Ekonomia amerykańska straciła 467,000 miejsc pracy w czerwcu, a stopa bezrobocia wzrosła do 9,5% . Jest to otrzeźwiające przypomnienie, że ciągle znajdujemy się w najdłuższej recesji od lat trzydziestych i nic nie sugeruje, że szybko z niej wyjdziemy.
Dane Labor Department (ministerstwo pracy) sugerują, ze obecna administracja musi wykazac, że programy, jak $787 miliardowy plan stymulacyjny, mają pozytywny wpływ na gospodarkę kraju. Niektórzy ekonomiśći, domagają się następnego pakietu stymulacyjnego, ale Biały Dom twierdzi, ze wystarczająca ilość pieniedzy jest obecnie w obiegu.
Labor Secretary (minister pracy) Hilda S. Solis, przyznała, że stopa bezrobocia jest dużo wyższa, niż ta, której spodziewała się administracja (8%) w styczniu , kiedy pakiet stymulacyjny był wprowadzony w życie. Zapytana dlaczego tak się dzieje, Pani Solis odpowiedziała, że projekty są wdrażane znacznie wolniej, ze względu na rządowe procedury.
W kilku ostatnich tygodniach pewne pozytywne znaki, jak wyższa sprzedaż samochodów, wzrost zamównień w fabrykach i zatrzymanie spadku cen domów sugerowały stabilizację. Ten raport sugeruje jednak, że wypłaty znikają, wydatki konsumenckie pozostają na niskim poziomie, aktywność ekonomiczna ograniczona.
Po majowym raporcie pracy wielu ekonomistów zaczęło mieć nadzieję, że destrukcja miejsc pracy zwalnia i odrodzenie ekonomicze zaczyna nabierać rumieńców.
Jednak w ostatnim miesiącu zniknęlo 136,000 miejsc pracy w fabrykach, 79,000 w budownictwie, 21,000 w handlu detalicznym. Jedynie sektor służby zdrowia wykreował 21,000 miejsc pracy. Ilość bezrobotnych wzrosła do 6,5 mln, co jest równe wzrostowi zatrudniena w poprzednich 9 latach. Ta recesja jest jedyną, od Wielkiej Depresji lat trzydziestych, która zabrała wszystkie miejsca pracy, stworzone w poprzednim cyklu biznesowym.
Czerwcowy raport wskazuje na to, ze stopa szybkości utraty miejsc pracy, zwalnia. Administracja prezydenta Obamy twierdzi, ze pakiet stymulacyjny zaczyna stopniowo działać. Zaczynamy odczuwać pewną stabilizację, twierdzi Pani Solis.
Niektórzy ekonomiści sa zdanie, że odrodzenie, w rzeczywistości, jest w początkowych stadiach i że wskaźniki bezrobocia są tzw. "lagging indicator", czyli wskazują na to co jest w przeszłości.
Amerykanie bardzo ostrożnie zaczynają wydawać. Wydatki konsumenckie stanowią 70% ekonomii USA. W przeszłości konsumenci pożyczali na konto wzrastajacej wartosci ich nieruchomosci, obecnie to źrodło zupełnie wyschło i jedyną formą dochodu dla wielu jest wypłata. Przeciętny tydzień pracy zmniejszył sie do 33 godzin, najniższy poziom od 1964 roku. Underemployment wzrósł do 16,5%.
Poziom przeciętnego niezatrudniena wydłużył się do 24,5 tygodni, najwyższy poziom od 1948 roku. 9,5% bezrobocie jest najwyższym od 1983 roku.
Źródło NYT, tłumaczenie i edycja Danuta A. Parzonko