
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Ameryka ma dość płacenia za bezpieczeństwo sojuszników
Andrzej Jarmakowski|Wednesday, February 16, 2011
Trump powiedział to, co od dawna absorbuje uwagę Amerykanów, ale do tej pory nie mówiono tego głośno, bowiem panowało przekonanie, że stosunki transatlantyckie dla amerykańskiej polityki posiadają znaczenie kluczowe. Amerykanie zaś coraz częściej zadają sobie pytanie dlaczego w gruncie rzeczy muszą finansować utrzymanie bezpieczeństwa na bogatym Starym Kontynencie? Wskazują oni, że wydatki zbrojeniowe ponoszone przez europejskich sojsuzników z NATO są zupełnie nieproporcjonalne do tego co płaci Ameryka. To szczególnie ważne w tej chwii, kiedy deficyt budżetowy USA stanowi już problem nie tylko ekonomiczny, ale i polityczny. Europa jest militarnym karłem, co doskonale wykazała operacja w Afganistanie. Ponadto Ameryka ma coraz mniej interesów w Europie. Z punktu widzenia gospodarczych interesów Ameryki, Europa staje się terenem drugoplanowym. Najważniejsze interesy gospodarcze Ameryki dawno przeniosły się do basenu Pacyfiku. Europa to dzisiaj co najwyżej miejsce odbywania sentymentalnych podróży do Rzymu i Paryża, ale to wszystko.
Amerykanie od dawna apelują do Europejczyków o zwiększenie nakładów na własne bezpieczeństwo, ale na razie apele te nie znadują zrozumienia. Europa przyzwyczaiła się do sytuacji, w której amerykański podatnik płaci za jej bezpieczeństwo i nie wyobraża sobie innej rzeczywistości. Tą inną sytuację zaczynają sobie jednak wyobrażać Amerykanie. Donald Trump, głośno wypowiadając ten pogląd być może rozpoczął dyskusję na ten temat i co zupełnie pewne znajdzie wielu sojuszników. O sojuszników nie będzie trudno zwłaszcza obecnie w okresie dramatycznego zadłużenia USA. Poszukiwanie oszczędności może prowadzić do ograniczenia zaangażowania militarnego w Europie. Można sobie wyobrazić sytuację, w której USA, Kanada i Wielka Brytania zawrą osobny sojusz i będzie on reprezentował 93% siły obecnego NATO.
Sytuacja ta ma także znaczenie dla Polski. Wszelkie nadzieje na jakąś formę budowy tarczy antyrakietowej są w takiej rzeczywistości mało raealne, bo natychmiast pojawi się pytanie dotyczące pieniędzy. Żołnierze amerykańscy mogą pojawić się w Polsce i owszem, ale jak Polska czy inne kraje europejskie za to zapłacą. Zaraz bowiem pojawi się Donald Trump i krzyknie. Zaraz, zaraz dlaczego jak mam za to płacić ze swoich podatków! Nie lekceważyłbym takiego nastawienia. Jest ono w amerykańkiej elicie politycznej dość powszechne. To do tej pory skrywane wkurzenie na Europejczyków zaczyna być głosno wypowiadane. Z czasem pogląd ten może przełożyć się na podejmowane decyzje. Wypowiedź Donalda Trumpa powinna więc zostać potraktowana jako ostrzeżenie. O ile Europa sama nie będzie skłonna ponosić większych kosztów na zapewnienie sobie bezpieczeństwa w końcu Ameryka zwinie zabawki. W nieskończoność płacić nie będzie.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Amerykanie marnują miliardy $ na pomoc militarną. I każdy to wie. Ale dopóki lobby zbrojeniowe będzie mało swoich lobbystów na kapitolu - nic się nie zmieni. Najśmiejszniejsze dzisiaj jest to, że rewolucja w krajach arabskich i ich zmiana w państwa demokratyczne dokonała się bez pomocy finansowej USA. Afganistan i Irak kosztują USA rocznie więcej niż bilion $ i wciąż są krajami totalitarnymi ze skorumpowanymi rządami. Ale co tam bilion $ wywalonych w błoto. Army Strong. Koszty nie są ważne. A pieniędzy nie ma na zabezpieczenie dziurawej granicy z Meksykiem. Gdzie tu logika?
