
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Co się stało z moją klasą?
Darek Wisniewski|Saturday, June 20, 2009
W czasach, gdy uczyłem się w szkole podstawowej, a później w ogólniaku, rozpowszechniony był zwyczaj wagarów, zbiorowego opuszczania lekcyjnych zajęć, czy nawet całego szkolnego dnia. Pretekstów, aby całą klasą pójść do parku, zamiast, przykładowo, na matmę, nigdy nie brakowało. Pierwszy dzień wiosny był tak samo dobry, jak ostatni dzień zimy. Pomysł popierali wszyscy, choć nie każdy wyrażał podobny entuzjazm: pojawiały się głosy sceptyczne, próbujące wyhamować rewoltę. Dobrzy uczniowie, którzy mieli więcej do stracenia niż uczniowie słabi, nigdy nie kierowali ucieczką. Najgłośniej propagowali bunt słabeusze, oraz różnego rodzaju rozrabiacze, przekonując niezdecydowaną resztę o grupowej powinności walki ze szkolnym terrorem. Najważniejszym powodem, dla którego większość w końcu decydowała się na wagary była solidarność. Wagary powodowały, że wśród uczniów zmieniały się role i układ sił. Ci, którzy ukrywali się w ostatnich ławkach, i na lekcjach najczęściej nie mieli nic do powiedzenia, teraz wysuwali się na przód i gorąco przemawiali. Uczniowie na codzień tchórzliwi, nagle odkrywali w sobie odwagę, odważni często odwagę tracili, grzeczni okazywali się nagle niegrzecznymi, cisi – głośnymi. Ostatni stawali się pierwszymi. Gdy szkolna władza została zdelegalizowana chociażby na jedną godzinę, wśród wagarowiczów natychmiast tworzyły się zręby władzy nowej, niekoniecznie demokratycznej, mającej kierować buntem. Jeżeli dobrze pamiętam, ucieczki z lekcji powodowane były głównie nudą i monotonią szkolnych dni. Każdy dzień podobny do następnego! Horror! Nikt z nas nie myślał, aby zapoczątkować międzyszkolny ruch uczniowski, mający zmniejszyć ilość godzin lekcyjnych, wyeliminować zupełnie fizykę i relegować wyjątkowo wredną panią od biologii. Ucieczka z lekcji, dająca uciechę pozornej wolności, to jednorazowy bunt bez roszczeń, który jednak nigdy nie dążył do konfrontacji. Następnego dnia wszyscy pojawialiśmy się w klasie gotowi podporządkować się szkolnemu regulaminowi. W szeregi rebelii wstępują różnego rodzaju oportuniści. Ponieważ rewolucje i bunty, nawet jeżeli poskromione, zmieniają na długo układ sił, buntownikowi zależy, aby „na koniec dnia” to on stał się benficjentem przewrotu. Przewroty społeczne przyciągają krętaczy, cwaniaków, nacjonalistów, bigotów a nawet kryminalistów właśnie z tego powodu, że unieważniają jakby wszystko to, co działo się wcześniej. We wstępnej fazie rebelii, nikt nie pyta buntownika skąd przychodzi. Dla oportunistów nie ma nic lepszego niż społeczny chaos, w którym można na nowo narodzić się z innym życiorysem. Władza nie musi być tyrańska, aby prowokować nieposłuszeństwo. Wystarczy, że jest. Każdy obywatel zadaje sobie czasem pytania: co się stanie, jeżeli się sprzeciwię? Albo: co się stanie, jeżeli wyrazimy grupowy sprzeciw? Czyli zwykła przekora i ciekawość. Dzieci sprzeciwiają się władzy rodzicielskiej nie dlatego, że chcą tę władzę obalić, a raczej, aby wynegocjować korzystniejszą niż dotychczas pozycję. Bunt, oprócz tego, że dostarcza zabawy i zawiesza prawo, jest również narzędziem negocjacji. Podejrzewam, że gdyby władze szkolne nie reagowały na wagary, to uczniowie wysuneliby cały szereg postulatów, szantażując ciało nauczycielskie nasileniem akcji protestacyjno-ucieczkowych. Gdy w roku 80-tym robotnicy polscy masowo wstępowali do „Solidarności”, pracowałem w kompalni „Halemba” w Rudzie Śląskiej. Miałem 20 lat. Niemal cała załoga, kilka tysięcy ludzi, zapisała się do związku, za wyjątkiem dozoru i administracji. Tworzyliśmy jedność, ale nie każdy z tych samych powodów. Nie wszystkim chodziło o wolność, o wolne wybory i o wolne słowo. Niektórym zależało tylko na poprawie portfela i wolnych sobotach. Dla wielu najważniejsze było, że coś się działo! Jeszcze inni chcieli w nowej sytuacji po prostu zaistnieć. Byłoby cynicznie opisywać „Solidarność” jako ruch oportunistów. W związku działali ludzie wielkiego formatu. Dzisiaj jednak dawne ikony walki z komunizmem, jak Michnik, Wałęsa, Geremek, Kuroń, Walentynowicz, Gwiazda, Bujak i wielu innych są obciążone zarzutami o zdradę i sprzyjanie „obcym interesom” itd. To już nie legendy tamtych czasów, a ludzie głęboko znienawidzeni. Chyba nie ma dzisiaj żadnego byłego czołowego działacza antykomunistycznego, który cieszyłby się szacunkiem. Czy to nie dziwne? Pamiętam, kiedy Wałęsa odwiedził Chicago, chyba w 1995 roku. Zapowiedziano spotkanie w „Domu Góralskim”. Gdy nadjechała jego limuzyna, ludzie pluli w jego stronę krzycząc:„Bolek” i „zdrajca”. Mieli czerwone twarze i rozwścieczone oczy. Tylko nienawiść i ogromne rozczarowanie mogą doprowadzić człowieka do takiej ślepoty i wściekłości. Ale ich zawód nie był spowodowany brakiem wolności – ta przecież została wywalczona. Co więcej: hasła z transparentów związkowych również zostały zrealizowane. Ale masy pozostały zawiedzione. Dlaczego? Chodzi o to, że prości ci ludzie zostali w tym samym miejscu, gdzie byli kiedyś, to znaczy na dole. Wałęsa mityczny miał to zmienić, ale Wałęsa rzeczywisty nie mógł. Zwykli ludzie, którzy „zdobywali Bastylię”, dostali jako zwycięzcy zaledwie kość do ogryzienia; ostatni pozostali ostatnimi. Rewolucje zjadają swoich wodzów, wagary nigdy.
