Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Chcesz, aby Polska stała się drugą Grecją?

Jan M. Dziedziczak|Friday, June 25, 2010

Wybory
Rozczarowany jestem dotychczasową kampanią prezydencką. W kampanii coraz więcej kłamstw i pospolitych ekonomicznych bzdur. Królują tematy zastępcze, przysłowiowe rozdawanie gruszek na wierzbie. Jak przed kilku laty Jarosław Kaczyński przekonuje do Polski solidarnej, która – jego zdaniem - dba o interes ludzi biednych, odtrąconych czy, zagubionych. Tusk i Komorowski z kolei to wiadomo. Polska liberalna tylko dla bogaczy. To podział fałszywy i szkodliwy, a przede wszystkim nie istniejący w realnym świecie.

W czasie gdy w Toronto zbiera się grupa G-20, obradująca nad tym jak zaciskać pasa, politycy w Polsce prześcigają się w obietnicach dotyczących nowych wydatków. Brakuje rzeczowej dyskusji o prawdziwych problemach. Problem zaś polega na tym, że nie można bez przerwy więcej wydawać od tego ile się dostaje. Nie mogę ponadto zrozumieć jak to jest, że nikt nie zwrócił uwagi na to, jak znacząco wzrosło zadłużenie Polski w latach 2005-2007, kiedy rządził PiS. O zadłużeniu nikt nie mówi, wszak ludzi trzeba kupować obietnicą wydatków. Nic dziwnego, że złoty spada, a międzynarodwe rynki przycupnęły i patrzą na Polskę z pewnym niepokojem. Rzadko bowiem zdarza się kampania tak jałowa, pozbawiona merytorycznej treści.

Tak, to prawda rynki finansowe, londyńskie City i Wall Street kibicują Komorowskiemu. Wiedzą bowiem, że ekonomiczny program PiS i Jarosława Kaczyńskiego to program zakonserwowania skrajnie nieefektywnego wykorzystywania pieniędzy publicznych, program obrony niezasłużonych przywilejów. Zdaniem świata finansów to program zastoju, prosta droga do tego, aby Polska stała się kolejną Grecją. Z tym, że Grecję ratowano, gdyż była w strefie euro. Polska jeszcze w strefie euro nie jest i pewnie na tak wielką pomoc w momencie kryzysu nie mogłaby liczyć. To obawy przez zwycięstwem Jarosława Kaczyńskiego powodowały, że inwestorzy wolą poczekać, a banki sprzedają polskiego złotego. Analitycy zaś zalecają ostrożność. I pewnie bedą zalecać nadal, gdyby sonadże wskazywały na możliwość zwycięstwa lidera PiS.

Obserwatorów niepokoją lęki i argumenty zwolenników Jarosława Kaczyńskiego, obawiających się prywatyzacji oraz silnej pozycji związków zawodowych. Obawiają się, że do polityki mogą przedostać się strachy towarzyszące elektoratowi tej partii. W końcu, gdyby Kaczyński został prezydentem pewnie musiałby liczyć się z opinią swojego elektoratu i blokować w imię populizmu rozsądne ekonomicznie rozwiązania, bowiem Polska solidarna oznacza – zdaniem Kaczyńskiego – obronę przywilejów bogatych rolników nie płacących składek na KRUS, oznacza obronę przywilejów 40-letnich emerytów, żyjących na koszt reszty społeczeństwa i wiele innych niesprawiedliwych rozwiązań.

Dla elektoratu PiS synonimem wszelkiego zła jest wyraz prywatyzacja. A sprzedaż zakładu w obce ręce, to wręcz zdrada interesów narodowych. Tymczasem popatrzmy na strony internetowe ministerstwa finansów i inne dane. Jednoznacznie z nich wynika, że polska gospodarka stoi na trzech filarach. Bez tych trzech filarów nie byłoby polskiego budżetu, podatków w kasie i środków na radosne wydawanie pieniędzy przez sektor jeszcze państwowy. Pierwszy sektor to kilkaset dużych firm, które sprywatyzowano poprzez sprzedaż zagranicznym właścicielom, w których ludzie przyzwoicie zarabiają, dzięki którym rozwijają się miasta, a wokół których powstają kolejne miejsca pracy choćby w dziale usług. Pierwszy z brzegu przykład takiego oddania majątku w obce ręce. Jedna z największych amerykańskich inwestycji w Polsce. International Paper w Kwidzyniu zatrudniająca ponad 2 tysiące osób. Świetnie zarządzana firma jest jednym z liderów na rynku.

  Drugi sektor to nowe, prywatne polskie firmy. Polska nie dopracowała się jeszcze swoich „brand name” jak fińska Nokia, ale ma już znane polskie firmy. Na przykład firma Mokate, producent znakomitej kawy, eksportowanej potem do wielu krajów.

Z trzecim sektorem, czyli spółkami skarbu państwa jest większy problem. Na plusie są Orlen i Lotos, ale już z KGHM mamy spory kłopot. Firma jest niby dochodowa, ale dzięki silnej pozycji kilkunastu związków zawodowych tam działających cały dochód firmy jest przejadany. Firma od lat nic nie inwestuje, prowadzi politykę w myśl zasady „po nas choćby potop”. Z czasem musi się to odbić na kondycji spółki. Jeżeli ktoś chce kupić akcje tego giganta i trzymać je krótko, być może ma to sens w okresie giełdowej hossy. Długoterminowe inwestycje w KGHM – moim zdaniem – nie mają sensu, są bardzo ryzykowne.

