Kurier w weekendowym wydaniu na pierwszej stronie informuje o pozwie jaki Edward Cyran złozył w sądzie powiatowym przeciwko Sylwii Laskowskiej. Choć w Polsce powódż, w Iranie rewolucja a na Wibledonie Agnieszka Radwańska radzi sobie całkiem dobrze, dla Kuriera najważniejszy jest Cyran. Jednak nie dlatego, że w wyborach do Europarlamentu dostał mniej głosów niż pracowników liczy sobie redakcja Kuriera, a dlatego, że jak widać na zdjęciu z szablą w dłoni straszy swoich dawnych współpracowników. Z pierwszej strony ocytkowej gadzinówki po oczach bije hasło „dość kampanii oszczerstw.
Gazeta drukuje pozew i to chyba największy błąd. W historii bowiem, od czasów kiedy prawem zajmował się Cicero nie było chyba pozwu mniej profesjonalnego. W przedstawionym oskarżeniu nie zawarto żadnych dowodów dotyczących wypowiedzi jakie rzekomo miały paść z ust Sylwii Laskowskiej. Co więcej pozew powołuje się na publiczne wypowiedzi drukowane w mediach. W wypowiedziach tych naszym zdaniem nigdzie nie było zarzucanych Laskowskiej stwierdzeń.
Nie wiemy w tej chwili co zrobi Sylwia Laskowska. Czy będzie się jedynie bronić, czy złoży kontrpozew związany z wypowiedziami Cyrana. Chodzi bowiem o to, że wszystkie budzące kontrowersje wypowiedzi były odpowiedziami na ataki Cyrana i jego klakierów.
Czytając pozew można mieć wrażenie, że chodzi o zastrzaszenie osoby, która nie zgodziła się z dyktatem Cyrana i Ocytki. Trudno bowiem wyobrazić sobie, aby tak bzdurny pozew zaprzątał uwagę sądu, instytucji bądż co bądź poważnej, a nie kabaretowej.