Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Andrzeja, Mariusza, Weroniki
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Polemika: Informacje o śmierci Ameryki są przesadzone

Ilość komentarzy: 8 Andrzej Jarmakowski | Monday, June 6, 2011
Polemika: Informacje o śmierci Ameryki są przesadzone
W “Gazecie Wyborczej” ukazała się dramatyczna korespondencja z Waszyngtonu pióra Marcina Zawadzkiego pt: „Porzucone zwłoki, przejęte domy, bieda... Amerykański sen to legenda”. Korespondent “Wyborczej” kreśli ponury obraz życia w USA. Sytuacja jest tak zła, że: „Coraz więcej Amerykanów nie ma pieniędzy na pogrzeb swoich krewnych i porzuca ich ciała w kostnicach” W tekście czytamy: „Szczególnie w biedniejszych miejscach, takich jak Detroit, gdzie jedna trzecia mieszkańców żyje poniżej progu ubóstwa. Miasto - słynne centrum przemysłu samochodowego - było wśród najbardziej dotkniętych przez kryzys metropolii w USA. Jesienią 2009 roku w kostnicy Wayne County w Detroit leżało 67 porzuconych przez rodziny ciał (średnia porzuconych przed wybuchem kryzysu oscylowała wokół 10). Niektórzy porzuceni czekali na pogrzeb miesiącami, rekordzista - dwa lata.”

Ameryki nie stać na karę śmierci

Skomentuj Mariusz Zawadzki, Waszyngton | gazeta.pl | Saturday, June 4, 2011
Ameryki nie stać na karę śmierci
W ciężkich czasach, kiedy dług publiczny USA bije rekordy, a większość stanów desperacko obcina wydatki, coraz częściej pojawia się w dyskusji nad karą śmierci argument, że Amerykanów już na nią nie stać.

Felietonik na dzien dziecka.

Ilość komentarzy: 12 Iwona Sikorska - Szczupak | Friday, June 3, 2011
Felietonik na dzien dziecka.
W ciągu jednej minuty na świecie przybywa ponoć około 200 noworodków.  Każde z nich dostaje imię.  W Polsce jeszcze niedawno prym wiodły wśród dziewczynek: Julia, Maja, Zuzanna, Natalia i Zofia, a wśród chłopców: Jakub, Jan, Mateusz, Bartek i Antoni.  W Stanach dziewczynki najczęściej nazywano: Emma, Isabella, Emily, Madison i Ava, a chłopców: Jacob, Michael, Ethan, Joshua i Daniel.

Prosto z mostu. Polowanie na dorsze

Ilość komentarzy: 1 Maciej Białecki | Thursday, June 2, 2011
Prosto z mostu. Polowanie na dorsze
W czwartym roku urzędowania minister Julia Pitera ujawniła swoje opus magnum: ustawę o unikaniu konfliktu interesów, czyli tak zwaną ustawę antykorupcyjną. Projekt jest na etapie uzgodnień międzyresortowych, ale już dziś wiadomo, że odpowiada starej zasadzie Soso, iż ściganie korupcji narasta w miarę budowy demokracji. Nasi liderzy muszą mieć kogo wskazywać obywatelom jako źródło wszelkiego zła. Dlatego przepisy antykorupcyjne według minister Pitery mają objąć nie - jak obecnie - 420 000, lecz 750 000 urzędników. Każdy z nich będzie się musiał wyspowiadać w sprawie zatrudnienia w administracji swoich dzieci, wnuków, rodziców i teściów. Ta sprawozdawczość w sumie obejmie więcej osób niż Narodowy Spis Powszechny.

