
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Ameryka bez polityki zagranicznej?
Andrzej Jarmakowski|Wednesday, March 9, 2011
Politykę Białego Domu krytykują nawet polityczni sojusznicy prezydenta. W poniedziałkowym wstępniaku brak reakcji Ameryki ostro skrytykował dziennik „New York Times”. Także David Gergen ekspert CNN, a wcześniej doradca czterech amerykańskich prezydentów uważa, iż nadszdł czas na bardziej zdecydowane działania. Również senatorowie demokrata John Kerry i republikanin John McCain twierdzą, że Stany Zjednoczone powinny działać bardziej zdecydowanie.
Rzeczywiście. Postawa Stanów Zjednoczonych wobec arabskich rewolucji doskonale ilustruje brak przejrzystych celów w polityce USA. Administracja kilkakrotnie zmieniała zdanie w trakcie trwania rewolucji egipskiej. Po wybuchu wojny domowej w Libii prezydent Barack Obama jak i sekretarz stanu Hillary Clinton jasno dawali do zrozumienia, że oczekują odejścia Kadafiego. Za tymi deklaracjami nie poszły jednak żadne czyny, co wystawia oczywiście na szwank autorytet amerykańskiego prezydenta. Obecnie każda niemal godzina oznacza wystawianie prestiżu Ameryki i Zachodu na ciężką próbę.
Stany Zjednoczone nie ukrywają, że nie chcą działać samowolnie. Biorąc pod uwagę wszystkie skomplikowane uwarunkowania istniejące w świecie arabskim, chciałyby mieć międzynarodowy mandat. Takiego mandatu nie uzyskają szybko w nieruchawej Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jednak w czwartek tego tygodnia zbierają się ministrowie obrony narodowej NATO. Będzie to dobra okazja do zawarcia sojuszniczego porozumienia w sprawie ustalenia czasowej strefy zakazu lotów dla libijskiej armii. Wykonanie zadania spadnie rzecz jasna na Amerykę. O ile taka decyzja nie zostanie podjęta libijscy powstańcy będą ieli pełne prawo twierdzić, że zostali opuszczeni przez świat.
Poważnie nadszarpnięty zostanie również wizerunek Stanów Zjednoczonych. Okaże się, że Ameryka prowadzi politykę niejaką, brak w niej zdecydowania i wizji, a czasy kiedy USA były przywódcą wolnego świata odeszły do historii. Obecnej administracji pozostało już bardzo niewiele czasu na podjęcie odpowiedniej decyzji.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Doprawdy nie wiem, co ten artykul Jarmakowskiego ma znaczyc. Czy Jarmakowski napisal to na kolanie sadzac, ze ktos to poprze czy odrzuci? Jedno jest pewne, pelno literowek i kilka zdan o czyms o czym nikt naprawde nie chce gadac - tylko dlatego, ze tak naprawde nikt nie wie co sie tam dzieje. Ja mam wrazenie, ze Jarmakowski z braku innych (czytaj antydemokratycznych lub postepowych = progress) tematow w polityce amerykanskiej nie wie o czym pisac i tym samym pragnie zablysnac jako znawca polityki amerykanskiej. Doprawdy nie wiem o jakich czynach Jarmakowski pisze, biorac pod uwage fakt, ze tzw. strefa zakazu lotow dla samolotow to nie kilka slow na papierze, ale zoorganizowana akcja wojenna czyli zniszczenie radarow, instalacji przeciwlotniczych, samolotow. To, jak prawdopodobnie Zew42 lub geniusz matematyczny - ASs nigdy nie zrozumie, ze to znaczy transport amerykanskich samolotow, okretow lotniczych, zolnierzy i pilotow w okolice Libi, czyli na prosty rozum - pieniazkow podatnikow. Nie wiem, czy Jarmakowski jest zwolennikiem wojen, ale Jego ostanie dwa zdania wskazuja na to, ze tak niestety jest. Najgorsze z tego wszystkiego jest, ze Jarmakowski z polskim obywatelstwem czy przynaleznoscia (tego nie wiem), jakby nagle w magiczny sposob zapomnial o tym, ze Polska wyzwolila sie spod okupacji radzieckiej bez nalotow lotniczych NATO czy amerykanskich samolotow. Pozdrawiam.