Niby polskie spółki węglowe są na lekkim plusie, choć kopalnia Halemba przyniosła w ubiegłym roku ponad 300 milionów złotych strat. Jednak wynik bliski zera jest mylący, gdy dokładniej popatrzmy na raporty finansowe. Spółki węglowe notorycznie zalegają z wpłatami na ZUS, nie odprowadzają składek zdrowotnych itd. A przecież górnicy i ich rodziny korzystają z usług medycznych. Zapłacić za nie muszą pracownicy dwóch pozostałych w pełni prywatnych sektorów. Do plecaka pracowników Kwidzynia i Mokate włożyć trzeba kolejny kamień. I to jest właśnie owa Polska solidarna, czyli skrajnie nieefektywny system wydawania publicznych pieniędzy. Program Kaczyńskiego ten program konserwuje.

Nie mowi także nic o konieczności reformy systemu emerytalnego. W żadnym kraju na świecie nie przechodzi się na emerytury w wieku lat 40. Polscy mundurowi dostają spore świadczenia i potem dorabiają na przykład w firmach ochroniarskich drugą pensję. Zyć nie umierać. W imię Polski solidarnej pracownicy Mokate i Kwidzyna, znowu muszą za to zapłacić. Solidarność Kaczyńskiego polega na tym, że ci, którzy rzeczywiście budują ten kraj mają tylko jedno prawo. Mają płacić na tych, ktorzy wywalczyli sobie rozmaite przywileje, a politycy boją się ich dotknąć. W ich obronie wystarczy w Warszawie wyrwać trochę płyt chodnikowych i spalić nieco starych opon i rząd już ustępuje. Ustawę zmieniającą ten stan rzeczy zawetował jeszcze prezydent Lech Kaczyński, a ostało się niewiele po porozumieniu PO z SLD.

To dlatego, jeżeli pracodawca płaci pensji brutto swojemu pracownikowi 3000 złotych (to jego koszt) do pracowniczej kieszeni trafia średnio tylko 1587 złotych. Jeżeli mój przyjaciel prowadzący biuro projektowe zatrudniające kilkanaście osób spóźni się jeden dzień z zapłaceniem wygórowanej składki ZUS, zapłaci spore kary, naślą mu kontrolę i spotka go mnóstwo kłopotów. Gdy spółka węglowa nie zapłaci składki na ZUS nic się nie stanie.Tak wygląda ta Polska solidarna.

Jest jeszcze jedna sprawa, o której warto wspomnieć. Jarosław Kaczyński kiedyś ponoć zapowiadał walkę z układami. Sam jednak jest obrońcą jednego takiego skrajnie niesprawiedliwego układu. W Polsce solidarnej w państwowych spółkach wydaje się miliony złotych na etaty związkowców, z których większość nie robi dosłownie nic, poza wymądrzaniem się i organizowaniem protestów przeciw na przykład sprzedaży akcji firmy przez rząd.  Anachroniczne przepisy powodują, że związek zawodowy w państwowej firmie założyć łatwo. To dobry sposób na zapewnienie sobie ciepłych posadek. W firmach prywatnych - tam, gdzie obrona praw pracowniczych naprawdę szwankuje - związków nie ma. To wina anachronicznych przepisów o działalności związkowej. Ale jak tylko ktoś chciałby te przepisy zmieniać, zaraz będzie krzyk, że to zamach na związki zawodowe. W Polsce Solidarnej Janusz Śniadek i jego kompanii w nosie mają prawa pracownicze. Gorąco protestują głównie w obronie swoich etatów.   Pomijam już tak skrajne przypadki związkowego złodziejstwa milionów złotych w firmie energetycznej „Enea”. To dzieki temu, iż tego narodowego srebra nie sprzedano w obce ręce, firma jest przestarzała, ludzie załacą więcej za energię, a związkowcy uwłaszczyli się na państwowych pieniądzach i oczywiście popierają Jarosława Kaczyńskiego, gdyż gwarantuje on pozostawienie związkowych przywilejów. Ciekawe jak będzie wyglądać prokuratorskie dochodzenie w tej sprawie niedawno opisanej przez „Dziennik”.

  Polska jak wiele innych krajów ma wielki dług publiczny, który systematycznie rośnie. To są rzeczywiste problemy, o których jednak w kampanii wyborczej nie powiedziano ani słowa. W końcu jednak przyjdzie zapłacić rachunek. Bez względu na to, czy prezydentem będzie Komorowski czy Kaczyński przyjdzie podnieść wiek emerytalny do 67 lat i podjąć szereg innych niepopularnch decyzji. Sądzę ponadto, że gdyby nie ogromne obciążenia wynikające z chęci utrzymania jak najdłużej tego niesprawiedliwego systemu Polska rozwijałabny się szybciej. Natomiast głoszenie programu, aby niczego w tym systemie nie zmieniać, co więcej rozbudowywać go w imię lewicowej wrażliwości to wkroczenie na drogę Grecji. Z tego wrzucając kartkę do urny warto sobie zdawać sprawę.