Dodaj komentarz
• Co sie dzieje po rewolucji - wiadomo. Gora sie zmienia, ale doly pozostaja w dole. Zgoda. Nie do konca tylko moge sie zgodzic z tymi nazwiskami, ktore wymieniles w jednym szeregu. Darek, nie wiedzialem, ze byles gornikiem.
Saturday, June 20, 2009 | bolo
• Znowu Pan Darek wzbudza zainteresowanie swoim materialem,chodz jak to kiedys ktos tu powiedzial na tym forum nieco za rzadko. Ale co do tresci artykulu mozna sie raczej zgodzic niemniej nalezy wedlug mnie wyszczegolnic dwa osobne zjawiska.Jedno powinno sie odnosic ogolnie do tlumu i jego sposobu myslenia jako czesci kazdej grupy spolecznej a drugie zjawisko to odniesienie sie do zbiorowosci slowiansko-polskiej.Tego drugiego zagadnienia raczej autor nie ujal precyzyjnie a w moim pojeciu z pewnymi genetycznymi przywarami polakow jednak mamy do czynienia i polski tlum nieco inaczej sie zachowuje i odznacza od innych.
Saturday, June 20, 2009 | Ania
• Pozwolicie panowie i panie? Kuron i Michnik wiadomo dlaczego zostali znienawidzeni. Zydy. Reszta juz zostala wzieta przez polskich tropicieli pod lupy. Walesa, agent SB co to oszukal poski narod jest poderzewany przez pospolstwo, ze jest tez Zydem. jakis Leiba, czy cos takiego. Tlum w to wierzy - wszyscy wiedza dlaczego. Ale Walentynowicz? Trudno jej przypiac latke Zydowy, na agenta chyba sie tez nie nadaje.
Saturday, June 20, 2009 | aniak
• Walentynowicz to stara i schorowana kobieta. Nie wiadomo, czy jeszcze zyje. Trudno nawet ja nazwac dzialaczka. Ona tez zostala w dole.
Sunday, June 21, 2009 | bolo
• Autor nieźle zaczął, ale kiepsko skończył ten artykuł. Podoba mi się teza, że w klasie do wagarów najczęściej namawiali nieuki, najgłośniej propagowali bunt słabeusze, oraz różnego rodzaju rozrabiacze. Dzisiaj faktyczni bohaterowie obrzucani są błotem najczęściej przez tych, którzy nie brali udziału w polskiej rewolucji, przez tych klasowych nieuków i rozrabiaczy. J. Kaczyński jest jednym z tych, których nie bito i nie więziono w PRL-u. I to on i jego otoczenie próbuje dzisiaj znaleźć przeciwwagę dla tego wstydliwego dla nich faktu. Tymi różnymi zadymami robionymi przez IPN, klechę z Torunia - udało mu się wmówić ciemnemu ludowi, że został on oszukany i tylko on może to naprawić. Stąd te hasełka Solidarne Państwo, Wałęsa - Bolek, Michnik - Żyd. 20 % Polaków niestety to kupuje.
Sunday, June 21, 2009 | west
• Do pana Bolo .Znam osobiscie A Walentynowicz razem pracowalismy w dziale interwencji na schodach MKZ GD-Wrzeszcz bo Lechu nie mnial dla nas pokoju.Dopiero A Gwiazda kiedy kaczyl prace odal nam pokoj od godziny 16 do prawie 23 zalatwialismy sprawy ludnosci.Szukalnie lokum dla ludzi pozbawionych pracy ,zywnosc , pieniadze .Kiedy kogos arestowali staralismy sie o pomoc dla nich.Lechu nawet palca nie skinal zeby nam pomoc.Bylismy wolontariusze nie bralismy za to ani grosza .Teraz pan twierdzi ze to stara i schorowana kobieta ,chialbym zeby pan przezyl co ona przezyla i byl normalny.Ma chore nogi i to wszystko .To co ona twierdzila przez nascie lat potwierdzilo sie to w kasiazkach i w dokumentach .Ciekawostke panu powiem ze w latach 80 wiedzielismy o Walesie wszystko a to dlatego ze mnielismy swoje wtyczki KWMO w Gdansku .Panie Darku ja 1 Maja 1982 roku spotanicznie zorganizowalem kotr pochod w Gdansku bylo nas ponad 100 tys ludzi .Prosze pamientac byl stan wojenny .Haslo -chodzcie z nami dzis nie bija-Wladza nie spodziewala sie takiej akcji ,poniewaz to sie stalo spotanicznie i to jest roznica o czym pan pisze .Ludzie spotanicznie zapisywali sie do Solidarnosci nie z przekory po prostu mnieli dosyc tego systemu i to wszystko.Powazaniem
Sunday, June 21, 2009 | edward
• Problemem ludzi z prawie pierwszych szeregów, najczęściej z dugich i dalszych szeregów, jest to, że czują się niedowartościowani i zapomniani. Przecież nikt nie neguje zasług Walentynowicz, Gwiazdy, czy tego Edwarda. Natomiast oni negują zasługi wszystkich tych, których historia wyniosła na piedestał. Ciekawi mnie, za jakie informacje dla KW Milicji Obywateskiej ci ludzie dostawali rzekome informacje o Wałęsie? Tam nie było nic za darmo. Było coś za coś.
