5:45 rano popijając poranną kawę za kierownicą swojego Hyundaia SantaFe, jechał po Foster Ave. na zachód poprzez skrzyżowanie z ulicą Elston Ave., które o tej porze dnia nawet w sobotę, należy do raczej ruchliwych arterii miasta. Kierowca samochodu jadącego za panem Khim w ostatnim momencie szybko nacisnął na hamulce, gdy zauważył jak auto Khana znika przed nim - zapadając się pod ziemię - w dosłownym tego słowa znaczeniu! Auto zapadło sie razem z ulicą i wylądowało na dachu. Tylko o niebywałym szczęściu można mówić, że kierowca nie doznał żadnych obrażeń z wyjątkiem podrapań i stłuczeń i że udało mu się wydostać z samochodu o własnych siłach.


Jak się szybko okazało, woda płynąca pod ciśnieniem z pękniętej rury wodociągu doprowadzającego wodę do tej strony ulicy, wymywała przez ostatni tydzień ziemię i żwir spod asfaltu prosto do znajdującej sie przy niej rury kanalizacyjnej i cała ta błotna mieszanka popłynęła sobie prosto do jeziora. Wytworzona w ten sposób dziura ma około 14 stóp głębokości i 12 stóp szerokości. Jak widzimy SUV pana Khana zmieściło się w niej bez problemu. Do wyciągnięcia samochodu użyto dźwigu. Sam zainteresowany po krótkiej wizycie w szpitalu zamiast do pracy odjechał do domu. Jego pracodawca chyba jednak musiał być bardzo zdziwiony wysłuchując jego wytłumaczenia na niestawienie się w pracy o godzinie 6 rano. 


Zainteresowanych informujemy iż skrzyżowanie Foster/Elston jest w tym momencie zamknięte i nieprzejezdne.


Dla PFP:
Bart R. Domanski
www.FallenAngelStudio.com

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493