  Jan M. Dziedziczak

  Autor jest analitykiem giełdowym, pracuje na Wall Street w Nowym Jorku    

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  NO WLASNIE DLACZEGO KOMOROWSKI O TYM NIE MOWI,NIE NAPISALI W WIKIPEDII,KTO RZADZI PRZEZ OSTATNIE TRZY LATA ,KOGO OSKARZA UNIA EUROPEJSKA I PRZYJDZIE NAM PLACIC KARY O ZANIEDBANIA W ZABEZPIECZENIACH PRZECIWPOWODZIOWYCH,KTO SKRESLI PROJEKT SP.GESICKIEJ ,KTO GWARANTOWAL PRZED WYBORAMI MUNDUROWYM ,ZE NIC SIE NIE ZMIENI W ICH PRAWACH EMERYTALNYCH ITD KIM SA PREZESI W SPOLKACH WEGLOWYCH WIADOMO I KTO TOLERUJE TAKI UKLAD ? KACZYNSKI CZY RZAD ,KTORY RZADZI PODOBNO I MA WIEKSZOSC W SEJMIE ISENACIE,PYTANIE DLACZEGO? KTO JEST PRZECIWKO PRYWATYZACJI SZPITALI CHYBA KOMOROWSKI WG SADU OJ PANIE ANALITYKU ILE PANU ZAPLACLI ZA TE WYNURZENIA FUNTA KLAKOW NIE WARTE!!
Friday, June 25, 2010 | ANNA

•  Tylko można podziękować Janowi Dziedziczakowi za ten artykół. Ale nie wymagajmy za dużo od fanatycznych wyznawców Jarosława Kaczyńskiego ,.Oni podchodzą to tematu czysto emocjonalnie jak np . Kruszewska. Nie potrafią pomysłeć analitycznie i rzeczowo. A fenomen Kaczyńskiego polega na tym , że ten narny, ekonomicznie upośledzony populista jest dobrym demagogiem , i właśnie na emocjach , strachu , kompleksach buduje swe wpływy, A faktycznie jego jedynym prawdziwym programem to jest bycie osobiście u władzy.
Friday, June 25, 2010 | John AA

•  ANNA , chyba trafiła na osobisty kurs do Kaczynskiego lub do Rydzyka, bo własnie odstawiła nam tutaj piekny pokaz demagogi. Prezes by sie tego nie powstydził
Friday, June 25, 2010 | John AA

•  ARTYKUL PANIE JOHNIEAA SIE PISZE PRZEZ U ZWYKLE,MOZE KOLEDZY UD KIELISZKA POMOGA JAK PAN NIE WIE, WYSTARCZA MI MOJE STUDIA W ZAKRESIE EKONOMII ,DWA FAKULTETY PLUS PODYPLOMOWE ABY WIEDZIEC ,ZE TEN PAN PISZE BZDURY ZRESZTA JAK KAZDY ARTYKUL TUTAJ NA ZAMOWIENIE OKRESLONYCH SIL. I TO TYLE W TEMACIE BO Z IGNORANTAMI I BZDURAMI ZAWARTYMI POWYZEJ NIE WARTO SOBIE NAWET GLOWY ZAWRACAC.
Friday, June 25, 2010 | ANNA

•  Czy analityk gieldowy mysli,ze ktos czyta tylko progress , Komorowski powiedzial wyraznie :jestem zdecydownym zwolennikiem utrzymania KRUSU Dlaczego pan rzekomy analityk jest nierzetelny A co do strefy euro to chwala sp.prezydentowi,ze nie weszlismy,bo juz bylibysmy druga Grecja
Friday, June 25, 2010 | IWO

•  Z osobą rozsądną i inteligentną można dyskutować. Zezwykłym głupkiem się nie podyskutuje. Dlatego też nie odpisujcie na posty tej wariatki spod znaku Rydzyka, czyli Anny.
Saturday, June 26, 2010 | ola

•  Kaczyński, jak każdy populista mówi dużo i nie na temat. Obiecuje rzeczy, których nie sposób spełnić. Obiecywał 3 miliony mieszkań, równe dochody dla wszystkich. Obiecuje bogatą wieś, wysokie renty dla rolników, którzy nie płacą składek. Obiecywał powodzianom miliardy zł. Teraz obiecuje, że zwiększy nakłady na służbę zdrowia, zamiast ją zreformować. Ciekawe skąd Kaczyński ma te pieniądze, które zamierza wydać na swoje obietnice. Z konta mamusi? Nie. Mądrzy ludzie wiedzą, że podatków. Ciemny lud nie wie tego. Jak miała wyglądać Polska Kaczyńskich, czyli IV RP? Górnolotne hasła bez pokrycia, używanie Służb Bezpieczeństwa do niszczenia opozycji, podsłuch, kapitalizm państwowy z ludźmi PiSu w radach i zarządach. Państwowe media w służbie Partii. Kaczyński zamierzał też walczyć z "oligarchami" - ludźmi, którzy zbudowali w Polsce wolny rynek. Zamierzał z nimi walczyć, jak kiedyś Bierut i Gomułka z kułakami. To co Kaczyński proponuje, to jest w czystej formie PRL - bis. Jak sam powiedział kiedyś, wszystko co on robi jest dla zdobycia i utrzymania władzy - jak nieboszczka PZPR.
Saturday, June 26, 2010 | Ala

•  W sobotę Kaczynski powiedzial na wiecu w Lodzi - bogactwo dla wszystkich! Rownie dobrze mogl powidziec, ze jest za tym, aby kazdy wygral milion w totka. Czysta demagogia. Popatrzcie, ze kiedy przyjdzie do konkretow, zwolennicy PiS wysiadaja. Pisza tylko, ze to na zamowienie, ze nieprawda, zaprzeczaja faktom. Nie maja w reku zadnych argumentow.
Saturday, June 26, 2010 | Teresa

