Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Chińczycy chcą zrezygnować z budowy A2

WA - PAP|Friday, June 3, 2011

Wybory
Firma Covec chce zrezygnować z budowy dwóch odcinków autostrady A2 pomiędzy Warszawą i Łodzią. Rozmowy ostatniej szansy mają być w przyszłym tygodniu. Czy autostrada powstanie na Euro 2012? Tego w tej chwili nikt nie wie.

Zapowiedzią wycofania się z budowy dwóch odcinków autostrady A2 odpowiedziało chińskie konsorcjum na ultimatum Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, które w czwartek dało Covec tydzień na przedstawienie realnego programu naprawczego budowy - poinformowała GDDKiA. Jednocześnie chińskie konsorcjum zwróciło się o możliwość spotkania i rozmów, które umożliwiłyby "prowadzenie dalszych robót na podstawie zawartych umów". Takie spotkanie z pewnością odbędzie się w przyszłym tygodniu, przed czwartkiem - stwierdziła GDDKiA. Jednocześnie drogowa dyrekcja zapowiedziała, że jeśli chińskie konsorcjum nie przedstawi konstruktywnych rozwiązań, to polska strona będzie zmuszona rozwiązać kontrakty i wystąpi z roszczeniem na co najmniej 741 mln zł.



W czwartek premier Donald Tusk zapowiedział, że będzie proponować ministrowi infrastruktury Cezaremu Grabarczykowi "twarde rozwiązania" w sprawie opóźnień na odcinkach A2 budowanych przez Chińczyków.

- Nie pozwolimy, by wykonawcy, wstrzymując roboty, wymuszali na państwie polskim większe pieniądze - stwierdził Tusk.



Prace na dwóch odcinkach autostrady A2 zostały wstrzymane ponad dwa tygodnie temu. Na początku maja Chińczycy przestali płacić polskim wykonawcom. Polscy przedsiębiorcy, którzy nie dostali zaległych pieniędzy za prace przy budowie autostrady A2, blokowali kilka dni temu drogę w Żyrardowie. Domagali się zapłaty za zaległe faktury i informacji, kiedy i czy w ogóle prace zostaną wznowione.



Konsorcjum kierowane przez chiński państwowy koncern budowlany China Engineering Corp. dwa lata temu wygrało przetargi na budowę dwóch z pięciu odcinków autostrady A2 ze Strykowa pod Łodzią do Konotopy koło Warszawy. To fragmenty: A - 29,2 km w województwie łódzkim od węzła Stryków oraz C - 20 km w województwie mazowieckim.



Konsorcjum złożyło ofertę o połowę tańszą, niż przewidywali w kosztorysach urzędnicy. Dwa odcinki o łącznej długości blisko 50 km mieli zbudować za 1,3 mld zł (średnio ok. 26,5 mln zł/km). Dla porównania Mostostal Warszawa za 17-kilometrowy odcinek B weźmie 843 mln zł (ok. 49,5 mln zł/km), a Strabag za 17,6-kilometrowy odcinek D - 643 mln zł (ok. 36,5 mln zł/km).



Chińczycy traktowali budowę odcinków autostrady w Polsce jako sprawę priorytetową i przyczółek do wejścia swoich firm infrastrukturalnych na rynek unijny. - Mam nadzieję, że będzie to udany przykład współpracy chińsko-polskiej czy chińsko-europejskiej i w ślad za nim pójdą inne chińskie przedsiębiorstwa - mówił w kwietniu w Polsce Zhang Wei, wiceprzewodniczący CCPIT - chińskiej instytucji zajmującej się promocją handlu zagranicznego w czasie dużej misji handlowej chińskich przedsiębiorców. - Polska to doskonałe miejsce do ekspansji na rynku europejskim - dodaje.



Polska za przyznanie Chińczykom kontraktu była krytykowana w innych krajach UE. Jedną z największych obaw w Unii budzi to, że wpuszczenie do Europy chińskich firm mających dostęp do preferencyjnych kredytów może ograniczyć konkurencję i mocno utrudnić prowadzenie biznesu europejskim firmom. Sprzeciw w Unii wzbudza też ograniczony dostęp europejskich firm do zamówień publicznych w Chinach. To rynek wart około biliona dolarów rocznie.  

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Tak Tak, Panie Tusk. Polski debilku, ktory zawsze znajduje wytlumaczenie w dzialaniach innych krajow. Wstyd Polsko!
Friday, June 3, 2011 | Bobolik

•  Chinczycy na Madagaskar !!!!!!
Saturday, June 4, 2011 | Szlachcic

•  I bardzo dobrze się stało, co się stało. Jaki idiota pozwala budować drogi z piasku??? Pracuję w firmie drogowej i nie wyobrażam sobie jak można było do tego dopuścić. To nie Chińczycy powinni zapłacić Polsce odszkodowanie, ale pracownicy GDDKiA, którzy pozwolili na taki kretynizm. Ale jak zwykle odpowiedzialność poniosą podatnicy - obywatele, a nie jeden z drugim, którzy zza biurka wydaja debilne decyzje.
Wednesday, June 8, 2011 | Tona

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493