Amerykanie świętowali 4 lipca ogłoszenie niepodległości od Wielkiej Brytanii
WA - PAP|Tuesday, July 5, 2011
4 lipca Amerykanie uczcili 235. rocznicę ogłoszenia Deklaracji Niepodległości USA od Wielkiej Brytanii. W czasie długiego weekendu w całym kraju obywały się parady, koncerty, festyny i tradycyjne pokazy fajerwerków.
Prezydent USA Barack Obama z małżonką Michelle trzeci rok z rzędu świętowali w towarzystwie żołnierzy i ich rodzin. Na terenach Białego Domu odbyło się przyjęcie dla wojskowych połączone z koncertem oraz pokazem sztucznych ogni. Dla prezydenckiej pary był to szczególny dzień, bo 4 lipca ich starsza córka, Malia, obchodziła 13. urodziny.
Na waszyngtońskim Mallu wieczorem (czasu lokalnego) odbył się tradycyjny koncert z okazji Dnia Niepodległości. Kilkaset tysięcy osób zgromadzonych na trawnikach przed Kapitolem wysłuchało amerykańskich utworów patriotycznych w wykonaniu reprezentacyjnych orkiestr wojsk USA, narodowej orkiestry symfonicznej i gwiazd muzyki: Jordin Sparks, Josha Grobana, Kelli O'Hara czy Million Dollar Quartet. Wieczorem niebo nad amerykańską stolicą, gdzie zorganizowano główne obchody, rozświetliły fajerwerki.
Tradycyjnie w ramach obchodów Dnia Niepodległości odbyła się uroczystość nadania amerykańskiego obywatelstwa imigrantom. Od ponad pół wieku ceremonia ta jest organizowana w rodzinnej posiadłości 3. prezydenta USA Thomasa Jeffersona w Monticello, w Charlottesville w stanie Wirginia.
W tym roku mniej Amerykanów wyjechało w podróż na długi weekend z okazji Dnia Niepodległości - wynika z danych Amerykańskiego Związku Motorowego (AAA). Ponad 39 mln osób pokonało odległość co najmniej 80 km od miejsca zamieszkania. To spadek o 2,5 proc. w porównaniu z 2010 rokiem. Ci, którzy wyjechali, zapłacili więcej za benzynę, bilet lotniczy, hotel czy wypożyczenie samochodu, bo w porównaniu z zeszłym rokiem ceny wzrosły.