Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Czy Polska to dziki kraj?

Janek Dziedziczak|Tuesday, March 2, 2010

Wybory
W polskiej prasie nie milkną echa wywiadu byłego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego, w którym stwierdził, że Polska to ciągle jeszcze dziki kraj. Padło wiele innych, mocnych stwierdzeń. Oczywiście opinie takie w ustach polityka, który od 20 lat zasiada w parlamencie mogą dziwić. W końcu to on stanowił prawo, które powoduje, że rodacy ponoć żyją w dzikim kraju. Natychmiast także odezwała się opozycja nie zostawiając na ministrze i miłośniku golfa suchej nitki. Drzewiecki obraził Polskę, naród i wszystkie świętości.

Właśnie reakcja opozycji, spowodowała, że postanowiłem napisać kilka słów. Prawdę powiedziawszy nie interesuje mnie Drzewiecki i afera hazardowa. Zostawmy byłego ministra w spokoju. Krytykuje go wystarczająco wielu komentatorów. Niech wygrzewa się w słońcu Florydy. Jaka jednak jest ta Polska? To zupełnie inne pytanie i warto na nie sobie odpowiedzieć.

  Mój bliski przyjaciel prowadził do niedawna działalność gospodarczą w Polsce. Niedawno jednak zwinął interes i przeniósł go do miejscowości położonej 35 kilometrów od Pragi. Odwiedzając go ostatnio kilka razy podróżowałem samochodem z Czech do Polski. To ciekawe doświadczenie. Natychmiast po przekroczeniu granicy samochodem zaczyna trząść w powodu wielkiej ilości dziur w jezdni. Kierowca spostrzega mnóstwo sprzecznych ze sobą znaków drogowych, a z przydrożnych zapewne krzaków wyskoczy policjant w fotoradarem. Nie chcę już mówić o Niemczech, ale jadąc do Polski z Czech rzeczywiście można poczuć się w ukochanym kraju jak na dzikim Zachodzie. I to dosłownie, gdyż przejeżdżając przez pierwszą lepszą wiochę uważać trzeba szczególnie na kochanych wieśniaków gromadzących sie w okolicy miejscowego sklepu. Nigdy nie wiadomo, czy któryś z nich nie przewróci się prosto przed naszymi kołami.

  Skoro jesteśmy przy Czechach, to odnotujmy, że mimo wielkiej euforii z powodu sukcesów Justyny Kowalczyk i Adama Małysza oraz łyżwiarek, które zdobyły medal, choć w Polsce nie ma ani jednego toru do jazdy szybkiej na lodzie, malutkie Czechy i tak wyprzedziły nas w klasyfikacji medalowej. To tak, aby nasze sukcesy sprowadzić do odpowiedniej proporcji.

  Ostatnio obserwujemy w kraju wydarzenia, które postronnego obserwatora mogą zwalić z nóg. Były wicepremier Roman Giertych wytacza proces karny byłemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, zarzucając mu zamach na demokrację. Czym bowiem jest w gruncie rzeczy oskarżenie o wykorzystywanie instytucji państwa do zbierania informacji o politykach opozycji i kolekcjonowania prawdziwych a raczej wyimaginowanych haków?

  W żadnym znanym mi kraju jednocześnie nie pracuje tyle nieudolnych rozmaitych komisji śledczych. Parlamentarzyści badają, aferę hazardowa, sprawę śmierci Barbary Blidy, sprawę porwania Krzysztofa Olewnika. Inna komisja bada tak zwane naciski czyli wykorzystywanie instytucji państwa do walki politycznej, choć przewodniczący tej komisji sam wykorzystywał instytucje państwa do walki na przykład z redaktorem naczelnym tego potralu. Dzięki komisjom dowiedzieliśmy się, że nie było żadnych podstaw do zatrzymania Blidy, a policja współpracowała z gangsterami w sprawie Olewnika, zaś prokuratura we wszystkich sprawach działała jak pijany we mgle. Zresztą policja jak i prokuratura nie potrafiły nawet do końca wyświetlić sprawy zabójstwa byłego komendanta policji Marka Papały, więc co mówić o innych sprawach. Szczegóły tych afer znamy dzięki mediom i komisjom śledczym. Czy można jednak wierzyć, że w innych sprawach wspomniane organy państwa działają lepiej, sprawniej? Wątpię. Pod tym względem ta „zielona wyspa” w Europie wygląda marnie.