Sunday, June 21, 2009 | west
• Za zadne informacje tylko z pobudek ludzkich.Kapitan KWMO mnial dziecko z choroba dalna,bylo umyslowo chore a ze bardzo bardzo kochal te dziecko i osoba ktora sie tym dzieckiem zajmowala byla najlepsza przyjaciolka A Walentynowicz .Zwierzal sie ze wszystkiego zeby tylko pomoc swojemu dziecku.Tak panie west jesli sie kogos kocha to sie odaje wszystko nawet informacje ktore dla tego SB byly nie potrzebne a dla nas byla informacja a nie propaganda.Ja zawsze i wszedzie ustawiam sie na ostatnim szeregu to znaczy ze nie jestem niedowartosciowanym czlowiekem.Kazdy ma swoje racje i ten na ostatnim miejscu i ten na poczantku.Zostaly przepaszczone 5 lat prezydentury Walesy i prawie 85 % ludzi o to ma pretesie.Bo gdyby Lechu a teraz jest gdybanie zrobil tak jak muwil to mnielismy by w Polsce tylko moze 10% z tamtych lat problemow a tak mamy za tamte lata 85% problemow i tutaj ludzie skacza sobie do gardel.Ktos tutaj negowal co robil Kaczynski a ja sie pytam DLACZEGO I NA JAKIEJ PODSTAWIE WALESA OTRZYMAL MIESZKANIE 1972 ROKU? NIE BEDAC W PARTI NIE BEDAC PRZODOWNIKEM BYL ZABIJAKA I WYWROTOWIEC.PRACOWAL TYLKO MOZE 3 LATA W STOCZNI.NAPRAWDE MUSIAL BYC KIMS ZEBY MOGL OTRZYMAC MIESZKANIE .PO WTORE DLACZEGO ZADNEMU DZIECKU JEMU NIE STALA SIE KRZYWDA .DLACZEGO INI LUDZIE KTORZY TEZ WALCZYLI ZABIERALI IM WSZYSTKO PRACE ,KWATERE ,MARTRETOWANO RODZINKE ITD ITD.Panie west jest wiele pytan i nic odpowiedzi.Nie neguje to co Lechu zrobil neguje tylko ze zapomnial o swoich bliznich .Prosze zauwazyc Lechu wszedzie jezdzi a nie zabiera swojej zony Danusi Dlaczego? Jej sie naleza uklony ze wiedzac o nim wszystko jest z nim na dobre i na zle
Sunday, June 21, 2009 | edward
• Do pana Edwarda. Wlasciwie to sie z panem zgadzam. Pan pewnie ze mna tez. Ja nie mam nic do p. Walentynowicz. Nie wiem, co sie z nia dzieje. Z tego, co wiem, to ominely ja zarzuty, te, ktore przylgnely do innych dzialaczy. Podtrzymuje jednak teze, ze rewolucje zmieniaja gore, a dol pozostaje niezmienny.
Sunday, June 21, 2009 | bolo
• Panie Bolo to nie chodzilo o A Walentynowicz ale o jej syna ktory w tamtych czasach bardzo duzo rozrabial .Przepisywano to jej wszystko aby ja z kopromitowac.Wierze ze zna pan lepiej historie to prosze napisac ksiazke .Daje panu $1000 jesli ta ksiazka wogole sie ukaze i zobowiazuje sie porosylac w rozne strony swiata.Jesli nie ma pan pojecia co sie z nia dzieje i wie pan o jej zarzutach moge podac jej tel i sam osobiscie pan porozmawia z nia na ten temat.Nadmieniam ze A Walentynowicz nie posiada komputera i nie czyta roznych pasztetow wydaniu pana .Bo jesli nie mam pojecia co sie z dana osoba dzieje to ja nie zagrzebuje pod ziemie.Co by bylo gdybym ja o panskiej rodzinie tak napisal .Moze by bylo panu przykro.Panie Bolo troche pokory na swoj temat nie tylko opluwac tych co jeszcze zyja.Do Lecha tez byly zarzuty ale nigdy nie spedzil wiezieniu tylko byl zatrzymany od 1970 roku czy to nie dziwne.Ci co korportowali ulotki siedzieli po kilka lata a Lechu byl wywrotowcem i za kare dostal mieszkanie a mieszkal w chotelu robotniczym .Nie chodzi mi czy wspulpracowal czy nie .Mam tylko pytanie w jakich okolicznosciach i dlaczego otrzymal mieszkanie nie bedac tak wazna osoba w tamtych latach rok 1972.To wszystko co chce wiedziec
Sunday, June 21, 2009 | edward
• Panie Edwardzie, Nikt przeciez nie plul na p. Walentynowicz. dziwilem sie tylko, ze zostala przez autora tekstu wymieniona razem z Michnikem i Walesa, osobami, do ktorych ludzie maja spore zale. Po drugie: nie wiem dlaczego Walesa otrzymal mieszkanie, ale nie wydaje mi sie to takie wazne, zwlaszcza w porownaniu z zarzutami o wspolprace z SB. Wreszcie po trzecie: 1000 dolcow to malo na ksiazke. pozdrawiam
Monday, June 22, 2009 | bolo
• Panie Edwardzie! Mali ludzie zawsze się pytają o małe sprawy. Dlatego też pytają się, dlaczego ktoś dostał mieszkanie, dlaczego dostał podwyżkę lub ktoś pojechał na wczasy zakładowe, że Wałęsa jeździ po świecie bez żony. I to są problemy malutkich, mających ciągłe żale, że szczęście się do nich nie uśmiechnęło. Te pytania malutkich są bardzo żenujące. Z całym szacunkiem dla Walentynowicz i Gwiazdy, ale czy ktoś może wyobrazić ich sobie jako przywódców Polski, ludzi na najwyższych stanowiskach? Czy ktoś może sobie wyobrazić ich jako ludzi myślących globalnie, perspektywicznie, abstrakcyjnie? Chyba nikt poza nimi i Panem Edwardem. Każdy musi znać swoje miejsce. Jeden może być kapralem- inny generałem. Walentynowicz i Gwiazda doskonale sprawdzili się jako kaprale i chwała im za to. Ale im się wydaje, że to oni powinni być generałami. Ale cóż - nikt ich nie słucha, bo zostali właściwie ocenieni. I co Pan ma na myśli, pisząc że Wałęsa nie wywiązał się ze swoich słów - proszę o konkrety, a nie kalumnie i pobożne życzenia, których nie można było spełnić. Postulaty sierpniowe zostały spełnione, Polska jest krajem wolnym demokratycznym, rozwijającym się, krajem który posiada wolne związki zawodowe ( w nadmiarze). I niestety krajem ludzi, którzy nie rozumieją, gdzie jest ich miejsce w szeregu. Ludzi, którzy faktycznie chcą socjalizmu w Polsce.
Monday, June 22, 2009 | west
• Panie Edwardzie. Jeszcze jedno pytanie. Ciekawi mnie, jakie informacje wyciągał od Was ten kapitan milicji. W czasie takich przyjacielskich spotkań mówi sie często za dużo i zbyt szczerze. Szczególnie, gdy ktoś jest odpowiednio przeszkolony do zdobywania informacji. I jak to jest, że Wasze przyjacielskie kontakty z milicją są OK, a kontakty ludzi, którzy zostali zmuszani do przebywania na komisariacie są godne potępienia. Jestem przekonany, że po kilku godzinach rozmowy z Panem, wiedziałbym wszystko o Panu i o tym co Pan robi. A więc jakie informacje chcący lub niechcący zostały przekazane temu kapitanowi. Czy Pan się nad tym kiedykolwiek zastanawiał?