Nangar Khel – doskonały przykład, aby nie głosować na PiS

Ilość komentarzy: 6 Andrzej Jarmakowski | Thursday, June 2, 2011
Nangar Khel – doskonały przykład, aby nie głosować na PiS
Sąd po długiej, trwającej kilka lat batalii uniewinnił 6 żołnierzy oskarżonych o dokonanie zbrodni wojennych w Afganistanie. W sierpniu 2007 roku w wyniku ostrzału zginęło 6 cywili w afgańskiej wiosce Nangar Khel. W listopadzie 2007 roku sześciu żołnierzy uczestniczących w akcji aresztowno w świetle kamer telewizyjnych. Wyprowadzono ich z domu w kajdankach jak szefów grupy mafijnej.

Prywatyzacja po polsku

Skomentuj Maciej Białecki | Tuesday, May 31, 2011
Prywatyzacja po polsku
Wjeżdżając na Bemowo mijamy ciepłownię Wola, która w sezonie grzewczym dostarcza bemowskim i wolskim osiedlom ciepłą wodę do kaloryferów. A co poza sezonem grzewczym? Przecież większość mieszkań ma ciepłą wodę w kranach także w lecie. Otóż produkt ciepłowni Wola zamiast do domów, trafia do rur Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, które odpowiada za przesył energii cieplnej w całej Warszawie. To SPEC zbiera ciepłą wodę z pięciu ciepłowni pracujących dla miasta i sprzedaje ją nam.

Wizy – temat stały i już nudny

Ilość komentarzy: 8 Andrzej Jarmakowski | Monday, May 30, 2011
Wizy – temat stały i już nudny
Przy okazji wizyty prezydenta Baracka Obamy w Warszawie jak zwykle wypłynęła sprawa wiz ciągle potrzebnych Polakom w podróżach do USA. Problem ten drażni rodaków, a może bardziej polityków nad Wisłą, którzy z powodu potrzeby załatwiania uciążliwych formalności apelują do Amerykanów o ich zniesienie i objęcie Polski programem ruchu bezwizowego. Potrzeba posiadania wizy drażni poczucie polskiej, narodowej dumy.

Już po wizycie prezydenta USA

Ilość komentarzy: 5 Andrzej Jarmakowski | Saturday, May 28, 2011
Już po wizycie prezydenta USA
W Stanach Zjednoczonych jeszcze przed rozpoczęciem wizyty prezydenta Baracka Obamy administracja jasno przedstawiała swoje nadzieje związane z jej polskim etapem. Przede wszystkim Amerykanie pragnęli, aby kraje Europy Środkowej z Polską jako regionalnym liderem szerzej włączyły się w proces budowania demokracji w półncnej Afryce. Prezydent wyobrażał sobie, że Polacy jako naród, który przewodził w walce z komunizmem, a następnie zbudował stabilną demokrację w skuteczny sposób pomoże Tunezji, a potem może Libii, a także Egiptowi. Polskie rozwiązania mogły być wzorcem dla tych krajów.

26 maja - Dzień Matki

Ilość komentarzy: 5 Iwona Sikorska - Szczupak | Friday, May 27, 2011
26 maja - Dzień Matki
Jest taki jeden dzień w roku, kiedy budzi mnie zapach świezo parzonej kawy przyniesionej do łóżka.  Nie brakuje też uścisków i ucałunków od moich dzieci, kartek  z życzeniami, wierszyków, kwiatów i prezentów. Dzień Matki!  Och, żeby tak codziennie..

Dlaczego w Polsce wszystko musi ocierać się o paranoję?

Ilość komentarzy: 11 Andrzej Jarmakowski | Thursday, May 26, 2011
Dlaczego w Polsce wszystko musi ocierać się o paranoję?
Kiedy prezydent Barack Obama przebywał w Londynie miasto funkcjonowało normalnie. Nie zamykano ulic na wiele godzin. Kiedy prezydencka kolumna samochodów przejeżdżała przez miasto tylko na chwilę zamykano ulice. Policjanci wstrzymywali ruch najwyżej na kilka minut. Burmistrz Londynu Boris Johnson nie namawiał mieszkańców stolicy brytyjskiego królestwa do opuszczenia miasta.
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 |
ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---