  Polska stanowi absolutną czołówkę jeżeli chodzi o ilość spraw przegrywanych w Strasburgu. To też pokazuje jak źle działają instytucje państwa, że często traktują one obywatela nie jak podmiot, ale jak wroga.

  Zresztą opowiadania o „zielonej wyspie”, oazie wzrostu gospodarczego też trzeba widzieć w odpowiednich proporcjach. Media poinformowały, że właśnie dzięki naszemu wielkiemu wzrostowi osiągnęliśmy poziom dochodu narodowego na głowę mieszkańca Czech, ale z roku 1989.

  Polacy to ludzie, którzy wykazują ogromną inicjatywę. Przyzwyczaili się do pokonywania barier. Inicjatywa Polaków to największy atut tego kraju. A mają z czym walczyć. We wszelkich rakingach wolności gospodarczej Polska plasuje się gdzieś między 70 a 80 miejscem na świecie. Urzędnicy ZUS i innych instytucji skutecznie potrafią zniechęcić każdego do wykazywania inicjatywy. Założenie firmy trwa ponad miesiąc, a potem bardzo wiele zależy od widzimisię takiego czy innego urzędnika. To właśnie dlatego mój znajomy miał dość i przeniósł swoją fabryczkę zatrudniającą kilkadziesiąt osób do Czech. Weekendy spędza w Pradze i w końcu wie, że żyje.

  Ciekawe jest także, że do Polski systematycznie przyjeżdża coraz mniej turystów. Spadek jest znaczący i wynosi ponad 10% w skali roku. Nie licząc jednodniowych wypadów czyli ruchu przygranicznego, do Polski praktycznie nie wacają ci co zdecydowali się na przyjazd. Polska jest droga, w zamian jednak oferuje niewiele. Polskie miasta po zapadnięciu zmroku wyglądają jak wymarłe i niewiele się w nich dzieje. W tej dziedzinie zdecydowanie przegrywamy z Czechami i Węgrami, zaczynają nas wyprzedzać republiki bałtyckie.   Wszelkie kampanie promocyjne jak na razie nie przyniosły rezultatu. W dziedzinie turystyki Polska to niestety ciągle dziki Zachód, kraj dla miłośników silnych wrażeń.   Jak widać więc sporo prawdy jest w stwierdzeniu, że Polska to ciągle niestety jeszcze po trochu Dziki Zachód. Po trochu, po dzisiejsza Polska w niczym nie przypomina tej siermiężnej krainy z czasów komuny. To oczywiste. Państwu daleko jednak do nowoczesności i gdyby inicjatywa rodaków nie była tłumiona przez niedouczoną klasę polityczną pewnie nie bylibyśmy 20 lat w tyle za Czechami.

  I jeszcze jedno. Przecież te ciągłe procesy polityków między sobą są śmieszne. Jeżeli ci ludzie nie rozumieją, że są osobami publicznymi obrażają się za wszystko, to dają dowód temu, że ciagle jeszcze żyjemy na Dzikim Zachodzie, gdzie jak nie szeryf Ziobro to inny nawiedzony zaprowadzi porządek.

    Janek Dziedziczak

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Wreszcie ktos odwazyl sie napisac kilka zdan prawdy. A prawda w oczy kole, wiec takie protesty.
Tuesday, March 2, 2010 | Tadeusz

•  Moze tylko o ostatnim akapicie; To wedlug p.JD sumienne wykonywanie swej pracy i obowiazku jest nawiedzeniem? Ja bym to raczej nazwal spelnieniem swojego obowiazku na danym stanowisku za ktore my jako spoleczenstwo polskie placimy.
Wednesday, March 3, 2010 | rodak

•  Polska to slowianski szczep. Zawsze mamy dobre samopoczucie, jestesmy we wszystkim dobrzy, jestesmy natchnieniem narodow, duma swiata i europy.
Wednesday, March 3, 2010 | maly

•  Slowo "slave" niewolnik wzielo sie od slowa Slowianie.
Wednesday, March 3, 2010 | Patagonia

•  Za czasów PRL-u w kraju rządzili komuniści. Po wielu latach wolnej i niepodległej Polski w kraju rzadzą - dalej komuniści. Zmienić ordynację wyborczą i przestać głosować na partię tylko na osoby indywidualne. To natychmiast niczego nie uzdrowi, ale atmosferę poprawi zdecydowanie.
Wednesday, March 3, 2010 | AS

