Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Budując mosty siły

Magdalena Sieradzka|Monday, March 7, 2011

Wybory
Z Kate Nustedt  Dyrektorem Wykonawczym  “Women for Women International” z okazji setnej rocznicy Międzynarodowego Dnia Kobiet rozmawia Magdalena Sieradzka.

Spotkałam się z Kate Nustedt w siedzibie Women for Women International w Londynie. Jako główny organizator kampani “Spotkajmy się na Moście” i ktoś kto zarządza wszystkimi działaniami  WFWI w Londynie, Kate przemieszcza się szybko ze spotkania na spotkanie i pomiędzy rozmowami telefonicznymi. Nawet przy tak napiętym grafiku Kate zgodziła się na parę minut rozmowy i podzilenie się ze mną informacją na temat Women for Women International i kampanii “Spotkajmy się na Moście”.



Magdalena Sieradzka:  Kiedy zaczęła Pani pracować nad sprawami kobiet?


Kate Nustedt: Pracę w tej dziedzinie zaczęłam w 2009 roku kiedy przyłączyłam się do Women for Women International. Przedtem byłam Dyrektorem Komunikacji Globalnej w ActionAid w Afryce Południowej. Pracowałam także w Green Peace i w firmie PR, gdzie byłam odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe. Byłam rownież aktywna w polityce, weszłam w skład zespołu kampanii Partii Pracy, która wygrała wybory w 1997 roku.


M.S.:  Która z historii kobiecych najbardziej Panią poruszyła?


K.S.:  Była taka kobieta i jej historia kiedy pracowałam dla ActionAid w Nepalu. Miała na imię Sumitra. Śledziłam jej kroki przez 3 tygodnie  i miałam możliwść zobaczenia jak  starała się walczyć aby ochronić prawa do gruntu, przeciw przemocy domowej i prawa kobiet. Filmowałam to wszystko i pisałam o tej kampanii. Byłam świadkiem zmiany zachodzącej w tej kobiecie, która nigdy przedtem nie widziała autobusu a  potem podróżowała i walczyła a w końcu stała się rzecznikiem okolicznych wsi. Dla mnie to był dowód, że jeżeli kobiety podejmą akcję to może to zmienić życie ludzkie. Działania Sumitry zmieniły nie tylko jej życie, ale także życie jej rodziny i wywarły wpływ na ich przyszłość.


M.S.: Czy podziwia Pani jakąś kobietę  i uważa ją za wzór godny do naśladowania?


K.S.: Annie Lennox. Spotkałyśmy się w zeszłym roku. Bardzo lubię jej muzykę i to co robi dla świata. W tej chwli razem pracujemy. Od zeszłego roku rozmawiałyśmy dużo na temat kampanii jak i o możliwościach zwiększenia jaj zasięgu. Annie to świetna aktywistka, która bardzo dużo osiągneła w swojej karierze muzycznej. Obecnie przewodzi kampanii RÓWNI i skupiła wokół siebie 30 organizacji nonprofit na terenie Wielkiej Brytanii.


M.S.: Z okazji setnej rocznicy Międzynarodowego Dnia Kobiet, Women for Women International organizuje kampanię “Spotkajmy się na Moście.” Co będzie takiego specjalnego w tegorocznej imprezie?


K.S.:  Sama w sobie impreza będzie specjalna  ze względu na 100-ną rocznicę Międzynarodowego Dnia Kobiet. Kampania “Spotkajmy się na Moście” była zainicjowana przez  regionalne dyrektorki Women for Women International w Rwandzie i w Kongo.  Ich celem było spotkanie się na moście w sprawie szerzenia pokoju. W zeszłym roku kampania rozprzestrzeniła się w innych krajach i wiele kobiet spotkało się na mostach w różnych częściach świata. Ten rok będzie dla mnie spacjalny, kobiety będą na mostach w Londynie, w Kabulu i w wielu innych miastach. Oczywiście sytuacja kobiet w Wielkiej Brytanii czy krajach Europejskich jest znacznie inna niż tych w Afganistanie. Dodatkowo rzeczy, które możemy wykonywać jako kobiety dzisiaj a często ich nie doceniamy były nie do pomyślenia dla kobiet sto lat temu. Zmiana jest częścią procesu. Osobiście będę myśleć jak ta zmiana się dokonała i co może się jeszcze zmienić jeśli podejmiemy odpowiednią akcję.


M.S.: Czy mogłaby mi  Pani powiedzieć coś na temat programu sponsorowania Women for Women International? Jest to dosyć nietypowe, że kobieta miszkająca w jednym kraju sponsoruje inną w zupełnie odległej części świata.


