Łukasz Grabowski / iGol.pl|Friday, September 23, 2011
Wielkimi krokami zbliżamy się do półmetka rundy jesiennej T-Mobile Ekstraklasy. W ósmej serii spotkań dojdzie do dwóch bardzo ważnych spotkań w czubie tabeli, Śląsk Wrocław będzie podejmował Lech Poznań, a Polonia Warszawa gościć będzie na swoim stadionie lidera, Koronę Kielce.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk
Szybki rzut oka na tabelę wystarczy, by móc stwierdzić, jak ważny będzie to mecz dla obu drużyn. Po sprawdzeniu wyników ostatniej kolejki już wiemy na pewno, że walki w tym meczu zabraknąć nie może. Jeżeli piłkarze Lechii Gdańsk mają choć odrobinę ambicji i woli walki, to wgrać z „Góralami” muszą. Dlaczego? Uzasadnienie jest krótkie. Limanovia Limanowo.
Z kolei podopieczni Roberta Kasperczyka na pewno chcieliby dać trochę radości kibicom, którzy w tym sezonie jeszcze nie oglądali zwycięstwa swojej drużyny na własnym stadionie. A Podbeskidzie występowało w roli gospodarza już czterokrotnie. Czy uda się przełamać tą fatalną passę? Jest na to duża szansa, bo Lechia ostatnio gra bardzo słabo.
Śląsk Wrocław – Lech Poznań
To, obok meczu Polonii z Koroną, najciekawiej zapowiadające się spotkanie tej kolejki. Raczej wątpliwe, by którąkolwiek ze stron zadowalał w tym spotkaniu remis. Zwycięstwo może wywindować jednych albo drugich na pozycję lidera.
Obie drużyny swoje ostatnie mecze wygrały. I na tym podobieństwa się kończą, bo Śląsk mało przekonująco, po męczarniach wywiózł ze stadionu Cracovii skromne 1:0, a Lech po szybkim, zaciętym spotkaniu rozgromił Jagiellonię aż 4:1.
Faworytem starcia jest zespół gości. Mając w składzie Rudneva w takiej formie, żaden rywal podopiecznym Bakero nie jest straszny. To główny, ale nie jedyny atut poznaniaków. Przemawiają za nimi nawet statystki. Otóż Lech nie stracił jeszcze we Wrocławiu nawet punktu, odkąd Śląsk wrócił do ekstraklasy.
A czym mogą zaskoczyć gospodarze? Kontratakami. To może być główna broń wrocławian w tym meczu. Zresztą na przedmeczowej konferencji prasowej trener Lenczyk nieśmiało wspominał coś o mikrobusie we własnym polu karnym. Nie zdziwiłbym się, gdyby taktyka na mecz z Lechem przypominała tę na pojedynek z Wisłą z poprzedniego sezonu, wygrany przez Śląsk 2:0. Teraz może być podobnie.
Górnik – Cracovia
W tym sezonie Cracovia miała się bić o górną połowę tabeli. Tymczasem prowadzeni przez Szatałowa piłkarze rozpoczęli sezon gorzej niż poprzedni, zdobywając tylko dwa punkty w siedmiu meczach! A wydawało się, że już gorzej być nie może. Jakby nieszczęść było mało, to z Krakowem pożegnał się Jurij Szatałow, który prawdopodobnie poprowadzi Zagłębie Lubin.
W meczu z Górnikiem „Pasy” też nie będą miały łatwo. Zabrzanie w tym sezonie na własnym stadionie jeszcze nie przegrali, a ostatnie dwa spotkania w roli gospodarza to dwa zwycięstwa podopiecznych Adama Nawałki.
Zagłębie – ŁKS
Odmienieni przez trenera Michała Probierza piłkarze ŁKS-u w dwóch ostatnich spotkaniach zdobyli cztery punkty i opuścili strefę spadkową, spychając do niej… Zagłębie Lubin. Na papierze gospodarze prezentują się zdecydowanie lepiej. Patrząc jednak na grę „Miedziowych” trudno uznać ich za faworytów pojedynku z ŁKS-em. Jeżeli tylko piłkarze z Łodzi będą walczyć na boisku tak, jak w dwóch poprzednich kolejkach, to Zagłębie może na dłużej zagościć w strefie spadkowej.
