Siedem milionów dolarów - na tyle zaplanowano nowy wydatek dla Chicago Public Schools. Pieniądze mają posłużyć na zakup dodatkowej ilości kamer, które zostaną zamotowane w szkołach. Ma to poprawić bezpieczeństwo uczniów.
Pilotażowo prawie 40 kamer zamontowano już w Szkole Średniej Fenger przy 11220 S. Wallace na południu miasta. Jeśli program ten zda egzamin, to docelowo kamery zostaną zainstalowane w kolejnych 14 szkołach. System zamontowany w Fengers kosztował $792 tys. Na razie rezultaty jego działania to spadek o 79 proc. aresztowań w szkole, spadek o 59 proc. popełnianych na jej terenie wykorczeń i - o dziwo wzrost wyników w szkolnych testach!
Zaproponowany plan 7-milionowy ma zostać zrealizowany w 2012 roku. Od 50 do 80 kamer zostanie zainstalowanych w szkołach średnich. Obraz z nich obserwować będą najbliższe dla danej szkoły posterunki policji, pracownicy CPS, OEMC oraz na swoich telefonach komórkowych będą mogli go śledzić oficjele miejscy.
Dyrektor szkoły Fenger - Elizabeth Dozier podkreśla, że kamery to jeden z ważnych elementów podniesienia bezpieczeństwa w szkole.
Nie wiadomo jak pojawienie się kamer w szkołach wpłynie na liczbę obecnych w nich policjantów. Teraz średnio dwóch policjantów przebywa w każdej szkole. Rocznie miasto wydaje na to $25 milionów. Dyrektorzy szkół podkreślają jednak, że chcą też mieć żywych policjantów w szkołach, bo nie tylko wpływa to na poziom bezpieczeństwa, ale także policjanci nawiązują dialog z uczniami i środowiskiem skupionym wokół szkoły.