Gubernator Pat Quinn podpisał reformę emerytur dla policjantów i strażaków
em|Thursday, December 30, 2010
Quinn podpisał reformę emerytur, która dla Chicago oznacza, że miasto musi znaleźć więcej pieniędzy, by przekazać je na fundusz emerytalny dla pracowników policji i straży w Illinois. Burmistrz Daley zapowiada, że ta ustawa oznacza najwyższy wzrost podatków od nieruchomości w Chicago jaki kiedykolwiek miał miejsce w Wietrznym Mieście.
Gubernator odpowiada na to, że ustawa reformująca system emerytalny tylko go ustabilizuje, a to jej krytycy głoszą, że uderzy ona po kieszeniach podatników.
Podpisanie ustawy obyło się bez konferencji prasowej, bez spektakularnego składania podpisów - wydano tylko relację dla mediów.
Podpisania pogratulowały gubernatorowi związki zawodowe policjantów i strażaków. Ale stojący na czele większych miast w stanie, w tym burmistrz Chicago, mówią, że podwyżka podatków jest właśnie "w drodze". Daley ocenia, że może ona sięgnąć 60 procent.
Nowe prawo zmusza miasta do zwiększenia udziałów w obecnie niedofinansowanych systemach emerytalnych. W zamian mogą zostać zmniejszone benefity dla oficerów policji lub strażaków zatrudnionych 1 stycznia lub po 1 stycznia.
Wzrasta wiek emerytalny z 50 do 55 lat, będzie limit maksymalnej pensji, na której opierać się będzie wyliczenie emerytury. Koniec także praktyki promowania i awansów, która była prowadzona w ubiegłych latach tylko po to, by zwiększyć otrzymywane benefity.