Monday, June 22, 2009 | west
• Panie Edwardzie, niech sie Pan nie przejmuje co pisze West, bo to ani ladu, ani skladu. W artykule chodzi o to, z e szczere intencje zmiany zostaly tak pokierowane, ze masy znowu zostaly na lodzie, lub wprowazono tylko kosmetyczne zmiany. a porownanie z wagarami , to casem moze przemawiac.. Zgadzam sie , ze mogliscie miec dane od MO o walesie.. bo to nie zawsze mozna ukryc.. Czy kapitan owczesnej milicji wyciagal on was wiadomosci .. mogl, ale po co? mial je od innych? mam znajomych co spotykaja kierowce Walesy ( kierowca mieszka na stale w Niemczech)z czasow internowania. Kierowca ow opowiadal tez"ciekawe" rzeczy p Walesie.. Pani Elzbieta G. tez byla w Walesy otoczeniu.. ma ciekawe spostrzezenia... Mnie intersuje to zagadnienie ze spolecznego punktu widzenia, a "solidarnosc" traktuje jako ruch spoleczny.. Prosze sie ze mna skontaktowac na email bensonwolf55@gmail.com . Prosze Pana nie jest Pan "malym", ale tym , kto w jakis sposob wplywal na owczesne otoczenie lacznie z Walesa. Panskie zachowanie czy dzialanie ksztaltowalo zachowania innych.. Porozmawiamy wiecej ja PAn sie ze mna skontaktuje .Pozdrawiam M.
Monday, June 22, 2009 | Marian
• Panie Edwardzie Dlaczego Pan wierzy w słowa oprawców i katów, a nie w słowa ofiar. Czyżby dlatego, że miał Pan z nimi doskonałe kontakty? Jeszcze raz się pytam, jakie informacje mógł wyciągnąć od Was kapitan milicji i jak mógl je wykorzystać? Kapitan milicji w PRL zatrudniony w Komendzie Wojewódzkiej - to nie był stójkowy, który pałował tłum. To był ten, który kazał stójkowemu pałować ludzi. Dzisiaj inny kapitan każe Panu bredzić.
Monday, June 22, 2009 | west
• Pytanie do Mariana Co to znaczy, że tłum został na lodzie. I proszę opisać sytuację, kiedy tłum nie zostałby na lodzie. Co należy zrobić dla tego tłumu? Chyba przywrócić socjalizm, dać czasy za darmo, michę zupy - wszystkim po równo. A władzę należy chyba zlikwidować, bo wystaje ponad tłum. I oczywiście pogonić oligarchów, bogatym wszystko odebrać i dać tłumowi. Wtedy tłum będzie zadowolony i nie będzie na lodzie. Przecież tłum się o to upomina. Utopia się kłania. I ja też.
Monday, June 22, 2009 | west
• O co chodzi tym dyskutantom pojecia nie ma. Chyba towarzystwo watek zgubilo. Nie zgadzam sie z autorem. Tu nie chodzi o to kto kogo zjada, tylko o to, ze ludzie zostali oglupiei glownie przez Kosciol katolicki i jego agendy. na walese wrzeszczeli nie dlatego, ze mal zostali na dole, ae dlatego, ze zostali oglupieni przez oszolomow z Kosciola i innych zloczyncow.
Monday, June 22, 2009 | krzysztof54
• Do westa, To prawda, ze nie ma takiej sytuacji, kiedy tlum nie zostaje na lodzie. Problem polega na tym, ze zrewoltowane masy nie sa tego swiadome. Im sie wydaje, ze tym razem bedzie inaczej.
Monday, June 22, 2009 | bolo
• Bolo i West panowie o czym wy mowicie .czy chociaz raz mogliscie uczesticzyc w tamtych czasach nie zorganizowanych manifestaciach .Stan wojenny kara od 10 do kary smierci,brak informacji brak telefonow naokolo co trzeci to ukryty ubek.Koniec mszy w kosciel Mariackim i uformowal sie tum liczacy okolo 3 tys ludzi i skadowal idziemy pod pomnik stoczniowcow.Manifestacja byla spotaniczna polegala na pokazaniu swiatu i rzadowi Jaruzelskiego i Kiszczaka ze my masa my ludzie mamy sile i przestraszymy sie waszych wiezien.Mnialem zaszczyt byc glownym porzadkowym tej spotanicznej manifestacji ktora z pod pomnika przeszla do Gd-wrzeszcz pod siedzibe MKZ Solodarnosc a potem na stare lotnisko gdzie mieszkala rodzina Walesy. Posiadam biuletyn BIBS gdzie kiedy D Walesowa pojechala na widzenie z L Walesa byla wystraszona tym co sie stalo nie spodziewala sie ze ta manifestacja Spotaniczna przejdzie tyle km bez zatrzymania i prowokacji sil bezpieczenstwa.Gdyby w tedy cos chciano zrobic to by byla tak jak w Iranie.Wladza nie byla przygotowana na cos takiego we wrzeszczu bylo pona 100 tys ludzi..W stanie wojennym to nie byla zabawa to bylo nasze pokazanie sily ,moze ina strona mniala wszystko od broni po inteligecje a my mnielismy zwyklych ludzi ktorzy za cene zycia przesli pod dom walesy protestujac odebranie nam SOLIDARNOSCI.Panowie kiedy mnie SB znalazla po miesiacu czasu nie mogla sie nadziwic ze cos takiego moglo sie stac i nie mogli uwierzyc ze ta manifestacja byla spotaniczna.Jeszcze jedno w stanie wojennym skazywano w ciagu 2 tygodni mnie trzymano ponad 3 miesiace zeby mnie skazac robiono wszystko nawet do tego zebym podpisal zolte papiery to mi dadza spokoj albo podpisze lojalke,W celi do sprawy dwoch SB przebranych za ludzi Solidarnosci i chieli sie dowiedziec kto mi zlecil zebym byl glownym porzadkowym manifestacji przecil rzadowi Jaruzelskiego.My tum zrobilismy swoje nastepna kolej byla na tych inteligetnych ktorzy rozmawiali z wladza ludowa z Jaruzelskim.Prosze zauwazyc wszystkie manifestacje po 1982 tumnione byly sila dla pokazania kto ma tutaj wladze i sile.Tlum odgrywa sile w danym panstwie.Tum pokazuje ze z tego i z tego jest nie zadowolony.Nie chodzi zeby zaraz upasc na kolana do tumu i powiedziec ze zrobimy to i to .Jesli tum a to sa wyborcy jest nie zadowolony to wladza powina zastanowic sie co robi dlaczego sa zle nastroje ,czy mozeby jakos pomoc.Tum to ludzie z kazdego okregu .Mlodzi ,Starsi Inteligeci ,wojsko itd .W tym przypadku tum nie zostal na lodzie tum wywalczyl wolnosc dla Polski.Moze inaczej ludzie stanu wojennego wywalczyli wolnosc.Bo przed stanem wojennym wszystko bylo legalne.w Stanie nie byla zmiany drugim szeregu Solidarnosci.Nie bylo zadnych struktor podziemnych.Zabrano cala wladze Solidarnosci i internowano .W ten sposob wladza myslala ze wprowadzajac restrykcje moze miec znow monopol na to samo jak PZPR w raz z bracmi ZSRR.Nie spodziewala sie dalszego oporu wlasnie tej drugej klasy Solidarnosci ktorzy robili zadymy zamieszki manifestacje ,korportowanie robienie zdjec itd i to pod grozba kary smierci.Tak panowie Bolo i West to zrobil TUM a nie tumoki.A masy w 1982 roku byly swiadome na co ida .Zeby taki West i Bolo mogli sie bez przeszkod wypowiadac .Dlatego dziekuja Tumowi ze wywalczyl Wolnosc w Polsce
Monday, June 22, 2009 | edward
• Panie Edwardzie, Pan pisze na zupelnie inny temat. Kwestia, ktora jest na wokandzie to: dlaczego tlum jest zawiedziony i pluje na swoich dawnych przywodcow zwiazkowych, chociaz, jak pan laskawie zauwazyl, wolnosc zostala wywalczona? Czy potrafi pan odpwoedziec na to pytanie, nie podajac juz nam kolejnych epizodow z pana zyciorysu?
