Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Histeria niczemu nie służy

Andrzej Jarmakowski|Wednesday, January 19, 2011

Wybory
W atmosferze wzniecanej przez opozycję z PiS histerii i opowiadaniu bajek o zamachu, polska komisja pod przewodnictwem ministra Millera podjęła w środę podczas posiedzenia kilku połączonych sejmowych komisji próbę zrzucenia odpowiedzialności za katastrofę z 10 kwietnia na rosyjskich kontrolerów lotów, którzy pracowali na wieży w Smoleńsku.

Oficerom, którzy mieli do dyspozycji stary poradziecki sprzęt, nadający się raczej do muzeum techniki zarzucono bierność oraz brak dostatecznej pomocy dla załogi polskiego samolotu. Z zaprezentowanego materiału oraz natychmiast ujawnionych przez rosyjski komitet MAK kompletnych stenogramów z wieży trudno jednak wysnuć taki wniosek. To prawda, że na wieży panował stres, prawda też, że zapewne z powodu obawy o protesty ze strony polskiej chciano prezydentowi umożliwić przynajmniej podejście do lądowania. Jednak ujawnione materiały wyraźnie wskazują, że wieża w Smoleńsku przekonana była, iż Polacy zejdą na tak zwaną wysokość decyzji po czym odlecą na lotnisko zapasowe. Tego oczekiwała, to uzgodniła z pilotami i dlatego zachowywała się biernie.

  Rosyjscy kontrolerzy chcieli pozbyć się polskiego samolotu, gdyż warunki atmosferyczne panujące na lotnisku wyposażonym w całkowicie przestarzały sprzęt nie nadawały się do lądowania. O tych warunkach wiedziała polska załoga zarówno z komunikatów wieży jak i informacji uzyskiwanych od załogi samolotu JAK-40, który wcześniej w kozacki sposób wylądował szczęśliwie na lotnisku. Można przeprowadzić polemikę z twierdzeniami komisji Millera i podjać się obrony kontrolerów lotów w Smoleńsku. Prawda jest taka, że Polska nie ma żadnych rzeczowych argumentów i ewentualny międzynarodowy arbitraż skończy się co najwyżej całkowitą kompromitacją, gdyż podczas prezentacji żadnych sensownych zarzutów nie przedstawiono. Minister Miller jakby zdawał sobie sprawę z tego faktu i podczas posiedzenia otwarcie powiedział, że gro winy leży po stronie polskiej.

  Ciekawe na przykład dlaczego w ogóle najważniejsze osoby w państwie latały na to lotnisko i dlaczego nikt im tego w Polsce nie zabronił skoro już w 2000 roku gubernator Smoleńska informował w liście, że miejsce to nie nadaje się do obsługiwania samolotów. Każdy lot na to lotnisko stanowił wyzwanie dla zdrowego rozsądku, ale widać polscy politycy wszystkich opcji politycznych byli zbyt wygodni, aby na katyński cmentarz korzystać z konieczności dłuższego dojazdu samochodami. Polska prasa pełna jest opisów ekspertów o długim łańcuchu błędów jakie doprowadziły do tragedii. Sprawa jest w zasadzie wyjaśniona i owy łańcych błędów opisany zostanie zapewne w raporcie komisji Millera.

  Mnie interesuje kilka poziomów histerii, wyraźnie widocznych w Polsce. Pierwszy poziom to oczywiście pisowska opozycja i media związane z tym nurtem politycznym. Kiedy o zamachu mówiono w knajackich komentarzach niejakiego Sordyla w Chicago lub w barze i wypisywano brednie w internecie, wszystko było jeszcze w porządku. Kiedy jednak zaczynają o zamachu mówić pełnomocnicy prawni rodzin ofiar lub politycy sytuacja jest już nieco poważniejsza. Zapewne podczas środowej debaty w parlamencie zapewni to sporo rozrywki dla widzów TVN24.

