Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Dobrze, że złożono wniosek w sprawie Grada

Andrzej Jarmakowski|Friday, April 1, 2011

Wybory
Prawo i Sprawiedliwość zamierza złożyć wniosek w Sejmie o odwołanie ministra skarbu Aleksandra Graba. Wniosek oczywiście nie ma szans na uzyskanie większości, ale dobrze się stało, że został złożony. Jako człowiek wierzący w kapitalizm i wolny rynek uważam bowiem, że debata na temat prywatyzacji będzie niezwykle korzystna.

W twierdzeniu tym utwierdza mnie argumentacja jaką wysunięto dla uzsadnienia wniosku. Wnioskodawcy zaniepokojeni są faktem, że dzięki prytwatyzacji „Polacy moga pozostać bez niczego”. Sprzeciw budzi fakt, że sprywatyzowana ma zostać firma „Lotos”, także być może PZU. Co gorsza w prywatyzacji Lotosu udział brać mogą Rosjanie.

  Zdaje sobie sprawę, że zwłaszcza na początku procesu prywatyzacji polskiej gospodarki podejmowano nie tylko trafione decyzje. W niektórych wypadkach nie udało zapobiec się uwłaszczaniu komunistycznej i solidarnościowej nomenklatury. Zapewne dochodziło także do przypadków korupcji. Jednak ułomności tego procesu wcale nie świadczą o tym, że socjalizm jest lepszy od kapitalizmu, a własność państwowa od prywatnej. Wystarczy dobrze prześledzić materiały udostępniane na stronach internetowych Ministerstwa Finansów, aby znaleźć potwierdzenie tej tezy. Sektor prywatny jest znacznie bardziej efektywy i więcej wnosi do państwowej kasy. Firmy, w ktorych skarb państwa posiada znaczące udziały są źle zarządzane, podejmują nietrafione inwestycje jak KGHM, często nie przynosza dochodu. Polski budżet sektorem prywtanym stoi. Pracownik zatrudniony w firmach prywatnych znacznie wiecej wnosi do wspólnej kasy niż związkowiec ze spółek węglowych, które notorycznie nie płacą składek na ZUS i nie wywiązują się z innych płatności. Firmy państwowe były ponadto przechowalnią dla partii politycznych dla aktywistów wchodzących do ich zarządów. Zajmowały się finansowaniem kampanii wyborczych i wieloma innymi rzeczami, tylko nie rozwojem firmy.

  Uważam za piramidalną bzdurę twierdzenie, iż „Polacy mogą zostać bez niczego”. Bez niczego, to Polacy byli w czasach realnego socjalizmu, kiedy do narodu, czyli do nikogo należało ponoć wszystko, czyli nic. Polacy nie pozostaną bez niczego, jak pracując w prywatnych firmach będą mogli wziąć kredyt hipoteczny na kupno domu, a ci bogatsi nadwyżki zainwestują poprzez odpowiednie fundusze na giełdzie lub w nieruchomości albo we własny biznes.

  Ne zgadzam się także ze stwierdzeniem, że rzekomo jakieś strategiczne gałęzie gospodarki muszą pozostać w rękach państwa. To jedna z większych bzdur jakie w ostatnich latach wymyślono. Owe strategiczne dziedziny, to na przykład energetyka. Gdyby teza o konieczności kontroli strategicznych działów gospodarki przez państwo była prawdziwa, to Stany Zjednoczone dawno musiałby zniknąć z mapy świata, gdyż tutaj żadna ze strategicznych gałęzi do państwa nie należy. Nawet projektowaniem samolotów bojowych, które aktualnie bombardują Kadafiego, zajmują się firmy prywatne, o przesyłaniu i produkowaniu energii elektrycznej nie wspominając. Polityka, który opowiadałby dyrdymały o konieczności państwowej kontroli nad „Boeingiem”, czy „Exxonem” lub „Com Ed” wysłano by raczej do zakładu psychiatrycznego niż wybrano na jakikolwiek urząd. Nie chodzi tutaj tylko o konserwatywne stany środkowe, ale nawet w tak zwanej „Peoples Republic of Massachusetts” nie miałby żadnej szansy.