Tuesday, June 23, 2009 | bolo
• Musze przyznac ze zgadzam sie z wypowiedziami pana "westa" i pana "bola".Pan Bolo jest dosyc konkretny musze przyznac,szczegolnie podoba mi sie ostatnie przez tego pana postawione patanie :) tak na marginesie,to sa naprawde granice absurdu:Walesa-Zydem,to naprawde juz trzeba miec wyobraznie :) Tym nawiedzonym ludziom jeszcze tylko Papierz zostal do przerobienia.Ta polska sklonnosc do wymyslanie tych historii jest naprawde jak widac unikalna w skali swiatowej. A historii i tak nie zawroca,nawet jezeli udowodnia ze Walesa w tych dostanych od komuny mieszkaniach przerabionych potem na boznice obchodzil z innymi agantami co roku"happy Hannukah":)
Tuesday, June 23, 2009 | Ania
• Odpowiedz dla pana Bolo cytuje-dlaczego tlum jest zawiedziony i pluje na swoich dawnych przywodcow zwiazkowych- Proste poniewaz 5 lat prezydentury Walesy zrobily swoje dla rezymu niz dla tumu czyli 10 mil Solidarnosci.Odpowiedz dla pani Ani .Matka Polska jest tez matka zydow a to dlatego ze mieszkali ponad 900 lat na naszych terenach .Kto wogole rzadzil Polska jak nie zydzi .Kto mogl dac prace we wlasnej Polsce jak nie zydzi.Polacy mieszkali swoim kraju jak paropki .Wiec 900 lat czy jak ja tu napisze 9 miesiecy robi swoje .To jest tak jak z tym dzieckiem Walesy zrobil i sie nie przyznal .Ile takich zydkow mlodych spalo z Polakami czy co jak pani mysli ze przyznali sie do tego.Ina ciekawa sprawe pani napisze .Jesli ktos ktokolwiek staral sie o vize do Niemiec na stale , zazadano od niego pokazania jakiegokolwiek dokumentu ze ktos z rodziny ma pochodzenie niemieckie nawet tej dalszej z trzeciej generacji.Ciekawostke pani powiem ze w Austri jest taki budynek gdzie przechowywane sa wszystkie dokumenty ,kiedy bylismy pod zaborami i jest pokazane ze Polak mieszkal tutaj Zyd tam ile mnieli co mnieli jakie podatki placili.Przy 900 lat robi swoje .Tez na mnie mowili ze jestem zydek bo mam dluzy nos sprawdzilem nawet trzecie pokolenie ,jestenm z krwi i kosci Polako.Od tego sa historycy zeby stwierdzic kim i jakie ma pochodzenie a to wszystko co pisza to tylko gdybanie ,taka wymiana zdan zeby sie nie nudzilo zeby mien fan .Powazaniem
Tuesday, June 23, 2009 | edward
• Panie Edwardzie! Co Pan tam gadasz! jestes pan kopletny palant! Jak czytam te dyskusje, to dochodze do wnioskju, ze najlepiej to rozebrac Polske miedzy Niemcy a Ukraine i Bialorus. Moze Gdansk dac Szwecji. Ja juz nie moge sluchac tych debilizmow o Zydach, rzekomych zdradach. Solidarnosc zrobila co miala zrobic i zaden tlum nie zostal wyrolowany. Polska odzyskala wolnosc. Dzisiaj Solidarnosc jest banda egoistycznych zwiazkowcow zazdrosnych o swoje przywileje, najczesciej niezasluzonych zreszta. To nie jest zwiazek zawodowy tylko partia polityczna z populistycznym programem. Polacy ciagle maja socjalistyczna mentalnosc, przesiaknieci sa takze jakims dzikim nacjonalizmem. Przykto patrzec na te debilizmy.
Tuesday, June 23, 2009 | wojtek
• Zdanie, że tłum został wyrolowany jest tak samo głupie, puste, populistyczne i skierowane do ciemnego ludu - jak hasło wymyślone przez komunistów - " O zbiorowej mądrości klasy robotniczej" Ludzie którzy powtarzają te hasełka osiągneli szczyt głupoty intelektualnej. Puknijcie się w główki Panowie i Panie. Wojtek - zgdzam się z Tobą w 100%. Te wszystkie dyskusje o wyrolowanym tłumie są tylko debilizmem powtarzanym przez durnych populistów, i słuchaczy populistów. Są powtarzane przez ludzi, którzy nie mają nic do powiedzenia. Do Edwarda. Wszystko zaczęło się w stoczni, ale to na Śląsku ginęli ludzie w stanie wojennym. I to na Śląsku najdłużej trwały strajki po 13 grudnia. I nie tylko Edward był w opozycji. Nie zapominaj człowieku o innych w całej Polsce. Nie jesteś pępkiem świata !!! Tobie, Walentynowicz i Gwieździe wydaje się, że to WY i tylko Wy wykończyliście komunizm. I stąd te wasze brednie i ataki na innych ludzi. Więcej pokory dla historii i dla siebie.