Wednesday, March 9, 2011 | Kaziu
• jak zwykle odezwal się obronca polityki Obamy czyli Kaziu. W Polsce jednak Kaziu nie strzelaly tez samoloty radzieckie. A w Libii strzelają. Ponadto dosć dokladnie wiadomo co się w Libii dzieje. Wlacz sobie CNN, to ciagle temat numer 1. Ponadto samoloty i okrety wojenne juz tam są.
Wednesday, March 9, 2011 | Normalny
• O tak, wujek Sam powienien dzialac, w koncu ropa czeka! Za rzadow Kadafiego chociaz nie rozlala sie ta islamska zaraza, no ale ci, ktorzy wola to niz katolicyzm, ktory "narusza ich wolnosci obywatleskie", jeszcze bede plakac i zgrzytac zebami kiedy Kadafiego nie bedzie. Nie wiem jakim trzeba byc ignorantem zeby slepo wierzyc w propagande podawana przez zachodnie media sterowane wiadomo kim i z jakich pobudek.
Wednesday, March 9, 2011 | Dotka - Chicago
• To co pisze Dotka, to zwykle skurwysynstwo. Ci odważni ludzie, ktorzy nie chcą zyc pod rzadami brutalnej dyktatory tak samo mają prawo do woloności jak Dotka. Kadafi jest brutalnym mordercą, co udowodnil wielokrotnie organizując zamachy terrorystyczne czy to na berlinską dystkotekę czy na lot Pan-Am. W tej rewolucji nie ma zadnego religijnego fundamentalizmu, wystarczy posluchac ludzi, ktorzy z narazeniem zycia wypowiadają się w amerykanskich mediach. To ciekawe, ze u ludzi, ktorzy odolują się w innych wpisach do katolicyzmu tyle hipokryzji, zaklamania i chamstwa. Mam nadzieję, że NATO stanie na wysokości zadania i ustanowi strefę zakazu lotow nad Libią i wcieli te decyzję w życie.
Thursday, March 10, 2011 | Mary
• Oj MAry Mary, czemus Ty taka glupiutka. Po pierwsze nigdzie nie odwoluje sie do wartosci katolickich, a jedynie pisze o katalicyzmie (w innym watku). A to roznica, naucz sie czytac ze zrozumieniem. Nawet nie wiesz gluptasie jakiej ja jestem wiary i wyznania, a zarzucasz mi hipokryzje i to na podstawie niczego. A w temacie, USA i tak juz sie wmieszalo w ten konflikt, wyposazajac w bron rebeliatnow. Kiedys USA wysylalo bron do Afganistanu mudzahedinom powstancom, a dzisiaj oni zabijaja ich ta samobronia, ktora kiedys dozbrajaly ich Stany. Nawet sami Amerykanie to przyznali. I bedzie powtoreczkka z historii i teraz stanie sie to samo, rzady zostana oddane w rece islamskich fundametnalistow, potem Stany w imie demokracji, bo przeciez zmienia sie tylko dyktatorzy - zaczna nowy konflikt, a wszystko dlatego, bo ten kraj (USA) zywi sie ropa i wcale droga Mary nie zal im zadnych ludzi gluptasku, ktorym jest tak zle za Kadafiego.
Thursday, March 10, 2011 | Dotka - Chicago
• No, a efektem tych dzialan beda łupy wojenne, ktore Stany podziela po rowno, czyli ropa do USA, uciekinierzy do Europy. Yeah!
Thursday, March 10, 2011 | Dotka - Chicago
• Papier wszystko przyjmie. Może Jarmakowski pożyczy Ameryce kilkadziesiąt miliardów na kolejną wojnę? Poprzednio grzmiał o nadętym budżecie Obamy. Ameryka ma cele w polityce zagranicznej, tylko nie pieniędzy na ich realizację.