•  Skoro autor jest analitykiem gieldowym z Nowego Jorku to moze nie wiedziec, no bo "gdzie Rzym a Krym", ze pod koniec maja br. kandydat na Prezydenta RP Jaroslaw Kaczynski otworzyl w Hotelu Europejskim cykl debat o panstwie. Debaty na temat najwazniejszych spraw w tym gospodarki odbywaja sie z udzialem Kaczynskiego. Rownoczesnie na bezposrednich spotkaniach z wyborcami nie ucieka od trudnych spraw gospodarczych i nie szuka tematow zastepczych. W przeciwienstwie do swojego kontrkandydata wie co to jest deficyt budzetowy, wie co to jest dlug publiczny. W maju br. Bronislaw Komorowski na II Europejskim Kongresie Gospodarczym, mowiac wlasnie o gospodarce Grecji mylil deficyt budzetowy z dlugiem publiczny.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  GDYBY DZIS GRECJA NIE BYLA WSTREFIE EURO,BYLOBY JEJ DUZO LATWIEJ ZWALCZYC KRYZYS PO PIERWSZE,PO DRUGIE SKAL KORUPCJI W GRECJI JEST NIESLYCHANA PODOBNIE ZRESZTA JAK W POLSCE I PIS USILOWAL Z TYM WALCZYC,NO COZ NIE UDALO SIE PO TRZECIE PREZYDENT TO PRZECIEZ ZYRANDOL I NAPRAWDE ZA WIELE UPRAWNIEN NIE MA ZWLASZCZA GDY PARTIA RZADZACA MA WIEKSZOSC W SEJMIE I SENACIE PO CZWARTE JEZELI JA KUPUJE SAMOCHOD OD POPRZEDNIEGO WLASCICIELA I CHCE GO UZYWAC A OKAZUJE SIE ZE SZWANKUJE TO MUSZE GO NAPRAWIC BO TO JA GO TERAZ UZYWAM A RZAD CHOC RZADZI CIAGLE MOWI TO PIS WINNY,CO PRZEZ 3 LATA ZROBIONO OPROCZ ORLIKOW ,PROSZE PODAC CHOC JEDEN SUKCES TEGO RZADU A KOMOROWSKI NOTABENE OBIECUJE WSZYSTKO CO TYLKO MOZNA BYLE ZOSTAC PREZYDENTEM,RAZ ZWIEKSZA KONTYNGENT W AFGANISTANIE,ZA TYDZIEN SIE WYCOFUJE Z AFGANISTANU,OBIECUJE NAUCZYCIELOM ,ROLNIKOM,IN VITRO NA ZYCZENIE I ZA PANSTWOWA KASE,I CO TAM SOBIE KTO ZYCZY,DARMOWY INTERNET W KAZDEJ WSI , RAJ PO PROSTU TYLKO ZAGLOSUJCIE NA MNIE!!
Saturday, June 26, 2010 | ANNA

•  Wiele tez i spostrzezen jest prawdziwych w tym tekscie,o nierownosci podmiotow na przyklad ale na boga Kaczynski nie rzadzi,czy ktos broni rzadowi rzadzic ,Lech Kaczynski z 900 ustaw zawetowal 18,z czego 10 tylko skutecznie.Wiec mowienie,ze wszystkiemu winien Kaczynski, jest kompletna bzdura.Jest to po prostu banda kolesiow dbajaca o wlasne tylki i calego tego sb-ecko-biznesowego ukladu
Saturday, June 26, 2010 | ANNA

•  Skoro autor jest analitykiem gieldowym z Nowego Jorku to moze nie wiedziec, no bo "gdzie Rzym a Krym" a przywolal szczyt grupy G-20 w Toronto, ze juz w 2008 r. Prezydent RP Lech Kaczynski i Jaroslaw Kaczynski wzywali rzad Donalda Tuska do staran i wysilkow dyplomatycznych w celu przystapienia Polski do G-20. Nie zrobiono nic w tym kierunku. To zostalo zlekcewazone i zaniedbane przez polskie wladze, w tym takze przez dzisiejszego kontrkandydata Jaroslawa Kaczynskiego Bronislawa Komorowskiego, ktory byl Marszalkiem Sejmu RP. Jezeli chodzi o PKB wyliczane dla poszczegolnych krajow, to Polska spelniala warunki wedlug miedzynarodowych instytucji finansowych: Miedzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Swiatowego. W zadnej z klasyfikacji Polska nie byla dalej niz na 21 miejscu. Wyprzedzal nas tylko Tajwan, ktory do G-20 nie mogl wejsc. W jednym z rankingow Polska byla nawet na 18 miejscu. Druga przeslanka jest to, ze Polska jest najwiekszym krajem Europy Srodkowej-Wschodniej. Ta przeslanka zostala uwzgledniona wobec Argentyny, ktora jesli chodzi o PKB jest za Polska. Byla podstawa do tego zeby podjac wielkie wysilki. Tusk powiedzial, ze nie mamy przeslanek i nie warto sie o to starac. Kaczynski zapowiedzial, ze jako Prezydent RP bedzie o to zabiegal bo wlasnie w G-20 beda zapadac najwazniejsze decyzje dotyczace wypracowania regul w skali polityki i ekonomii.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  Kaczyński zablokował wszystkie ważne ustawy reformujące Polskę. Zablokował je z premedytacją na polecenie drugiego Kaczyńskiego. Większość z tych 900 podpisanych ustaw przypada na okres, gdy PIS był przy władzy. A więc mówienie, że Kaczyński nie robił Polsce i PO na złość jest czystym manipulanctwem. Rola Kaczyńskiego polegała na głównie na paraliżowaniu działań rządu Platformy i PSL, do którego niechęci prezydent nie ukrywał. Jak Kaczyńscy wetowali - łatwo sprawdzić wpisując w Google hasło - Kaczyński zawetował lub prezydent zawetował. Wszystkie informacje wyskoczą z datami po 2007 roku, gdy PiS stracił władzę.
Saturday, June 26, 2010 | Ala