Śmieszne są obawy dotyczące Lotosu i groźby przejęcia tego zakładu przez „ruskich”. Nawet gdyby jakaś rosyjska kompania zainwestowała w Lotos to co z tego? Prowadziliby normalnie biznes, płacili podatki i zarabiali. Gdyby – w co wierzę nigdy nie nastapi – doszło do jakiegos kryzysu, to wystarczy kompania wojska wyposażona w lekką broń, aby zrobić porządek na terenie Lotosu.   Wręcz przeciwnie prywatny, czyli kapitalistyczny biznes, ponadnarodowe firmy sprzyjają rozwiązywaniu konfliktów i łagodzą napięcia. Znany jest przypadek prezesa firmy kurierskiej UPS, która ogromne pieniądze zainwestowała w Pakistanie i Indiach. W obu krajach zatrudnia po ponad 30 tysięcy ludzi. Kiedy napięcie między tymi zwaśnionymi od dawna krajami sięgało zeniutu UPS zagroziło wycofaniem swoich inwestycji. CEO UPS powiedział obu premierom jasno: „Tylko pamiętajcie, jak wycofamy się w Waszych krajów, to tych wszystkich zatrudnionych będziecie musieli wziąć na swoje utrzymanie”. To silny argument zniechęcający do podejmowania nieodpowiedzialnych działań. Wspólne interesy zmuszają do szukania porozumienia, eliminowania konfliktów.   Arumentów przemawiających za prywatną własnością przytaczać można nieskończenie wiele. Dlatego dobrze, że dojdzie do debaty na ten temat, która – mam nadzieję – wykaże niekompetencję krytyków prywatyzacji, przeciwników kapitalizmu. Polska prywatnym sektorem stoi. Dzięki niemu się rozwija, bez niego byłaby co najwyżej Białorusią. Warto o tym przypominać wszystkim przestraszonym kapitalizmem i prywatną własnością.

  Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Oczywista oczywistosc Panie redaktorze -ale Kaczy Buc weszy znowu spisek "ruskich" i bedzie regulowal ceny cukru oraz benzyny bo za jego wspanialych rzadow bylo lepiej i nie bylo takiej drozyzny.
Friday, April 1, 2011 | Anton Wscieklica

•  Oczywiscie sprzedano panstwowa firme TP panstwowej firmie France Telecom aby wspomagala emerytow francuskich,bo wplywy plyna do budzetu francuskiego.Stalowa Wola sprzedana chinskiej spolce panstwowej.To tak troche na "poparcie"tego artykulu na zlecenie. A moze tak podeprzec sie Norwegia-czy tam jest socjalizm-gdzie kluczowe i strategiczne dzialy sa panstwowe. A Lotos to najnowoczesniejsza rafineria w Europie. A ze Jermakowski pisze bzdury o wielkich wplywach z sektora prywatnego to jak wytlumaczy malejace wplywy do budzetu i rosnacy dlug,a co drugi absolwent jest bezrobotny wiec gdzie ten cudowny swiat .
Friday, April 1, 2011 | adam

•  Skoro Francuzi kupili TP SA to po to, aby zarobić. 84% wpływów podatkowych to sektor prywatny, czego Adam nie dostrzega. Z dlugiem nie ma to nic wspolnego, gdyż defixyt wynika z nadmiernych wydatkow. Ale nie może być inaczej, gdy w państwie pelno 40-letnich emerytów.
Friday, April 1, 2011 | Normalny

•  Zwapnialy mozg Jermakowskiego znowu !!!! Dalby juz sobie spokoj z pisaniem bzdur.
Friday, April 1, 2011 | NIGHT CLUB CHICAGO

•  ..co tam ..największą ulgą dla Polski i polskiego narodu, będę jesienne wybory, kiedy Kacza Poczwara nareszcie pozbędzie się złudzeń co do bycia premierem do swych stu lat życia...Tylko istnieje obawa, że ten kretyn, wówczas wywlecze swe moherowe dziadostwo na ulicę z kosami, koktajlami mołotowa. Ze źródeł dobrze poinformowanych: pis-dzielce wespół ze św.Rydzem, zakupili u Czechów 2 tony heksogenu i 5 ton trotylu z Bydgoszczy..Czyżby jakieś nowe metody pozyskiwania źródeł geometeralmych? .A może nowy Kaczo-Rydzykowy ISLAM?....I będą babcie z dziadkami biegać z ładunkami po dworcach eliminując innowierców Rydzykowo-Kaczej Sekty?....SZOK !!!!!!!
Saturday, April 2, 2011 | ANAKONDA

•  Prywatyzacja to jest sprzedaz prywatnym inwestorom a nie "przepanstwowienie"tak jak w Polsce czyli sprzedanie panstwom i firmom panstwowym tyle ze z innych krajow.No ale to jest prywatyzacja po polsku. No tak nie od dzis wiadomo ,ze emeryci rujnuja Polske ,te oszalamiajace emerytury! caly swiat zazdrosci polskim emerytom.
Sunday, April 3, 2011 | adam

•  Ale bylo takich prywatyzacji? Jedna, dwie, TP SA do France telekom. W Polsce inwestowaly sietki inwestorow, wiele firm, w ostatnich latach wiekszość dokonywala się przez gieldę. Pieprzysz więc Adam bez znajomosci rzeczy.
Sunday, April 3, 2011 | Zew42

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493