  Drugi poziom histerii związany jest z reakcją na raport MAK i wmawianiem, że niejako narodowym obowiązkiem, racją stanu jest obrona honoru żołnierzy, niedopuszczenie do przyznania, że to Polacy sami sobie winni są tej katastrofy. Dlatego przygotowywany raport, co otwracie przyznawali politycy wielu opcji ma odpowiadać jakimś tam oczekiwaniom. Widać naiwnie myślałem, ze raport powinien starać się wyjaśnić przyczyny katastrofy, opisać stan faktyczny, a nie odpowiadać „jakimś tam oczekiwaniom”. Te drugi, chyba groźniejszy poziom histerii związany jest z tym, że klasa polityczna nie chce przyznać, że to ona jest odpowiedzialna za dramat, gdyż to ona stworzyła system, w którym przestrzeganie procedur, umiejętność przeciwstawienia się przełożonemu, gdy wymaga tego sytuacja, stanowią działania heroiczne i wyjątkowe. Raportowi MAK należało się przeciwstawić, gdyż stawiał on polskich pilotów i cały system organizacji lotów państwowych w złym świetle. Obrażał, wytykał błędy. Przecież jak czyta się zalecenia po pamiętnej katastrofie CASY to jakby opis tego co wydarzyło się w Smoleńsku!

  Nieudolna próba zrzucenia odpowiedzialności na rosyjskich kontrolerów lotów wyglądała dziwnie, gdyż krytykowali ich polscy wojskowi, którzy nagle stali się sędziami we własnej sprawie. Nie mogło to tworzyć dobrego wrażenia.

  Wysoki poziom histerii powoduje, że nikogo nie intersuje to, co należałoby uczynić, aby nigdy w przyszłości nie doszło do podobnej katastrofy. Czy na przykład BOR powinien mieć prawo powiedzenia najważniejszym osobom w państwie, że nie dopuści do sytuacji, aby samoloty ich wożące lądowały na kartofliskach? Prezydent Obama nigdy nie poleciałby na lotnisko w Smoleńsku, gdyż Secret Service nigdy by do tego nie dopuścił. Cała reszta jest pochodną tego podstawowego błędu. Odpowiedzialna osoba, już wiele lat temu powinna powiedzieć czy to premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, a potem Donaldowi Tuskowi, a także prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, żeby wybili sobie z głowy lądowania w Smoleńsku.

  Co ciekawe, eksperci, piloci wypowiadają się w zupełnie innym tonie niż politycy. Fachowcy, dostrzegają liczne błędy jakich dopuściła się zestresowana załoga polskiego tupolewa, która znając sobie sprawę z warunków amosferycznych widziała bezsensowność startowania. Jednak fakty nikogo nie interesują. Ważniejsza jest histeria i opowiadanie o zamachu lub przerzucanie odpowiedzialności na kontrolerów lotów. Polska przecież musi wypaść bez skazy.

  Obawiam się, aby ta przejawiana na różnych poziomach histeria nie przerodziła się w zbiorowe kompromitowanie państwa. Na razie w tę stronę to zmierza. Przynajmniej tak to wygląda jak się patrzy na sprawę z oddali.

  Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  To wszystko racja, ale jak wiemy sa ludzie, ktorzy domagaja sie spisku i beda go wietrzyc przez nastepne pol wieku. Przeciez z Sikorskim jest to samo. A wieze w Nowym Jorku? Zwolennicy spisku maja przeciez to dawno wyjasnione - Mosad. Nic sie na to nie poradzi.
Wednesday, January 19, 2011 | przechodzacy obok

•  To prawda, zaś debata w Sejmie i wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego pokazuje jak bardzo mozna sie mylic, jak daleko mozna odejsc od rzeczywistosci, jak dalece mozna zwariować. Debata w Sejmie była histeryczna i pozbawiona sensu. Politycy w Polse nie zdali egzaminu. Na pewno zaś tragedia by bylo, gdyby kretyni zPiS wygrali wybory.
Wednesday, January 19, 2011 | Waldek

•  Gdyby dzisiaj rzadzil Kaczynski mielibyśmy wojnę z Rosją.
Wednesday, January 19, 2011 | Waldek

