
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Sukces Obamy w Londynie
Skomentuj Andrzej Jarmakowski | Friday, April 3, 2009
Kilkunastronicowy dokument Szczytu Londyńskiego pełen jest logicznych sprzeczności. Każdy w nim znajdzie coś dla siebie. Zwolennicy fiskalnego konserwatyzmu z Niemiec i Francji oraz nawiązujący do Keynes’a masowo wydający pieniądze Barack Obama. Wszyscy mogą być zadowoleni. Sarkozy z punktu 15 dokumentu końcowego zapowiadającego utworzenie ponadnarodowej instytucji obserwującej rynek finansowy i Obama za to, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy dostaną bilion dolarów na ratowanie światowej gospodarki. Amunicję do ręki otrzymali wszyscy uczestnicy spotkania.
Prerząd z eksrządu
Ilość komentarzy: 5 Bruno Kruszelnicki | Friday, April 3, 2009
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie tylko od pewnego czasu obdarza nas udawaną miłością, ale ostatnio zaaplikował nam nawet dawkę rozśmieszacza. Ogłosił mianowicie, że jest święcie przekonany, iż jego partia wygra następne wybory i znów obejmie władzę w kraju. I natychmiast doszedł do wniosku, że nie może popełnić błędu z roku 2005, kiedy to po niespodziewanym wygraniu wyborów zmuszony był tworzyć rząd z tak zwanej łapanki - łącznie z kandydatem na premiera - upychając na stanowska ministrów nawet ludzi nie należących do jego partii. Teraz prezes postanowił solidnie przygotować się do sprawowania władzy i odpowiednio przygotować odpowiednich ludzi do swojego przyszłego gabinetu. Chcąc jednak być oryginalnym uznał, że nie będzie to oklepany „gabinet cieni”, ale twór pod nazwą „prerząd”, który stanie się przyszłym rządem, inczej mówiąc „narządem” PiS w sprawowaniu władzy w Polsce.
Niles - Przedwyborcze zamieszanie
Ilość komentarzy: 4 Monika Tietz(biuro prasowe K.Hanusiaka) | Friday, April 3, 2009
UWAGA! Twoja posiadłość może być w niebezpieczeństwie!... czyli w Niles dzieja sie dziwne rzeczy przed wyborami.
Zadyma
Ilość komentarzy: 3 Andrzej M. Trzos | Friday, April 3, 2009
Przebywając w Polsce w drugiej połowie marca br. miałem wątpliwy zaszczyt oglądania w Warszawie „manifestacji” związkowców z „Sierpnia 80”, występujących w towarzystwie kilku małoznaczących, ale równie radykalnych grup związkowych, których członkowie okrzykują się reprezentantami całej polskiej klasy robotniczej. Przewodnią myślą tej rzekomej manifestacji - a właściwie antyrządowej zadymy - było to co głosiły transparenty i nieustające skandowanie: „Nie będziemy płacić za wasz kryzys!”
Republika Obamy?
Skomentuj Trader | Monday, March 30, 2009
Wczoraj rząd Obamy wziął się do pracy i postanowił pozbyć się Ricka Wagonera, który był CEO General Motors. Mamy tu do czyniena z fenomenem nam nie obcym, brzmiącym w zasadzie bardzo swojsko, nacjonalizacja przedsiębiorstw i centralne planowanie rządowe. Rząd zrobił to pod pretekstem przeprowadzenia kontrolowanej bankrupcji, ale skoro już raz tam się pojawił w roli strony, to pewnie zostanie tam na dłużej a może na zawsze. Nie bronię tu Ricka Wagonera, który był raczej nieudolnym CEO i tracił rynek przez wiele lat na korzyść Toyoty i innych azjatyckich firm, ale przejęcie fabryki przez rząd, wygląda zupełnie jak coś z komunistycznej Polski lat 50-dziesiątych.