K.S.:  Program sponsoringu będzie wdrożony w Wielkiej Brytanii w maju tego roku. Osobiście nie słyszałam o podobnym programie dla kobiet nigdzie indziej. Ten sponsoring daje nie tylko pieniądze, ale zapewnia bezpośredni kontakt z kobietą, która jest sponsorowana. Spotkałam kobiety w Rwandzie, które nosiły listy od sponsorów cały czas przy sobie jak wielki skarb. Te listy dawały im potrzebną do przetrwanie siłę jak również poczucie wartości, że są coś warte i że ktoś o nich myśli. Ta siła teraz pomaga im budować pewność siebie, która bardzo często została zniszczona przez wojnę albo ciężkie warunki życia. Daje im to również wsparcie emocjonalne. Pieniądze, które otrzymują są przeznaczane na kursy zawodowe i pomagają w zbudowaniu ich życia od początku. To zmienia życia tych kobiet. Co jest także ważne, zmienia to życie darczyńcow/sponsorów. Otrzymałyśmy bardzo wiele listów i usłyszałyśmy wiele historii od kobiet, które miały możliwość sponsorowania kobiet w Afryce lub innych niebezpiecznych regionach, mówiące o tym jak to wpłynęło na ich życie i jaką zmianę to im przyniosło. Możemy uważać, że jest to proces obustronnie pozytywny.


M.S.: W których krajach Women for Women International planuje otworzyć biura w najbliższej przyszłości?


K.S.: Mamy bardzo aktywnie działającą grupę w Australii, ale nie jest ona jeszcze zarejestrowana. Dokonujemy również oceny warunków działalności w Liberii.


M.S.: Jakie są w Pani opinii obecnie największe problemy jeśli chodzi o pomoc międzynarodową, szczególnie te dotyczące kwestii kobiet?


K.S.: Myślę, że obecnie największym problemem jest nadal to, że wiekszość ludzi uważa, iż nie mogą nic zrobić. Nastawienie ludzi i polityka są bardzo ważne. Wiekszość uważa, że pieniądze są problemem, ale według mnie tak długo jak ludzie są chętni pracować i pomagać tak długo możemy przyczynić się do pozytywnych zmian.


M.S.:  Jeśli mogłaby Pani zmienić jedną rzecz w pozycji kobiet na świecie to co by to było?


K.S.: Zdecydowanie równość. Wszystko się do tego sprowadza. Czy jest to decyzja dotycząca na przyład pieniędzy w budżecie domowym, czy decyzja ile kobiet zasiądzie w gabinecie politycznym. Moim zdaniem powinno być więcej równości w udziale i podejmowaniu decyzji przez kobiety jak również to jak te fundusze będą dzielone i zarządzane.


M.S.: Ile kobiet otrzyma pomoc ze środków zebranych podczas kampanii “Spotkajmy się na Moście.”?


K.S.: Zorganizowałyśmy również kampanię “100 dla 100” i prosimy ludzi aby wpłacali po 100 funtów z okazji 100-nej rocznicy Dnia Kobiet. Jeśli zbierzemy 50.000 funtów – tak jak na przykład udało się nam zebrać poprzez imprezę “Bieg na rzecz kobiet w Kongo” w zeszłym roku to wtedy będziemy mogły bezpośrednio pomóc 150 kobietom poprzez nasz program. Ta kampania ma bardzo pozytywny wpływ na życie wielu kobiet. W zeszłym roku ponad 20.000 kobiet wzięło udział w imprezie “Spotkajmy się na Moście”, a w tym roku podwoiłyśmy liczbę miejsc, gdzie takie imprezy się odbędą. Mam nadzieję, że poprzez to będziemy mogły mieć pozytywny wpływ na życie 50.000 kobiet jako rezultat tegorocznej kampanii.


M.S.: Jeśli mogłaby Pani życzyć czegoś kobietom z okazji setnej rocznicy Międzynarodowego Dnia Kobiet to czego by im Pani życzyła?


K.S.:
Przekazem naszej kampanii jest to, że silniejsze kobiety łatwiej  budują mosty pokoju. Życzę wszystkim kobietom, aby budowały w sobie tą siłę i żeby tworzyły mosty pokoju w jakiejkolwiek dziedzinie zdecydują się tego dokonać. Poprzez naszą pomoc i wsparcie zostało udowodnione, że kobiety mają silny głos.

Dziekuję bardzo i do zobaczenia na Moście.


Rozmawiała: Magdalena Sieradzka
www.magdalenasieradzka.com

Więcej na temat Women for Women International i kampanii “Spotkajmy się na Moście” na stronie: www.womenforwomen.org


Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493