•  Bardzo dobry i wnikliwy artykul-poziom histerii wygenerowany przez Kaczego Fuhrera jest przerazajacy ,on nawet bylby w stanie wypowiedziec wojne Rosji - znow bysmy byli zwarci gotowi i zapieci na ostatni guzik jak we wrzesniu 1939. Co za zalosny i paradoksalny system reakcji na to nieszczescie spowodowane egoistycznymi ambicjami politycznymi niewydarzonego prezydenta oraz jego swity ktora teraz nie moze zniesc ciosu losu i rozpetuje niebezpieczna pozbawiona logiki/ zaprzanstwo !! itp/wrzawe.
Wednesday, January 19, 2011 | Anton Wscieklica

•  Podczas sejmowej debaty doskonale wystąpienia poslow Marka Borowskiego i Andrzeja Celinskiego. Oczywiscie ich glosy rozsadku i odwazne wystapienie Celinskiego pokazujacej manipulkacje PiS pewnie utona w zalewie debilizmu na sali sejmowej.
Wednesday, January 19, 2011 | Korec

•  Po trupach do celu - każdy chce leżeć na Wawelu. Lub przynajmniej zdobyć władzę. Jakubowska wyrzucona z PiSu robi wszystko, żeby tam wrócić - sądząc po dzisiejszym wystąpieniu. Cyrk.
Wednesday, January 19, 2011 | ewa

•  Slowianski szczep nadwislanski. WSTYD!
Wednesday, January 19, 2011 | Zarnowiec

•  Jaroslaw kaczynski wystąpił w programie Rymanowskiego i dał popis manipulowania fakami w sprawie katastrofy. Dla niego jest już wszystko jasne. Kontrolerzy zle sprowadzili samolot. Mgly nie bylo, we mgle nalezy latac itd. Dawno nie slyszalem takich glupot. Ten człowiek jest niebezpieczny, a Polska kompromituje się coraz bardziej!
Wednesday, January 19, 2011 | Jur23

•  Pani Ewo,ta posłanka nazywa się Jakubiak ! Pozdrawiam. Poza tym w rozmowie p Rymanowski bardzo sprytnie zapytał J.K. o ostatnią rozmowę z L.K ,czekałam na konkretna odpowiedź,ale szybko sie zorientował ,że było to specjalnie,jednak nie tłumaczył się ,że chodziło o rozmowę w sprawie chorej matki ,tylko odpowiedział,że o prywatnych rozmowach nie będzie mówił.Jestem przekonana ,że Rosja ma tą rozmowę i dobrze byłoby aby ja ujawnili,bo wtedy znikły by wszelkie domysły,ale może to przyszłość. Pan Jarosław chce puczu ,nie zrezygnował z myśli bycia Prezydentem (obsługa ,wakacje nad morzem i dozgonna wysoka emerytura)więc coś jest na rzeczy,bo już w natarciu jest mąż bratanicy o fotel premiera - potem już pójdzie z górki.
Wednesday, January 19, 2011 | baba-jaga

•  Sądząc po komentarzach,normalni ludzie już nie czytają Jarmakowskiego.... Sam nie wiem jak tu trafiłem ?
Thursday, January 20, 2011 | Radman

•  Coraz bardziej wstyd mi za Polskę. Jak slucham wypowiedzi polskich polityków, ktorzy jako laicy w kwestii lotnictwa nie powinni się wypowiadać, rodzi się uczycie wstydu. Korporacja polskich wojskowych wraz z prezesem PiS usiluje bronić polskiego bałaganu, zrzucać winę na kontrolerów lotu, byle tylko nie wyszlo, że Polska to dziadowskie państwo. A niestety wystarczy pojsc do pierwszego lepszego urzedu, na przyklad do ZUS, aby przekonac się jak dziadowskie to panstwo. Rację mieli ci, ktorzy spakowali manatki i wyjechali z tego kraju.
Thursday, January 20, 2011 | Agorka

