Jest szansa, że sprawa śmierci Sally Katona-King, która zmarła po tym, jak została popchnięta na stacji kolejki CTA znajdzie swój finał. We wtorek policja aresztowała 17-latka w Joliet, który jest podejrzanym w tej sprawie.
Katona-King pracowała w First Lutheran Church przy Logan Square. Zmarła w marcu, w następstwie wydarzenia, do którego doszło na stacji kolejki CTA. Została zepchnięta ze schodów przez rabusia, który zabrał jej iPhone'a, na stacji CTA Czerwonej Linii przy Fullerton.