Thursday, March 10, 2011 | ola
• @Mary Zgadzam sie z Toba w pelni. Kadafi to lewicowo komunistyczny bandyta i morderca!
Thursday, March 10, 2011 | Neon
• Najpierw Dotka. Co do ropy, to Libia w ogole niemal nie eksportuje ropy do USA. Wydobywala dziennie ostatnio maksymalnie 1.5 miliona barylek, USA zuzywają dziennie 20 milionow. Libijska ropa nie ma dla USA wielkiego znaczenia, glownym jej odbiorcą są Włochy. A co do kosztow, no coż. Tu nie chodzi o wojnę, bo przecież nikt nie bedzie wysadzal wojsk na ladzie. Wprowadzenie strefy zakazow lotow to nie jest jeszcze wojna, a te koszty już i tak ponosimy, chociażby poprzez wyslanie lotniskowca i eskorty w rejon Libii. Tyle tylko, że ten lotniskowiec i tak bylby utrzymywany, czy to w Zatoce Perskiej czy w okolicy Libii,nie ma znaczenia. Ewentualne koszta wprowadzenia strefy zakazow lotow, a nie rozpoczęcia wojny, nie są wiec takie wielkie. Moim zdaniem jest to postulat sluszny. Zgadzam się z autorem.
Thursday, March 10, 2011 | Bielski
• No i w tym sek Bielski, jak sam przyznales Libia nie eskortuje ropy do USA i w tym sek.... Zreszta Kadafi na pacztku swoich rzadow znajconalizowal caly przemysl i ropa nigdy do USA stamtad nie plynela. Ale to sie moze zmienic jak widzimy. Juz wiesz o co w tym chodzi? :)
Thursday, March 10, 2011 | Dotka - Chicago
• Jednak nawet jakby Amerykanie transportowali cala ropę z Libii do USA i tak dla ogolnego bilansu nie ma to wielkiego znaczenia. To najwyzej 1/40 dziennego zapotrzebowania. W Libii nie chodzi o ropę. Podziwiam Dotka Twoje zamilowanie do spiskow. Wynikają one z ciasnoty umyslu, glupoty i innych podobnych cech.
Thursday, March 10, 2011 | Bielski
• Glupota, zasciankowoscia i umyslowym niedolestwem najczesciej odznaczaja sie ci, ktorzy wierza bezgranicznie w niektore beeezedury wypisywane m.in. na tym portalu, czyli pozbawionych samodzielnego myslenia i i wierzacych we wszsytko to, co zaserwuja im media. Tylko ze szczytem naiwnosci byloby spodziewac sie od komentyjacyh tutaj jako takiego poziomu inteligencji, kultury slowa czy rzeczowej dyskusji. Bielski i jemu podobni uparli sie, ze nie chodzi o rope, Mary chce zbawiac swiat, co mysli Bielski dalej niewiadomo, bo jego belkot ogranicza sie do wyzwisk, a nie argumentow, a wszyscy ktorzy mysla inaczej, czyli nie po linii partii to wierzacy w spiski. Taka jest wlasnie ocena umyslow najbardziej prymitywnych, pozbawionych umiejetnosci samodzielnego myslenia, umiejaca tylko poprzec jakiegokolwiek autora cudych slow. Umysly takie odznaczaja sie nie tylko prymitywizmem w najczystrzej postaci, ale i daleko posunieta agresja w stosunku do myslacych inaczej niz agresor. Papka, ktora maja zamaist mozgu jest procesem calkowiecie nieodwracalnym i nie rokujacycm nadziei na zadna poprawe. Nie pomoga tutaj rowniez zadne przytaczane przykladzy na model, zawsze ten sam lub podobny, dzialan podejmowanych przez USA (na przestrzeni chociazby ostatnich kilkudziesieciu lat), poniewaz po pierwsze umiejetnosc analizy faktow i zdarzen przekracza zdolnosci percepcyjne niepelnosprytnego umyslowo osobonika, a po drugie umysl ograniczony nie jest w stanie uzmyslowiec sobie, ze warto byloby o takich faktach gdzies sie dowiedziec. Zaprzeczyc majacym miejsce zdarzeniom, osobnik taki poptrafi jedynie poprzez obrazliwe i malowyszukane epitety w stosunku do rozmowcy. Najczesciej przbieraja one forme okreslen oglnych, ktore mozna tak naprawde przypisac