Ilość komentarzy: 6
Andrzej Jarmakowski | Thursday, May 17, 2012
Wysłanie przez nasz portal listów do Spikera Izby Reprezentantów w sprawie projektu rezolucji H.R. 44 spowodowało wściekłe ataki. Zajęcie odmiennego stanowiska wywołało u niektórych szok spowodowany tym, iż znaleźli się ludzie, którzy mieli dość intelektualnego szantażu i zamordyzmu oraz w imię fałszywie rozumianej jedności nie godzili się na zapisanie do polonijnego wariatkowa. Nagrane inwektywy wypowiadane pod naszym adresem Piotr Dąbrowski umieścił na swoim profilu na facebooku. Można tam sobie posłuchać jak to zostaliśmy ludźmi bez honoru, rosyjskimi agentami wpływu, ludźmi Putina. Lista epitetów jest długa. W tych opiniach nie ma za grosz merytorycznych argumentów, wyłącznie personalne wycieczki. Znając chicagowskie realia można powiedzieć, iż nic nowego pod słońcem.
Ilość komentarzy: 5
Andrzej Jarmakowski | Wednesday, May 16, 2012
Stany Zjednoczone oraz NATO nie zamierzają prowadzić osobnego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Poowiedział o tym Ben Rhodes z amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. O sprawę pytali dziennikarze polonijni, jacy przebywają w stolicy przed chicagowskim szczytem NATO. Trzeba jednak pamiętać, że Rhodes reprezentuje władzę wykonawczą, nie ustawodawczą i jego wypowiedź z formalnego punktu widzenia nie ma żadnego wpływu na losy rezolucji złożonej w Kongresie, aby powołać tak zwaną międzynarodową komisję ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. To jednak fatalna wiadomość dla organizatorów amerykańskiej akcji. Z czasem zapewne będą musieli przyjąć do wiadomości, że przegrali, że jedynie marnowali społeczną aktywność, gdyż w Kongresie także szanse minimalne. Tak samo minimalne jak w NATO i Białym Domu.
Ilość komentarzy: 1
Maciej Białecki | Wednesday, May 16, 2012
Gdy w poniedziałek otworzyłem "Wyborczą", nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Zobaczyłem list otwarty, a właściwie poświęcony mu tekst Jacka Żakowskiego. List nie byle jaki, podpisany przez Adama Michnika, Agnieszkę Holland, Agnieszkę Odorowicz, Aleksandra Kwaśniewskiego, Andrzeja Mleczkę, Artura Żmijewskiego, by zatrzymać się tylko przy literze A. Sygnatariusze listu biją na alarm: władze postanowiły spacyfikować jedno z najciekawszych intelektualnych i kulturalnych środowisk, bo nie jest ono im - znaczy, władzom - politycznie bliskie. "Bo wokół środowiska tego działają grupy obywatelskie mające inne poglądy niż obecna władza... Bo rodzi się tam krytyczna analiza polityki społecznej i kulturalnej... Bo władze mają za złe, że środowisko to reprezentuje inny niż władze nurt polityczny i kulturowy... Bo władze uważają, że monopol debaty powinni mieć Niesiołowski i Palikot..." Czyżby Platforma tępiła metodami administracyjnymi opozycję? "Nie zakaże, nie zamknie, nie będzie ścigała ani karała" - pisze sarkastycznie Żakowski - a tylko nie przyzna... Zapewne miejsca na multipleksie cyfrowym?
Ilość komentarzy: 16
Redakcja PfP | Tuesday, May 15, 2012
ProgressforPoland.com rozpoczął akcję wysyłania listów do ustawodawców, w których apelujemy do Kongresu USA o odrzucenie rezolucji wzywającej do utworzenia międzynarodowej komisji, która w sobie tylko wiadomy sposób miałyby zająć się badaniem przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Ilość komentarzy: 9
ProgressforPoland.com | Monday, May 14, 2012
Mr. Speaker
John Boehner
Zwracamy się do Pana jako przywódcy większości w Izbie Reprezentantów z prośbą o zadbanie o to, aby Izba nie uchwaliła zgłoszonej rezolucji H.R. 44. Rezolucja ta w znaczący sposób narusza polityczne interesy Stanów Zjednoczonych, godzi także w Polskę, wiernego sojusznika Stanów Zjednoczonych.
Skomentuj
Ewa Michałowska-Walkiewicz | Sunday, May 13, 2012
Constance Georgine Markiewicz z domu Gore-Booth, urodziła się w dniu 4 lutego 1868 roku w Londynie. Ta wielka irlandzka działaczka społeczna zmarła 15 lipca 1927 roku w Dublinie.
Ilość komentarzy: 9
Tomasz Zaborowski | Friday, May 11, 2012
Można powiedzieć że Prezydent Barack Obama wypowiadając się na temat swoich prywatnych odczuć w sprawie akceptacji małżeństw homoseksualnych wsadził kij w mrowisko. Nie ma chyba w Ameryce człowieka, który nie miałby wyrobionego zdania na ten temat i mam nadzieję, że wywoła to niezwykle ożywioną i potrzebną debatę społeczną. Obecna sytuacja przypomina mi nieco tę sprzed 150 lat gdy Amerykę podzielił spór o niewolnictwo.
Ilość komentarzy: 3
Andrzej Jarmakowski | Friday, May 11, 2012
Nie ma żadnego sensu relacjonować sejmowej debaty nad reformą emerytalną. Może kogoś bawi czytanie o tym kto, kogo zwyzywał od zdrajców, a kto kogo porównał do Adolfa Hitlera. Używanie mają krajowe media i telewizje. Można dwóch takich zaprosić do studia i atrakcje zapewnione. W trakcie debaty merytorycznych argumentów nie było. Debata zamieniona została w wielogodzinną awanturę, przy czym wyraz awantura to delikatne określenie odnoszące się do tego co działo się na sali sejmowej. Można to nazwać znacznie gorzej. To dziwne, zwłaszcza, że parlament debatował nad ważną sprawą, najważniejszą jaką zajmowano się w tym gmachu od lat.
Ilość komentarzy: 80
Andrzej Jarmakowski | Friday, May 11, 2012
Szanowny Panie!
Z niepokojem obserwuję działania kierowanego przez Pana Związku wobec ważnych reform proponowanych przez rząd Donalda Tuska. Jako człowiek, który pomagał przy organizowaniu struktury organizacyjnej Pierwszej Solidarności, a potem kierował przygotowaniami do Pierwszego Zjazdu Solidarności jaki odbywał się w hali „Olivii” w 1981 roku, coraz cześciej wydaje mi się, że zapomniał Pan o ideałach tego Ruchu, co powoduje, iż utracił Pan w moim przekonaniu prawo do używania nazwy „Soliodarności”. Kierowana przez Pana „Solidarność” nie ma bowiem nic wspólnego z tym Ruchem z początku lat osiemdziesiątych XX wieku. Kierowany przez Pana związek zawodowy stanowi zaprzeczenie tych wartości, jakie wówczas wyznawaliśmy.
Skomentuj
Ewa Michałowska-Wałkiewicz | Friday, May 11, 2012
W czasach zaborów, kiedy to naszej ojczyzny nie było na mapach politycznych Europy, organizowanie majówek czyli wyjazdów za miasto miało na celu wspólne zbieranie się polskich patriotów, by omawiać sprawy odzyskania niepodległości. Przy muzyce i tańcach znajdowano też trochę czasu na sprawy poważne i priorytetowe, dla kraju będącego tylko w sercach Polaków.
|