•  Tekst Jarmakowskiego Andrzeja Tadeusza jak zwykle jest tendencyjny. Myślą przewodnia JAD jest podstępne sączenie jadu Czytelnikom poprzez pomijanie niewygodnych faktów, uwypuklanie innych i dodawanie własnej interpretacji, która nie ma potwierdzenia w faktach. Trzeba zacząć od podstawowego stwierdzenia: Jeżeli Rosjanie wydali zgodę na przylot na lotnisko w Smoleńsku samolotów, to biorą całkowitą odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo. Wyobrażacie sobie Państwo sytuację, gdy np. w jakimś obiekcie publicznym zdarza się wypadek z uwagi na zły stan techniczny obiektu? Odpowiedzialny jest oczywiście administrator obiektu i służby nadzoru technicznego, którzy dopuścili do jego użytkowania. Jeżeli obiekt nie spełnia zasad bezpieczeństwa, rząd Rosji nie powinien wydać zgody na lądowanie jakiegokolwiek samolotu, a przecież dwa dni wcześniej lądowały tam samoloty z Putinem i z Tuskiem. Jeżeli lotnisko nie było przygotowane technicznie, winę ponoszą Sikorski i MSZ, Bogdan Klich i MON, Jerzy Miller i MSW i pracownicy kancelarii premiera którzy przygotowywali tę wizytę od strony dyplomatycznej, logistycznej i mieli zapewnić bezpieczeństwo delegacji. Jak by nie patrzeć, te służby nie wypełniły swoich zadań i nie sprawdziły stanu technicznego lotniska. Dodatkowo pozostaje do wyjaśnienia sprawa błędnego ustawienia wysokościomierza, który błędnie wskazywał wysokość o ponad 100 metrów wyższą niż była w rzeczywistości. Tak więc to dodatkowo obciąża Klicha, któremu podlegały służby techniczne, mające zadanie sprawdzić stan wszystkich urządzeń. Wracając jednak do przygotowania lotniska przez Rosjan ponoszą oni odpowiedzialność za jego nieprzygotowanie i wyrażenie zgody na jego używanie. Poza tym sprawa błędnych informacji i komend z wieży kontrolnej - o czym nawet nie zająknął się p. Jarmakowski- były bezpośrednią przyczyną katastrofy. Gdyby kontrolerzy w odpowiednim czasie poinformowali pilotów o wysokości samolotu, o tym, że samolot nie leci zgodnie z kierunkiem pasa, tylko obok - nie byłoby katastrofy. Symptomatyczne jest także to, że nagrania z wieży upublicznione były dopiero tydzień po ogłoszeniu raportu MAK, co spowodowało ogromne straty wizerunkowi Polski i polskich lotników. Zawarta w raporcie informacja o zawartości alkoholu w krwi gen. Błasika dodatkowo sugerowała pijaństwo na pokładzie. Przecież wystarczy np. zjeść jabłko lub jakieś inne owoce, aby w organizmie powstała fermentacja. Poza tym, gen. Błasik był pasażerem, nie pilotem, a zawartość alkoholu ( jeżeli jest to prawdą ) była mniejsza, niż dopuszczają to minimalne normy. Nie ma żadnych dowodów na to, że gen. Błasik był w kabinie pilotów. Umieszczanie tego typu informacji w raporcie, który miał ograniczyć się do technicznego stanu samolotu i procedur lotu, ma na celu wyłącznie zdyskredytowanie pilotów i przerzucenie na nich winy. Powtarzanie tego przez "publicystów" w rodzaju Jarmakowskiego jest działaniem na szkodę polskiego interesu i nie ma nic wspólnego z poszukiwaniem prawdy obiektywnej. Dowodów na to, że śledztwo było prowadzone tendencyjnie jest wiele. Do dzisiaj nie ma protokołów sekcji zwłok, nie ma czarnych skrzynek, a Rosjanie przekazali nam tylko kopie nagrań, które sami przygotowali. Jak się okazało nawet w tak "przygotowanych" dokumentach były tam poważne braki, które stały w sprzeczności z zapisem przedstawionym w raporcie. Kwestia niszczenia dowodów, jak zniszczeni samolotu, zasypanie piaskiem i zabetonowanie miejsca katastrofy, zmiany zeznań kontrolerów, utrudnianie działania nawet tak posłusznego Rosjanom człowieka, jakim jest Edmund Klich, uniemożliwianie uczestnictwa w niektórych badaniach - to tylko część działań, które wskazują na skandaliczne prowadzenie śledztwa. Przekazanie całości Rosjanom, to jest zdrada Polskiej Racji Stanu. Nie musiało tak być, a jednak Tusk i jego rząd bezkrytycznie zgodzili się na to, dlatego powinni ponieść odpowiedzialność za ten skandal. Na zakończenie jeszcze kilka uwag do samego tekstu. Stronę merytoryczną w ogromnym skrócie przedstawiłem powyżej, teraz zwrócę uwagę na inny aspekt: Czy człowiek, który nie potrafi napisać poprawnie tekstu, może uważać siebie za eksperta, a tym bardziej pisać inwektywy i robić ludziom zarzuty z tego, że chcą dotrzeć do prawdy? Wszystkim ludziom na całym świecie, nie tylko Polakom, zależy na poznaniu prawdy i wszyscy powinni zrobić wszystko, aby do niej dotrzeć. I tak jest, z wyjątkiem "publicystów" takich jak Jarmakowski i jeszcze paru z Progress, TVN24, GW i oczywiście tych, ktorzy przyczynili się do tej katastrofy. Nazwanie np. komentarzy pana Sordyla "knajackimi" jest przykładem dyskusji na poziomie rynsztoka. Ostatnia uwaga: proszę nie używać słów, których znaczenia pan nie zna lub nie potrafi pan poprawnie napisać: powinno być "gros", a nie "gro". To słowo, wywodzące się z języka francuskiego inaczej się wymawia i inaczej pisze.
Thursday, January 20, 2011 | Ryszard