Wednesday, February 16, 2011 | ewa
• Tak, tylko, że ja zgadzam się z tym, że Europa dla bezpieczenstwa moglaby robic więcej. A Polacy jak chca tarczy antyrakietowej dla swoich wojenek z Rosją, to niech sami sobie za te fanaberie zaplacą, a nie biorą z moich podatkow. Ja mam także dość placenia za bezpieczenstwo Niemcow czy Francuzow i w ten sposob finansowania ich przywilejow socjalnych. A Ewie mozna powiedziec, ze Egipt dostwala okolo 2 miliardow rocznie i nie wiem jak zachowalaby się armia egipska gdyby nie te pieniadze.
Wednesday, February 16, 2011 | Zew42
• A jak to wyglada w konkretnych liczbach ? Na kazdego Izraelczyka USA wydaje okolo$24000.00 za jeden rok, na kazdego Palestynczyka$140.00 za jeden rok... ale Lobby , aby uzyskac pochlebne stanowisko wlasdz USA tez wydaje okolo 3-5 bilionow na roku.. takze wydawanie tysiecy bilonow jest uzasadnione w wydawaniu kilku bilionow.
Wednesday, February 16, 2011 | jeszcze troche czytajacy
• USA powinno wycofac swoje wojska z Niemiec tak jak Ruscy wyszli z Polski.Europa jest kompletnie inna politycznie i ekonomicznie niz za czasow "zimnej wojny".Oczywiscie w Polsce jest teraz dziwny sentyment zamiany ruskich wojsk na amerykanskie moze dlatego ze maja ladniejsze mundury? ha ha-- Kaczy Fuhrer liczy na Ameryke!! nawet ze wypowiedza wojne Rosji o zly raport MAK-u, ale wiedomo wszystkim ze Ameryka powaznie rozmawia z silnymi a z kundlami to sie tylko droczy i sprzedaje wyeksploatowany sprzet wojskowy-patrz F-16 i stare lajby dla Polandu
Wednesday, February 16, 2011 | Anton Wscieklica
• Co do Palestynczykow, panie trochę czytający, to placą ogromne pieniądze na przyklad Saudyjczycy. I pieniądze te są marnowane, jak Pan doskonale wie przez gigantyczną korupcję wsrod wladz takz wanej Autonomii Palestynskiej. Dodatkowo placi na nich jeszcze Unia Europejska. A z ilością pieniedzy na Izrael tos Pan znacznie przeadził. Jak zwyke wychodzi tradycyjny polski antysemityzm do dzisiaj widoczny w srodowiskach narodowych.
Wednesday, February 16, 2011 | Jemiola
• Daruj sobie ów tradycyjny polski antysemityzm. Nie ma bowiem skutku bez przyczyny. Interesujące natomiast jest, że w USA ów nietradycyjny antysemityzm zaczyna podnosić głowę. Potrafisz wymienić 10 żydów, którzy się do tego wizerunku przyczynili ostatnio? jak np. Madoff, Soros (też żyd) itp. itd? Jemioła ma zaś racje co do pięniędzy płynących, a właściwie roztrwanianych przez palestyńską autonomię. Niemniej trzeba zauważyć coś innego - otóż Izrael jest jedynym krajem na świecie, gdzie "pomoc" amerykańska na zbrojenia jest wydawana za zgodą USA w 25% na zakup broni produkowanych w Izraelu. Niestety jest wynik "konspiracji" wielkiego przemysłu i rządu jak słusznie zauważa ewa, ja tylko chcę dodać, że ostatnio takie zjawisko miało miejsce w Niemczech co doprowadziło do władzy Hitlera. Wiadomo, historia się nie powtarza...
Thursday, February 17, 2011 | AS
• jemiola, ale ty nie wiesz co mowisz , jaki ja antysemita jak podaje ile dolarow podatnik amerykanski placi na Izraelczyka??? Zapewne jestes zdrowa z urojenia. Ile placi Unia Europejska PAlestynczykom, to dokladnie nie wiem , ale okolo 140 milionow ? Z tym przekupstwem we Wladzach Palestynskich , to jest roznie.. sa one tez kontrolowane przez rzad Izraela..Tylko , z e w artykule chodzilo o wydatki amerykanskiego podatnika, a nie wydatki Europy ,a o antysemityzmie ani jednego slowa . A ty od razu z grubej rury. Niech Israelici zyja w spokoju , aby tylko nie okradali innych i , ani nie szkalowali, jak to Robisz Jemiola, czy Tobie podobni grossowie.
Thursday, February 17, 2011 | jeszcze troche czytajacy
• To jest zabawa słowna Trumpa . Nie ma czegoś takiego jak płacenie za bezpieczeństwo innych. Trzymanie własnych wojsk w bazach to jest dbanie o bezpieczeństwo własne. Trump zapowiada się na demagoga .
Thursday, February 17, 2011 | john
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