•  Skoro autor jest analitykiem gieldowym z Nowego Jorku to moze nie wiedziec, no bo "gdzie Rzym a Krym" ze sprawiedliwosc wcale nie musi byc przeciwstawiana sukcesowi gospodarczemu. W okresie rzadow PiS byly bardzo dobre wyniki jezeli chodzi o wzrost gospodarczy, wzrost inwestycji zagranicznych, bardzo dobra sytuacja w handlu zagranicznym, byla bardzo dobra sytuacja budzetowa. Wtedy Polska wyszla ze sfery nadmiernego zadluzenia bardzo radykalnie zmniejszono roczny deficyt, zmniejszyl sie udzial dlugu publicznego w PKB.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  Wpływ PiSu na wzrost gospodarczy w latach 2005-2007, był mniej więcej taki sam, jak wpływ astronomów na wzrost plam na słońcu. Czyli żaden. Procesy makroekonomiczne cechuje duża inercja. Dzisiaj zasiejesz - jutro zbierzesz, ten okres w makroekonomii trwa kilka lat, a nie kilka miesięcy. PiS trafił na okres zbiorów, który zmarnował. Nie potrafił zebrać owoców tego wzrostu wywołanego przez wszystkie poprzednie rządy. Zamiast tego PiS wolał śledzić opozycję przy pomocy Służb, nawet przyczynił się do śmierci Blidy. Próbowano stworzyć państwo policyjne i klerykalne, finansując Rydzykowe firmy. A wystarczyło zmienić przepisy o wcześniejszych emeryturach i jeszcze parę tych, które są kulą u nogi przeszkadzającą rozwojowi Polski.
Saturday, June 26, 2010 | Ala

•  Skoro autor jest analitykiem gieldowym z Nowego Jorku to moze nie wiedziec, no bo "gdzie Rzym a Krym" ze rynki finansowe, londyńskie City i Wall Street kibicują Komorowskiemu, zreszta nie tylko one ale takze podmioty prawa miedzynarodowego nie z powodu jego programu ale z tego wzgledu, ze bede mieli do czynienia z glupkiem, ktory nie odroznia deficytu budzetowego od dlugu publiczego. Zamiast zrodel prawa w postaci Konstytucji RP uzywa Wikipedii itd. itd
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  Skoro autor jest analitykiem gieldowym z Nowego Jorku to moze nie wiedziec, no bo "gdzie Rzym a Krym", ze rzady tego, ktorego imie i nazwisko nie chce mi przejsc przez gardlo trwaja od listopada 2008 r. Przez dwa lata ten bandyta z Gdanska konserwuje system przywilejow Kasy Rolniczego Ubezpiecznia Spolecznego a jakis manipulator z Nowego Jorku przywoluje skojarzania i stereotypy dotyczace Jaroslawa Kaczynskiego. Coz za ochydna manipulacja.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  Panu Tomaszowi najwyrazniej puszczaja nerwy. A w ogole co znacza epitety w rodzaju glupek itp. To najlepiej oddaje poziom dyskusji PiSowskich zwolennikow.
Saturday, June 26, 2010 | Jagoda

•  Moje wypowiedzi mieszcza sie w konwencji krytyki zaproponowanej przez Mr. Bartoszewski.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  Tomasz poszedł do tawerny i poznal nowego kolege , razem zaczeli gorączkowo dyskutowac o zaletach Wodzą Wielkiego Prezesa Kłamczyńskiego. Gdy po piwie nowy kolega szedł do ubikacji , Tomasz zauważyl , że on mocno kuleje. Więc Tomasz pyta : Dlaczego kulejesz , co ci sie stało , na co kolega : A wiesz jak byłem dzieckiem to mi spadło żelazko na biodro , no i mi sie pokrecilo i kuleje. Na co Tomasz , :a to miałes pecha biedaku , jak ja byłem dzieckiem to mi spadł adapter (GRAMOFON) na głowe i nic , i nic i nic i nic i nic i nic i nic i nic i nic mi sie nie stalo.
Saturday, June 26, 2010 | John AA

•  Nie zwracaj sie do mnie po imieniu po to mi uwlacza.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  JAKI KANDYDAT PO GLEBIA INTELEKTU TAKI ELEKTORAT ,JEMU TO CHOCIAZ PODSUNA WIKIPEDIE I COS PRZECZYTA,CZASEM NIEDOKLADNIE JAK O TYM,ZE NORWEGIA JEST W UNII A CI CO TU PISZA TO NAWET WIKIPEDII NIE UZYWAJA,PO CO IM MOZG WYSTARCZY GW I TVN ZAUWAZYLISCIE PANSTWO,ZE WPISY ZWOLENNIKOW PO NIE PRZEKRACZAJA DWOCH ZDAN. OBELGA,RYDZYK ,KLAMSTEWKO I TYLE W TEMACIE. O CZYM TO SWIADCZY?
Saturday, June 26, 2010 | ANNA

•  Ta ANNA jest chyba ślepa na jedno oko i głucha na drugie ucho. Wypowiedzi zwolenników PO są własne, a nie przepisywane i wklejane na różne fora z ulotek PiSowskich. Jeżeli mierzyć inteligencję ilością i wielkością śmieci przesyłanych na różne fora - to PiS jest mistrzem. Że są to przedruki z ulotek i instrukcji Pisowskich - świadczą o tym te same zdania i zwroty zawarte w ich wypowiedziach. Gdyby głupota miała skrzydła, to latałaby jak gołębica. W przypadku PiSowskich przepisywaczy, jest to absolutna prawda. Latają po forach jak gołębie i je zas...ją głupimi tekstami.
Saturday, June 26, 2010 | Ala