Tuesday, June 23, 2009 | west
• Gdzie jest nasza klasa, chyba poszla na wagary i wagaruje do dzisiaj, a autor chyba troche jest anarchista. W koncu panna 'S" swoje postulaty zrealizowala. Polska odzyskala wolnosc. A reszta to juz inna sprawa. Przeciez w Sierpniu 1980 roku nie chodzilo o emerytury pomostwe i przwileje gornicze. Nasza klasa na wagarach urzadza sobie igrzyska i kompromituje sie jak mialo to miejsce 4 czerwca. Znakomicie potrafimy przerabiac sukcesy w kleski. Kochamy to i to raczej najwazniejsze. Nikt przeciez tlumow nie oszukal. Tlum co najwyzej oszukal sie sam kiedy poszedl na wagary zamiast siedziec w klasie i czytac ksiazki, aby potem glupot nie wygadywac.
Tuesday, June 23, 2009 | Tadeusz
• Wiedzialem ze te gaworzenie przy piwie nic nie da albo West udaje wariata albo nim jest .Cytuje--Nie jesteś pępkiem świata !!! Tobie, Walentynowicz i Gwieździe wydaje się, że to WY i tylko Wy wykończyliście komunizm. I stąd te wasze brednie i ataki na innych ludzi. Więcej pokory dla historii i dla siebie.--- Gdzie ja napisalemze to ja czy Gwiazdza czy Walentynowocz Wykaczylismy komunizm.Moze nie napisalem to stylistycznie ale dalem przyklad swojego ogrodka co robilem i dlatego nie wypowiadalem sie za innych co ini robili.Przedstawilem jak przypadkowo zostalem glownym porzadkowym i ze trzeba chylic glowy przed ludzmi stanu wojennego.Wiec panie west czy pokory to trzeba szukac u siebie w domu a nie wylewac zale bez pokrycia.Panie Wojtku czy teraz mam muwic na pana Palant czy pozniej .Ja pisalem o faktach 1982 roku a nie z dnia dzisieszego a to jest roznica.Jest faktem historycznym ze 900 lat zydzi siedzieli na naszych terenach Polskich i tego nie da sie zmarzac i tutaj nic nie napisalem o zdradach .iec znow nie wiem czy Wojtek to West a West to Wojtek no chyba nie palant bo to slownik jeszcze z wioski .Panie wojtku Polska to my ja pan Wojtek Kajtek i jak ktos pisze ze jestesmy palantami czy debilami to co moze powidziec czy napisac ktos obok nas na nas.Dyskutowac trzeba sie nauczyc a nie warczec na siebie .X napisal tak Y tak uszanuj jednego i drugiego mozesz sie nie zgadzac ,moze ci sie noz otwierac w kieszeni ale wyzywac ublizac panie Wojtku ?
Tuesday, June 23, 2009 | edward
• O wpisach p. Edwarda. Facet wypadl z toru i juz nie mozna go naprowadzic na szyny. Pedzi przez pola i lasy i trabi. Wykoleil sie tematycznie. Pan Edward nie moze po prostu zalapac, ze tlum zawsze jest rozcarowany, niezaleznie od rezultatow przewrotu. Taka jego natura. Kropka.
Tuesday, June 23, 2009 | bolo
• O wpisach Westa i innych. PAnie Edwardzie prosze sie nie przejmowac, ani West , ani Bolo, ani Wojtek nie tylko nie wiedza o co chodzi , a to co "gaworza" to tez skladu i ladu.. Kiedys z westem dyskutowalem na tematy Yalty. Facet nie wiedzial co mowi, tak samo i teraz.. kiedys dyskutowalem o Porazce Forysia.. tez west idiotyzmy wypisywal.. Ale chce zaistniec, albo nie ma co robic, to bzdury wypisuje Jesli chodzi o kwestie tlumu pozostawiionego" na lodzie" , to znowu nie rozumieja ani West ani inni spolecznych procesow jakie wtedy zachodzily, jak tez calej sytuacji ideologicznej. Tak im wykladalem"kawe na lawie", z e protest o jedzenie byl tylko pretekstem, a chodzilo o cos innego o zmiane "rewolucyjna" owczesnego rzadu. Tylko szkopul w tym, z e ruch spoleczny z natury nie jest do tego zdolny. Musi powstac polityczna organizacja.. I tu dochodzimy do sedna sprawy : do tej ogranizacji politycznej weszli ludzie nie z tych , co tworzyli spoleczny ruch.. Dlatego masy zostaly na lodzie w pewnym sensie. Ale takich nuiansow , ani west ani Bolo to ani nie moga zrozumiec, a tym bardziej nie rozumieja, z jakis innych wzgledow , nie wyklucajac ideologicznych. jeszcze raz prosze PAna , niech sie Pan ze mna skotaktuje przez podany email w poprzednim wpisie.. Dziwie sie, z e west jeszcze chce dyskutowac.. moze dlatego , z e nie wie o czym dyskutuje.. prosilem go , aby zagladnal do logicznego elementrza, ale nie zrobil tego , bo przyznal by racje komus innemu. west nie ukrywaj sie , bo polityczna "glupote", jak tez kompletna nieznajomosc tematu pokazujesz przy kazdej okazji.. A moze dobrze, z e sie ukrywasz , , bo obnazyc glupote to jeszczce gorzej. Lepiej niech pozostanie nieznana. PAn Edward , w swojej wypowiedzi pobowal pokazac tworzenie spolecznego ruch "od dolu", ale nikt z nich tego nie pojmuje nie mowiac juz o rozumieniu. PAn wcale nie pedzi . ani sie nie wykoleja mowi jak bylo wtedy, jako bezposredni swiadek, badz jeden z nich . Do innych nalezy nakreslac w miare objektywny obraz wydarzen.. Ale tego tez, ani bOlo, ani west nie moga zrozumiec.. to to troche wyzej od "elemetarza",, a oni nawet elemtarza nie znaja. Pozdrawiam.
Tuesday, June 23, 2009 | Marian
• Wojtek do Mariana Panie Marian niestety to Pan mity tworzysz i bzdury piszesz. Jestes jat ten cymbal Niesiolowski, ktory uwaza, ze telewizja powinna reprezentowac katolickie wartosci. Chodzi w tej dyskusji generalnie o to, ze nikt zadnych tlumow nie zdradzil, nikt na Solidarnosci karierty nie zrobil. Co najwyzej poskie oszolomstwo za wykonanie rzeczy wielkich ludzi potepia. Tak bylo z Walesa, a przede wszystkim z tymi, ktorzy w Polsce budowali zremby kapitalizmu jak Janusz Lewandowski, Jak Kszysztof Bielecki czy Leszek Balcerowicz. To oni tworzyli nowa Polske, a nie obroncy zycia poczetego. To oni przeprowadzili wiele udanycn prywatyzacji, a dzisiaj Ci, ktorzy powoluja sie na Solidarnosc bredza o jakiejs wyprzedazy majatku i zdradzie narodowej. Zdradzil w Polsce Kosciol katolicki z dziwszem, Rydzykiem i innymi kardynalskimi pajacami. To wlasnie obroncy socjalizmu, obroncy komuny i narodowa endecka chalastra najglosniej krzyczy o tym jak wyrolowano tlum.
