Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Communication Deal

Maciej Białecki|Friday, September 10, 2010

Wybory
Rzadko w tym miejscu zamieszczam dłuższe cytaty, ale tym razem muszę: "Pierwsze niskopodłogowce przyjadą przed końcem października. (...) Wartość kontraktu to 56 mln zł. Polski producent Solaris dostał ten kontrakt z wolnej ręki (to rozszerzenie umowy z MZA z 2008 roku, na którą pozwala prawo zamówień publicznych). Operacja jest znana w branży jako "deal w MZA". Dlaczego? W zamian za to zlecenie polski producent nie protestował, kiedy niemiecki MAN wygrał warszawski przetarg na 70 przegubowców za 118 mln zł." Taki tekst pojawił się w "Życia Warszawy" z 2 września 2010 r. i... nic. Jeszcze raz: prywatna firma dostała od miasta zlecenie na 56 milionów jako zapłatę za odstąpienie od zamiaru podjęcia czynności prawnych w całkiem innej sprawie. Gdzie pani jest, pani Julio?

Kilka razy chwaliłem tu panią prezydent za determinację we wprowadzaniu bus-pasów na głównych ulicach miasta, ale całość działań na rzecz komunikacji publicznej nie prezentuje się najlepiej. Warszawskimi autobusami i tramwajami jeździ się niezbyt przyjemnie, przede wszystkim z powodu podniszczonego, starego taboru. Lech Kaczyński nie czuł potrzeby kupowania nowych autobusów i tramwajów, a jego następczyni kupuje je dopiero pod koniec kadencji, i to ze wspomożeniem jakichś "deali".



Nie jestem przy tym zachwycony nowymi nabytkami. Są one w małym stopniu user-friendly. Na przykład, jakiś idiota w pędzie do nowoczesności wymyślił, żeby tradycyjne tablice boczne z czytelnie wypisaną trasą zastąpić w nowych autobusach elektronicznymi wyświetlaczami, na których informacja o trasie pojawia się jako wąski, szybko przesuwający się pasek. Nie ma teraz takiej możliwości, żeby pasażer z przystanku dojrzał na nadjeżdżającym autobusie, którędy i dokąd on jedzie. Za to cena autobusu rośnie.



W zamówionym przez ratusz sondażu warszawiacy jako najlepszą cechę stołecznej komunikacji wskazali jej duży zasięg. Natomiast aż 50 procent ankietowanych wskazało, że w autobusach razi ich tłok, brak wentylacji, brud, nieprzyjemny zapach bądź hałas.



Zasięg komunikacji zasadniczo nie zmienił się od kilkudziesięciu lat. Z jednym pozytywnym wyjątkiem: Hanna Gronkiewicz-Waltz przywróciła zlikwidowany przez Lecha Kaczyńskiego wspólny bilet na komunikację miejską i kolejową. W ślad za biletem nie idą jednak dalsze działania. Ostatnio zauważyłem, że przystanek autobusowy na Placu Zawiszy, który bodaj od wojny znajdował się tuż przy wejściu na peron dworca PKP, SKM i WKD, został odsunięty o sto metrów, na drugą stronę ruchliwego ronda. Integracja komunikacji to dla warszawskich urzędników nadal jakaś abstrakcja.
Maciej Białecki
Stowarzyszenie "Obywatele dla Warszawy"
maciej@bialecki.net.pl
 

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Mało wpływowe i bardzo ugodowe, wręcz fasadowe jest to stowarzyszenie "Obywatele dla Warszawy" jeżeli nie protestuje przeciwko takim biznesom. Nie jest to zresztą pierwsza taka szemrana transakcja, jest ich znacznie więcej, o czym "publicysta i działacz" Białecki Maciej z pewnością wie, a przynajmniej powinien wiedzieć. Przeznaczenie 500 milionów złotych na budowę prywatnego stadionu jest skandalem, nie ma się czemu dziwić, że nie było pieniędzy na remonty ulic i zakup taboru ,Pani G-K, która pobiera wynagrodzenie prezydenta Warszawy, doprowadziła do "zakorkowania" miasta zbyt wolno i chaotycznie prowadzonymi remontami. Bezczelnością ze strony p. Białeckiego jest odwoływanie się do niejakiej Julii Pitery, ktora za darmo od lat bierze pieniądze i zamyka oczy na wszystkie afery, o których dowiadujemy się co parę dni. Jeszcze większą bezczelnością i podłością jest zwalanie winy na prezydenta Lecha Kaczyńskiego, chociaż prezydentem Warszawy przestał być przed wielu laty. Białecki Maciej stosuje metodę, ktorą od lat serwują nam tajne służby, a w ślad za nimi Platforma i za wszelką cenę, przy każdej okazji próbują zdyskredytować, nawet pośmiertnie, panów Kaczyńskich i PiS. Powinniśmy dobrze zastanowić się nad oddaniem głosu na Białeckiego Macieja i kogokolwiek innego ze Stowarzyszenia dla Warszawy, które - jak widać- jest tylko atrapą i służy głównie do wykreowania swoich ludzi i obsadzenie nimi stołków w mieście.
Saturday, September 11, 2010 | Ryszard