•  Doradco ekonomiczny, ...to prywatne zakłady amerykańskie które zostały wywiezione przez samych prywatnych cwaniaczków do Chin w poszukiwaniu większych zysków i zostawiono Amerykę i Amerykanów na pastwę losu. Więc bracie doradco nie bredź jak nawalony ,że prywatyzacja podstawowych gałęzi przemysłu w Polsce uratuje polska ekonomię. Ona "uratuje" ale kolejnych Madoffów . Takie brednie o Kaczyńskim jakie tu wypisano to godne radia Lusi, tylko w wydaniu ekonomicznym . Jeżeli sama prywatyzacja ratuje kogokolwiek to tu powinien być raj , a jest ciężki kryzys. W Ameryce jest wiele miasteczek , które nic nie wytwarzają , bo cwaniakom z Nowego Jorku nic się w Ameryce nie opłaca produkować . Tacy to nędznicy rządzą tą nowoczesną ekonomią.
Saturday, June 26, 2010 | Jolanta

•   Zwolennicy Bronislwa Komorowskiego sa tak kreatywni, ze sami wypracowuja poglady. w przypadku PO jest to proces oddolny. W rodzinach scieraja sie rozne poglady a nastepnie gotowe rozwiazania sa przesylane do centrum. Tylko jest jeden kluczowy problem. Zdolnosci liderow sa ograniczone. Premier jest skonczonym leniem. Marszalek malo pojetny. W ogole przed ta kampania nie myslalem, ze Komorowski reprezentuja tak niski poziom intelektualny. Dno. Twierdze, ze on sie zatrzymal w rozwoju intelektualnym odkad jego kariere prowadza "chlopaki" z WSI. Najgorsze jest to, ze on ma w sobie zakodowane bardzo niskie instynkta. W czasie zaloby zachowywal sie jak hiena. Po jego wypowiedzi dotyczacej powodzi nasuwa mi sie jedno - Polski Neron - Neron mial przyjemnosc ogladac plonacy Rzym a Marszalek mial przyjemnosc ogladac zatopiony kraj.
Saturday, June 26, 2010 | Tomasz

•  Do Joanny! Problem w tym, ze takie zaklady jak International Paper istnieja w realnym swiecie, Autor pisze o Polsce nie o Ameryce, a ty wyraznie nie rozumiesz co czytasz. Glupota to podstawowa cecha zwolennikow PiS i jego niedorobionego liodera.
Saturday, June 26, 2010 | Joasia

•  NIE WATPIE,ZE OBELGI SA WLASNE ,WYLACZNIE WASZE ,NA TO WAS NAPRAWDE STAC,I TYLKO NA TO ,JESZCZE NIE TRAFILO SIE PRZY CALYM MOIM WYSILKU ZOBACZYC WPIS WYBORCY PO BEZ OBELG A ZA TO Z KONKRETNYMI ARGUMENTAMI,NO ALE MISTRZOW MAJA WYBORNYCH :URBAN,BARTOSZEWSKI ,PALIKOT,KOLEDZY Z WIEZIEN W 95% POPIERAJACYCH HRABIEGO,NO I OCZYWISCIE SAM HRABIA ,KTORY NARZEKAL NA SNAJPERA ,ZE NIE TRAFIL W PREZYDENTA POLSKI ,W PLUCIU JADEM JESTESCIE NAPRAWDE DOBRZY,PALMA PIERWSZENSTWA DLA PO,TO JEDYNY ICH NIEKWESTIONOWANY SUKCES
Saturday, June 26, 2010 | ANNA

•  PAN ANALITYK WCISKA BARDZO NIEBEZPIECZNY POGLAD,ZE PANSTWO NIE POWINNO MIEC NIC A PRYWATNY WLASCICIEL WSZYSKO I NAJLEPIEJ JAK TO JEST WLASCICIEL ZAPRZJAZNIONY Z PO. POD KONIEC KWIETNIA SPRZEDANO W PRYWATNE RECE MENNICE PANSTWOWA,OCZYWISCIE PO ZANIZONEJ WARTOSCI,ZOSTALO JESZCZE TROCHE DO SPRZEDANIA :PKP,ORLEN,RESZTKI PKO BP,SLUZBA ZDROWIA ,ORLEN DAJCIE NAM 500 DNI JAK MOWIL PREMIER ,MY WAS URZADZIMY Z PEWNOSCIA URZADZICIE I USTAWICIE ALE SIEBIE!!!!
Sunday, June 27, 2010 | ANNA

•  Tacy ludzie jak Anna to nieszczescie. Ich pojecie o ekonomii ogranicza sie do rozrozniania wartosci nominalow pieniedzy, ktorymi placa w sklepie. Czy ona potrafi wycenic wartosc jakiegokolwiek biznesu? Autor wspomnial, o papierni w Kwidzyniu. Sprzedano ja za 1 dolar, ale pod warunkiem, ze inwestor zainwestuje. Inwestor zainwestowal 400 milionow dolarow. Powstal najnowoczesniejszy zaklad w Europie. 2.5 tysiaca ludzi ma prace i placi podatki. Wokol firmy powstalo wiele nowych biznesow. patrzac na efekty byla to jedna z najepszych prywatyzacji dieki temu, ze nic nie przedano, tylko namowiono inwestora do zainwestowania w ruiny. Inwestora przekoanano, ze wartoscia nie jest stary zaklad, tylko ludzie, ktorzy moga tutaj pracowac. To wlasnie dzieki takim madrym dzialaniom Polska dzisiaj staje sie coraz bardziej zamoznym krajem, a nie skansenem jaki macie na Jackowie.
Sunday, June 27, 2010 | Arek - Gorzow Wielkopolski