Thursday, June 25, 2009 | wojtek
• Panie Wojtku Slepota polega na tym ze jestesmy niezdolni odtworzyc obrazow jakie nas otaczaja w naszych oczach, ate nie moga dotrzec do naszego mozgu, ciemnota polega na tym ,ze nie mozemy zobaczyc co sie dzieje wokol nas , bo za malo swiatlo wpada do naszych oczu. Na ciemnote mamy techniczne rozwiazanie: night gogles-mozemy widziec w nocy. na slepote o ktorej wspomnialem nie mamy jeszcze wystarcajaco technicznego rozwiazania. Niestety , u PAna jest chyba ta pierwsze, bo nie moze pan dostrzec, ze polski przemysl , a jak tez wydobycie sirowcow sprzedano w obce rece.. Jak mozna budowac autostrady kupujac w polsce wyprodukowany cement od obcych . Co ma Kosciol to tego co Pan pisze .nic 100% nie rozumie Pan tworzenia sie , powstawania, uzewnerzniania sie jak tez przeksztalcania sie ruchow spolecznych. Stad nie moge z PAnem dyskutowac na temat, Panu kompletnie nie znany. nie wspomne juz o identyfikacji spolecznej.. Nie ma Pan tez pojecia o zrebach kapitalizmu, bo kapitalizm to dynamizm , a nie stagnacja i znowu nie widzi Pan roznych obliczy kapitalizmu.. W Polsce po 90-tym roku, powstal tak dziwny kapitalizm, gdzie oszustwo, cwaniactwo i nabijanie w butelke uchodzilo za zaakceptowany sposob dzialania. sam przekonalem sie na wlasnej skorze chcac kupic zaklad , cz y przed tem zalozyc firme polonijna. PAnie Wojtku , prosze sie troche doksztalcic, a nie uzywac argumentow "ad Hominem"( jak Pan rozumie co to znaczy). A mnie wcale nigdy nie chodzilo, o wartosci katolickie w T.V. czy uwielbianie Niesiolowskiego. CZlowiek, ktory zalamuje sie w przesluchaniach , potem nadaje na wlasnych kolegow , to nie moze nigdy nalezec do moich znajomych . A z Kosciolem , to hierarchowie znikna a Kosciol zostanie.. A historycznie -- to kosciol jako gloszacy lad spoleczno-moralny nieodlacznie jest zwiazany z konkretnymi wartosciami, ktore nie tylko sa bliskie ludzkiej nie przewrrotnej naturze, ale tez w Polsce byl i moz e bedzie nosnikiem wartosci ladu spolecznego, a jednym z nich jest niezawislosc narodowa. Nie wiem czy Pan rozumie co znaczy wyraz mit?? - dla naszej dyskusji -to cos co istnieje w naszej tylko fantazji. otoz jakie mity mnie pan przypisuje: powstawanie ruchu spolecznego " Solidarnosc", tylu o niej mowi. CZy mitem jest nierozumne rozwalenie produkcji i narodowej gospodarki? czy mitem jest co sie dzieje w bankowosci obecnie? Kto o tym w koncu decyduje..? Lesze Balcerowicz , wspolnie z Jeffrey H. stworzyli taka gospodarke, z e miliony wyksztalconych ludzi poniewieraja sie po swiecie.. CZy to takie trudne do zobaczenia .. nie ma tu zadnego wpychania ciemnoty , ale jak jest slepota .. to na to juz nic nie poradze. Na koniec jeszcze raz apeluje do PAna, jak PAna chce dyskutowac, to prosze zajrzec do "elemetarza" spolecznego, o czym juz Panu mowilem innym razem
Thursday, June 25, 2009 | marian
• Pan Wojtek i p. Marian powinni troche sie uspokoic. Troche zgadzam sie z Westem. Nie ma takeij sytuacji, ze tlum rzadzi. To mit, w ktory lud wierzy. Lud zawsze czuje sie oszukany. Solidarnosc pod tym wzgledem nie przyniosla nic nowego. Poniewaz lud czuje sie oszukany, zaczyna atakowac swoich liderow. To normalne. Stad nienawisc.
Friday, June 26, 2009 | Bolek
• Panie Marian! Pan jestes niedouczony cymbal. Nikt zadnej gospodarki nie rozwalal. Rozwalila sie dawno za komuny i zbierac czego nie bylo. To dzieki reformie Balcerowicza Polska jakos stanela na nogi, a ludzie mogli budowac swoja egzystencje w nowym systemie. probl;em jest inny. To wlasnie ludzie jak Marian, ktorzy usiluja zawlaszczyc pojecia takie jak patriotyzm najwiecej gadaja o zdrazeniu idealow i rozkradzeniu majatku narodowego. uwazam panie marian, ze dyskusja z Panem nie ma sensu, bo pan jak i cale radio maryja i to katolickie lajno nigdy niczego sie nie nauczy.
Friday, June 26, 2009 | Wojtek
• PAnie wojtku , gratuluje okreslenia. Jest Pan na prawde pierwszym ktory nazwal mnie "cymbalem niedouczonym". Ma Pan wiec palme pierszenstwa. Niech sie tym przynajmniej PAn szczyci, bo tym co pan napisal , to nie bardzo , chociaz jest pan na tyle douczony, z e moze poskladac wyrazy , a to w panskim wydaniu to juz bardzo duzo. Sa gorsi od Pana , bo nie potrafia nawet podpisac sie. Nie ma ich duzo . Ale Pan jest toz za nimi w kolejce. Swoja droga nie bede Panu tlumaczyl , ze nie znal Pan stanu polskiej gospodarki przed 1989 roku. byla jak byla, ale ludzie mieli gdzie pracowac, co jesc i dostawali jakas zaplate.. prosze mnie nie posadzac o jakies zwiazki z Radiem Maryja. A z tym lajnem, to wole juz byc obrzuconym katolickim jak innym, bo jest tak stare, juz nie smierdzi, i tak tarde ze nie przylega. Gorzej z tym komunistycznym lajnem, to jest swieze i prawie plynne.. a smiercina odleglosc jak PAn widzi sam po sobie. Niech sie PAn sobie nie dziwi, z e nie moze ze mna dyskutowac, bo u PAna ani klasy i podejrzewam ani kasy chybaze ukradzionej, co tylko podejrzewam.A widzi PAn sam na Sobie jak slepego i gluchego uderzy sie nawet kijem w glowe, to ani nie zobaczy , z e zostal uderzony, ani nie usluszy zadnego odglosu. TAkze dla dobra panskiego niech juz PAn ze mna nie dyskutuje, bo zadnego elementarza tak spolecznego, ekonomicznego czy politycznego Pan nie przeczytal. A jesli chodzi o stan gospodarki z roku 1989 to sa statystyki.. Pozdrawiam i wiecej na panskie gaworzenie nie odpisuje.