•  Ryszard nalezy do osob odpornych na fakty. A fakty są takie, że Rosjanie już w 2001 roku prosli Polakow, aby nie latali na to lotnisko. Ponado jako źle wyposazony port lotnioczy mial okreslone minima. 10 kwietnia warunki pogodowe nie pozwalaly na lądowanie. I o tym informowali kontrolerzy lotów. Byli zaskoczeni, ze samolot wylecial z Warszawy i sami z wlasnej woli szukali lotniska zapasowego, w stenogramach mowi się o Wnukowie. Z opublikowanych rozmow jasno wynika, że zarowno zaloga jak i wieża chciala, aby samolot podszedł do wysokosci 100 metrow i potem odlecial. Ponadto zle techniczne wyposazenie, nieprecyzyjne radary powodowały, że to zaloga miala podawać wysokość kwitując w ten sposób informacje z wieży. Polska zaloga nie podawala tych informacji, więc wieża nie byla w stanie precyzyjnie okreslić ich polozenia wzgledem sciezki schodzenia. Jest także faktem zle uzywanie wysokosciomierzy przez stronę Polską, czyli przez zalogę samolotu. Wieża z powodu mgly nie widziala podchodzacej maszyny. W tej sytuacji nie ma zadnych podstaw, aby obciązac kontrolerow lotu odpowiedzialnoscią za katastrofe. Jest to raczej proba przerzucania odpowiedzialnosci i obrona korporacji polskich wojskowych. Obrona polskiego balaganu i tradycyjnego jakos tam bedzie. To przykre., ale za pomocą klamstwa Polacy najwyraxniej pragną odsunąć od siebie winę za tę katastrofę. Zwraca uwagę także fakt, że wszyscy eksperci przyznają rację takiemu rozumowaniu. W efekcie Kaczyński straszy ekspertówe slużbami specjalnymi, tylko z tego powodu, ze mowią nie to co on by chcial.
Thursday, January 20, 2011 | Wnuczek

•  Zostawicie kretyna w spokoju. Inaczej sie nie zamknie.
Thursday, January 20, 2011 | aniak

