Agencja Dagong Global Credit Rating obniżyła we wtorek rating USA z AA do A+ i nie wykluczyła dalszych obniżek. To wynik pogarszających się możliwości obsługi długu - czytamy w oświadczeniu. Analitycy nie mają wątpliwości, że to decyzja polityczna. - Jednak jeśli Chiny przestaną skupywać amerykańskie obligacje, to będzie to miało bardzo zły wpływ na odbudowę światowej gospodarki - komentuje dziennikarz "Daily Telegraph" Ian Cowie.
Chiny obawiają się skutków ekonomicznych dodruku pieniądza przed FED i spadku wartości dolara. Dlatego tuż przed rozpoczynającym się w czwartek w Seulu szczytem państw G20 agencja Dagong Global Credit obniżyła rating USA do poziomu AA- (dla porównania: agencje takie jaki Moody's czy Fitch oceniają wiarygodność USA na najwyższym możliwym poziomie, czyli AAA).
Chiny krytykują dodruk dolarów, argumentując, że osłabienie amerykańskiej waluty wcale nie musi ożywić amerykańskiej gospodarki. "Obecna sytuacja może doprowadzić do tego, że w ciągu roku, dwóch lat USA mogą stanąć przed nieprzewidzianym ryzykiem niewypłacalności" - czytamy w oświadczeniu chińskiej agencji. - Analitycy nie mają wątpliwości: jeśli Chiny przestaną skupywać amerykańskie obligacje, to będzie to miało bardzo zły wpływ na odbudowę światowej gospodarki - komentuje dziennikarz "Daily Telegraph" Ian Cowie. Prezydent USA Barack Obama odpiera takie zarzuty, twierdząc, że "to, co dobre dla Ameryki, jest dobre także dla świata".
Chiny są wściekłe, bo trzymają w dolarach olbrzymie woje rezerwy walutowe i spadek wartości waluty w USA obniża poziom wartości ich rezerw.