Friday, June 26, 2009 | marian
• Mozesz sie Pan obrazac na rzeczywistosc, ale to niewiele pomoze. Statystki z roku 1989 guzik sa warte. Temat sporu jest jasny. Pan twierdzisz, ze reformy gospodarcze w Polsce byly nieudane, ze kogos wyrolowano, cos tam sprzedano nie tak jak trzeba. ja natomiast twierdze, ze gdyby nie te reformy Balcerowicza, to Polska z tym swoim guzik wartym przemyslem ciezkim bylaby dzisiaj najwyzej Bialorusia, panstwem z dlugimi kolejkami i totalna nedza. Jak Pan sie tak odwolujesz do historii, to sobie poczytaj Kusmierka, ktory znakomicie opisywal sukcesy socjalistycznej gospodarki. I jeszcze jedno odnosnie statystyk i norm. Normy w socjalizmie mialy byc takie, ze barach mlecznych mialo nie smierdzic. A jednak smierdzialo. Przyszedl kapitalizm i smierdziec przestalo. Pan nie masz zadnego merytorycznego argumentu, bo w zaden logiczny sposob nie da sie obronic pana tez, ze w trakcie reform przemysl zniszczono i kogos puszczono z torbami. problem jest zupelnie inny i polega na tym, ze te reformy nie zostaly dokonczone, ze prywatyzacja utknela w miejscu, ze wiele firm nadal jest dojonych przez panstwo. Im wiecej prywatyzacji tyl lepiej.
Friday, June 26, 2009 | Wojtek
• Co sie stalo z klasa Wojtek ,ktory zawsze mnial problemy pokazuje jaki on jest teraz szkolony.Bo nauczyciel poszedl na piwo a Wojtkowi glupio sie zrobilo wiec zadziera nosa .Nauczyciel przyjdzie do klasy a Wojtek tak jak w bajce -choc opowiem ci bajeczke bajka bedzie dluga itd.Nauczyciel swoje a Wojtek swoje .Powinien byc takim Jasiem co kawaly sie o nim mowi .Panie Wojtku jak to jest bylismy pod zaborami dla przykladu austryjackim i flagi wisialy do pewnego dnia .Polacy mnieli dosyc i nie bylo wiecej flag austryjackich.Idziemy dalej Flagi Hitlera jak dlugo wisialy nad Polska tez zostaly spalone .Przyszedl kolej na czerwona flage jak dlugo sie nia nacieszylismy moze pan jak dlugo sie na cieszyl.Flagi czerwone poszly w kat znow powiewala Nasza Bialo Czerwona Narodowa Flaga z Orlem i znow przyszela kolej na europejska flage .Pytanie jak dlugo tak bedziemy wiwatowali z ta europejska flaga.Bo juz zapominamy o naszyel Bialo Czerwonej fladze .Nawet juz nie mowi ze mieszka w Polsce tylko europie.Socializm jako taki nie byl zly ale wypaczenia ludzi ktorzy nim rzadzili zrobili pieklo.To samo w Ameryce niby mamy kapitalizm a co sie stalo.Ameryka zyje tylko na servisie i to wszystko wszystkie ,prawie 86 Procent biznesow podpisalo umowy z chinami ,poniewaz rzad USA dal im pozwolenie i bodajze 1990 .To byla ukryta ustawa dajaca potem senatorom w ruznych stanach wygrania wyborow.Wiec likwidowano powoli zaklady ktore zamiast placic pracownikowi dla przykladu $10 dol ta sama robote juz w Chinach pracownik dostawal @2 na godzine i bez placenia podatkow .Jesli by byla ustawa to te wszystkie biznesy a jest ich w Chinach prawie (90 % dawaly by panstwu 13 trylionow $..W Polsce jest wszystko mamy gory mamy Baltyk ale nie mozemy z tego korzystac.Jeszcze jedno panie Wojtku jesli buduje sie Europe -to gdzie jest wojsko gdzie obrona .Znow ktos powie NATO a jesli USA sie obruci i powie zabieramy swoje wojska do siebie z czym Europa zostanie z Balcerowiczem.Nie mozna budowac panstwa od kuchni .Mnielismy przyklad i wojny swiatowej i drugiej wojny swiatowej.Jestesmy znow uzaleznieni od kogos .Europa to grupy etniczne ,To nie ze USA kolo zydowskiego kosciola jest katolicki czy muzumanski czy indyjski z Buda na czele .Wszystko jest do czasu .Jesli zabiera sie tosamosc Polsce to po jakims czasie ktos sie upomni o ta tosamosc .Panie Wojtku w klasie trzeba sluchac a nie palic trawke czy byc cwelem i kimac na kiblu zna pan chyba pukanke w celi .Czasmi warto opowiedziec w klasie gdzie nauczyciel poszedl na wagary bo sie zrobilo cieplo jak to sie cwelowalo i pilo sie czaj zyletek
Friday, June 26, 2009 | edvardo
• PAnie Edwardzie , Wotkowi , to nic Pan nie w ytlumaczy , to u niego byly sa i beda permanetne wagary... wsensie uczenia i chodzenia .. ani tam logiki, ani wiadomosci , a tylko i wylacznie przewrotna wola. Gdyby nawet w jakichs przeblyskach swaidomosci mial sladowe myslenie, to dostrzeglby, z e do tej dyskusji sie nie nadaje, bo powiedziano mu, z e jest nie tylko slepy.. ale i gluchy i nie zna nawet elemetarza,( jak mialby resztki inteligencji, to stwierdzilby , z e cos nie tak i nim). Stwierdzono tylko , z e moze zlozyc killka zdan do kupy i umie sie podpisac. Niestety nic z tego nie pojal, ani zrozumial, z e ani poziomu tej dyskusji, ani w sprawach , o ktorych sie mowi zupelnie nie "kuma". Ale to nie trzeba sie tym przejmowac. Sa tacy co chca zaistniec , przynajmniej na kilka minut. Co dobre w tej w dyskusji to to , z e mozna dowiedziec sie ciekawych rzeczy , tak jak Ja od Edwarda.
Saturday, June 27, 2009 | Marian
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