GKS Bełchatów – Legia
Typowy mecz na przełamanie. Dla jednych i drugich. Oczywiście faworyta trzeba upatrywać w drużynie warszawskiej Legii, ale nie dlatego, że jest w lepszej formie. Raczej dlatego, że Bełchatów jest w formie beznadziejnej. Gospodarze nie wygrali meczu od drugiej (!) kolejki, w której rozgromili Podbeskidzie 6:0. Od tamtego czasu piłkarze PGE pokonali bramkarza rywali tylko raz.
Dlatego też jeżeli podopieczni Skorży chcą się przełamać i wreszcie wygrać w lidze, to jest to chyba idealny moment. Po dwóch porażkach, jednej boleśniejszej od drugiej, warszawiacy muszą wygrać. Żeby się tak jednak stało, legioniści nie mogą zagrać trzema defensywnymi pomocnikami.
Widzew – Jagiellonia
Mecz z podtekstem. A właściwie z podtekstami. Po pierwsze na stadion przy alei Piłsudskiego wróci Czesław Michniewicz, który w poprzednim sezonie prowadził Widzew. Po drugie Jagiellonia była ostatnio mocno przez Widzew obijana – kolejno 4:1 i 3:1 to wyniki, za które na pewno piłkarze z Białegostoku będą się chcieli zrewanżować. No i wreszcie, po trzecie Widzew jeszcze nie przegrał meczu i będzie walczył o przedłużenie tej passy.
Wisła – Ruch
Po rozczarowującym początku sezonu wydaje się, że podopieczni trenera Maaskanta złapali wreszcie odpowiedni rytm. Dwa zwycięstwa z rzędu i świetna forma Davida Bitona każe stawiać gospodarzy w roli faworyta pojedynku z „Niebieskimi”.
I to może działać na korzyść zespołu z ulicy Cichej. Właściwie od początku sezonu piłkarze z Chorzowa zaskakują dobrą grą. Na nich nie ciąży żadna presja, oni zawsze tylko mogą wygrać, nigdy nie muszą. Wydaje się, że właśnie taka rola podopiecznym Waldemara Fornalika odpowiada najbardziej. Dlatego chociaż trudno uznać Ruch za faworyta meczu z Wisłą, to zwycięstwo „Niebieskich” wcale nie jest niemożliwe.
Polonia – Korona
Ostatni mecz ósmej kolejki T-Mobile Ekstraklasy zapowiada się bardzo ciekawie. Z jednej strony podbudowana zwycięstwem w derbowym meczu z Legią Polonia, a z drugiej niepokonana w tym sezonie Korona.
„Czarne Koszule” na pewno będą chciały wykorzystać atut własnego boiska i zdobyć trzy punkty. Zresztą Polonia przy Konwiktorskiej spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze, bo z pięciu spotkań rozgrywanych na swoim terenie podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali aż cztery, a raz zremisowali.
Z kolei w Kielcach trener Ojrzyński stworzył drużynę walczaków. Korona ma zespół, który potrafi wydrzeć przeciwnikowi punkty. Powiedzmy sobie szczerze, tam nie ma wirtuozów na miarę Stilicia czy Meliksona. „Złocisto-krwiści” stanowią monolit, który niezwykle trudno jest rozbić. Dopóki się to komuś nie uda, dopóty w stolicy województwa świętokrzyskiego będą się cieszyć z pozycji lidera.
Harmonogram transmisji Polsatu Sport na 8. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy:
piątek 23.09.
17.55: Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
20.30: Śląsk Wrocław – Lech Poznań w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
22.30: Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
sobota 24.09.
13.25: KGHM Zagłębie Lubin – ŁKS Łódź w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
15.40: Górnik Zabrze – Cracovia w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
20.00: Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
niedziela 25.09.
14.25: Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok w Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
20.00: Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD
poniedziałek 26.09.
21.00: Magazyn T-Mobile Ekstraklasy w Polsacie Sport, Polsacie Futbol i Polsacie Sport HD