Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Czcibora, Marii, Serafiny
Home OpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportImprezyKomunikatyRaport SpecjalnyHumorKulturain English Multimedia Galeria Ogłoszenia

Fekalia w baku

Maciej Białecki|Tuesday, October 6, 2009

in English
Do niedawna uważałem, że rekordem głupoty i obskurantyzmu w protestowaniu przeciwko budowie czegokolwiek nowego w Warszawie był sprzeciw kilku osób wobec budowy sali gimnastycznej przy szkole na Bemowie, uzasadniany potrzebą wyprowadzania piesków w miejscu planowanej inwestycji. Minione lato pod tym względem przeniosło nas w nową epokę - nie tylko pod względem treści, ale i formy protestu.



W sierpniu zostało udostępnione spragnionym wody plażowiczom Jeziorko Czerniakowskie, po trzech latach przerwy spowodowanej oczyszczaniem. Przez trzy lata nad jeziorkiem panował błogi spokój, więc gdy pojawili się jacyś przybysze bezczelnie hałasujący, głośno mówiący i, o zgrozo, chlupiący wodą, okoliczni mieszkańcy, raczej działkowcy niż blokersi, postanowili temu zaradzić. Do wody wpuszczono znaczne ilości fekaliów, co spowodowało, iż sanepid znowu zabronił kąpieli w jeziorku. I na działkach zapanował spokój. Proste, prawda?

Przyszła jesień i dziennikarze zaczęli ekscytować się protestami kierowców, narzekających na utrudnienia spowodowane utworzeniem specjalnych pasów ruchu dla autobusów, tzw. bus-pasów, z których najdłuższy funkcjonuje od niedawna na Trasie Łazienkowskiej. Samochody osobowe stanęły w gigantycznych korkach, to fakt. Kierowcy klną i protestują, gdyż znacznie trudniej teraz im przejechać z Pragi do Śródmieścia, to fakt. I co z tego?

Dla mnie widok stojących w korku samochodów, których kierowcy patrzą ze wściekłością na śmigające obok nich autobusy, byłby znamieniem sukcesu całego przedsięwzięcia. W odróżnieniu od dzielnych obywateli znad Jeziorka Czerniakowskiego kierowcy nie mają gdzie wpuścić fekaliów, chyba że do własnego baku. Część z nich pójdzie po rozum do głowy i zmęczywszy się protestami przesiądzie się ze swoich pustawych automobili do komunikacji miejskiej.

Jest tylko jeden problem. Większość pojazdów warszawskiej komunikacji miejskiej odstrasza potencjalnych użytkowników. To nawet nie to, że są stare, brudne, trzęsące i niedoświetlone. One się permanentnie psują, a nawet zapalają. Strach pomyśleć, co będzie, gdy na bus-pasie stanie się to, co ostatnio - kolejny raz - zdarzyło mi się kilka dni temu, gdy jechałem autobusem i kierowca krzyknął do pasażerów dramatycznym głosem: dalej nie jedziemy! Na ul. Kasprzaka ruchu to nie zakłóciło, natomiast na pojedynczym bus-pasie spowoduje niewyobrażalny zator.

Rozumiem, że przez cztery lata stagnacji w czasach rządów PiS w ratuszu wymiana taboru autobusowego została spowolniona. Minęły już jednak trzy lata rządów PO. W tym czasie można było wymienić cały przestarzały tabor, tymczasem jedynym środkiem zaradczym na opisane tu wydarzenia stało się przeszkolenie kierowców w zakresie gaszenia pożarów w autobusach. Maciej Białecki
Stowarzyszenie "Obywatele dla Warszawy"
maciej@bialecki.net.pl
www.bialecki.net.pl  

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Nie wiem co Tobie napisac, aby zaradzic Twojemu problemowi, Macieju Bialecki. Najlepiej nasraj w srodku autobusu i krzycz, ze to nie Ty. Albo nabazgraj na szybach, wlasna kupa, ze nie zgadzasz sie na to aby pazgrac po szybach kupa. Potem noszelacko wyjdz z autobusu, dlubiac w nosie, osranym paluchem. Pozdrawiam.
Tuesday, October 6, 2009 | Kaziu

•  Zwolennikom Tuska puszczaja nerwy.Tuska niezbyt stworzonego do polityki jak widac :) Pozdrawiam autora tego tekstu
Wednesday, October 7, 2009 | Melania

•  Jako szef stowarzyszenia "Obywatele dla Piskorskiego" - Białecki powinien mieć przywilej zamieszkania w chyba już wysokim lasku Piskorskiego. Lasku posadzonym na ziemi kupionej za Łapówki, które Piskorski otrzymał, gdy był prezydentem W-wy. Tam nie będzie miał problemów z fekaliami, psimi kupami, autobusami i psychiatrami. I nie będzie zamęczał ludzi tymi durnymi wypocinami.
Wednesday, October 7, 2009 | West

•  Mussolini i pociągi kursujące punktualnie, prawda to czy mit, pomogło mu to dojść i utrzymać włądzę we Włoszech.
Wednesday, October 7, 2009 | Diann

•  West tak jak piszacu tu na tym forum Kaziu. Kaziu na tym forum nie moze zyc bez atakow na Busha a pan West nie moze zyc bez uporczywych atakow na Piskorskiego. (tak miedzy nami to co on sie tak przy......czepil do tego Piskorskiego,nawiedzony ten west czuy co?)
Wednesday, October 7, 2009 | Neon

•  Wkrótce zobaczysz, jak Białecki będzie ponownie pisał peany na cześć swego dobrodzieja Piskorskiego, którego niektórzy chcą zrobić Mesjaszem polskiej polityki. Lepiej być na to przygotowanym już teraz i pokazywać, jakie to ziółko jest z tego Piskosia. A stowarzyszenie "Obywatele dla Warszawy" - to jest w zasadzie stowarzyszenie - Obywatele dla Piskorskiego. Nawiasem mówiąc - Piskorski to geniusz polskich kasyn. Wygrał główną nagrodę aż 308 razy pod rząd - i to tego samego dnia w tym samym kasynie.
Wednesday, October 7, 2009 | West

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---