Tomasz Adamek we wtorek szczęśliwie odleciał do Stanów Zjednoczonych. Tym razem podróż przebiegła bez żadnych przygód. Twarz Tomasza z dnia na dzień wygląda coraz lepiej.
Niewielkie zbiegi medyczne a także użycie specjalnych maści szybko zlikwidowały otarcia naskórka polskiego pięściarza. Tomek ma ciągle lekko podpuchnięte lewe oko, a także pokaleczone usta i dziąsła. Ale jak zapewnia Adamek wszystko jest pod kontrolą.