•  Skoro autor artykulu jest analitykiem gieldowym w Nowym Jorku to przeciez moze nie wiedziec bo to tyle tysiecy mil, ze zagrozeniem dla prywatyzacji majatku panstwowego nie sa zwiazki zawodowe a przestepcy w "bialych kolniezykach" wywodzacy sie ze srodowiska dawnego Kongresu Liberalno Demokratycznego, ktorzy zdominowali wladze PO. Miro, ktoremu postawiono zarzuty prokuratorskie w sprawie "afery hazardowej", Zdzich i Grzech. Nieuzasadnionym zanizaniem wartosci majatku panstwowego, nieprzejrzystosci procedur prywatyzacyjnych skutecznie zniechecili ludzi do prywatyzacji. Synonimem nieuczciwej prywatyzacji dla ludzi stal sie Minister Skarbu, Grad, o ktorego nieuczciwosci publicznie z przerazeniem w oczach mowia jego dawni wspolpracownicy z Tarnowa, czlonkowie Stronnictwa Demokratycznego. To czlowiek bezwzgledny i bezpardonowy. Wlasnie to jest to co rozni politykow SD od PO, ze tych pierwszych stac na minimalna przyzwoitosc.
Sunday, June 27, 2010 | Tomasz

•  Tomaszu, jak wiesz o przestepcach z KLD to zglos to do prokuratury. Mysle jednak, ze nic nie wiesz o przestepcach, to tylko takie propagandowe gadanie. Trudno Ciebie traktowac powaznie.
Sunday, June 27, 2010 | Joasia

•  Niniejszym chcę podziękować wszystkim osobom, które na mnie głosowały w Chicago. Musicie wiedziec, że dla zdobycia władzy zrobię wszystko. Wyrzeknę się nawet swoich przekonań. A nawet będę udawał, że niektórych nigdy nie miałem. Obiecam Wam wszystko, o co tylko poprosicie - nawet gruszki na wierzbie. Już Wam kiedyś obiecałem trzy milony mieszkań, życie w luksusie. Obiecałem też, że z ludźmi marnej reputacji nie będę się zadawał. Co prawda później zrobiłem po raz dugi Leppera wicepremierem. Ale kto o tym pamięta. Chciałem kiedyś delegalizacji SLD, ale dzisiaj to mogę z nimi nawet ślub wziąć. Byle tylko dorwać się do władzy. Nigdy nie byłem antyniemiecki i antyrosyjski, wg mnie dzisiaj te 2 kraje są największymi przyjaciółmi Polski. A więc proszę Was drodzy Rodacy - dajcie się ogłupić przeze mnie jeszcze raz i zagłosujcie na mnie.
Sunday, June 27, 2010 | Jarosław Kaczyński

•  Wiesz Joasiu, po ostatnich wyrokach sadu w sprawie prywatyzacji szpitali i tak daleko idacej ingerencji wymiaru sprawiedliwosci w polityke, zastanawiam sie czy jest sens. Ale obiecuje Ci, ze swoja wiedze wyraze w stosownym wniosku do prokuratury.
Sunday, June 27, 2010 | Tomasz

•  To jest typowa strategia PiS i innych ludzi o niezbyt czystych intencjach. jak wiesz cos to powiedz! Twoja taktyka polega na tym - Wiem, ale nie powiem. Oczywiscie zadnego wnilosku nie zlozysz. Zreszta wiele wnioskow dotyczacych tego zagadnienia bylo smieszne, swiadczace o nieznajomosci zagadnienia.
Sunday, June 27, 2010 | Joasia

•  Skoro autor artykulu jest w Nowym Jorku to przeciez moze nie wiedziec, ze w Polsce na terenach popowodziowych jest gorzej niz w Grecji. Powodz w dorzeczu Wisly w tym roku osiagnela rozmiary powodzi z 1934 i 1997 razem wzietych. Nie mowiac juz o zaniedbaniach infrastrukturalnych, ktore obciazaja lewicowcow i liberalow, chcialem przywolac decyzje Komisji Europejskiej. Komisja Europejska zdecydowała o wszczęciu przeciw Polsce postępowania dotyczącego naruszenia prawa UE. To postępowanie wszczęto w związku z niewdrożeniem przez rząd lenia z Gdanska dyrektywy powodziowej z 2006 roku. W dyrektywie znajdowały się zapisy mówiące o środkach prewencyjnych, które można byłoby wykorzystać w związku z zagrożeniem powodziowym. Nie wiem, czy kolega partyjny premiera Janusz Lewandowski z PO, Komisarz UE wizytujacy Chicago podzielil sie ta wiedza z sluchaczami czy tez zrecznie ominal ten niewygodny temat dla zwolennikow PO.
Sunday, June 27, 2010 | Tomasz

•  Joasiu, Coz ja Ci moge powiedziec. Przyjmuje do wiadomosci Twoja krytyke.
Sunday, June 27, 2010 | Tomasz

