Czy Polonia z Chicago to "małpiarnia"
Tomasz Butkiewicz,dziennik.pl|Wednesday, April 15, 2009
Marszalek Bronislaw Komorowski tłumaczy się z Niesiołowskiego,czyli ciag dalszy zamieszania medialnego w Polsce wokol Andrzeja Czumy.
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski tłumaczy się przed Polonią amerykańską za słowa Stefana Niesiołowskiego. Chodzi o wypowiedź wicemarszałka Sejmu z lutego. Broniąc swojego przyjaciela Andrzeja Czumę, nazwał Polonię amerykańską "małpiarnią z Chicago". DZIENNIK dotarł do listu Bronisława Komorowskiego.
Marszałek Sejmu stara się w nim wytłumaczyć Niesiołowskiego z obraźliwych słów pod adresem amerykańskich Polaków. Przyznaje też, że sam poczuł się zmieszany i skonsternowany wypowiedziami partyjnego kolegi.
"Marszałek Niesiołowski wyjaśnił mi jednak, że jego zamiarem nigdy nie było obrażenie Polonii amerykańskiej, a jego słowa zostały wyrwane z kontekstu. W istocie marszałek Niesiołowski był poruszony atakami wymierzonymi w Andrzeja Czumę i w sposób emocjonalny dał wyraz swoim uczuciom" - pisze Komorowski. I dodaje, że "impulsywne słowa były skierowane do osób szargających autorytet Czumy". Na końcu pisma Komorowski wyraża nadzieję, że incydent nie położy się cieniem na relacjach między Sejmem a Polonią.
Dlaczego marszałek Sejmu uznał za konieczne przepraszanie Polonii z USA? Komorowski starał się załagodzić sytuację, po tym jak Stefan Niesiołowski gwałtownie zareagował na informacje o amerykańskich długach świeżo zaprzysiężonego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy. Część działaczy polonijnych oskarżyła Czumę, że ten wyjechał z USA do Polski i zostawił po sobie tysiące dolarów niespłaconych długów.
Nowy szef resortu sprawiedliwości odpierał zarzuty, twierdząc, że wszystkie należności już uregulował. Murem za nim stanął właśnie Niesiołowski, jego przyjaciel jeszcze z lat 60. z opozycyjnej grupy Ruch. W telewizji TVN 24 nazwał Polonię chicagowską "małpiarnią".
Jak teraz na przeprosiny Komorowskiego reaguje winowajca i autor słów o małpiarni? "Podpisuję się pod nimi! - powiedział DZIENNIKOWI Stefan Niesiołowski. "Małpiarnia nie dotyczy całej Polonii, ale tylko tych panów, którzy atakowali Czumę. Dziś też powtórzę - tak, ci ludzie to małpiarnia" - mówi nam wicemarszałek Sejmu. A czy czuje się zawstydzony tym, że za jego słowa musiał przepraszać Komorowski? "Nie, wyjaśniłem sprawę w gazecie polonijnej i samemu marszałkowi" - zapewnia.
W szczerość intencji Komorowskiego nie wierzy jednak Paweł Kowal, były wiceminister spraw zagranicznych z PiS. "Gdyby pan marszałek Komorowski chciał być konsekwentny, to nie mógłby się zajmować niczym innym niż tylko przepraszaniem za Niesiołowskiego" - twierdzi.
Tomasz Butkiewicz
Zobacz artykul i komentarze w dziennik.pl
Dodaj komentarz
• A Niesilowskiemu nos rosnie i rosnie! Juz mu sie wydluzyl o 15 cm. Jak tak dalej pojdzie, to jego trumna bedzie miala specjalny futeral na nos, i jeszcze na te zeby morsa.
Wednesday, April 15, 2009 | John
• Czy naprawde oskarza Czume "malpiarnia"z Chicago. Niesiolowski conajmniej jest niedoiformowany, bo trudno nazwac malpiarnia bylego pracodawce Czumy,czy nawet jakiegos dziennikarza, lub dziennikarzy, jak tez bylych wspolracownikow Czumy(cala argumentacja o "spisku" przeciw Czumie, czy jego finansowaniu przez Platforme jest bzdura wyssana z palca) . W tym politycznym kociokwiku wydada tylko postawic proste pytanie: CZy Niesiolowski widzial autentyczne dokumenty dotyczace niezaplaconych rachunkow Czumy z lutego 2009.? czy tez inne sadowe dokumenty?Czy Niesiolowski, podobnie jak Czuma chcieliby rozsiewac i upierac sie przy twierdzeniach niezgodnych z autentycznymi dokumentami?Jest to o tyle smutne, ze malpiarnia nie istnieje, a dlugi Czumy sa autentyczne.. Ale jeszcze nie w tym rzecz, bo mozna miec dlugi, nawet niesplacone, ale czy wypada o ich istnieniu klamac i zaprzeczac istniejacym autentycznym dokumentom , Ministrowi Sprawiedliwosci? Pozwolmy klamac juz tylko Niesiolowskiemu?? A nawiasem mowiac "malpy" chyba nie potrafia klamac? Sa wiec podtym wzgledem bardziej wartosciowe.. I jeszcze jedno:Jak juz zadne argumenty nie przemawiaja do oczerniajacych Polanie to wypada tylko przytoczyc starodawne przyslowie: Ludzka rzecza jest bladzic, ale szatanska trwac w bledzie..
Wednesday, April 15, 2009 | Marian
• Pal licho Niesiolowskiego. Wszyscy przeciez wiedza, kogo mial na mysli mowiac "malpiarnia", wiec o co kruszyc kopie? Wszyscy, ktorzy mieszkaja w Chicago wiedza, ze Jarmakowski to nie malpiarnia, tylko miejscowy ciemnogrod. Czy to jest takie trudne do wydedukowania?
Wednesday, April 15, 2009 | poldek
• mak.j.lutki panie niesiolowski pana zal krytykowac. niepoprawnosc pisowni zamiezona.
Thursday, November 25, 2010 | k.j.