Izba zaakceptowała plan Boehnera, Senat odrzucił, negocjacji brak
Informacja własna|Friday, July 29, 2011
Stosunkiem głosów 218-210 Izba Reprezentantów zaakceptowała ustawę opracowaną przez spikera Izby Johna Boehnera przewidującą podniesienie limitu zadłużenia USA i ograniczenia wydatków. To pierwszy krok w kierunku zażegnania kryzysu politycznego i finansowego jaki może wybuchnąć 2 sierpnia kiedy Stany Zjednoczone staną się niewypłacalne. Przeciwko ustawie Boehnera głosowało 22 republikanów z Partii Herbacianej.
Plan co prawda nie ma szans w Senacie, ale obecnie politycy obu Izb w ekspresowym tempie będą musieli znaleźć kompromis. Komentatorzy podkrślają, że między senackim projektem senatora Reida i Izby Boehnera istnieją pewne elementy wspólne, jak na przykład powołanie Komisji Kongresu do opracowania reformy systemu finansów publicznych. Oba plany przewidują także znaczne oszczędności w wydatkach praktycznie wszystkich rządowych agencji. Reid nie zgadza się jednak na dwuetapowość planu Boehnera i pragnie podnieść limit długu od razu o ponad 2 biliony dolarów.
Obaj politycy posiadają opinię sprytnych graczy potrafiących osiągać porozumienie, jednak muszą pamiętać, że porozumienie musi zostać zaakceptowane przez Izbę i Senat zanim trafi do podpisu prezydenta. Na rokowania pozostało bardzo niewiele czasu. Oba plany nie przewidują żadnych podwyżek podatków. To duże zwycięstwo republikanów.
Zgodnie z oczekiwaniami Senat stosunkiem głosów 59-41 odrzucil plan Boehnera. Teraz więc wszystko w rękach polityków i ich umiejętności dochodzenia do kompromisu. Tymczasem senator Reid, który wystąpił na konferencji prasowej o 8 wieczorem czasu chicagowskiego powiedział, że żadne rozmowy z republikanami się nie toczą. Reid mówil, że czekał od 10 rano na podjęcie rozmów, ale republikanie uprawiają jedynie filibusterkę i blokują przyjęcie jego ustawy w Senacie. Wieczorem w piątek nie było wiadomym, czy jakiekolwiek rozmowy toczone będą w sobotę.
Dodaj komentarz
• Ja widze to tak: republikanie stracili 2 dni na negocjacje miedzy soba, aby wypocic ustawe, ktora nie szukajac kompromisu skazana byla na porazke w senacie. Jezeli republikanom zalezalo na tym, by pokazac jak trudno im sie dogadac wewnatrz wlasnej partii i jak malo ich obchodza konsekwencje ich dzialania- to rzeczywiscie odniesli sukces.
Friday, July 29, 2011 | zainteresowany
• Sukces republikanow polega na tym, że nawet Reid szuka oszczędności i nie chce podnosic podatkow. Niejako więc republikanie narzucili ton dyskusji. Natomiast Tea Party swoim pospiechem moze wszystko zepsuc.
Friday, July 29, 2011 | tez zainteresowany swoim portfelem
• Jesli fakt ze Reid szuka oszczędności jest osiagnieciem republikanow, to chyba w sensie, ze to republikanie wydali na 2 niepotrzebne wojny grubo ponad bilion dolarow. Reid nie szuka oszczednosci, poniewaz republikanie wprowadzili taka mode, tylko dlatego, ze zadluzenie Ameryki osiagnelo niebezpieczny poziom. Jest to zasluga dzialan obu partii i w sumie nie tylko republikanie najszybciej zapominaja o wlasnych grzechach.
Friday, July 29, 2011 | zainteresowany