•  Na koncu autor stwierdza, zeby ludzie pamietali o pogladach oddajac glos. Przy wyborach, ludzie kieruja sie nie tylko pogladami ale takze wlasnymi odczuciami i uczuciami. Nie wiem czy to jest dobre czy zle ale tak jest. Dla wielu ludzi intuicja i uczucia sa rownie wazne. Z takiego ludzkiego punktu widzenia patrzac to nie znajduje nikogo w PO, z kim moglbym sie zaprzyjaznic. Nie ma tam ludzi o takim przyjaznym usposobieniu. Z Palikota czy Nowaka az kipi perfidne wyrachowanie. Utrzymywalbym od dnich staly bezpieczny dystans rzutu kamieniem. Natomiast w PiS jest cala masa ludzi przyjaznych, serdecznych i otwartych na innych jak np. Poncyliusz czy Migalski. Albo biorac np. kobiety w obu partiach. Z Kidawy-Blonskiej i z Muchy przebija jakies wyuzdanie natomiast np. Elzbieta Jakubiak z PiS wnosi tyle ciepla i pozytywnej energii do polskiej polityki, czy Beata Kempa, ktora w mistrzowski sposob w Lomzy zabawiala ludzi na wiecu wyborczym.
Sunday, June 27, 2010 | Tomasz

•  Analityku! Podczas spotkania z uczestnikami krajowego zjazdu Kółek Rolniczych w Warszawie, hiena cmentarna z Budy Ruskiej oświadczyła, że trzeba utrzymać system Kas Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego dla rolników- zrodlo: Tvn.
Tuesday, June 29, 2010 | Tomasz

•  mieszkam w Poznaniu i bardzo się boję, że Kaczyński wygra i zacznie się nasz dramat: kłótnie i stanie w miejscu nastąpi sprawiedliwe dzielenie biedy podjudzanie jednych na drugich dolar będzie po 4,50 zł a euro po 5,50 zł ceny benzyny oszaleją, bezrobocie wzrośnie ludzie zbiednieją jeszcze bardziej i będzie sprawiedliwie, jak na Kubie lub Korei Północnej tego się boję tej wojny się boję dokąd wyemigruję by zarobić na chleb? Kaczyński przemawia przepięknie chwyta za serca i umysły, jawi się jak wybawca co zaprowadzi sprawiedliwość i prawo porządek zrobi oszustów ukarze a mi się przypominają inni wspaniali mówcy co też obiecali swym narodom wybawienie i narody uwierzyły poszły za swoimi cudownymi wybawicielami w przepaść i tego się boję!
Tuesday, June 29, 2010 | Marek z Poznania (55)

•  Minister skarbu zamieścił w tygodniku "The Economist" ogłoszenie o sprzedaży ponad 670 polskich spółek z ponad 40 sektorów gospodarki Sprzedam Polskę - msp.gov.pl Pod ręką Platformy Obywatelskiej Polska od trzech lat żyje z wyprzedaży majątku poprzednich pokoleń i zaciągania długów na koszt przyszłych. Ekonomiści biją na alarm: sprzedaż strategicznych sektorów gospodarki na rzecz zagranicznych inwestorów nie zasypie dziury budżetowej, za to zwiększy finansowy drenaż Polski i narazi nasz kraj na "wrogie przejęcie". Prywatyzowanie w kryzysie jest nieracjonalne m.in. dlatego, że firmy prywatne mają teraz znacznie gorszy dostęp do kapitału niż państwa, które są w ocenie rynków bardziej wiarygodnym partnerem w czasach kryzysu.
Saturday, July 3, 2010 | Janek

•  janek, zapisz sie do partii komunistycznej, albo do PiS. Tam maja tak wypaczone poglady na ekonomię.
Sunday, July 4, 2010 | Waldek

•  Marku z Poznania, no to jestes ocalony, nigdzie nie wyjezdzaj, PO da ci za darmo, bo PO podejmie wiele dzialan ktore wyprowadza Polske na kraine marzen i wiecznego szczescia- wyprzedanie majatku narodowego(czytaj prywatyzacja), sprywatyzowanie sluzby zdrowia(Ameryka zaglosowala za publiczna sluzba zdrowia na wzor Kanady, Kanada ma od dawna publiczna sluzbe zdrowia),totalne zniszczenie rolnictwa(zrec genetycznie modyfikowana zywnosc, Kanada i Ameryka wycofuja sie z tego bo konsekwencje sa nieobliczalne)dalsze zaniedbywanie obronnosci kraju(oportunisci tylko na to czekaja), wycofanie sie z NATO(Putin tylko na to czeka), zadnych zwiazkow zawodowych(to duzy klopot dla bogatych)dalsze obnizanie poziomu nauczania(ogolne dobre wyksztalcenie to sol w oku kombinatorow)wyeliminowanie pojecia patriotyzmu(w Kanadzie i Ameryce te pojecia sa szanowane) i mozna by tak dalej idalej.Nie wyjezdzaj nigdzie pomagaj PO w jej wysilkach na drodze do doskonalosci.Oby ci to bokiem nie wyszlo.
Wednesday, July 7, 2010 | zatroskany analityk i dobrzy zyczacy ludziom dobrej woli.

•  sprawiedliwość będzie gdy mundurowi będą pracować jak większość do 65l a wolne etaty będą wykorzystać bezrobotni.Dlaczego z naszych podatków jest KRUS,sądze gdy100pr. obywatele będą mieć te same prawa jak i obowiązki to będzie dobrobyt.Pieniądze powinne być obracane w naszym państwie a teraz wywozi się , nie inwestuje się. Tkwimy w biedzie bo taką mamy władzę , która nie dba o Polakach.Nie mogę doczekać się gdy wszystkich po 20 l. kopną w d... .
Wednesday, October 20, 2010 | Anna

•  zapewne jest pan synem jednego z wielu postkomuchów,którzy kształcili swoje pociechy na zgniłym zachodzie...
Monday, November 8, 2010 | dr Szlabowska

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493