Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Brunony, Sławomira, Wery
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Pod pistoletem wladzy

Skomentuj Marek Olzycki | Sunday, October 26, 2008
Nad pustosłowiem i górnolotnym patosem, nad politycznym zacietrzewieniem i banałem, na populizmem i głupotą górę wciąż bierze nabity pistolet władzy. I choć już dawno przeminął okres, w którym tamta władza była jedyna i słuszna wyznaczana linią partii, to wciąż na urzędami wszystkich szczebli unosi się duch tamtych czasów..

Walka o pokój

Skomentuj Maciej Białecki | Saturday, October 25, 2008
Chyba powinienem przeprosić ekologów za naśmiewanie się z ich akcji "Godzina dla Ziemi" w felietonie sprzed kilku miesięcy. Akcja polegała na namawianiu do wyłączenia oświetlenia elektrycznego przez godzinę, co miało przyczynić się do walki ze zmianami klimatu. W porównaniu jednak z tym, o czym usłyszałem ostatnio, akcja "Godzina dla Ziemi" olśniewa swoją logiką i skutecznością.

Zawód: chiropraktyk

Ilość komentarzy: 1 Tatiana Kotasińska | Friday, October 24, 2008
Dr. Robert Zoboski wychowany w polsko-brytyjskim domu w Kanadzie,obecnie uznany chiropraktyk praktykujacy wsród Polonii.Wysoko wyspecjalizowany w ortopedii,wierzy,ze należy byc najlepszym w tym co się robi.Ambicja zawodowa i słuzba ludziom to zasady wiodące prym w jego pracy .Wcześniej gracz i miłośnik hokeja , dziś trener w Amateur Hockey Association . Prywatnie mąż Jayne i tato Maxwela.

Greenpoint z perspektywy Jackowa

Skomentuj Andrzej M Trzos | Friday, October 24, 2008
Odcinek czwarty Przynam się, że choć zaraz po wylądowaniu w Nowym Jorku parałem się dziennikarstwem, to i mnie się trafiło przeżyć „przygodę budowlaną”. Wspólpracowałem wtedy z Tygodnikiem „Kurier” i właśnie w nim ukazało się ogłoszenie, że kontraktor poszukuje na pięć dni trzech cieśłi do adaptacji stylowego obiektu w posiadłości polskiego milionera na Long Island. Zainteresowałem się tym, bo to i polski milioner i ekskluzywny teren i stylowy obiekt - a więc może to być ciekawy dziennikarski materiał. Zadzwoniłem do owego kontaktora przedstawiając się jako architekt znający się na ciesielce.

Wyborcze przypomnienia

Skomentuj Andrzej M. Trzos | Wednesday, October 22, 2008
Część pierwsza - rok 2005 Pamiętną wyborczą jesienią Roku Pańskiego 2005 w Polsce wyjątkowo bujne wyrosły krzewy malin, choć niezbyt obficie obrodziły w czerwone owoce. Co bardziej złośliwi anlitycy życia społecznego określili to jako widomy znak przyrody o nadejściu okresu niepowodzeń “czerwonych”, czyli lewicy politycznej. Mniej złośliwi, a myślący wnikliwiej - choć też wiarzący w prawidłowe reakcje środowiska naturalnego - uznali to za sygnał, iż nadchodzi czas gorzkiego wpuszczania się w bezowocne krzaki malin przez różne środowiska polityczne. A nawet i „wpuszczanie w maliny” całego polskiego społeczeństwa. Okazało się, że w tym sensie przyroda była nieomyłna, bowiem nastąpiło i jedno i drugie i trzecie.

Polonijne „lody” w rok po wyborach

Skomentuj Andrzej Jarmakowski | Wednesday, October 22, 2008
Niemal dokładnie rok temu w Polsce odbyły się wybory. Ich wynik w Chicago w wielu mediach przyjęto z niedowierzaniem. Nie potrafiono wytłumaczyć sobie dlaczego doszło do porażki ulubionej partii z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Podawane tłumaczenia zazwyczaj ocierały się swoim poziomem o wynurzenia pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego. Obserwowaliśmy prawdziwy fenomen. Choć Polska znajduje się w sytuacji najlepszej od ponad 300 lat, nie grozi jej niebezpieczeństwo zewnętrzne, jest członkiem zachodnich struktur, co jeszcze nie tak dawno stanowić mogło co najwyżej senne marzenie, znacząco wzrósł poziom życia, w Chicago trwało nieustanne sprzedawanie katastrof.

Na gazie

Ilość komentarzy: 2 Bruno Kruszelnicki | Monday, October 20, 2008
Tytuł „Na gazie” nie ma nic wspólnego ze stanem o jaki był podejrzewany prezydent Lech Kaczyński w czasie rozmowy z Moniką Ojenik w brukselskim wydania „Kropki nad i”, a nawet w wywiadach udzielanych mediom przed odlotem z Brukseli do Polski i po wylądowani w kraju. Po prostu prezydent był wtedy w... szampańskim nastroju po swoim sukcesie w europejskim szczycie, którym okazało się tylko to, że przez dziesięć minut, bez zabierania głosu, zasiadał na krześle w sali obrad i sobie szczytował. Tytuł tego artykułu nie dotyczy także permenentnego stanu znacznej części społeczeństwa polskiego, które będąc w stanie wskazującym, nie jest w stanie trzeźwo ocenić dwóch naszych czołowych polityków i widząc podwójnie, na wszelki wypadek uznaje, że wszystkiemu winni są obaj.

Greenpoint z perspektywy Jackowa

Ilość komentarzy: 1 Andrzej M. Trzos | Friday, October 17, 2008
Odcinek trzeci Nawiązując do ostatniego zdania z poprzedniego odcinka - ten postanowiłem przedstawić pod hasłem: Polak potrafi! W owym czasie istniał w Polsce ogromny popyt na samochody. Przeszkodą w jego zaspokojenia była socjalistyczna gospodarka, w której wszystkiego brakowało. Wymyślono więc „regulator” zbyt wysokiego popytu w postaci papierka pod nazwą „przydział”. Szczęście w tym, że choć socjalizm gardził kapitalizmem, to nie miał nic przeciw kapitalistycznej walucie i jeśli deficytowy towar został w tej walucie opłacony - to natychmiast był dostarczany klientowi jako... produkt eksportowy.

“Mój po(d)gląd” Lot... nad polską mentalnością

Skomentuj Andrzej M. Trzos | Friday, October 17, 2008
Dziwne jest to nasze polskie społeczeństwo!.. W sondażu przeprowadzonym przez ośrodek badania opinii publicznej PBS DGA - na pytanie: „Kto powinien reprezentować Polskę na szczycie Unii Europejskiej zgodnie z Konstytucją Rzeczpospolitej?” - 64 procent respondentów odpowiedziało, że rząd polski w składzie ustalonym przez prmiera, a 24 procent uznało, że na czele delegacji powinien stać prezydent.

Megapiksele to nie wszystko

Ilość komentarzy: 4 Jerzy Kawik | Thursday, October 16, 2008
Nowa jakość w postaci aparatu cyfrowego niemal zrewolucjonizowała nasze codzienne życie. Aparaty cyfrowe pod różną postacią towarzyszą nam dosłownie wszędzie. Od specjalistycznych aparatów cyfrowych takich jak np. Roundshot D3 (470 Mpix!!!), aż po aparaty cyfrowe wbudowane w nasze telefony komórkowe. Nareszcie fotografia stała się łatwa, stosunkowo tania i przyjemna.
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 |
ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493