kazdemu, ale chodzi przeciez o to, zeby odszczekac sie przeciwnikowi, wiec najlatwiej napisac, ze "glupio i ciasno" szczeka, jakby w ogole czyjes poglady podlegaly w tym momencie ocenie, a nie sam temat, ktory jest tutaj poruszony. W takim przypadku pozostaje uciec sie do niemalze identycznych metod, inna dyskusja nie ma tu racji bytu, nie wsrod tego niedouczonego motloszku, ktory sie tu pojawia. Coz, rozmowa z takim bystrzakiem jak Bielski uwlacza tak naprawde przecietnie inteligentnemu czlowiekowi. Ale z kim tu polemizowac... Wchodzac na te strone trzeba sie zadowolic li tylko ochlapem i traktowac dyskusje z takimze w kategoriach malo wyszukanej, acz zawsze jakiejs tam rozrywki <zieeeeew>
Friday, March 11, 2011 | Dotka - Chicago
• Ostatni wpis Dotki potwierdza jednak racje Bielskiego. Popatrzmy na te przydlugie jej wywody. Ona wie jedno. Jest jakis zly świat, manipulujący informacjami. Ale jest tez i dobro, skupione wokół Naszego Dziennika. Ona oczywiscie nie wymienia tej nazwy, ale sposob rozumowania jest taki jak tam prezentowany. Ona wierzy, że ma monopol na prawdę, a reszta to oplacani ageci, glupcy powtarzający zaslyszane teorie, reprezentujące jakies tam interesy. Tymczasem to ona jest manipulowana, pozbawiona zdolności samodzielnego myślenia, gdyż jak mantrę powtarza radiomaryjne formulki. O to one są przykladem manipulacji, klamstwa.
Friday, March 11, 2011 | Normalny
• Otoz to, monopol na prawde moga miec tylko Bielski i Normalny. Swoja droga dlaczego Normalny samozwanczo zwie sie normalnym, skoro do normalnosci mu bardzo daleko? Naszego dziennika nigdy nie trzymalam w reku, radia maryja sluchalam raz w zyciu w wieku 17 lat, wiedziona ciekawoscia przez pare minut posluchalam Lucji Sliwy, bo na progresie robili jej straszna antyreklame, dlatego nie wmawiaj sobie, ze ja opieram sie na tych mediach. Wyobraz sobie, ze czytam wiadomosci zewszad, tylko wiesz co nasz rozni? Ale to rzecz jasna nie dziwi ze wzgledu chociazby na roznice w intelekcie, ze ja czytajac pewne informacje potrafie je przeanalizowac, porownac i wyciagnac wnioski, natomiast twoj mozg jest zaprogramowany na to zeby czytac i przyswajac te literki, ktore Twoj maly rozumek bierze za najwyzszy i niepodwazalny aksjomat. Dlatego tak jak napisalam, dysksuja z ludzmi, ktorzy sa pozbawieni samodzielnej analizy faktow, a potrafia jedynie polykac wszystkie bzdury, ktore gdzies wyczytaja, uwlacza inteligencji nietylko mojej. Oczywiscie, mozecie sie tutaj kisic w swoim sosie i klepac sie po dupkach i do tego wlasnie zmierzacie. Kazdy kto mysli inaczej niz progresowcy jest glupi i ciasny. Szkoda, ze nie potraficie dyskutowac argumentami, a mogla byc naprawde ciekawa wymiana zdan. Ale tutaj jak zwykle najwazniejsze jest nie kto CO pisze, tylko KTO pisze. I najlepiej go probowac osmieszyc malowyszukanymi epitetami. Kiedykowliek nie zdarzylo mi sie tutaj dyskutowac, to nigdy pierwsza nie nazwalam nikogo glupcem, ciemniakiem czy kims takim. Natomiast jednostki bezsilne, ktore nie potrafia znalezc kontrargumentow i ktorych nie stac na kulture slowa jedyne jak potrafia zwalczac innych od siebie to wlasnie w sposob, ktory w cywilizowanym i kulturalnym srodowisku wykluczylby ich z zycia towarzyskiego. Przyjmijcie Panstwo te darmowa lekcje savoire - vivre'u. A osobiscie zaluje tylko, ze wchodzac miedzy prostakow musialam wieloktornie przemawiac ich jezykiem i znizac sie do ich szambiarskiego poziomu.