•  Pisowski psycholu. Stadion "Legia" jest własnością miasta Warszawa. I jest dzierżawiony klubowi Legia Warszawa. Jak widać psychole nie rozróżniają podstawowych pojęć.
Saturday, September 11, 2010 | Ala

•  @ Ala , czy To jest ta Ala co jej rozumek nawala ? Gdzie , u Ryszarda jest "stadion Legii" .On nie pisze o żadnym stadionie Legii , więc o co chodzi Ali ?
Saturday, September 11, 2010 | Kot Ali

•  Proszę bardzo, jaki popis agresji i nienawiści do ludzi dała Ala, której - jak napisał Kot Ali- rozum nawala i puszczają nerwy. Takie właśnie zwyczaje wprowadzić chce Platforma. Powinniśmy wyeliminować z życia publicznego takie chamskie zwyczaje, przegonić Platformę i całe to zakłamane i wulgarne towarzystwo chociażby na Madagaskar, albo tam, gdzie są kaszaloty. Te kaszaloty to nawiązanie do określenia, jakiego użył Bronisław Komorowski mówiąc o kobietach w Danii. Jak widać Komorowski jest wyjątkowym znawcą kobiet i ekspertem od zasad dobrego wychowania. Na zakończenie chciałbym zwrócić uwagę, że Ala nie ustosunkowała się do żadnego z postawionych przeze mnie Hannie G-W zarzutów, a jest ich znacznie, znacznie więcej. Wręcz ośmielę się powiedzieć, że dała ona przykłady działania na szkodę miasta i jego mieszkańców, czego dowodem jest chociażby wydanie niejakiemu Tarasowi pozwolenia na manifestację. Taras pozwolenie dostał, chociaż był dwukrotnie prawomocnie skazany a poza tym - jak oświadczył w swoim wniosku- nie może gwarantować pokojowego jej przebiegu. Skończyło się na skandalicznych rozróbach, chuligańskich ekscesach pijanego motłochu. Nie było ofiar, ale pani G-W sprowadziła realne zagrożenie, a teraz daje zarobić jakiejś prywatnej firmie za dzierżawę metalowego ogrodzenia. To jest właśnie pokaz marnotrawienia publicznych pieniędzy przez ludzi Platformy.
Saturday, September 11, 2010 | Ryszard

•  Miasto Warszawa zamierza zmodernizowac stadion Legii za za 500 mln zł. Stadion ten jest dzierżawiony przez klub Legia W-wa. A więc, gdy pisowski psychol pisze o inwestycji za 500 mil, to wiadomo o co chodzi. Pisowski psychol działa wg prostej zasady. Najpierw kopie w kolano, a gdy ktoś krzyczy - to go jeszcze oskarża o zakłócanie spokoju. Nie z nami takie numery.
Saturday, September 11, 2010 | Ala

•  Psychol Ryszard powiniem zrozumieć, że jeżeli wolno manifestować 24 godziny na dobe niedorozwinietym umyslowo krzyzowcom, to wolno także przeciwnikom. Slandal bylby dpiero gdyby bufetowa nie wydala pozwolenia na manifestację przeciwnikow krzyza. Ryszard mysli, ze demokracja dziala tylko w jedna stronę.
Saturday, September 11, 2010 | Kazimierz

•  I jeszcze jedno nie widze nic zlego w budowie stadiony dla Legii. Piekny obiekt, oby qakich powstawalo wiecej. Przyjmujac zasade Ryszarda nalezaloby zakazac budowy stadionow, czy hali sportowej w Gdansku. A dzieki temu, ze pisowskie psychole nie rzadza, w kraju powstają drogi, czy obiekty sportowe. Dodac takze nalezy, że Lech kaczynski byl fatalnym prezydentem stolicy. Nic sie za niego nie dzialo. zatrzymano wiele miejskich inwestycji, ten facet wszedzie widzial jakies uklady, spiski i nie wiadomo co.
Saturday, September 11, 2010 | Kazimierz

•  Ryszard nie rozumie jak dziala biznes, jak dzialaja wladze, dbajac o rozwoj infrastruktury. W Chicago nikt nie ma pretensji o to, że w budowie nowego, pieknego stadiony White Sox wykorzystywano fundusze stanowe, podobnie jak przy remoncie i rozbudowie Soldier Fields. Dyskutowano nad remontem Wrigley Fields, na ktorym grają Chicago Cubs. Remont zabytkowego stadionu mial kosztowac stan 400 milionow dolarow. Fatalny stan funduszy spowodowal, że na razie odlozono sprawe. To zupelnie normalne, ze finansuje się takie inwestycje w infrastrukturę, gdyz poprawiaja one jakość zycia, generują miejsca pracy, zwiekszają wplywy podatkowe. na dluższą metę dobrze zarzadzany stadion to oplacalna inwestycja. Dlatego wladze stolicy dobrze zrobily inwestując w stadion Legii. Ponadto nie widze powodu, dlaczego klub pilkarski w stolicy mialby grac na sciernisku.
Saturday, September 11, 2010 | Avatar

•  Slusznie, ze wytknieto Ryszardowi jego beznadziejna argumentację w sprawie stadionu, gdyż dokonale oddaje ona pokrętność pisowskiego rozumowania.
Saturday, September 11, 2010 | Warszawiak

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493