Dać im tylko czerwoną flagę
Ilość komentarzy: 1 Piotr Dziedziczak | Friday, March 27, 2009
Pewnie już zbyt długo mieszkam za granicą, aby zrozumieć polskich polityków, nie mówiąc o związkowcach, czy raczej branżowych egoistach manifestujących w Warszawie. Związkowców nie lubiłem nigdy, jednak ostatnio w Stanach Zjednoczonych nieco zdanie musiałem zmienić. Nigdy w ciągu ostatniego roku W Ameryce nie słyszałem z ust przywódców związków zawodowych stwierdzenia w stylu: „Nie będziemy płacić za wasz kryzys”. W wielu upadających zakładach sytuacja zmusiła do szukania porozumienia. Tak na przykład było w General Motors i wielu innych firmach, które otrzymały pomoc rządową lub jej nie otrzymały. To między innymi dzięki zawartym porozumieniom wiele zakładów mogło przetrwać. Pracownicy musieli zrezygnować z wielu finansowych przywilejów w celu ograniczenia kosztów.
Prezes PiS bije rekordy głupoty
Ilość komentarzy: 1 Bruno Krzuszelnicki | Wednesday, March 25, 2009
Od dawna wiadomo, że prezes PiS jest wybitnym ekspertem z dziedziny finansów. Długoletnia edukacja w tej dziedzinie spowodowała, że potrafi już założyć konto w banku i nie musi korzystać z usług mamusi. Dla takiego człowieka jak niżej podpisany, czyli kogoś od dawna żyjącego w systemie kapitalistycznym i wobec tego każdego dnia mającego do czynienia w biznesie z czekami, kartami kredytowymi i innymi atrybutami wrednego kapitalizmu osiągnięcia Jarosława Kaczyńskiego budzą szacunek.
Czy druga nowa Yałta?
Ilość komentarzy: 15 Marian Baginski | Tuesday, March 24, 2009
W nawale informacji, jakie otrzymujemy , ich zleceniodawcy chcą, abs my mieli taki odbior i urobiony poglad, jaki oni nam proponuja . poglad ten na wydarzenia jest urabiany przez odpowiednie dawkowanie nie tylko informacji, ale sposob ich podania. Stad , czesto , najwazniejsze wydarzenia , są podawane na ostatniej stronie, lub nawet tylko mówi się o nich zupełnieimimochodem. Tak jest chyba z wiadomoscią podana prze agencje Reuters z dnia 23 marca 2009 roku.
Nieporozumienie
Ilość komentarzy: 3 Andrzej Jarmakowski | Monday, March 23, 2009
Z wielkim zaskoczeniem i co tu wiele mówić rozczarowaniem usłyszałem informacje, że Platforma Obywatelska chce dać w jednym z okręgów pierwsze miejsce na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego Marianowi Krzaklewskiemu. Nie rozumiem czym ten polityk pamiętany także z obrzydliwej kampanii przeciwko projektowi konstytucji z 1997 roku zasłużył sobie na taki zaszczyt. Krzaklewski stworzył Akcję Wyborczą Solidarność, ale także walnie przyczynił się upadku tej formacji.
Mój po(d)gląd – DOMYŚLACZE
Ilość komentarzy: 4 Andrzej M. Trzos | Wednesday, March 18, 2009
W polskim społeczeństwie coraz bardziej narasta mania sypania domysłami w różnych nie do końca sprawdzonych sprawach. I to z mniej lub więcej wyrazistą sugestią, że te domysły to pewność. Szczególnie aktywni są w tym politycy opozycji i tak zwani dziennikarze śledczy, stawiający sobie za główny cel nie tyle dochodzenie prawdy, co bulwersowanie opinii publicznej. Od dawna mistrzostwo w serwowaniu domysłów posiadł prezes PiS Jarosław Kaczyński, a od niedawna usiłuje mu dorównać przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski. Nieco w tyle, choć też ze znacznymi efektami, pozostaje prezydent z doradcami ze swojej kancelarii. Niestety - dotyczy to również milionów naszych rodaków nie mająych nic wspólnego z działalnością polityczną czy medialną, a chcących wymądrzać się we własnym środowisku lub co najmniej w swoim otoczeniu. Nie omija to też środowiska polonijnego.
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