Friday, March 11, 2011 | Dotka - Chicago
• I jeszcze jedno, dla tych, ktorzy naiwnie wierza w to, ze politycy i wladza jest po to zeby ratowac ludzkie zycie i walczyc w obronie demokracji i interesow poszczegolnych narodow, proponuje przypomniec sobie jak potraktowal nas swiat, w tym takze USA po zakonczeniu II wojny swiatowej godzac sie na ustalenia w wyniku ktorych spotkaly nas dziesieciolecia komunizmu. Myslicie, ze upadek komunizmu i wspieranie Solidarnosci przez swiat zachodni to byla troska o dobro obywateli czy suwerennosc naszego panstwa czy moze bardziej chodzilo o partykularne interesy innych krajow. Dlaczego USA nie interweniuje chociazby w Rwandzie gdzie przez lata wybijaja sie w wojnie domowej plemiona Tutsi i Hutu i dochodzi do prawdziwego ludobojstwa i tragedii. Bo tam nie ma zadnych zyskow, dlatego nikogo to nie interesuje. Tam na niczym sie nie da zarobic. Ale baranki i owieczki takie jak wy, ciagle mysla, ze wszystko jest cacy tak jak tego chca ci, ktorzy steruja waszymi plyciutkimi, niezdolnymi do samodzielnego myslenia umyslami.
Friday, March 11, 2011 | Dotka - Chicago
• Clintom Dotka przyznał, że wydarzenia w Rwandzie stanowiły największy bląd jego administracji. W tej chwili z tym nieudacznym prezydentem USA popełniają drugi taki błąd.
Friday, March 11, 2011 | Kari
• Uwazam, ze prezydent Obama postepuje slusznie nie spieszac sie z zaangazowaniem juz i tak mocno "zapracowanej" armii amerykanskiej w nowy konflikt na bliskim wschodzie. Uwazam rowniez, ze takie zaangazowanie powinno nastapic, ale tylko na wyrazna prosbe Ligi Arabskiej i pod auspicjami ONZ. Co wiecej- uwazam ze tylko tak rozwazne dzialania, okazujace szacunek opinii miedzynarodowej, oraz wyczulone na lokalne nastroje daja szanse Stanom Zjednoczonym na odzyskanie pozycji swiatowego lidera.
Saturday, March 12, 2011 | Tomasz Zaborowski
• Od Clintona minelo sporo czasu, a i przed Clintonem bylo go nadto. Nie jest wiec zadnym wtlumaczeniem, ze Clinton kiedys tam pro forma przebaknal, ze nie interweniowanie w Rwandzie bylo bledem.
Saturday, March 12, 2011 | Dotka - Chicago
• "Wchodzac na te strone trzeba sie zadowolic li tylko ochlapem i traktowac dyskusje z takimze w kategoriach malo wyszukanej, acz zawsze jakiejs tam rozrywki" Jakie piekne zdanko Dotki. Prawda? Traci XIX wiekiem, ale nawet nie to jest najgorsze. Dotka, mozesz ukryc swoje imie, ale wiocha i staroswieckosc bije z co drugiego slowa. Chlop ze wsi moze wyjdzie, ale wies z chlopa nigdy.
Wednesday, March 16, 2011 | a
• Rozponali cie, Dotka. Ja wyniuchalem twoja prostackosc duzo wczesniej.