•  Ty Ryszard masz klopot z tym rynsztokiem -moze byles w nim , ze tak znasz jego srodowisko madralo znajacy "francuski".
Saturday, January 22, 2011 | Anton Wscieklica

•  Wscieklica,dobrodzieju,nie wqrwiajcie sie! Predzy czy pozni wciornosci Ryszarda wezma i wyrzuca na smietnisko czy gnojowisko historii. Takich bucow jest zatrzesienie w naszy rzeczywistej rzeczywistosci co jest oczywista oczywistoscia jakby zakwakalo guru tego R z metra cietego. Tak do wiadomosci tych wszystkich przydupasow JarKaczaKwaKacza i reszty prawomyslnych z Antonem Wscieklico na czole: 3 lata temu Casa sie rozpierdolila w Miroslawcu z zupakami na pokladzie. Wscieklica...na porawe waszego sfrustrowanego humoru,dobrodzieju,mam wica sexualnego dla Was. - do knajpy wchodzi 80letni moher z papuga na ramieniu i wola: Chopaki!Cicho,w morde, Chopaki,ktoren zgadnie co to jest na moim ramieniu temu na 2 godziny oddam cialo me! -....cisza... -w koncu gdzies tam slychac: KROKODYL!!!! -moher,po chwili: sklonna jestem uznac!! ps. Podobniez zagraza nam nawiedzenie Jednojajowca w niedlugim czasie. Tym razem ono bedzie kwakalo do jakis amerykanskich "znawcow" i "autorytetow" o wszchstronna pomoc!! Ciekawe tylko przyleci.Moze go katapulta wyekspediuja i gdzies nad trojkatem bermudzkim jego misja sie zakonczy,KU CHWALE OJCZYZNY! Czy zauwazyliscie albo czy wiecie,ze raport powypadkowy jest identyczny z tym jaki wypuscil MAK i zgadza sie z tym co mowia specjalisci,SPECJALISCI POLSCY,a nie tumany chcace zbic polityczna korzysc na tragedii. Zastanawia mnie jedno.Dlaczego te dzisiejsze telewizornie w dalszym ciagu wolaja na rozmowy osobnikow ktorzy o lataniu tyle wiedza co widza.Ale dlaczego samolot lata to juz za ciezko jest jeich mozgom zrozumiec.Dlatego taka druga zona wdowa po Parowie Gosiewskim mamrocze: "szytoniedziwnejestzesamolotnatyleczescisierozlecial?" Zbliza sie rocznica katastrofki.Moze by rekonstrukcje uskutecznic na Sjewjernym? Wsadzic tych wszystkich z Maciera,Gosiewska,Kurtykowa i Wasermanowna na poklad,na czele. Za prezydenta robilby blizniak Prezes,jakiegos "napakowanego" promillami gienerala opcji PiSdoskiej nie trudno bedzie zlapac i niech po rekonstrukcji licza kawalki zastanawiajac sie dlaczego tyle tych kawalkow a gdzie pocis ziemia-powietrze. I to bylby ich przyczynek do normalizacji dzisiejszego zycia w Polsce. A Ziemia niech im lekka bedzie!Howgh! Ryszarda trza nam namierzyc i do parteru albo nawet piwnicy sprowadzic prostujac kregoslup fizyczny i inelektualny na wieki wiekow!Amen,tym razem
Sunday, January 23, 2011 | tadziu

•  Rysko pisze z Brukseli,bo tam się nudzi od poniedziałku do piatku.Musi pilnować spraw PiS-u,bo inaczej nie będzie dla niego miejsca na następnej liście partyjnej
Tuesday, January 25, 2011 | jajajaja

•  Rysko pisze z Brukseli,bo tam się nudzi od poniedziałku do piatku.Musi pilnować spraw PiS-u,bo inaczej nie będzie dla niego miejsca na następnej liście partyjnej
Tuesday, January 25, 2011 | jajajaja

•  Ja już pytałem: co by było gdyby zginął Kwaśniewski lub Komorowski w roli prezydenta? Też by go tak opłakiwali atakując???
Wednesday, January 26, 2011 | RJW

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493