Burmistrz Rahm Emanuel zapowiada zwolnienia setek robotników miejskich, które mogą rozpocząć się nawet dziś - w poniedziałek, jeśli związki zawodowe nie pójdą na ustępstwa w negocjacjach. Liczba pracowników, którzy mogą się obawiać o swoje zatrudnienie waha się w granicach 625.
Na poniedziałek rano zapowiedziano konferencję prasową burmistrza, na której miał on poinformować o polepszeniu serwisów miejskich, podczas gdy wielu z tych, którzy ten serwis stanowią, mogło już otrzymać zawiadomienia o zwolnieniu z pracy.
Miejsca pracy zostaną jednak zachowane, jeśli związki zawodowe pójdą na ustępstwa i będą współpracować w temacie zmian.
Były burmistrz Daley znalazł oszczędności wyznaczając bezpłatne, obowiązkowe dni wolne od pracy. Rahm Emanuel chce zmian dotyczących m.in. stawki wypłacanej za pracę po godzinach oraz zwiększenia wydajności pracy w ciągu samego dnia pracy. Dla miasta oszczędności z tego tytułu mogą sięgać milionów.
Jeśli burmistrz nie dojdzie do porozumienia ze związkami i zwolni tych 625 pracowników, to w ich miejsce zatrudni prywatne firmy. Nawet ten krok pozwoli zaoszczędzić 12 milionów dolarów. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.