Wednesday, March 16, 2011 | ananas
• Alez ja nie urkywam swojego imienia baranku, nie mam powodow. Nazywam sie Dotka i to moj jedyny nom de plume na tym portalu. To Ty sie ukrywasz pod literka "a", a ten drugi sobie wymyslil ksywke "ananas". Byc moze moj jezyk nie jest dla Ciebie zrozumialy, bo za malo w swoim zyciu czytales literatury pieknej, ale to juz nie moj problem nieuczku Ty leniuszku smierdziuszku malusi. Jezeli kwiecista polszczyzna jest dla Ciebie objawem prostactwa, to zycze w Twoim otoczeniu wiecej "prostakow", a moze wtedy cos dotrze do tego pustego lebka ananasiatko, do ktorego ani rodzice, ani nauczyciele nic wlac nie zdazyli. Yeah! Caluski :* Ps. A moze napisac Ci czyms bardziej nowoczesnym, no nie wiem, typu fakaj sie tluku, no nie wiem. Chyba trzeba bedzie faktycznie dostosowac sie do tutaj piszacych tlukow, bo czysta polszczyzna do nich nie przemawia, pewnie stad te nieporozumienia i niesnaski-asanaski miedzy nami kochani :*
Wednesday, March 16, 2011 | Dotka - Chicago
• To nie chodzi o imie, Dotka, a o umyslowosc. Nie chodzi tez wcale o twoja chlopskosc i brak zdolnosci do semantycznych niuansow. Moj dziadek tez byl chlopem, ale on nie aspirowal aby nagle zablysnac jako krytyk muzyki symfonicznej. Chlopstwo staje sie smieszne, gdy udaje, ze chlopstwem nie jest. Twoja smiesznosc, ktorej nie dostrzegasz, polega wlasnie na tym, ze chcesz swoje prostactwo i chlopstwo ukryc, udajac krytyka muzyki symfonicznej. It is not working. Jestem pewien, ze mozesz duzo ciekawiej opowiadac na temat ozimin, albo rodzajow kompostow.
Thursday, March 17, 2011 | ananas
• Anansie nie wysilaj sie, bo jestes tylko prostym bydleciem, ktory probuje umniejszyc swoje prostactwo poprzez wskazywanie go u tych, ktorzy w Twoim prostym umysle sa zakodowani jako prostacy tylko dlatego, ze sa od Ciebie lepsi. A to tak nie dziala skarbie. Nie bedziesz mial wiecej wiedzy tylko dlatego, ze Twoj nieskomplikowany umysl bedzie podpowiadal Ci, ze np. profesor Miodek ma jej mniej od Ciebie. Oszukujesz sam siebie, ale tylko ludzie zdrowomyslacy, stojacy z boku moga to zauwazyc, bo przeciez nie Ty. No ale jesli Twoje nedzne zycie ma przez to byc dla Ciebie latwiejsze to oczywiscie dopuszczam te forme samooklamywania sie u jednostek gorszych, slabszych, niewyksztalconych. Kazdy orze jak moze (to tak apropo's Twojego chlopsk0-wozniczego pochodzenia :* Ciao
Thursday, March 17, 2011 | Dotka - Chicago
• Dotka, nie szamocz sie. Przyznaj sie do chlopstwa. To ci przyniesie ulge. Jak utrata dziewictwa - z poczatku troche bedzie bolalo, ale potem bedziesz inna osoba. Alkoholicy maja podobny problem: tak dlugo, jak nie potrafia sie przyznac przed soba, ze sa moczymordami, nie mozna zaczac leczenia. Jak juz przebrniemy przez te kwestie, dopiero wtedy popracujemy nad struktura zdan i stylistyka.
Friday, March 18, 2011 | ananas
• No, postulat Jarmakowskiego został spełniony. Jest strefa zakazu lotów! Szykuje się akcja militarna. Kaziu sra w portki, a reszta czeka zobaczyć jak to wyjdzie.
Friday, March 18, 2011 | Normalny
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

