Ilość komentarzy: 7
Cezary Lazarewicz | Monday, April 6, 2009
Rozmowa z Jarosławem Chołodeckim, byłym działaczem polonijnym, o nieporadności polskiego Chicago
Ilość komentarzy: 1
Jacek Kiełpiński | Monday, April 6, 2009
W głośnej książce Pawła Zyzaka o Wałęsie bardziej bulwersujące od rozdziałów mówiących o agenturalnej działalności byłego prezydenta zdają się być wyciągane brudy z jego młodości. Nie podając pełnych personaliów swoich rozmówców autor naraził się na oczywisty zarzut, że... ich wymyślił. Postanowiliśmy pójść śladem Zyzaka.
Ilość komentarzy: 3
Andrzej Jarmakowski | Monday, April 6, 2009
Podczas ostatniego szczytu NATO nowym sekretarzem generalnym Sojuszu został premier Danii A. Rasmussen. To doświadczony polityk, doskonale znany w Europie, zwolennik bliskiej współpracy Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Rasmussen jako premier Danii poparł Stany Zjednoczone w konflikcie z Irakiem. Przewodząc Unii Europejskiej w 2004 roku odegrał wybitną rolę w negocjacjach z Polską w sprawie naszego członkostwa w Unii. Uchodzi za polityka życzliwego Polsce. Trudno się zresztą dziwić. Danię zwłaszcza z północną Polską łączą bliskie relacje gospodarcze. Od czasu kiedy Rasmussena poparła Ameryka i inne największe kraje NATO jego nominacja była przesądzona mimo zapowiedzi oporu ze strony Turcji. Turcy chcieli coś tam ugrać, ale także nie zamierzali Rasmussena blokować zbyt długo.
Skomentuj
Andrzej Jarmakowski | Friday, April 3, 2009
Kilkunastronicowy dokument Szczytu Londyńskiego pełen jest logicznych sprzeczności. Każdy w nim znajdzie coś dla siebie. Zwolennicy fiskalnego konserwatyzmu z Niemiec i Francji oraz nawiązujący do Keynes’a masowo wydający pieniądze Barack Obama. Wszyscy mogą być zadowoleni. Sarkozy z punktu 15 dokumentu końcowego zapowiadającego utworzenie ponadnarodowej instytucji obserwującej rynek finansowy i Obama za to, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy dostaną bilion dolarów na ratowanie światowej gospodarki. Amunicję do ręki otrzymali wszyscy uczestnicy spotkania.
Ilość komentarzy: 5
Bruno Kruszelnicki | Friday, April 3, 2009
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie tylko od pewnego czasu obdarza nas udawaną miłością, ale ostatnio zaaplikował nam nawet dawkę rozśmieszacza. Ogłosił mianowicie, że jest święcie przekonany, iż jego partia wygra następne wybory i znów obejmie władzę w kraju. I natychmiast doszedł do wniosku, że nie może popełnić błędu z roku 2005, kiedy to po niespodziewanym wygraniu wyborów zmuszony był tworzyć rząd z tak zwanej łapanki - łącznie z kandydatem na premiera - upychając na stanowska ministrów nawet ludzi nie należących do jego partii. Teraz prezes postanowił solidnie przygotować się do sprawowania władzy i odpowiednio przygotować odpowiednich ludzi do swojego przyszłego gabinetu. Chcąc jednak być oryginalnym uznał, że nie będzie to oklepany „gabinet cieni”, ale twór pod nazwą „prerząd”, który stanie się przyszłym rządem, inczej mówiąc „narządem” PiS w sprawowaniu władzy w Polsce.
Ilość komentarzy: 4
Monika Tietz(biuro prasowe K.Hanusiaka) | Friday, April 3, 2009
UWAGA! Twoja posiadłość może być w niebezpieczeństwie!... czyli w Niles dzieja sie dziwne rzeczy przed wyborami.
Ilość komentarzy: 3
Andrzej M. Trzos | Friday, April 3, 2009
Przebywając w Polsce w drugiej połowie marca br. miałem wątpliwy zaszczyt oglądania w Warszawie „manifestacji” związkowców z „Sierpnia 80”, występujących w towarzystwie kilku małoznaczących, ale równie radykalnych grup związkowych, których członkowie okrzykują się reprezentantami całej polskiej klasy robotniczej. Przewodnią myślą tej rzekomej manifestacji - a właściwie antyrządowej zadymy - było to co głosiły transparenty i nieustające skandowanie: „Nie będziemy płacić za wasz kryzys!”
Skomentuj
Trader | Monday, March 30, 2009
Wczoraj rząd Obamy wziął się do pracy i postanowił pozbyć się Ricka Wagonera, który był CEO General Motors. Mamy tu do czyniena z fenomenem nam nie obcym, brzmiącym w zasadzie bardzo swojsko, nacjonalizacja przedsiębiorstw i centralne planowanie rządowe. Rząd zrobił to pod pretekstem przeprowadzenia kontrolowanej bankrupcji, ale skoro już raz tam się pojawił w roli strony, to pewnie zostanie tam na dłużej a może na zawsze. Nie bronię tu Ricka Wagonera, który był raczej nieudolnym CEO i tracił rynek przez wiele lat na korzyść Toyoty i innych azjatyckich firm, ale przejęcie fabryki przez rząd, wygląda zupełnie jak coś z komunistycznej Polski lat 50-dziesiątych.
Ilość komentarzy: 1
Piotr Dziedziczak | Friday, March 27, 2009
Pewnie już zbyt długo mieszkam za granicą, aby zrozumieć polskich polityków, nie mówiąc o związkowcach, czy raczej branżowych egoistach manifestujących w Warszawie. Związkowców nie lubiłem nigdy, jednak ostatnio w Stanach Zjednoczonych nieco zdanie musiałem zmienić. Nigdy w ciągu ostatniego roku W Ameryce nie słyszałem z ust przywódców związków zawodowych stwierdzenia w stylu: „Nie będziemy płacić za wasz kryzys”. W wielu upadających zakładach sytuacja zmusiła do szukania porozumienia. Tak na przykład było w General Motors i wielu innych firmach, które otrzymały pomoc rządową lub jej nie otrzymały. To między innymi dzięki zawartym porozumieniom wiele zakładów mogło przetrwać. Pracownicy musieli zrezygnować z wielu finansowych przywilejów w celu ograniczenia kosztów.
Ilość komentarzy: 1
Bruno Krzuszelnicki | Wednesday, March 25, 2009
Od dawna wiadomo, że prezes PiS jest wybitnym ekspertem z dziedziny finansów. Długoletnia edukacja w tej dziedzinie spowodowała, że potrafi już założyć konto w banku i nie musi korzystać z usług mamusi. Dla takiego człowieka jak niżej podpisany, czyli kogoś od dawna żyjącego w systemie kapitalistycznym i wobec tego każdego dnia mającego do czynienia w biznesie z czekami, kartami kredytowymi i innymi atrybutami wrednego kapitalizmu osiągnięcia Jarosława Kaczyńskiego budzą szacunek.
|