•  Bez przesady teraz nie rzadza komunisci, tylko raczej nieudacznicy.
Wednesday, March 3, 2010 | Czytelnik

•  Polacy sa genetycznie swichrowani, ciezko im dojsc do wniosku ze maja problem polegajacy na sluchaniu i uczeniu sie od innych.
Wednesday, March 3, 2010 | Czeski czlowiek

•  Pepiki tez maja problem, glownie z odwaga
Thursday, March 4, 2010 | polski czlowiek

•  Czytelnik sie myli,rzadza komunisci,a ze sa tez nieudacznikami to przeciez wiadomo.Przeciez po to dlaszyciag uw,a wiec komuna,a obecnie poobracana na wszystkie strony swiata,tam gdzie dadza wiecej. Kraj nie dziki,ale rzadza agenci i sprzedawczyki .
Thursday, March 4, 2010 | jurko

•  Jurko! Tobie sie w glowie pomieszalo! Jestes jednym z tych milosnikow teorii spiskowych, o ktorych pisze Wisniewski. Na takich nie ma rady. Niestety na glupote nie ma tabletem w aptekach.
Thursday, March 4, 2010 | Czytelnik

•  "Na glupote nie ma tabletem w aptekach" jak pisze Czytelnik, na kapitalizm też zresztą nie. Pokolenie wychowane w komuniźmie może jedynie nauczyć się kapitalizmu z teorii, co zresztą jest prawie cechą narodową, gdyż Polacy wszystko o wszystkim wiedzą najlepiej - teoretycznie. Zresztą od kogo brać te wzory - od USA? Teraz już za późno - jeszcze trochę a w USA będzie pełna komuna czego ani sobie ani nikomu nie życzę.
Thursday, March 4, 2010 | AS

•  Polska jest dzikim zachodem dla tych co ja nie odwiedzili przez ostatnie 30-lat, natomiast dla mlodszego pokolenia polakow to jest juz panstwo UE w ktorej szukaja swojej szansy zyciowej nie zwracjac uwagi na lokalny patriotyzm. Prezydent RP Lech Kaczynski ktory zawita do Chicago na parade 3-cio Majowa swoja obecnoscia jeszcze bardziej podniesie range tej najwiekszej poza granicami polski paradzie Polskosci w ktorej udzial bierze tysiace polonijnej mlodziezy dla ktorych patrotyzm ma mniejsze znaczenie od waznosci korzeni ich pochodzenia.
Thursday, March 4, 2010 | paradowiec

•  Jezyk jak u Luski: "patriotyzm ma mniejsze znaczenie od waznosci korzeni ich pochodzenia" Paradowiec tez chyba w Polsce dlugo nie byl, bo z jezykiem ojczystym cieniutko.
Thursday, March 4, 2010 | Patagonia

•  Polonijna Parada Konstytucji 3-cio Majowej jest znakomita promocja Polonii poprzez przedstawienie szerokiej publicznosci swoich mozliwosci, pokazania Kim jest Polonia i ktore wartosci dla niej sa najwazniejsze. Czesto bowiem brak wiedzy o danej grupie etnicznej nieslusznie stwarza negatywne myslowe uprzedzenia.
Friday, March 5, 2010 | zachodni

•  Polska to dziki kraj? Tak ale stał sie taki bo Pan Drzewiecki robił to co robił to on jest dzikusem
Friday, March 5, 2010 | Jarek z Bydgoszczy

•  Co nagle z tą paradą! Parada jest od lat taka sama, beznadziejna i zle zorganizowana, z dziurami miedzy poszczegolnymi grupami i tymi samymi rydwanami. Przychodzi na nia coraz mniej ludzi. To, ze bedzie na niej Kaczynski nic komletnie nie znaczy. I parada ma sie zupelnie nijak do artykulu, piszecie nie na temat. A Polska to dziki kraj i nic tego nie zmieni. Pokazuja to takie rzeczy jak sprawa Olewnika czy nieudolnosc policji w sprawie zabojstwa Papaly. Afera FOZZ tez wydarzyla sie w Polsce na nie na ksiezycu.
Friday, March 5, 2010 | Jeremiasz

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---